Skocz do zawartości
Nerwica.com

Asertin + Spamilan


Nesciak96

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim,

Mam 27 lat, od 13 lat leczę się na nerwicę lękową/ nerwicę natręctw/ derealizacje/ depersonalizacje.
Zbawienny okazał się dla mnie Asertin, w różnych dawkach od 50 do 200, natomiast bez niego nie mogłem funkcjonować bo lęki i myśli mnie po prostu atakowały z każdej strony, na każdy temat. 
Ufam temu lekowi na tyle, że jestem w szoku po tym co ostatnimi czasy się dzieje ze mną, brałem asertin 100 i nic nie wskazywało na to, że coś się wydarzy.
Od jakichś 3 miesięcy mam takie dziwne uczucie w prawym oku, ze takie jest jakby wrażliwe przy ruszaniu gałką oczną i zaczalem sie tym nakręcać, potem zaczela mnie boleć głowa nad tym okiem punktowo na czole, przy kaszlu ten bol sie jakby rozprzestrzeniał, zapisałem się do okulisty, okulista stwierdził że nie ma tam nic oprocz wady - astygmatyzm.
Przepisał mi okulary, zaczalem je oczywiście nosić, delikatnie moze to uczucie wrazliwosci oka wyeliminowało ale bóle głowy są nadal czasem po pare dni pod rzad, czasem w ogole przez kilka dni, jedno co wiem to ze nie działają tabletki przeciwbólowe na te bóle. 
Zaczalem sie przy tym nakrecac, że może mam nowotwór mózgu, zaczalem czuc ze mam zawroty głowy, ze mnie troche muli, zapisalem sie do neurologa, na rezonans magnetyczny (mam jutro) przy okazji czytania objawów zauwazylem, że są jakies otępienia, ataki paniki, depresja itd. i pewnego wieczoru siedze ze swoja zona i zaczalem przysypiać, zona mnie przebudziła zebym poszedł przenieść córkę do pokoju. Wstałem taki oszołomiony i odrazu pomyslalem o tym otępieniu, przeszedł mnie impuls od brzucha i juz czulem ze cos jest nie tak, starałem się to powstrzymac ale sie tak rozprzestrzeniło że wpadłem szybko w atak paniki, i to tak mocne ze nie moglem tego uregulowac oddechem, staralem sie nie myslec o niczym, nic nie pomagało, powiedzialem o tym nawet żonie, ale ani przytulenie ani słowo nie dawało rady, co więcej wrocily stare koszmary czyli lęki o tym że to wszystko jest nierealne, ze wszyscy ludzie nie są realni, ze tylko ja jestem prawdziwy, zaczalem dzwonic do rodziców, kurde 27 facet ojciec 2 dzieci dzwoni do rodziców o pomoc. Dostałem od rodziców zomiren, bo mama leczy się rowniez na nerwice itd. i mialem skorzystac w razie potrzeby. Nie skorzystałem, udalo sie jakos uspokoic i zasnac. Funkcjonowałem kilka dni normalnie jakby nic sien ie wydarzyło. Po kilku dniach sytuacja -> czytam o fizyce kwantowej, zaczalem sobie rozkminiac kurde a co jak takie rzeczy przerosną mój mózg, jak zapetle sie na rozkminianiu o tym i popadne w obłęd, odrazu impuls i atak paniki, znowu walka z samym sobą, jakoś udało się zwalczyć bez niczego. W ostatni piątek wieczór podobna sytuacja do pierwszej, zona mnie przebudziła, wstałem, odrazu impuls i już tak potezny atak to był, że nie byłem w stanie nic zrobić, juz zaczalem myslec ze to jest koniec, ze musze dzwonic na pogotowie albo do psychiatryka, albo zabić się bo nic mi nie pomoze. Wziałem zomiren 0,5 i nie pomogło, to tylko spotegowalo lęki bo mysle jak nie działa na mnie taki lek to co mi jest w stanie pomóc? Juz mialem dzwonic na pogotowie, ale zona mowi zebym sie polozyl, jakos udalo mi sie zasnąć po wielkich trudach w roztrzęsieniu i walce z myslami. 
Po tym trzecim ataku nastepnego dnia juz bylem totalnie rozbity, zalekniony, myslalem ze juz nigdy sie to nie skonczy, ze zawsze tak bedzie, ze zawsze moje mysli beda wywolywac lęki i panike, ze popadne w ten obłęd, caly roztrzesiony caly dzien, cisnienie 180/100. 
Umowilem na sobote na szybko wizyte u psychiatry, oczywiscie nakazał terapie i kazał brać asertin 200 mg (100 rano, 100 wieczor) + spamilan 3 razy dziennie po 10 mg, w razie ataku ketrel. Zaczalem brac ten asertin 200 oraz spamilan, ale czy to jest dobre polaczenie, staram sie ufac lekarzom, ale sprawdzalem internet i widze ze istnieje mozliwosc jakiegoś zespołu serotoninowego, czy to mi grozi? Czy takie objawy to nadal nerwica lękowa? Czy jest mozliwosc ze moj organizm sie przyzwyczail do asertinu dlatego po tylu latach na tak wysokiej dawce zaczalem mieć ataki paniki?
Bardzo proszę o odpowiedz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Nesciak96 napisał(a):

Umowilem na sobote na szybko wizyte u psychiatry, oczywiscie nakazał terapie i kazał brać asertin 200 mg (100 rano, 100 wieczor) + spamilan 3 razy dziennie po 10 mg, w razie ataku ketrel. Zaczalem brac ten asertin 200 oraz spamilan, ale czy to jest dobre polaczenie, staram sie ufac lekarzom, ale sprawdzalem internet i widze ze istnieje mozliwosc jakiegoś zespołu serotoninowego, czy to mi grozi?

A czemu miałby taki mix spowodować zespół serotoninowy?  To że jeden jest SSRI a drugi ma powinowactwo do receptorów serotoninowych nie znaczy, że od razu spowoduje zespół serotoninowy, bo Spamilan totalnie tak nie działa. Te leki totalnie nie wchodzą w interakcje ze sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Nesciak96 napisał(a):

Dziękuję za odpowiedź, uspokoiło mnie to. 

Czy po zmianie dawki asertinu na 200 odrazu zacznie on działać czy też dopiero po kilku tygodniach mój organizm odczuje że jestem na większej dawce? 

Kilka-kilkanaście dni musi minąć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×