Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy pozwoliłbyś Julii być z Romeo?


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

Taki tajemniczy temat. A chodzi o cechy które sprawiają że nie pozwolilbys sie dziecku związać z takim partnerem. Powiecie że dziecko to wolny człowiek i nie można zakazać, zatem poproszę o refleksję i napisanie z których cech byś nie był zadowolony choć zaakceptowalbys wybór Julii lub wybór Romeo. Można poruszyć np

Narodowość

Profesje

Wyznanie

Majątek

Charakter

Itd. itp. etc.

 

Ps. wiem kto na forum jest rodzicem więc jak oleje moje pytanie to mu zapamiętam  :D

Jak ktoś nie ma dzieci też moze się wypowiedziec. Wyobrazi sobie hipotetycznie 

Edytowane przez Dalila_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Ps. wiem kto na forum jest rodzicem więc jak oleje moje pytanie to mu zapamiętam  :D

No i masz :D Bestia ;)

 

Bycie rodzicem to wyzwanie. Dostajesz na ręce słodkiego, puchatego niemowlaka z niewypowiedzianymi słowami...teraz pokaż co potrafisz :D Na mojego syna nigdy zakazy nigdy nie działały, szlabany itp itd. Godnie znosił kary ale i tak robił swoje :D Rozmowa, rozmowa, rozmowa- przedstawianie plusów i minusów danej sytuacji ale i tak sam decyduje już teraz. Nic na siłę bo to nic nie wnosi. Zaakceptowałabym wszystko choć pewnie czasem z myślą czy aby na pewno wie co robi ale myślę, że jest na tyle rozsądnym człowiekiem, że nie dałby zejść rodzicom na zawał :D Teraz jest sam. Na pytanie dlaczego...stwierdza, ż większość dziewczyn, które poznaje jest głupie :roll::shock::D Poprzedni wybór był supper jak na synową ale...nie wypaliło :P

 

 

 

 

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy istnieje coś takiego jak nie pozwolenie dziecku na bycie z kimś, bo niby jak, zamknąć w pokoju?

 

Ja bym na pewno starała się porozmawiać z dzieckiem, gdybym uważała, że wiąże się z nieodpowiednią osobą, ale nie wiem czy można zdecydować za kogoś.

 

Myślę, że rodzice mają największy wpływ na etapie wychowania, to jest ich czas na nauczenie tego co ważne, potem może być już za późno.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym powiedział, ale też wychowywał córkę, by rozumiała, że jej przyszły mąż to musi być, przedstawiciel naszej cywilizacji, naszego korzenia kulturowego i wielkiego dziedzictwa i dorobku jakiego ponad tysiąc lat Europa dokonała, a nie przedstawiciel wartości nam otwarcie wrogich.

 

Więc albo Polak, a jak nie Polak, to ktoś kto podziela nasze wartości, czyli Włoch, Hiszpan, Grek, Brytol itp (byle nie lewar marksista kulturowy), ale w żadnym razie islamista, bo te kultury są wybitnie niekompatybilne i tyle. ;)

Edytowane przez eRCe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W życiu, ale i tak by nie słuchała więc najważniejsze żeby w ciąże nie zaszła, a potem jej przejdzie i tak i zrozumie gdzie jej miejsce

 

Nie pamiętam ile lat miała ta cała Julia ale chyba z 14 więc to jakiś gimboodpał miała po prostu, zrozumiałe. Gorzej jeśli to komuś nie przechodzi mimo wieku, co dzisiaj niestety jest częste, a nawet promowane przez egocentryczną kulturę (tfu!) w której żyjemy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, conditioner napisał(a):

W życiu, ale i tak by nie słuchała więc najważniejsze żeby w ciąże nie zaszła, a potem jej przejdzie i tak i zrozumie gdzie jej miejsce

XD

8 godzin temu, conditioner napisał(a):

 

Nie pamiętam ile lat miała ta cała Julia ale chyba z 14 więc to jakiś gimboodpał miała po prostu, zrozumiałe. Gorzej jeśli to komuś nie przechodzi mimo wieku, co dzisiaj niestety jest częste, a nawet promowane przez egocentryczną kulturę (tfu!) w której żyjemy

Oj pytanie jest tylko do przyklucia uwagi :D istota problemu jest w treści opisu

9 godzin temu, eRCe napisał(a):

Ja bym powiedział, ale też wychowywał córkę, by rozumiała, że jej przyszły mąż to musi być, przedstawiciel naszej cywilizacji, naszego korzenia kulturowego i wielkiego dziedzictwa i dorobku jakiego ponad tysiąc lat Europa dokonała, a nie przedstawiciel wartości nam otwarcie wrogich.

 

Więc albo Polak, a jak nie Polak, to ktoś kto podziela nasze wartości, czyli Włoch, Hiszpan, Grek, Brytol itp (byle nie lewar marksista kulturowy), ale w żadnym razie islamista, bo te kultury są wybitnie niekompatybilne i tyle. ;)

No jeden szczerze chociaż wyznał jak się ma sytuacja :D dziękuję 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, bei napisał(a):

Nie wiem czy istnieje coś takiego jak nie pozwolenie dziecku na bycie z kimś, bo niby jak, zamknąć w pokoju?

 

Ja bym na pewno starała się porozmawiać z dzieckiem, gdybym uważała, że wiąże się z nieodpowiednią osobą, ale nie wiem czy można zdecydować za kogoś.

 

Myślę, że rodzice mają największy wpływ na etapie wychowania, to jest ich czas na nauczenie tego co ważne, potem może być już za późno.

A co jest ważne? To znaczy że przeciwieństwo tego co bys wymienila to będą cechy których byś nie pożądala

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Melodiaa napisał(a):

No i masz :D Bestia ;)

😈

10 godzin temu, Melodiaa napisał(a):

Bycie rodzicem to wyzwanie. Dostajesz na ręce słodkiego, puchatego niemowlaka z niewypowiedzianymi słowami...teraz pokaż co potrafisz :D Na mojego syna nigdy zakazy nigdy nie działały, szlabany itp itd. Godnie znosił kary ale i tak robił swoje

 

:D to ja też zawsze po swojemu... i nie wychodzi mi to zawsze na plus. Nawet i wyszło na matki później w niektórych sprawach no i cóż. Tak się mówi że mama wie najlepiej i trzeba oddać:D ale no ogólnie to chyba dobrze gdy dziecko woli po swojemu i trzeba im pozwalać, zgadzam się. Każdy musi się sparzyć sam:)

10 godzin temu, Melodiaa napisał(a):

 

 Rozmowa, rozmowa, rozmowa- przedstawianie plusów i minusów danej sytuacji ale i tak sam decyduje już teraz.

Już teraz a my nie wiemy co za teraz :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Melodiaa napisał(a):

ale myślę, że jest na tyle rozsądnym człowiekiem, że nie dałby zejść rodzicom na zawał :D

Oj moi rodzice to by się zdziwili 🤣 i nawet myślę że większość rodziców by się zdziwiło co potrafią wyprawiac ich potomni :D 

10 godzin temu, Melodiaa napisał(a):

Teraz jest sam. Na pytanie dlaczego...stwierdza, ż większość dziewczyn, które poznaje jest głupie :roll::shock::D 

🤣🤣

 

 

A przeszkadzałby wam rozwód? A dzieci z innego związku?

Edytowane przez Dalila_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

A co jest ważne? To znaczy że przeciwieństwo tego co bys wymienila to będą cechy których byś nie pożądala

Wiesz, trudno tak jednoznacznie odpowiedzieć, bo nawet nie wiem czy będę miała dzieci wiec nieszczególnie przygotowywałam sobie jakieś scenariusze rozmów z nimi.

Myślę, że bym próbowała ich nauczyć:

-że są warte kochania,

-że drugą osobę powinno się traktować dobrze, z szacunkiem,

-że nie wszyscy nadają się do związku i czasami pomimo zakochania się należy odpuścić (np. gdy ta druga osoba: jest w związku, jest w czynnym nałogu, który może wpłynąć na związek, stosuje przemoc).

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×