Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kitki

Jak pozbyć się natrętnej mysli-wasze sposoby?

Rekomendowane odpowiedzi

Jak pozbyć się natrętnej mysli powracającej w kółko jak

bumerang?bez leków, bo narazie nie moge brac i tyle, a musze jakos funkcjonowac

Jak pozbyć się natrętnej powracającej w kółko jak bumerang

natrętnej myśli..przypuscmy o tym, ze wydarzy sie cos złego,

ciagle ta mysl np, mi krazy po głowie, wydarzy sie cos złego, a mozg jak zryta płyta powtarza w kołko..a im bardziej staram sie o tym nie myslec, tym mozg bardziej ta mysl przywołuje!!!

jak sie tej mysli pozbyc?co ja rozproszy..sprawi ze zniknie i bede znow wolna..od natrectwa ,myslowego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

polubic ja musisz ,oswoic ze to tylko mysl

i zajmij sie zyciem tak na serio z zafascynowaniem i checia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj, gdybym wiedziała to mój świat wygladałby inaczej :)

 

Mi pomaga skonfrontowanie myśli z rzeczywistością.

Napewno nie ma sensu jej negować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale ja sie boję tych mysli, one powoduja lek, wiec dlatego je blokuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też się swoich boje, jak pewnie większość piszących tutaj.

Ja korzystam ze "wsparcia" leków i terapii, a mimo to i tak czasem jest tragicznie.

Staram się panować nad tym myślami: "to tylko podświadomy lek", ale i tak czasami musze zapytać kogoś "zdrowego" czy to prawda, czy tak było, lub czy tak może być. i czsto w ten sposób upewniam sie w moim zdrowym racjonalnym myśleniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a czy ktos z was zna sie na psychologii klinicznej i moze wie "jak powstaje myśl, no i jak to sie dzieje, ze no, jedna mysl krazy po głowie i nie chce uciec"?moze ta wiedza jakos pomoze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co Ty tutaj chcesz sie dowiedzieć jest niemozliwe. Jesli ktoś Ci mowi ze oswoic lęk i powiedzieć sobie ze to tylko :lęk" to Ty ze sie boisz i podejrzewam ze ile by tego nie bylo to zawsze bedzie cos negujacego. Nie mozesz brać leków to wybierz sie poprostu do psychologa na terapie bo i tak jesli chcesz sie pozbyc mysli na stale bedziesz musiala tam pojsc :)

 

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy mówić o swoim sposobie czy nie. Ale myślę, że tak - bo i tak wiele osób zna i wie, a lepiej już chyba zastosować to świadomie niż przedawkowywując z desperacji. Otóz benzo (np. klony - bo tanio do zdobycia i dobre) i do tego alkohl jak nie starczą same. IMO lepiej sie "uj...bać" niż zrobić coś głupiego. Ale to już taka ostatnia deska ratunku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Gdybym ja to wiedziała, to moje życie wyglądałoby dziś inaczej... Ale jak się dowiecie to mi napiszcie na pw (taki żart) :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mnie pomaga włączenie ulubionej muzyki ,obejrzenie filmu czy poczytanie ksiązki czasem tez gra w scrable która powoduje ze mysle o tym jak literki układac a nie o tym co mnie męczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dokładnie, ludzie róbcie coś konkretnego i pożytecznego!

to dziadostwo nie ma wtedy szans... :pirate:

one same chyba najbardziej boją się tego, że je zignorujemy, dlatego tak chcą stale przy nas być...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce sie "chwalic", ale naleze do tych co maja te najbardziej chyba po......one mysli, typ: agresja.

Z tego watka myslowego wynika mnostwo innych powalonych schiz i analiz...ale nie o tym. Mi od jakiegos czasu pomaga totalna akceptacja tego faktu i powtarzanie sobie, ze to WLASNIE TA NERWICA jest powodem moich natrectw. Samo to powtarzanie traktuje tez jako objaw nerwicy i kolejne natrectwo i jestem tego swiadomy, ale pomaga ;) Poza tym staram sie byc wobec siebie bardzo wyrozumialy, czuly, staram sie tez nie wzbudzac w sobie gniewu (dodatkowego) jak cos sie nie udaje -> gniew+gniew = 2 gniewy :D Wyznaje tez zasade, ze im bardziej starasz sie czemus oprzec tym bardziej to napiera i na odwrot, ale to wiedza chyba wszyscy.

 

Pozdrawiam goraco i zycze udanej pracy nad soba wszystkim nerwusom!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczytaj o mindfulness i postaraj sie je wprowadzac w zycie. Spróbuj też medytacji i transu, ale tu musiałabyś najlepiej wziąć udział w jakichś warsztatach praktycznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Poczytaj o mindfulness i postaraj sie je wprowadzac w zycie. Spróbuj też medytacji i transu, ale tu musiałabyś najlepiej wziąć udział w jakichś warsztatach praktycznych.

Ja przyznam, że raczej jestem z dala od takich, ten tego... praktyk :mrgreen:

bo niestety zawsze kojarzyły mi się z jakimiś niecnymi manipulacjami... :evil:

 

ale dzięki betty_boo, bo ciekawy temat podsunęłaś!

tym bardziej, że ma to związki z innymi znanymi metodami, jak terapia poznawczo-behawioralna

 

artykuł opisujący co to jest Mindfulness:

http://www.mindfulness.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=45&Itemid=53

 

są nawet aktualne treningi w Gdańsku, Szczecinie, Wrocławiu, Katowicach

http://www.mindinstitute.com.pl/index.php/pl/component/content/article/40-aktualnoci/101-trening-uwanoci-mindfulness-w-gdasku-szczecinie-wrocawiu-oraz-katowicach

 

Chyba się tym zainteresuję, bo ostatnio właśnie coś takiego próbowałem samemu robić,

mam nadzieję, że na tych treningach nie wyczyniają czarów... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie martw sie milutki, ja tez jestem sceptyczna co do wszelkiego rodzaju czarów marów, buddyzmu etc. wiem ze nazwa "trans" brzmi odstraszająco ale to czego próbowałam jest bezpieczne i nie ma związki z zadna manipulacja osób trzecich ani filozofią .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

betty_boo, a czy możesz napisać coś więcej, czego dokładnie próbowałaś ?

I czy coś udało Ci się osiągnąć ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Moim zdaniem są głównie dwa sposoby na natręctwa, dosyć oczywiste, ale nie spotkałam nic lepszego.

1. Dystans

2. Racjonalizacja

 

Inaczej się nie dziabnie tego cholerstwa. A dawkować trzeba sobie naprzemiennie do skutku.

 

Ad1 Są takie momenty zafiksowania, że dyskusja z natręctwem nic nie daje, ciągnie się w nieskończoność i cały czas się jest obciążonym. Wtedy po prostu trzeba przeczekać, uciąć dyskusje w swojej głowie i pogodzić się z tym, że w tym momencie czujemy się ch****. Czyli potraktować siebie jak chorego, z wyrozumiałością, bo gór wtedy nie przeniesiemy. Zająć się czymś lekkim, telewizja (może sobie grać nawet jak nie dociera), odpoczynek, spacer. Relaks!!! Odpuścić sobie, co tylko się da. Nie walczyć a czekać, potraktować natręctwo jak kijek na wodzie, który przepływa pod mostkiem. Jeśli na jakiś czas wyłączymy wewnętrzną wojnę argumentów i walkę z natręctwem i damy sobie na luz, to po jakimś czasie (i nie jest to raczej kwestia godziny czy dwóch) powinniśmy złapać trochę dystansu do męczącej myśli i w miarę wrócić do życia. I spróbować punktu 2

Ad2

Skonfrontowanie naszej myśli z rzeczywistością, najprościej przez rozmowę z inną osobą, której ufamy. Może ona przedstawić jakieś argumenty, które nas przekonają, że myśl jest bezsensu. W momencie krytycznym może nie zadziałać. Jeżeli nie przynosi nam to ulgi i zaczynamy się wkręcać znowu w niekończącą się wojnę argumentów w głowie, trzeba znowu uciąć tę dyskusję. Jeżeli nie możemy się racjonalnie uspokoić, to znaczy że musimy sobie wytworzyć więcej dystansu i oderwania, czyli zając się życiem. I może po zaangażowaniu się w jakieś zajęcia, spotkaniach z innymi zdobędziemy tyle dystansu, żeby przyjąć rozsądne argumenty. Jak jest zjazd zupełny, to oczywiście nie da raczej rady się zająć czymś zbyt aktywnie, tylko się odprężać, przeczekiwać - patrz punk 1.

 

Wiem, że to nie jest odkrywcze, ani porywające, ale terapia i rozwój wewnętrzny i porządkowanie swojego życia, to jest powolna sprawa, a doraźna walka z natręctwami tak wygląda, przynajmniej u mnie. Czyli na zmianę albo dystans, albo konfrontacja, jak jedno nie działa, to przejść na drugie.

 

Męczące dziadostwo, ale można mu dać w końcu radę.

Pomaga też sztuka, taka która akurat do nas pasuje, czyli muzyka, filmy. zdjęcia itd. - musi być jakiś temat uczuciowy, który przynosi trochę ulgi, tylko trzeba go wykryć w sobie. Kino, teatr, koncerty - jak psychotropy. Najlepiej dawkować sobie systematycznie. Naprawdę nie żałujcie na to czasu ani pieniędzy, bo nerwica wieloletnia będzie kosztować drożej. Jak ktoś ma zacięcie i sam tworzy, to niech oczywiście próbuje wyrażać swoje uczucia, też krytyczne. Wiersze, pamiętnik, malowanie... Działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem są głównie dwa sposoby na natręctwa, dosyć oczywiste, ale nie spotkałam nic lepszego.

1. Dystans

2. Racjonalizacja

 

Inaczej się nie dziabnie tego cholerstwa. A dawkować trzeba sobie naprzemiennie do skutku.

(...)

Wiem, że to nie jest odkrywcze, ani porywające, ale terapia i rozwój wewnętrzny i porządkowanie swojego życia, to jest powolna sprawa, a doraźna walka z natręctwami tak wygląda, przynajmniej u mnie. Czyli na zmianę albo dystans, albo konfrontacja, jak jedno nie działa, to przejść na drugie.

refren, wielkie dzięki !!!

naprawdę przystępnie i PROSTO to opisałaś,

Twój post dodaję sobie do "skarbczyka porad" :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×