Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co dzisiaj zjadłeś?


Gość Kataklizm

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

Miło, ale czemu? Czy coś ze mną nie tak? 

Chce, zeby air frajer sie zamortyzował i zeby to nie był zbędny impulsywny zakup:p

Teraz, Żaba Monika napisał(a):

To nic personalnego, lubię gadać o słuchać o jedzeniu 😄 

Widzę, że robisz nadal pierś z kurczaka, to już coś, dobry start.

A mnie tez tak pochwalisz jak zrobie pierś z kurczaka?😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Chce, zeby air frajer sie zamortyzował i zeby to nie był zbędny impulsywny zakup:p

A mnie tez tak pochwalisz jak zrobie pierś z kurczaka?😛

Ty jesteś bardziej zaawansowana w dogadzaniu sobie i nie potrzebujesz zachęty. Ale jeśli chcesz to mogę pochwalić 😆

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Żaba Monika napisał(a):

Ty jesteś bardziej zaawansowana w dogadzaniu sobie i nie potrzebujesz zachęty. Ale jeśli chcesz to mogę pochwalić 😆

No nie wiem czy zaawansowana bo piersi z kurczaka chyba nigdy nie zrobiłam 😀 tzn. Raz w kostkę skroiłam na patelnie bo coś robiłam, ale w

formie takiego kotleta to nigdy 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

No nie wiem czy zaawansowana bo piersi z kurczaka chyba nigdy nie zrobiłam 😀 tzn. Raz w kostkę skroiłam na patelnie bo coś robiłam, ale w

formie takiego kotleta to nigdy 😛

A ja robię i nawet często, bo mój facet lubi w Katsu curry, a ja ponoć robię dobre 😄 albo może tak tylko mówi, bo mu się nie chce ich klepać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, MicMic napisał(a):

Haha, moje zakupy nigdy nie są impulsywne. Mało rzeczy robię impulsywnie poza wkurwianiem się. Tego frajera chyba z miesiąc obmyślałem, wczesniej rozkręciłem popsuty piekarnik i sprawdziłem dlaczego przestał działać. Ale grzałka jest nie do dostania. 

 

Ech, no jak już coś się nauczę robić, to jakoś idzie. Kiedyś więcej gotowałem, ale już nie chce się powtarzać, że moja ex ble ble. 

 

Coś bym nowego w nim zrobił  o podobnym stopniu trudności co ten kurczak, ale nie mam pomysłu :( Dopóki ktoś mi nie pokaże i nie zawęzi z miliarda możliwości, to mój głupi mózg nie potrafi sam zaryzykować. Mam zerową spontaniczność. 

 

O jeszcze planuje kupić zasłony do pokoju, bo moje to jakieś gowno najtańsze i w ogóle nie zaciemniają. 

Hehe sama żeś kotlet 😛

W internecie jest pelno pomysłów.

Możesz zawsze wrzucić jakieś inne mięso i upiec. Albo camembert, halloumi, warzywa też można różne piec, cebulę, czosnek, cukinię, kalafiora, pieczarki, paprykę, w sumie co Ci przyjdzie do głowy. Pieczony jarmuż też jest spoko z solą i oliwą z oliwek, ale trochę lata w air fryerze 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, MicMic napisał(a):

jeszcze planuje kupić zasłony do pokoju, bo moje to jakieś gowno najtańsze i w ogóle nie zaciemniają.

Mam świra na punkcie zasłon i firan  ale przystopowałam. Gdy zaczęło mi brakować miejsca w szafach zaczęłam rozdawać 😅

Powracam z piekła...

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, MicMic napisał(a):

Lol, ale po co mieć więcej niż jedne? Xd

Jestem niespełniona dekoratorka wnętrz 😎 Marzyła mi się kiedyś architektura...

Powracam z piekła...

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, MicMic napisał(a):

Nuda. Przydałby się jakiś sprawdzony przepis, na coś, co naprawdę wychodzi smaczne 

A czata gpt nie uznajesz do takich pytan?;)

Ja bym chetnie pomogła ale mam 5 potraw na krzyż które robie plus jak już na pewno wspomniałam nie rozumiem

fenomenu frajera:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, MicMic napisał(a):

Staram się go nie używać gdy nie potrzebuje absolutnie. Z resztą co on mi powie? Że mu smakowało? 

Nie każe ci jeść obiadu z czatem, tylko zeby ci wypluł przepisy pod twoje wąskie kryteria :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Ale że coś, co już raz przeszło przez układ trawienny? Obawiam się, że może być trochę nieświeże.

obawiam się że mozesz byc w bledzie niektorzy ludzie bardzo sobie cenia takie specjały dlatego kopi luwak jest tak droga  :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, libed napisał(a):

obawiam się że mozesz byc w bledzie niektorzy ludzie bardzo sobie cenia takie specjały dlatego kopi luwak jest tak droga  :D

Ja jem wiele różnych rzeczy ale tylko dlatego, że wypieram, gdzie one wcześniej były :D 

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Ja jem wiele różnych rzeczy ale tylko dlatego, że wypieram, gdzie one wcześniej były :D 

te kawe to podejrzewam ze jednak pija dokladnie z ta swiadomoscia ze wiedza skad :D

raz dalem znajomym i byli zachwyceni jak powiedziaelm, ze najdrozsza na swiecie ale mina im zrzedła jak pokazałem jak ja robili :D ale powiem ci ze czesc z nich pozniej jeszcze dopila do konca :D

marketing robi swoje  nawet go.wno jak bedzie drogie i ladnie opakowane to sie znajda amatorzy. 

Edytowane przez libed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, libed napisał(a):

te kawe to podejrzewam ze jednak pija dokladnie z ta swiadomoscia ze wiedza skad :D

raz dalem znajomym i byli zachwyceni jak powiedziaelm, ze najdrozsza na swiecie ale mina im zrzedła jak pokazałem jak ja robili :D ale powiem ci ze czesc z nich pozniej jeszcze dopila do konca :D

Strach u ciebie coś pić :D Ja tylko widziałem shake'a proteinowego dla gości. Cztery zdjęcia, na jednym było mleko i wielki pająk w blenderze, na ostatnim pyszny shake :D 

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Strach u ciebie coś pić

dam ci rade, jak gospodarz czestuje a sam nie pije to lepiej poczekac :D z drugiej strony ja zadnej kawy nie lubie wiec mogli sie zlapac. 

3 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

i wielki pająk w blenderze, na ostatnim pyszny shake

to to juz chamstwo :D takich rzeczy bym nie zrobil. 

 

Edytowane przez libed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, libed napisał(a):

dam ci rade, jak gospodarz czestuje a sam nie pije to lepiej poczekac :D z drugiej strony ja zadnej kawy nie lubie wiec mogli sie zlapac. 

Dlatego najlepiej samemu być gospodarzem :D 

 

9 minut temu, libed napisał(a):

to to juz chamstwo :D takich rzeczy bym nie zrobil. 

Wg mnie zależy od tego, czy gość jest chciany i lubiany :D 

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Doktor Indor napisał(a):

Wg mnie zależy od tego, czy gość jest chciany i lubiany :D 

jak nie jest chciany to sie nie zaprasza ja sie nie bawie w takie konwenanse ze wypada kogos zaprosic jak nie lubie to wie ze nie lubie :D no chyba ze ty masz gosci w stylu tesciowa :D to faktycznie nie ma wyjscia :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wczoraj jadlam owsianke z tym co zwykle, znowu tosta z serem na obiad, potem na deser banana, borowki, orzechy i chia z jogurtem greckim, a na kolacje curry z ryzem i z paneerem, potem lody. A, i jeszcze poppadom do curry.

A dzisiaj to dopiero jem jogurt (z bananem, chia, borowkiami i orzechami), bo rano bylismy w sklepie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj nic nie jadlam cały dzień bo mialam posrany dzień, wiec jadlam 1-szy posiłek dopiero wieczorem

(a był to kalafior a la kurczak po koreańsku z ryżem😃). Wiec dziś rano nie byłam głodna, wiec zzarlam resztkę czekolady i wypiłam kawe a na obiad nie mam pojęcia co, bo nie mam ochoty dosłownie na nic. Ani domowego, ani knajpianego.

dziękuje za uwagę, na pewno bylo to dla wszystkich  bardzo interesujące 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

dziękuje za uwagę, na pewno bylo to dla wszystkich  bardzo interesujące 😃

To już druga co w piątek Wielkiego Postu przypadkiem pości 🤭 Gdyby cię jeszcze kiedyś naszło na całodzienne niejedzenie, ofiaruj to w intencji mego ozdrowienia 😜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×