Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
regina

Proszę o pomoc - psychiatra, leki, jak sobie samemu pomóc

Rekomendowane odpowiedzi

Na początek chciałabym się przywitać, jestem nowa na forum, mam nadzieję, że otrzymam tu trochę pomocy i zrozumienia...

 

Otóż uważam, że potrzebuję pomocy psychiatry bądź psychologa. Od jakiegoś czasu męczą mnie napady nerwicy,

mam typowe symptomy, napady lęku, agresji, czasem nie wiem, gdzie jestem, co się ze mną dzieje. Boję się poszczególnych miejsc, jestem w stanie wmówić samej sobie, że jestem chora, mam nudności, i wtedy faktycznie wymiotuję, boli mnie brzuch, czuję się słabo. Jestem przekonana, że to sprawa mojej psychiki...

Mam napady gorąca, bardzo szybkiego bicia serca, dreszczy, cała się trzęsę. Mam kilka fobii. Mój nastrój zmienia się diametralnie w ciągu kilku godzin - z głębokiej depresji w stan radości i euforii. Nikt jeszcze nie stwierdził u mnie nerwicy, nie byłam u lekarza, lecz na pewno potrzebuję jakiejś pomocy, czuję, że tak dłużej nie dam rady. Męczą mnie nagłe napady strachu, poczucia ogromnego pokrzywdzenia przez los, samotności, lęku przed śmiercią, przemijaniem, wszystkim. Męczą mnie fizyczne objawy tego, że coś jest ze mną nie tak; czuję ból w nadgarstkach, jakby krew krążyła we mnie z zawrotną szybkością, palpitacje serca, poczucie, że zaraz oszaleję, że mój umysł się rozpłynie, że umrę, tu i teraz, zawroty głowy, trzęsienie całego ciała. Czasem zaczynam płakać, bez przyczyny, coś mną trzęsie od środka, czuję w sobie wielką energię, który uchodzi dzięki płaczowi, krzykowi. Nie wiem, na czym polega mój problem, nie jestem lekarzem, wiem tylko, że potrzebuję czegoś, co mnie uspokoi, da mi harmonię, że nie będę się bała idąc gdzieś, że dostanę ataku histerii i paniki za godzinę, dwie, za kilka minut.

 

Czy idąc do psychiatry trzeba mieć ze sobą skierowanie od lekarza rodzinnego? I jeszcze jedno, czy osobie niepełnoletniej można przepisać leki na nerwicę czy inne tego typu schorzenia, czy potrzebna jest zgoda lub nawet obecność opiekuna?

Przepraszam, jeżeli moje pytania wydadzą się głupie, po prostu nie wiem, gdzie się zwrócić o pomoc.

 

Jak mogę sama sobie pomóc, jak postępować?

 

 

 

Boję się, że zostanę sama, nikt nie usłyszy, że potrzebuję pomocy, nikt się nie przejmie;

że ludzie zbagatelizują to z racji mojego młodego wieku, że podciągną to pod trudny wiek dojrzewania, każą przeczekać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

regina, witaj :)

Przede wszystkim czy przeżywałaś ostatnio jakieś przykre zdarzenia czy też w ogóle w życiu? coś co podejrzewasz o wywołanie tego cholerstwa?

Myślę że nie powinnaś zwlekać i udać się do specjalisty, jeżeli coś cię trapi o zdrowie fizyczne zrób sobie podstawowe badania, wiesz na pewno znajdziesz u nas zrozumienie i wsparcie bo mamy to samo i czytają co piszesz ty czy inni w sumie moglibyśmy się wkoło pod tym podpisywać :)

Ale diagnozę najlepiej jakby wydał lekarz, jeżeli psychiatra ci się źle kojarzy to uwierz że nie jest to nic strasznego, normalna rozmowa i on już wie o co pytać, już samo to może ci ulżyć, on też będzie wiedział czy leki koniczne bo może się okazać że nie a jedynie np. terapia, jednym słowem w tych historiach z nerwicą dobrze byż pod opieką specjalisty w tych sprawach.

Wiem że ja nie musiałem nigdy mieć skierowania do psychiatry, natomiast czy wymagana jest zgoda opiekuna to hmmm nie wiem może ktoś inny będzie w stanie odp.

Trzymaj się i pytaj :) pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... z tego co wiem ... to nieletni teoretycznie muszą chodzić do jakiegokolwiek lekarza z opiekunem ..... ale wiadomo, że tego się z reguły nie przestrzega ... są tacy lekarze co Cię przyjmą samą bez problemu ...

... ale mimo to uważam, że lepiej by było abyś poprosiła o pomoc kogoś pełnoletniego ... to nie musi być rodzic ...

Jak już napisał Victorek - nie musisz mieć skierowania ...

 

Masz racje, że to nie jest tylko kwestia okresu dojrzewania ... dobrze, że masz tego świadomość i trzymaj się tej wersji ... bo to co opisujesz to typowa nerwica ...... nie można bagatelizować Twoich problemów ... bo po jakimś czasie może być gorzej ... a nawet dużo gorzej ..... nie to, że Cie straszę ... chcę tylko zachęcić abyś zaczęła działać .... po co się męczyć ... szkoda czasu ;)

... ja czekałam kilka lat z nadzieją, że to wszystko mi przejdzie ... i niestety pożałowałam tego :roll:

A jak możesz sobie sama pomóc? ... poczytaj na ten temat ... najważniejsze jest chyba zapoznanie i oswojenie się z tą chorobą ;) ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zgadzam się z bee84,

lepiej wiedzieć z czym sie ma do czynienia i poznać to bo czasem okazuje się ze "potwór" nie był/jest taki straszny.

 

niestety też nie wiem jak to jest z nieletnimi, ale zawsze możesz przed wizytą zadzwonić i zapytać.

A co do skierowania to z tego co pamiętam, jak pierwszy raz szukałam psychologa (publicznego) to wymagała skierowania od psychiatry. Ale do psychiatry chyba nie trzeba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Victorek, myślę, że ciągnie się to za mną od dzieciństwa. Ostatnio nasiliło się z powodu zmian w moim życiu. Dodatkowo z równowagi wytrąciła mnie śmierć kolegi ze szkolnej ławki rok temu. Nie byliśmy zbytnio zżyci, ale myślę że to bardzo wpłynęło na moją psychikę i nadal gdzieś tam siedzi.

 

Dziękuję Wam za odpowiedzi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam was,

ja już leczę się na nerwice bardzo długo... lata

brałam leki velafax i było lepiej ale na poczatku i przy odstawianiu leków czułam się fatalnie.

wiem że to wszystko siedzi w naszych głowach... i to wszystko co się z nami dzieje to przez nasze myśli złe, pesymistyczne myśli... gdybyśmy umieli skupić się na pozytywnym myśleniu, byłoby nam prościej. sama wiem ze jest to bardzo trudne ale trzeba myslec o przyjemnych rzeczach o czyms co nam sprawia radość, o jakims celu który chcemy osiagnąć... musimy oderwać nasze czarne myśli o tym co moze nam sie stać złego bo wtedy myśląc o tym pogłebiamy nasze złe samopoczucie i zamykamy sie w sobie z tym koszmarem.

Mi jest łatwiej jak mam kogoś bliskiego obok siebie czuję sie wtedy bezpieczniejsza.

Ale czasem jestem już tak zmeczona... najgorsze ze wszyscy wiemy duzo ale dlaczego to takie trudne żeby stosować te rzeczy:(

powodzenia wszystkim...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
najgorsze ze wszyscy wiemy duzo ale dlaczego to takie trudne żeby stosować te rzeczy:(

molus dlaczego, tak trudno? to właściwie wynika z naszych charakterów, z tego jakimi jesteśmy osobami. Osoby z nerwicą to osoby raczej bardzo wrażliwe, aż nadwrażliwe, a przez to bardzo sugestywne. Wystarczy jakiś impuls, jakaś wiadomość, a wszystko bardzo do siebie bierzemy. Mamy to do siebie, że chcemy jak najlepiej, a świat jest inny i okrutny, i wiele spraw nam nie wychodzi, wtedy stajemy bardziej podatni na odczuwanie negatywnych myśli. One się w naszym umyśle tak zakorzeniają, że potem nie potrafimy ich odwrócić w pozytywy. Tak to z nami jest! :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nerwice trzeba leczyc i z tym nie zwlekaj.Oprocz tego musisz nad soba pracowac. Mnie bardzo tym pomogla ksiazka Luise L.Hay pod tytulem"Mozesz uzdrowic swoje zycie".Ja nabylam ta ksiazke w wydawnictwie Medium.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nerwice trzeba leczyc i z tym nie zwlekaj.Oprocz tego musisz nad soba pracowac. Mnie bardzo tym pomogla ksiazka Luise L.Hay pod tytulem"Mozesz uzdrowic swoje zycie".Ja nabylam ta ksiazke w wydawnictwie Medium.

 

bzdura nie musisz leczyc nerwicy. po prostu zmien otoczenie. i praeczekaj ja. leki ci tylko zaszkodza. pamietaj aby zrobic wszelkie mozliwe badania zdrowia fizycznego i jezeli wszystko bedzie ok nic wiecej nie bedziesz mogla zrobic jak tylko przeczekac ten okres jednoczesnie olewajac wiele rzeczy ktore powoduja za duzo zmartwien. co to ksiazki po co placic za ksiazke jak w internecie masz za darmo monografie dr jana pajaka osoby wybitnej lecz zauwqaz ze nieco zamroczonej bredniami. przyznam jednak ze mi osobiscie duzo daly jego wywody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Nerwice trzeba leczyc i z tym nie zwlekaj.Oprocz tego musisz nad soba pracowac. Mnie bardzo tym pomogla ksiazka Luise L.Hay pod tytulem"Mozesz uzdrowic swoje zycie".Ja nabylam ta ksiazke w wydawnictwie Medium.

 

bzdura nie musisz leczyc nerwicy. po prostu zmien otoczenie. i praeczekaj ja. leki ci tylko zaszkodza. pamietaj aby zrobic wszelkie mozliwe badania zdrowia fizycznego i jezeli wszystko bedzie ok nic wiecej nie bedziesz mogla zrobic jak tylko przeczekac ten okres jednoczesnie olewajac wiele rzeczy ktore powoduja za duzo zmartwien. co to ksiazki po co placic za ksiazke jak w internecie masz za darmo monografie dr jana pajaka osoby wybitnej lecz zauwqaz ze nieco zamroczonej bredniami. przyznam jednak ze mi osobiscie duzo daly jego wywody.

 

Jezu kochany patrzysz i nie grzmisz!!! :evil:

Przeczekać nerwicę?! Ja tak czekam już dwa lata i co? I tylko sie męczę !

Nerwica to schorzenie które trzeba leczyć, a nie przeczekać. Jak zachorujesz na raka (tfu tfu, nie życzę Ci tego !) to też powiesz:

-Aaa przeczekam, za miesiąc mi przejdzie!

 

????

 

Zmiana otoczenia na niewiele sie zda w momencie, kiedy dusza jest chora. To trzeba leczyć. Terapią i często też lekami.

 

 

p.s. Koleżanka pisze, że wpada z depresji w euforię i na odwrót..... Nie przypomina Wam to czegoś?

 

''Depresja może przybierać formę dwubiegunową – zjawia się bez powodu i cyklicznie nawraca, nastroje oscylują między depresją a euforią. Podczas fazy maniakalnej dominuje stan uniesienia, niespożytej energii, zmniejszonego zapotrzebowania na sen, niezwykłej bystrości umysłu. U niektórych – także twórczej ekstazy i wielkiej produktywności. W ciężkiej manii pojawia się niepokój, zachowania nieracjonalne i gwałtowne, agresja, czasem halucynacje i szaleństwo.''

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście,że z tym przeczekaniem to bzdura!!!!!! Przecież nikt nie mówi ,że ma zaraz zacząć łykać garściami prochy, może we wczesnym stadium pomoże sama terapia. A zmiana otoczenia??? To tylko ucieczka. Ciągle uciekamy przed naszymi lękami, czyż nie?? Ale one nas zawsze doganiają. Tak więc na pewno to nie pomoże!!

 

[Dodane po edycji:]

 

Dodam jeszcze,że z własnego doświadczenia wiem, że nie można czekać. U mnie zaczęło się to dawno temu, nie było z kim pogadać, zaczerpnąć rady, a być może gdybym wtedy zaczęła się leczyć , nie rozwinęło by się to tak bardzo. Tak więc nie czekaj tylko szukaj pomocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja niestety popełniłam ten błąd z przeczekaniem i zmianą otoczenia. Przeprowadziłam sie, zmieniłam znajomych, przerwałam farmakoterapię. Gdybym wtedy nie popełniła tego błędu to pewnie dziś była bym zdrowa. A tak? Byłam owszem... pół roku. Byłam pewna że wyzdrowiałam. .. Po pół roku wszystko wróciło. To nie jest dobra metoda, to ucieczka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nerwice trzeba leczyc i z tym nie zwlekaj.Oprocz tego musisz nad soba pracowac. Mnie bardzo tym pomogla ksiazka Luise L.Hay pod tytulem"Mozesz uzdrowic swoje zycie".Ja nabylam ta ksiazke w wydawnictwie Medium.

 

bzdura nie musisz leczyc nerwicy. po prostu zmien otoczenie. i praeczekaj ja. leki ci tylko zaszkodza. pamietaj aby zrobic wszelkie mozliwe badania zdrowia fizycznego i jezeli wszystko bedzie ok nic wiecej nie bedziesz mogla zrobic jak tylko przeczekac ten okres jednoczesnie olewajac wiele rzeczy ktore powoduja za duzo zmartwien. co to ksiazki po co placic za ksiazke jak w internecie masz za darmo monografie dr jana pajaka osoby wybitnej lecz zauwqaz ze nieco zamroczonej bredniami. przyznam jednak ze mi osobiscie duzo daly jego wywody.

Zanim wezmiemy to na serio doradzam lekture innych postow Pana sunporta - ewidentna schiza ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

do poradni psychologicznej jak szłam to wziełam skierowanie od rodzinnego, natomiast do psychiatry zapisałam sie normalnie z marszu, założyłam tylko kartę i już :) nie zwlekaj tylko udaj się po pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A w innym poście Sunport pisze:

'Nerwice trzeba leczyc i z tym nie zwlekaj'....

ja już nic nie rozumiem :shock::roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Majster

Właśnie poczytałam i obawiam się , że diagnoza schizofrenii, która postawili mu lekarze może być trafna w jego przypadku.

 

Niestety też mi sie tak wydaje. Mam kumpla ze schizofrenią, nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest chory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A w innym poście Sunport pisze:

'Nerwice trzeba leczyc i z tym nie zwlekaj'....

ja już nic nie rozumiem :shock::roll:

 

jezeli tak gdzies napisalem to podaj linka do calego postu

 

i radzilbym nie jezdzic bmw bo widze masz problemy z przeczytaniem co kto napisal

 

i nie twierdze ze przy takau paniki nie wziac wogole leku , choc ja bym nie bral i po prostu biegl przed siebie.

 

[Dodane po edycji:]

 

Jezu kochany patrzysz i nie grzmisz!!! :evil:

Przeczekać nerwicę?! Ja tak czekam już dwa lata i co? I tylko sie męczę !

Nerwica to schorzenie które trzeba leczyć, a nie przeczekać. Jak zachorujesz na raka (tfu tfu, nie życzę Ci tego !) to też powiesz:

-Aaa przeczekam, za miesiąc mi przejdzie!

 

i jakos nie wierze ze ty w tym okresie nie bralas lekow.

 

[Dodane po edycji:]

 

i jeszcze o tym raku dodam ze rak to zwyrodnienie ktore prowadzi do smierci natomiast nerwica nie prowadzi do smierci spytaj jakiegokolwiek lekarza to ci powie kto jest schizofrenikiem ja czy ty:DS:D:D:D

 

acha i jeszcze dodam ze prawdopodobnie powstanie zcyfryzowana baza danych i tam bedzie jak na dloni ze leczylas sie psychiatrycznie. takze poczekaj nie lec odrazu do poradni spokojnie. nie sluchaj ludzi ktorzy biora leki sluchaj osob takich jak ja ktorzy maja juz to za soba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

O przepraszam, cofam o tym że napisałeś gdzieś indziej że 'nerwicę trzeba leczyć' -Ty to tylko cytowałeś i wyświetliło sie jako Twoje.

1.Co ma jeżdżenie bmw do czytania? Chyba o czymś nie wiem :roll: Muszę sie przesiąść do Tico, wtedy będę może lepiej czytać :mrgreen: Jak myślisz?

2.Masz rację, jak mam atak paniki i nie wezmę leku to biegnę przed siebie- bo mam wtedy takie pobudzenie psycho-ruchowe że mnie wyp**ala z butów.

3.Owszem, brałam w tym okresie leki- przez pierwsze trzy miesiące choroby. I żałuję że przerwałam!

4.Byłam u psychiatry, nie zauważył u mnie schizofrenii, zresztą nie mam żadnych objawów :smile: A Tobie jak sam napisałeś- schizofrenię stwierdził. Rozumiem, że nie przyjmujesz do wiadomości tego że masz schize- mój kolega ze schizą zachowuje sie identycznie jak Ty. Serio. Proponuję iść do lekarza i podjąć konkretne leczenie, czytaniem książek schizy nie wyleczysz kolego.

 

[Dodane po edycji:]

 

p.s. Nie wstydzę się tego że leczę sie psychiatrycznie - żyję w cywilizowanym kraju wśród cywilizowanych ludzi którzy rozumieją moje problemy. To, że mam nerwicę to nie moja wina. Poza tym nerwica nie jest chorobą psychiczną. A leki czasem mogą pomóc, w sumie gdyby nie leki to.. a wolę nie mysleć. Bo było bardzo zle ze mną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to ze nie masz sprawnosci umyslu zeby wylapac ze ja czegos nie pislaem i mozesz zrobic komus krzywde

 

oczywiscie ze nie twoja to wina twoich rodzicow przyjaciol genralnie jest to wina zla. ktore ogarnia te planete

 

a mi bschizy nie zdiagnozowal tylko rozpoznal hehe a zreszta i tak mam ich w dupie:)

 

[Dodane po edycji:]

 

aha to opewnie dlatego ze juz te leki zaczelas brac to dlatego choroba nie przeszla:()

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja mogę zrobić komuś krzywdę? Czemu tak myślisz, wytłumacz mi. :roll:

 

p.s. To, że jakiś cytowany tekst wyświetlił mi sie jako zawartość postów napisanych przez Ciebie i pomyliło mi sie że to nie Ty pisałeś a tylko zacytowałeś nie oznacza od razu że nie mam sprawności umysłu.

 

Wiesz co...? Ty chyba masz manię. Zachowujesz sie jak wszechwiedzący, a pewnie nas- szarych ludzi- masz za głupców, prawda?

 

[Dodane po edycji:]

 

Zgadzam sie z Twoim psychiatrą w 100%, masz schizofrenię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i wlasnie dlatego nie warto wdawac sie w polemike, offtop powstaje a dyskusja staje sie jalowa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie chceice prowadzic offtopu ja chetnie dzisiaj poroamwaiam na pw:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Sunport- Ty lepiej na pw do swojego psychiatry napisz, to będzie najlepsze co możesz dzisiaj zrobić.

 

pozdro!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to jest generalnie za duzo pisania na dzien dzisiejszy dlatego dzis tego nie zrobie. generalnie musilbym przedstawic cala swoja filozofie religie wiare i wszystko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×