Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
niunia1

totalny dół

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich. Może Wy mi coś mądrego poradzicie. Nie wiem czy to depresja czy nerwica, czy tylko totalny dół psychiczny. Pomimo swojego wieku (mam 32 lata) przeszłam już chyba dosyć dużo w swoim życiu. W wieku 27 lat w skutek choroby ( 2 miesiące) straciłam męża. Do dnia dzisiejszego musze walczyć i włóczyć po sądach z moją byłą teściową. Pomimo upływu czasu dalej się obwiniam o tą śmierć. Wiem, powiecie mi że niepotrzebnie, że nie miałam żadnego wpływu na chorobę i jej skutki. Każdy mi tak mówi, ale ja nie potrafię się z tym pogodzić.

Do tego wszystkiego w poniedziałek szef oznajmił mi że mogę sobie zacząć szukać nowej pracy. Nie podał żadnej konkretnej przyczyny. Stwierdził, że w firmie trzeba odmłodzić i odświeżyć atmosferę. Jestem na zwolnieniu lekarskim. Nie wiem co mam robić. Zwolnienie jest tylko przedłużeniem zatrudnienia. Nic mi się nie chce, wszystko mnie drażni, nie wiem co mam robić. Chce mi się płakać, a raczej wyć z płaczu. Coraz częściej coś ściska mnie za gardło i nie pozwala wydobyć słowa, a łzy same cisną się do oczów.

Co ja mam dalej robić , jak dalej żyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niunia1, witak . Pierwsze kroki , powinnaś skierować do lekarza , zacząć terapię....My , tutaj możemy cię wysluchać i współczuć ale o resztę musisz zadbać sama...Czy masz dzieci, lub kogoś bliskiego?Pozdrawiam cię cieplutko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Nie mam dzieci. Mam tylko mamę, której mogę powiedzieć wszystko, ale nie chcę. Ona i tak już dużo przechodzi. Mam ojca po dwóch wylewach, więc ma już swoje zmartwienia. Nie chcę jej dodatkowo obciążać swoimi kłopotami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niunia wiem ze dla wielu osob lekarz to ostatecznosc... dlatego moze spytam w ten sposob: masz jakas naprawde dobra i zaufana przyjaciolke (lub przyjaciela) ??? bo rozmowa na forum nigdy nie zastapi tej w 4 oczy... a gdybys sie jej zwierzyla (lub jemu) wyzalila mogloby to pomoc... jesli to nie pomoze psycholog, koniecznie... on zadecyduje co i do kogo dalej

pozdrawiam i 3maj sie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za pocieszenia. Jeżeli chodzi o przyjaciół to nie mam nikogo takiego. Wiem, że rozmowa na forum nic nie pomoże. Byłam u lekarza. Psychiatra. Zdiagnozował u mnie depresję. Pani doktor przepisała mi Fluoksetynę 10. Po miesiącu zażywania jest troszkę lepiej. Zauważyła, że więcej się śmieję. Znalazłam nową pracę, nieźle płatną, ale nie potrafię się w niej odnaleźć. Wiem, że na początku jest ciężko, ale muszę to jakoś przezwyciężyć. Musi mi się udać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niunia1, Czemu myslisz,że rozmowa na forum nie pomoże???

Jak sie tak wygadasz to Ci ulzy :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wiem, że jak się człowiek wygada to mu ulży. Inaczej jest rozmawiać z kimś w cztery oczy w realu a inaczej z kimś z komputera.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym na Twoim miejscu znalazł zaufanego lekarza i przeciągał zwolnienia ile się da, skoro firma zwalnia ciebie bez powodu to ty też możesz pozwolić sobie na bycie nie w porządku, w tym czasie naprawdę poszukasz sobie pracy, myslę że depresja to całkiem niezły powód

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie wróciłam ze szpitala. Zaczyna wysiadać mi serducho. Masz rację, jestem na zwolnieniu, a nowa praca już czeka. Miałam podpisać umowę 1 grudnia, ale niestety w nocy z 30 na 1.XII. wylądowałam w szpitalu, więc podpisanie umowy się troszke przeciągnie.

Nie muszę mieć zaufanego lekarza, aby dostać zwolnienie, jestem w takim stanie, że każdy lekarz bez problemu wypisze mi zwolnienie, no a teraz jeszcze doszło serce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie gdyby dało się mieć przyjaciół na wyciągnięcie ręki, gdyby ludzie nie ranili... to tak dużo osób nie siedziałoby przed komputerami ,szukając ludzi do rozmowy ,bo nikt ich tak nie dotknie i w każdej chwili mogą się wyłączyć..Smutne..

Jak mnie czasem coś przygniecie w klatce piersiowej to nie jest miłe..

Teraz nie wiem ,ja ogólnie za dużo myślę i wydaje mi się ,że moje emocje są spowodowane lekiem ,chociaż biorę go zaledwie 2 dzień ..

Nie potrafię nie myśleć .. Może i potrzeba motywacji i ciepła ale jak nie chcę od kogoś ciepła ,to trochę jest problem.. np. od tych konkretnych osób.. Tak mi źle :( Nawet nie mogę zasnąć chociaż chodzę cały czas sennie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×