Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Nie przesadzaj my z tą inteligencja na tym poziomie matematyki. Każdy jest w stanie to zrozumieć, wystarczą chęci i ktoś, kto im to dobrze wytłumaczy. Najlepiej obca osoba, bo jak tłumaczy członek rodziny to łatwiej marudzić.

i nie kazdy umie tlumaczyc jeden tlumaczy tak ze nikt nie zrozumie a drugi potrafi to zrobic tak ze kazdy łapie od razu. 

jak w klasie czesc ludzi rozumie to problemem nie jest nauczyciel jak prawie  nikt nie rozumie to nauczyciel sie nie nadaje ale w pl tez nie ma systemu zmiany nauczycieli ktorzy nie potrafia uczyc itd. sa nauczyciele ktorzy przez 20 lat przepisuja te same lekcje ze swojego zeszytu. 

 

2 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Nie masz pojęcia o czym mowisz, dodatkowo mieszasz dysleksje z dysortografia. Dysleksja jest pojęciem szerszym niz dysortografia czy dyskalkulia, a ty go tu teraz używasz potocznie.

pokraka używa poprawnie i ma tu 100% racji.

tak wiem teraz kazda tepote sie czyms usprawiedliwia zamiast wyslac dziecko do szkoly specjalnej jak nie moze sie czytac nauczyc

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pieprz a co do dziedzi to sie nie martw; moja mama tez rwała sobie włosy z głowy tłumacząc mi równania 😛 a wyszłam na ludzi, nawet z matmy nie byłam aż taka noga na późniejszych etapach.

matma jest specyficznym przedmiotem i baaaardzo dużo zależy od nauczyciela, ale tez jej działu, bo niektóre bardzo lubiłam i mi szły a niektóre były zbyt abstrakcyjne. Dodatkowo te nieszczęsne równania ktos mi w końcu po prostu porzadnie wytłumaczył (nie mama:p) i nawet je polubiłam i teraz jak mam coś wyliczyć i nie wiem jak, to zawsze uzywam równania;)

2 minuty temu, libed napisał(a):

 

 

tak wiem teraz kazda tepote sie czyms usprawiedliwia zamiast wyslac dziecko do szkoly specjalnej jak nie moze sie czytac nauczyc

 

Sugerujesz ze jesteś tępy? Bo chyba przed chwila określiłeś sie jako dyslektyk.

serio, zapoznaj sie z terminami i co z czym sie je a później dyskutuj i rzucaj hasłami typu ‚bzdura’ do ludzi, którzy akurat maja w danym temacie racje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, libed napisał(a):

i nie kazdy umie tlumaczyc jeden tlumaczy tak ze nikt nie zrozumie a drugi potrafi to zrobic tak ze kazdy łapie od razu. 

jak w klasie czesc ludzi rozumie to problemem nie jest nauczyciel jak prawie  nikt nie rozumie to nauczyciel sie nie nadaje ale w pl tez nie ma systemu zmiany nauczycieli ktorzy nie potrafia uczyc itd. sa nauczyciele ktorzy przez 20 lat przepisuja te same lekcje ze swojego zeszytu. 

 

tak wiem teraz kazda tepote sie czyms usprawiedliwia zamiast wyslac dziecko do szkoly specjalnej jak nie moze sie czytac nauczyc

 

No nie kazdy nauczyciel dobrze wytlumaczy niestety. A przedmioty scisle to taka dziedzine, ze trzeba zrozumiec, nie wystarczy wykuc na pamiec.

A skad wiesz jak teraz jest? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Ja z kolei uczyłam matmy siostrę i tez wspomina to traumatycznie 😛


 

powiedzenie obyś własne dziedzi uczył nie wzięło sie znikad tak .😛

Ja chyba dobrze tlumaczylam matme, bo do mnie duzo dzieci przychodzilo zeby im wytlumaczyc i nawet jednego kolege, ktory byl juz w technikum wyciagnelam z paly na 4.

Ale siostrze tez nie lubilam tlumaczyc, ona siedziala obrazona i patrzyla w sciane.

Edytowane przez Żaba Monika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Ja chyba dobrze tlumaczylam matme, bo do mnie duzo dzieci przychodzilo zeby im wytlumaczyc i nawet jednego kolege, ktory byl juz w technikum wyciagnelam z paly na 4.

Ale siostrze tez nie lubilam tlumaczyc, ona siedziala obrazona i patrzyla w sciane.

Ale to obce. Mnie kolezanki tez dobrze tłumaczyły czy ja im coś. Zreszta udzielałam korków (nie z matmy 😛), wiec musiałam umieć 😛
z rodzina jest inaczej 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

No nie kazdy nauczyciel dobrze wytlumaczy niestety. A przedmioty scisle to taka dziedzine, ze trzeba zrozumiec, nie wystarczy wykuc na pamiec.

A skad wiesz jak teraz jest? 

znam kilku rodzicow i teraz pol klasy ma jakies papiery a jak dziecko bandyta bije inne dzieci to trzeba byc wyrozumialym bo ma adhd a to zwykly psychopata jest. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Pokraka napisał(a):

Może Twój Misiaczek jest dyslektykiem. Łatkę zdolnych ale leniwych zazwyczaj się im przypinało w przeszłości bo nikt nie wiedział dlaczego inteligentna osoba ma trudności w nauce. Sam delikwent wolał tez być zdolnym leniwym niż po prostu głupkiem.  

Nie sądzę. Mało to dzieciaków co olewają naukę? Jak ojciec pogroził paskiem, to zaraz miał lepsze oceny 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Sugerujesz ze jesteś tępy? Bo chyba przed chwila określiłeś sie jako dyslektyk.

sugeruje ze dyslektyk jak inteligentny to nie odstaje w nauce mimo ze ma trudniej bo pewnych rzeczy nie widzi czy nie slyszy

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, libed napisał(a):

znam kilku rodzicow i teraz pol klasy ma jakies papiery a jak dziecko bandyta bije inne dzieci to trzeba byc wyrozumialym bo ma adhd a to zwykly psychopata jest. 

 

Ten przypadek adhd to chyba tłukliśmy 8h temat, ze to nie jest żadne adhd ale dalej widze ze przypadek ‚flagowy’ z cyklu a mój znajomy. Prócz ciebie i twojego zle zdiagnozowanego znajomego jest jeszcze cała masa przypadków. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, libed napisał(a):

sugeruje ze dyslektyk jak inteligentny to nie odstaje w nauce mimo ze ma trudniej bo pewnych rzeczy nie widzi czy nie slyszy

 

I w tym właśnie nie masz racji. To co opisujesz powyżej to są jakies prawdy ludowe libedowskie z cyklu ‚a mnie sie wydaje’ aka na chłopski rozum, niestety nie maja nic wspolnego z faktami i rzeczywistymi definicjami.

poza tym przypadek przypadkowi nierówny i nawet jesli masz te dysleksje to nie zawsze ‚a ja mam tak’ oznacza ze twoj przypadek ustala definicje.

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):

Obys jakiekolwiek dzieci uczyl :D Mialam praktyki w szkolach i czasem to byla masakra. 

Haha no można to tak połączyć. Ale ja korki lubiłam. 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, libed napisał(a):

znam kilku rodzicow i teraz pol klasy ma jakies papiery a jak dziecko bandyta bije inne dzieci to trzeba byc wyrozumialym bo ma adhd a to zwykly psychopata jest. 

 

Rozumiem, ze jestes tak wybitnym pedagogiem, ze wiesz lepiej co dzieci maja, czego nie maja i jak je wychowywac. Ciekawe skad pochodzi twa wiedza, czyzby z Instytutu Chlopka Roztropka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Ten przypadek adhd to chyba tłukliśmy 8h temat, ze to nie jest żadne adhd ale dalej widze ze przypadek ‚flagowy’ z cyklu a mój znajomy. Prócz ciebie i twojego zle zdiagnozowanego znajomego jest jeszcze cała masa przypadków. 

ja nie mowie czy ma adhd tylko ze ma na to papiery bo teraz modne jest wystawianie ludziom papierow zamiast powiedziec ze psychol czy tępy. 

kiedys takieog dawali do specjalnej gdzie byly kraty i tam mial trudniej bic inne dzieci poza tym tam bylo wielu takich ktorzy sie lubia bic to mial trudniej niz z normalnymi. powinnien wrocic ten sysetm ze szkola jest dla normalnie zachowujacych sie uczniow jak dziecko bije inne czolga sie czy nie moze pojac prostych rzeczy to do specjalnej niech sie tam z nim mecza

Edytowane przez libed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, libed napisał(a):

ja nie mowie czy ma adhd tylko ze ma na to papiery bo teraz modne jest wystawianie ludziom papierow zamiast powiedziec ze psychol czy tępy. 

 

Ma na to papier bo rodzice woleli modne adhd niz coś grubszego w stylu niedostosowanie społeczne.
aha czyli jak ten dzieciak ma zle wystawione adhd to znaczy za adhd nie istnieje / wyglada jak u niego itd.

daj spokoj serio 😂

poza tym nie ma takiej diagnozy tępy lol

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

I w tym właśnie nie masz racji. To co opisujesz powyżej to są jakies prawdy ludowe libedowskie z cyklu ‚a mnie sie wydaje’ aka na chłopski rozum, niestety nie maja nic wspolnego z faktami i rzeczywistymi definicjami.

poza tym przypadek przypadkowi nierówny i nawet jesli masz te dysleksje to nie zawsze ‚a ja mam tak’ oznacza ze twoj przypadek ustala definicje.

Haha no można to tak połączyć. Ale ja korki lubiłam. 

pisze z autopsji wiec lepiej wiem niz jakis diagnosta czy mialem problem z nauka czytania i pisania. nie nie mialem. jak pisze kazdy widzi a czytam swietnie od poczatku. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, libed napisał(a):

sugeruje ze dyslektyk jak inteligentny to nie odstaje w nauce mimo ze ma trudniej bo pewnych rzeczy nie widzi czy nie slyszy

 

Problem w tym ze ty rzeczy które nie są związane z ‚tępota’ określasz jako tępota i jeszcze sie rzucasz do pokraki, ze to ona zalozyla ze dyslektyk jest tępy.

 

zamotales sie, ale nie martw sie nie trzeba być specem z każdej dziedziny 😛 nawet nie jest to wskazane. Ważne żebyś poszerzał wiedze a nie wypowiadał sie z pozycji speca nie mając podstaw w danym temacie, wykrzykując ‚bzdura’ do ludzi którzy w tym temacie ewidentnie maja te wiedze większa  ;) 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Rozumiem, ze jestes tak wybitnym pedagogiem, ze wiesz lepiej co dzieci maja, czego nie maja i jak je wychowywac. Ciekawe skad pochodzi twa wiedza, czyzby z Instytutu Chlopka Roztropka?

tak wiem opowiadalem krejzi kiedys moj znajomy przylapal go gdy ten 3 letniej corce mojego znajomego - to jego kuzynka - mowil zeby biegla a jak biegla to otwieral nagle drzwi od szafy ktore ja uderzaly a jak plakala to mowil ze uderzyla sie w drzwi od szafy dzieki temu on byl niewinny i swietnie sie bawil. probowal te drzwi otwierac kilak razy az w koncu udalo mu sie w nia trafic jak biegla.

nie trzeba byc pedagogiem zeby widzic psychola w psycholu. 

rodzice tego bandyty tez mieli podobne odchyły bo ich znam prawie od dziecka wiec to sa po prostu geny z defektem. 

Edytowane przez libed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, libed napisał(a):

tak wiem opowiadalem krejzi kiedys moj znajomy przylapal go gdy ten 3 letniej corce mojego znajomego - to jego kuzynka - mowil zeby biegla a jak biegla to otwieral nagle drzwi od szafy ktore ja uderzaly a jak plakala to mowil ze uderzyla sie w drzwi od szafy dzieki temu on byl niewinny i swietnie sie bawil. probowal te drzwi otwierac kilak razy az w koncu udalo mu sie w nia trafic jak biegla.

nie trzeba byc pedagogiem zeby widzic psychola w psycholu. 

No. I to nie ma nic wspolnego z adhd a rodzice wymusili to bo jest bardziej cool a jakis papier jest/może jakies zajecia na to ma czy inna kasa z tego tytułu idzie. Wiec nie rozumiem po co dalej podajesz ten przykład, którym przeczysz sam sobie, skoro sam wiesz ze to nie jest żadne adhd.

rozmowa była zreszta o dysleksji, której definicji nie znasz a teraz wyskakujesz znowu z tym socjopata nie wiem za bardzo w jakim celu. Ze są na wyrost / zle diagnozy ? Tak są, nic nowego 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a w klasie tego dziecka bo chodzi z dzieckiem innego mojego znajomego kaza rodzicom byc wyrozuimialym bo dziecko ma adhd rodzice sa po rozwodzie i to biedne dziecko a te bandyta w szkole zachowuje sie podobnie od kilku lat. teraz podobno to sie zniweolowalo bo inne dzieci szybciej urosly wiec teraz tego bandyte tłuką systematycznie bo są wieksze od niego wiec powoli szkola go wychowuje jak rodzice i psycholodzy nie potrafili po prostu jak mu odwala to go bija i po sprawie. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, libed napisał(a):

pisze z autopsji wiec lepiej wiem niz jakis diagnosta czy mialem problem z nauka czytania i pisania. nie nie mialem. jak pisze kazdy widzi a czytam swietnie od poczatku. 

 

I to jest właśnie twoj problem. Zapytaj dr Siurka czy ‚pisanie z autopsji’ ma w sobie coś naukowego.

nie nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Ma na to papier bo rodzice woleli modne adhd niz coś grubszego w stylu niedostosowanie społeczne.
aha czyli jak ten dzieciak ma zle wystawione adhd to znaczy za adhd nie istnieje / wyglada jak u niego itd.

daj spokoj serio 😂

poza tym nie ma takiej diagnozy tępy lol

ale ja nie mowie ze ma zle wystawione moim zdaniem pewnie dobrze jakby zbadac to w polowie ludzi sie mozna czegos doszukac na sile. 

niskie iq to tepy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×