Skocz do zawartości
Nerwica.com

take

Rekomendowane odpowiedzi

53 minuty temu, take napisał(a):

Wściekłem się, kiedy siostra kazała mi wytrzeć ślady po butach po myciu podłogi. Dla mnie jej polecenia były "idiotycznym" pedantyzmem.

Jak błoto wniosles to normalne

 

 

53 minuty temu, take napisał(a):

Jak na osobę z diagnozą zespołu Aspergera bardzo dobrze czytam ukryte znaczenia, interpretacja literatury w podstawówce i później nie sprawiała mi jakichś szczególnych trudności.

Mi też nie, polski to był mój ulubiony przedmiot i pani mnie wywoływała często do takich rzeczy jak całą klasa nic :d tylko że tu nie chodzi o interpretację literatury tylko o wylapywanie niuansów wtedy gdy ktoś do Ciebie mówi czy pisze. Jakby w relacjach międzyludzkich, chodzi o komunikaty;) 

 

Podobnie w drugą stronę nie mamy oglady i mówimy coś normalnego a się okazuje że to chamskie a wg nas nie. Znaczy ja mówię ogólnie o spektrum, jak jest stricte w aspergerze to nie wiem, może Ty masz racje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, take napisał(a):

Przerwała mi moje czynności, które mnie interesowały i sprawiały mi przyjemność.

Ludzie czasem nam przerywają w czymś gdy żyjemy z nimi pod jednym dachem. Ale z tego co rozumiem to Wy ciągle nie macie postawionych jasnych granic co do zakresu tego co robicie i kiedy. Może już czas takie granice postawić?

  

26 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Podobnie w drugą stronę nie mamy oglady i mówimy coś normalnego a się okazuje że to chamskie a wg nas nie.

A to co mi przygadałaś wczoraj, że "nie pytam ciebie" to z premedytacją miało być chamskie czy nie? xd Bo olałem to ale teraz się zastanawiam na ile to celowe

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, shadow_no napisał(a):

A to co mi przygadałaś wczoraj, że "nie pytam ciebie" to z premedytacją miało być chamskie czy nie? xd Bo olałem to ale teraz się zastanawiam na ile to celowe

To że ktoś ma audhd nie znaczy że nie jest chamski również z premedytacją czasami :D pytałam o zaniki pamięci u schizofrenikow schizofrenika a tu twój kot wbija i mówi ludzie po covid mają zaniki pamięci 

Mówiłam o takich sytuacjach że np ja coś pisze albo komentuje jest miło i przyjemnie i nagle ktoś się na mnie obraża zarzuca zw to krytykuje albo nie wiem złości się i nie powie mi. No takie sytuacje

Nasze mózgi wtedy mają takie THE FUCK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

To że ktoś ma audhd nie znaczy że nie jest chamski również z premedytacją czasami :D pytałam o zaniki pamięci u schizofrenikow schizofrenika a tu twój kot wbija i mówi ludzie po covid mają zaniki pamięci 

Mówiłam o takich sytuacjach że np ja coś pisze albo komentuje jest miło i przyjemnie i nagle ktoś się na mnie obraża zarzuca zw to krytykuje albo nie wiem złości się i nie powie mi. No takie sytuacje

Nasze mózgi wtedy mają takie THE FUCK

Ja dobrze wiem, że potrafią być chamskie z premedytacją. Tylko nie zawsze odróżniam kiedy są z powodu zaburzenia a kiedy z powodu charakteru. Dlatego wolałem dopytać. Ale to dobrze, że umiesz tym żonglować. Sam lepiej czytam takie dosadne komunikaty jak ten z wczoraj niż takie słodkie pierdololo dlatego mam z tym luz. Tym bardziej, że zdaję sobie sprawę z tego, że mam tendencję do mądrzenia się.

 

No ale wracając do tego tematu naszego kolegi to właśnie... komunikaty. Nie lepiej sobie je przekazywać i mieć jasną sytuację bez niedomówień? Nawiązuje do tego wyznaczania granic. Czy to nie byłoby lepsze

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, shadow_no napisał(a):

Ja dobrze wiem, że potrafią być chamskie z premedytacją. Tylko nie zawsze odróżniam kiedy są z powodu zaburzenia a kiedy z powodu charakteru. Dlatego wolałem dopytać. Ale to dobrze, że umiesz tym żonglować. Sam lepiej czytam takie dosadne komunikaty jak ten z wczoraj niż takie słodkie pierdololo dlatego mam z tym luz. Tym bardziej, że zdaję sobie sprawę z tego, że mam tendencję do mądrzenia się.

 

No ale wracając do tego tematu naszego kolegi to właśnie... komunikaty. Nie lepiej sobie je przekazywać i mieć jasną sytuację bez niedomówień? Nawiązuje do tego wyznaczania granic. Czy to nie byłoby lepsze

 

Madrzysz to tylko o tej wenli 😖😖😖

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podłoga nie była ubrudzona błotem, tylko trochę "pyłem" z butów, gdy się po niej chodziło, kiedy do końca nie wyschła.

 

Siostra może mieć niższe IQ od swoich braci (chociaż nie mówię, że nie trzycyfrowe). Kiedy pisała maturę i rozpoczynała studia (zaoczne przez Internet) był pierwszy rok pandemii. Siostra nie jest niepełnosprawna intelektualnie, najpóźniejsze świadectwo z czerwonym paskiem miała o klasę później ode mnie, na podstawowej maturze z angielskiego miała minimalnie lepszy wynik ode mnie. Brat nie jest neuroatypowy, w dzieciństwie podejrzewano go o dysleksję i dysortografię, ze dwa tygodnie temu powiedział, że kiedyś brał antydepresanty. Jakby wszyscy w domu mieli skłonności do ADHD i OCD (a ja może oba w formie klinicznej), patrząc na ten "pedantyzm" pozostałych członków rodziny odnośnie porządku i wybuchowość, nerwowość. Chyba wszyscy z rodzeństwa mieliśmy trzydzieści kilka punktów na egzaminie szóstoklasisty na czterdzieści możliwych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, take napisał(a):

Podłoga nie była ubrudzona błotem, tylko trochę "pyłem" z butów, gdy się po niej chodziło, kiedy do końca nie wyschła.

 

Siostra może mieć niższe IQ od swoich braci (chociaż nie mówię, że nie trzycyfrowe). Kiedy pisała maturę i rozpoczynała studia (zaoczne przez Internet) był pierwszy rok pandemii. Siostra nie jest niepełnosprawna intelektualnie, najpóźniejsze świadectwo z czerwonym paskiem miała o klasę później ode mnie, na podstawowej maturze z angielskiego miała minimalnie lepszy wynik ode mnie. Brat nie jest neuroatypowy, w dzieciństwie podejrzewano go o dysleksję i dysortografię, ze dwa tygodnie temu powiedział, że kiedyś brał antydepresanty. Jakby wszyscy w domu mieli skłonności do ADHD i OCD (a ja może oba w formie klinicznej), patrząc na ten "pedantyzm" pozostałych członków rodziny odnośnie porządku i wybuchowość, nerwowość. Chyba wszyscy z rodzeństwa mieliśmy trzydzieści kilka punktów na egzaminie szóstoklasisty na czterdzieści możliwych. 

W takim razie jak naniosles piasek to prośba o pozamiatanie była normalna

Moze ona tak Cię szkoli bo np prosi Cię żebyś zamykał za sobą drzwi, gadał światło, wsuwal krzesła a tobie nie chce to wejść w nawyk?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, take napisał(a):

Podłoga nie była ubrudzona błotem, tylko trochę "pyłem" z butów, gdy się po niej chodziło, kiedy do końca nie wyschła.

 

Siostra może mieć niższe IQ od swoich braci (chociaż nie mówię, że nie trzycyfrowe). Kiedy pisała maturę i rozpoczynała studia (zaoczne przez Internet) był pierwszy rok pandemii. Siostra nie jest niepełnosprawna intelektualnie, najpóźniejsze świadectwo z czerwonym paskiem miała o klasę później ode mnie, na podstawowej maturze z angielskiego miała minimalnie lepszy wynik ode mnie. Brat nie jest neuroatypowy, w dzieciństwie podejrzewano go o dysleksję i dysortografię, ze dwa tygodnie temu powiedział, że kiedyś brał antydepresanty. Jakby wszyscy w domu mieli skłonności do ADHD i OCD (a ja może oba w formie klinicznej), patrząc na ten "pedantyzm" pozostałych członków rodziny odnośnie porządku i wybuchowość, nerwowość. Chyba wszyscy z rodzeństwa mieliśmy trzydzieści kilka punktów na egzaminie szóstoklasisty na czterdzieści możliwych. 

Jak byś sam pozmywał te podlogi i ktos by ci wlazł z butami to byś poczuł ten wkurw😅na wlasnej skórze.Trzeba szanowac pracę innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodziłem plastikowymi kapciami do chodzenia po domu, kiedy podłoga do końca nie wyschła i stąd były "jaśniejsze" miejsca mimo tego, że klapki nie były specjalnie brudne, tylko coś tam zakurzone. 

 

Co do wyrabiania nawyków - można tak pomyśleć. Mi się ogólnie "nie chce" i "żyję w swoim świecie". Absorbują mnie specjalne zainteresowania, chcę na przykład rozstrzygnąć, czy naprawdę mam zaburzenia ze spektrum autyzmu, czy nie. Ale siostra często każe mi otworzyć drzwi raczej bez wyraźnego pokoju, nie chce wejść do mojego pokoju, tylko zmusza mnie do przytaknięcia jej. Często mówi: "nie jęcz!", "nie kop!", "nie trzaskaj!", chociaż zauważyłem, że sama może czasami głośniej zamykać drzwi ode mnie...

 

Edytowane przez take

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, take napisał(a):

Chodziłem plastikowymi kapciami do chodzenia po domu, kiedy podłoga do końca nie wyschła i stąd były "jaśniejsze" miejsca mimo tego, że klapki nie były specjalnie brudne, tylko coś tam zakurzone. 

 

Co do wyrabiania nawyków - można tak pomyśleć. Mi się ogólnie "nie chce" i "żyję w swoim świecie". Absorbują mnie specjalne zainteresowania, chcę na przykład rozstrzygnąć, czy naprawdę mam zaburzenia ze spektrum autyzmu, czy nie. Ale siostra często każe mi otworzyć drzwi raczej bez wyraźnego pokoju, nie chce wejść do mojego pokoju, tylko zmusza mnie do przytaknięcia jej. Często mówi: "nie jęcz!", "nie kop!", "nie trzaskaj!", chociaż zauważyłem, że sama może czasami głośniej zamykać drzwi ode mnie...

 

Czyli zrobiłeś tylko ślady. Olejwaj ja. Jak Cię woła żeby wyjść z pokoju to niech sama przyjdzie do Ciebie. Nie posluchasz jej x razy to będzie lepiej, musisz ja oduczyć że się jej słuchasz. Powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za dobre życzenia. Problem w tym, że kiedy nie reaguję na zaczepki siostry, to ona staje się coraz bardziej niemiła i oskarża mnie o to, że słucham się mamy, która każe mi nie reagować, gdy siostra mi dokucza i siostra poczytuje mi rzekome bądź aktualne słuchanie się mamy za "złe". Mama potrafiła źle zachowywać się wobec własnej córki, wyzywać ją za to, że jest otyła, używać wulgaryzmów na swoją córkę, być agresywną wobec niej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, take napisał(a):

to ona staje się coraz bardziej niemiła i oskarża mnie o to, że słucham się mamy, która każe mi nie reagować, gdy siostra mi dokucza

Ale dlaczego ty się w ogóle przejmujesz tym, co ona sobie myśli? Chce tak interpretować, to niech sobie interpretuje. Niech sobie myśli co chce. To nie twój problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×