Skocz do zawartości
Nerwica.com

FENOBARBITAL, WINIAN ERGOTAMINY (Bellergot)


Picasso

Rekomendowane odpowiedzi

Bellergot z pewnością nigdy nie był bez recepty, bo oprócz alkaloidów pokrzyku i sporyszu zawiera też luminal.

"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już nie takie leki kupowałam bez recepty, co nie znaczy, że tak były zarejestrowane. Wszystko zależy od farmaceuty.

"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chciałabym się spytaę czy lerivon wogólę działa? Nie zauważyłam dużej różnicy , a juz mi się kończy. Tylko przytuylam, jestem przytlumiona i trudno mi się skoncentrować. na początku ciągle mdlałam. czy takie ma byc jego działanie? jakos się nie czuje lepiej, raczej gorzej. może za duzo oczekuje od tego leku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, niedawno dołączyłam oficjalnie do grona nerwicowców 8)

Lekarka stwierdziła nerwicę wegetatywną i zapisała Bellergot. Oczywiście zanim zaczęłam go brać, to naczytałam się w ulotce i w internecie o skutkach ubocznych, ograniczeniach itp., spanikowałam i nie odważyłam się - dopiero kilka dni później poszłam znów do lekarki z nią to omówić i teraz już biorę normalnie. Codziennie zachowawczo jedną tabletkę, w razie problemów - doraźnie, przed pójściem na imprezę już dzień wcześniej odstawiam.

Nie miałam jeszcze większej sytuacji stresowej, więc ciężko mi określić działanie w razie wypadku, ale na co dzień jest nieźle. Zauważyłam poprawę w kwestii nagłych zmian nastrojów, nadpobudliwości nerwowej. Co prawda też śpię jakby mi ktoś przywalił młotkiem w głowę… Nie jestem bardziej senna niż wcześniej, ale śpię dłużej. Zawsze lubiłam pospać, więc 10 godzin zdarzało mi się całkiem często, ale teraz zrobiło się z tego nawet 12. Jeśli nastawię budzik, czy ktoś mnie obudzi, to jest ok - nie czuję niewyspania, ale po prostu sam cykl snu mi się wydłużył. Inna sprawa, że śpi mi się jednak spokojniej i chyba też bardziej "kolorowo" - więcej mi się śni i nie są to ciężkie koszmary jak do tej pory, tylko normalne sny.

Nawet jeśli to miałby się okazać tylko efekt placebo, to mnie cieszy.

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet jeśli to miałby się okazać tylko efekt placebo, to mnie cieszy.

Dobrze ze taki pozytywny efekt u Ciebie. Ale na pewno to nie jest efekt placebo bo te lekarstwo zawiera jednak bardzo potentne skladniki, jak n.p. Fenobarbital (Luminal) o mocnym dzialaniu nasennym i uspokajacym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Feno z winiane eregotaminy i atropiną (na ból głowy i osłonowy przy ergotaminie)

brałem krótko i pomogło mi na sen.

betii z czym mieszasz bellergot?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciśnienie tętno ci spadnie po tym, ale jak lekarz uznał no to ok. (Bo nie wiem czy lekarz ci zakazał brać czy ty nie chciałaś)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

No cóż, może krótko na początek. Nabawiłem się nerwicy lękowej po pewnej kłótni. Mocno nerwy szarpnęło i stało się. Nieprzespane nocki i napady strachu. Biorę bellergot, ale na początku w ogóle na mnie nie działał - nawet jak wziąłem 2 tabletki na noc. Po pewnym jednak czasie zaczęły się dziać dziwne rzeczy pomimo że biorę tylko jedną tabletkę na noc. Jak kłądę się spać nic mi nie jest. Jak wstanę też super - jestem wyspany, wogóle nie czuję żadnych efektów ubocznych typu zawroty głowy. Generelnie jest wszystko w porządku. Ale jak przychodzę do pracy i wypijam kawę to zaczyna mi się lekko kręcić w głowie, oczy zachodzą mi wodą a twarz robi się czerwona. Wypijam potem jedną herbatę i zaraz następną kawę i przechodzi. Trwa to jednak jakieś 2 godziny. Zastanawiam się czy może to być także efekt działania lamp sodowych (jażeniówek) bo jest ich pełno w koło na moim stanowisko pracy. Generalna zasada jest taka że po braniu leku po pewnym czasie zarzywający się na niego uodparnia, i lek nie działą. U mnie jest odwrotnie. Mniejsza dawka zaczyna działać coraz mocniej. Czy to jest możliwe. Zaczyna mnie to irytować o tyle, że w pracy u innych pracowników dostrzegam dziwne uśmieszki. Pewnie już zaczęły się jakieś komentarze na ten temat. Za każdą odpowiedź bardzo dziękuję. Dodam, że jestem tu nowym użytkownikiem, niemniej wszystkich pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie lekko ogłupiał powodował senność i zamulenie ale zdaję sobie sprawę że nie ma nic za darmo krótkotrwale jest to do zniesienia.

Dla mnie to lek prawdy zacząłem mówić wszystkim co o nich myślę co może być trochę kłopotliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dość stary, przez wielu zapomniany, lek o złożonym składzie - zawierający atropinę, winian ergotaminy oraz fenobarbital.

 

Stosowany w nerwicach wegetatywnych, bólach głowy pochodzenia naczyniowego, w nadmiernej pobudliwości nerwowej. Pomocniczo w bolesnym miesiączkowaniu i w okresie przekwitania.

 

Ja osobiście brałam kilkanaście razy 2 lata temu po 2 tabletki jednorazowo i chwaliłam sobie jego działanie - dość szybko i skutecznie mnie pacyfikował ( czyt. uspokajał ). Niestety szybko uodporniałam się na jego działanie, choć nie brałam ani długo ani dużo. Zastanawiam się, czy nie warto by było ponownie spróbować, jako alternatywa dla bdz.

 

Czy ktoś z was raczy się tym specyfikiem ?

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brałam to do niedawna doraźnie. Bardziej mnie usypiał niż uspokajał. No i część lekarzy mówiła że to prawie placebo i szkoda wątroby, a inni z kolei że trzeba uważać, bo uzależnia. Jednak mimo dość długiego stosowania, nie rosła mi na niego tolerancja ani nic. Brałam 2-5 tabletek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, ja też próbowałam, ale źle się po nim czułam...

 

-- 29 lis 2014, 23:23 --

 

To nie jest dobry lek, opinię ma złą...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×