Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kitki

Osho medytacja

Rekomendowane odpowiedzi

WIEM, ZE LICZY SIE TERAPIA I LEKI, ALE WAZNE JEST TEZ pomaganie samemu sobie, jesli macie jakies sposoby niekonwencjonalne ktore pomagaja, to umieszczajcie je tutaj.Mnie dzisiaj olsniło.Dosłownie znalazłam cos cudownego w necie, cos co sprawiło, ze sie poczułam naprawde lepiej, niby prosta rzecz, ale mnie olsniła

daje linka do całosci tekstu

http://www.scribd.com/doc/2074692/Osho-Medytacja

Jest to medytacja Osho!!

a tutaj umieszcze fragment,ktory mi naprawde ulżył, chyba sbie go wydrukuje!

"Nie walcz nie psychoanalizuj, powinienies byc oddzielony od korowodu myśli.Przyjdą otocza cie ze wszechstron.Beda przypominac chmury-najmniejsza drobina nieba zostanie utracona.Gdy jest zbyt wiele myśli, walka z nimi jest czyms naturalnym, naturalnym intynktem, gdyz wyczytałes, ze medytacja to stan bez mysli.JESLI BEDZIESZ WALCZYC ZOSTANIESZ POKONANY!!!

Spróbuj walczyc ze swoim cieniem, a zostaniesz pokonany!!!, nie dlatego, ze cien jest potezniejszy, ale dlatego, ze CIENIA NIE MA!!!!

A JAK MOZESZ ZWYCIEZYC Z CZYMS, CZEGO NIE MA?

Mysli TO CIENIE, NIE WALCZ Z NIMI!!

GDY nie walczysz, pojawia sie druga mozliwosc to wybrała psychoanaliza.Badz razem ze skojarzeniami, pozwol mysla wedrowac dokąd chcą.Jedna mysl, łaczy sie z inną, tamta jezcze z inną i jeszcze inna itd,to tak trwa w nieskonczonosc,do znudzenia.Bedziez to czuc jak swego rodzaju odprezenie.Dlatego po psychoanalizie ludzie czuja sie uratowani, zbawieni.Nie sa zbawieni, ani uratowani, tylko walka znika.Stajesz sie napiety poniewaz walczysz.

Kiedy nie walczysz napiecie znika i znikniecie napiecia sprawia, ze czujesz sie jakbys został uratowany.

BEDZIE TO PRZYJEMNE UCZUCIE.Gdy walczysz ze swoimi myslami i mozesz zwyciezyc, porzucasz walke i pozwalasz mysla wedrowac, zaczynnasz wedrowac razem z nimi, pojawia sie przyjemne odczucie.Oto cały sekret psychoanalizy.Psychoanaliza w niczym nie pomaga, sprawia jedynie, ze czujesz sie DOBRZE, poniewaz pomaga ci odrzuucic WALKE!!!

Nie potrzeba walczyc,nie potrzeba pozwalac myslom na zaistnienie i wedrowac za nimi.Pozostan obserwatorem, swiadkiem!

MUSISZ ZNOW STAC SIE PANEM!!!

MUSISZ STAC SIE PANEM, NIE SLUGą!!

NA CZYM polega to panowanie?Bycie swiadkiem to bycie Panem!W calkowitym spokoju i ciszy, obserwuj mysli.Pozwol im przyjsc i odejsc, pozwol im pojawic sie i znikac(my nerwicowcy na ogoł robimy na odwrot, nie dopuszczamy do siebie mysli, albo ich wypuszczamy).Po prostu zauwazaj, mysl, sie pojawia, jest, ..odeszła..wkrotce dotrzesz do punktu, az jest ich coraz mniej:potem pewnego dnia przerwa...wszystkie mysli znikneły.W TEJ PRZERWIE-pierwsze doznanie boskosci..

 

[*EDIT*]

 

polecam cały artykuł jest swietny!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Lubie Osho, przeczytalem kilka jego ksiazek, a to co tu jest napisane praktykuje od pewnego czasu i rzeczywiscie jest tak, jak Osho pisze. Uwazam, ze to klucz do nerwicy, ale niestety zeby tak nic nie robic i obserwowac wlasne mysli potrzeba duzo czasu i samotnosci. Planuje, ze w weekendy bede intensywnie sie tym zajmowal, bo dzieki takiej obserwacji doswiadczylem juz kilka razy stanow, w ktorych sadzilem, ze sie z nerwicy wyleczylem, wszystkie napiecia odeszly, ale moim bledem za kazdym razem bylo to, ze przestawalem cwiczyc obserwacje mysli sadzac, ze nareszcie jestem zdrowy i po pewnym czasie nerwica powracala. Tym razem nie chce popelnic tego bledu ponownie i nawet jesli bede sie czul sie rewelacyjnie, dalej cwiczyc ta medytacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez czytalam Osho niewiem czy to przez te czytanie ale narobil mi sie jeszcze wiekszy metlik w glowie.

Nie potepiam niczego bo to wszystko jest prawda ale czasem wydaje mi sie ,ze warto byloby nie byc ,az tak swiadomym czlowiekiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Adaś2222

Szczerze, to jest to trudne, nawet bardzo, ale co zrobic, uwazam, ze to jedyny prawdziwy sposob, zeby wyleczyc sie z nerwicy, mialem juz dzieki tej metodzie spore sukcesy, ale jeszcze nie potrafie tego kontrolowac i tylko dzielem przypadku jest kiedy uda mi sie medytowac, a kiedy nie idzie, bo mysli mi kraza z predkoscia swiatla.

 

stefi

Nieswiadome zycie jest bardzo pociagajace, ale to chyba nie o to chodzi, bo jak jestes nieswiadomy to tak, jakbys wcale nie zyl. Pewnie dlatego ludzi ciagnie do alkoholu, ogladania telewizji, narkotykow, itp. bo to daje ulge, znieczulenie i czesciowa nieswiadomosc, jednak trzezwe zycie jest lepsze, przed lekiem i bolem nie mozna na dluzsza mete uciec, zawsze cie w koncu dopadnie, wiec moze lepiej swiadomie stawic mu czolo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gringo,z tą nieświadomością to żartowałam i masz całkowitą racje ,że nie jest to cel życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja stosuję medytację tybetańską, znalazłem w niej wszystko co potrzebne, kompletną metodę.

 

Zachęcam do przeczytania książeczki:

 

Uzdrawianie dźwiękiem w tradycji tybetańskiej http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&products_id=41454&affiliate_banner_id=1

 

Sosmiczna medytacja http://www.czarymary.pl/product_info.php?ref=249&products_id=38114&affiliate_banner_id=1

 

Zapraszam też na nasze szkolenia związane z medytacją:

 

Warsztaty Samorozwoju - 22-23 stycznia 2011 w Warszawie http://psionika.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=16&Itemid=148

 

Kurs Otwierania Czakr 8-9 stycznia 2011 w Lublinie http://psionika.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=5&Itemid=149

 

Seminarium Antropognozy 15-16 stycznia 2011 w Lubartowie pod Lublinem http://psionika.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=87:seminarium-antropognostyczne&catid=65:seminarium-antropognostyczne&Itemid=147

 

Odbywają się one regularnie, dlatego nie kierujcie się datami.

 

Medytacja jest istotnie ważna i zależy nam by profesjonalnie ją propagować, uczyć jej na poziomie poprawnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Fraterp, a dlaczego przedstawiłeś te metody medytacji, w dziale o nerwicy natręctw?

Ja słyszałem, że medytacja jest niewskazana przy zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym, a może to zależy też od metody.

Wiesz może jak to jest?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wg.mnie ogólne medytacja(jakakolwiek metoda) jest dobra,ale to chyba jest tez kwestia indywidualna

mnie naprzykład z moja nerwicą cholernie trudno wprowadzić się w taki stan i całkowicie się wyciszyć,ale jak juz się uda to jest super:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o... znowu ktoś coś odgrzebał ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba warto poczytać .. Może się coś uda poprawić .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przeniosłam do odpowiedniego działu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osho jest też małym bohaterem ksiązki "Bóg nie jest wielki" gdzie autor ateista troche o nim pisze. Pdobno przed zostaniem Osho był Bhangwanem. Miał zastęp limuzyn i niektóre terapie stosowane, mogą byc dość kontrowersyjne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

-- 23 lut 2011, 21:57 --

 

To jest OSHO jesli ktoś nie jest obeznany. Wtedy nazywał sie Bhangwan a Oshem został po wyjezdzie z USA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×