Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Ankieta  

5 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      4
    • Nie
      0
    • Zaszkodziła
      1


Rekomendowane odpowiedzi

Ja się zdecydowałem bo miała sporo pozytywnych opinii jako dodatek do antydepresantu. W USA jest do tego zarejestrowana, no i lek o trochę innym mechanizmie działania, do tego dość drogi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wspomagająco do leczenia depresji zarejestrowali tam też i olanzapinę jak wiesz, ale to jednak inna bajka te dwa leki. Olanzapina niszczy metabolizm, może nawet powodować cukrzycę - producent Zyprexy płaci wielomilionowe odszkodowania, a i tak interes się kręci. Szkoda mi ludzi którzy muszą brać ten lek, podobnie jak wysokie dawki risperidonu czy innych.

paroksetyna 40mg

mianseryna 60mg

amisulpryd 200mg

 

 

RIP Robin Williams (1951-2014)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miko84, no tak, ale czy ta zaburzona transmisja serotoniny o której wspominasz wyżej, nie jest tylko jednym z objawów depresji? czy leczenie tym sposobem, przyniesie długotrwałą remisje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jest objawem depresji ale jej przyczyną. Serotonina podnosi nastrój, zwiększona transmisja serotoniny (ale skutecznie zwiększona) powoduje poprawę nastroju, anhedonii i lęku. Problem jest taki, że obejście tego nie jest takie łatwe, nie u każdego to działa.

 

Hipomania czyli patologiczny stan podniesionego poziomu serotoniny powoduje ustąpienie wszystkich objawów depresji. Przechył jest w drugą stronę, ale tutaj to jest kwestia proporcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

miko84- jak ja się cieszę, że znowu cię widzę na forum. Bez Ciebie wszystko tu było tak mało owocne. Dziękuję.

 

:great:

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy po braniu najpierw 20mg przez 1,5 roku a potem 10 mg przez 0,5 roku (chcialam odstawic z powodu checi w koncu bycia mama,ale jednak zwiazek sie rozpadl) mozna wrocic bez jakis skutkow ubocznych do dawki 20mg.Na dawce 10mg czulam sie bardzo dobrze,az do momentu kiedy moj zwiazek sie rozpadl.najgorzej czuje sie rano,pojawily sie lęki,mdlosci,brak apetytu itp. A juz myslalam o calkowitym odstawieniu :( Chyba nie jest mi pisane byc mama :((((( Czy zwiekszenie dawki bedzie znowu meczarnia ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PaulaW, nie powinno wpłynąć na pogorszenie, jedynie lek moze juz drugi raz nie zadziałać i bedziesz zmuszona zmienic na inny lek.

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tydzień od dołożenia 100mg amisulprydu do paro. Nienaturalne pobudzenie, złość i napięcie przeszło w ogromną senność i zobojętnienie. Ledwie mogę się na czymś skupić na chwilę, mógłbym tylko leżeć cały czas. Gdzieś pod spodem jeszcze wyczuwam tamtą złość, ale jest szczelnie przykryta apatią i z każdym dniem znika. Kładę się i budzę zmęczony. Doktor mówił żebym pobrał tak te 100mg przez miesiąc, potem zobaczymy czy nie podnieść do 200. Ja myślę raczej żeby jeszcze tydzień brać jak jest i jeśli to zmęczenie nie zacznie mijać, zjechać do 50mg. W sumie lek niby, i to natychmiast, zrobił swoje, tyle że za bardzo to poszło w drugą stronę.

paroksetyna 40mg

mianseryna 60mg

amisulpryd 200mg

 

 

RIP Robin Williams (1951-2014)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siema. Biorę Paroxinor od pół roku, dokładnie od końca lutego, teraz 50 mg (40 rano, 10 w południe) na zespół natręctw. Brałem już różne SSRI (elicea, cital, asentra, fluxemed) i muszę powiedzieć że moim zdaniem najlepszy i najskuteczniejszy jest Paroxinor, czuję stymulację, jestem chyba aktywniejszy, natręctwa dalej są ale nie są tak duże jak na innych lekach. Brałem też klomipramine (tlpd) jednak uboki potworne.

zespół natręctw; paroksetyna 60 mg, doraźnie diazepam 5 mg, fajki i kawa ogromne ilości

 

ściany mają uszy, ludzie to pluskwy, wiem to, część z nich jest jak szczury, co robią szczury - węszą, szklanka przy uchu życie na podsłuchu, i nawet nie wiesz kiedy już ziomek leżysz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siema. Biorę Paroxinor od pół roku, dokładnie od końca lutego, teraz 50 mg (40 rano, 10 w południe) na zespół natręctw. Brałem już różne SSRI (elicea, cital, asentra, fluxemed) i muszę powiedzieć że moim zdaniem najlepszy i najskuteczniejszy jest Paroxinor, czuję stymulację, jestem chyba aktywniejszy, natręctwa dalej są ale nie są tak duże jak na innych lekach. Brałem też klomipramine (tlpd) jednak uboki potworne.

rzuc fajki i ogranicz kawe to polepszy ci sie wzgledem natrectw, wiem bo mialem tak i papierosy potwornie

na to wplywaja, poza tym lek gorzej sie wchlania gdy dostarcza do organizmu tyton, to taka moja luzna rada,

wiem ze nie latwo rzucic szlugi, pozdro

"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patryk29, wiem, ale jak Ci to powiedzieć - kupiłem e-papierosa, nikorety, ale po prostu nie tyle że nie mogę co nie za bardzo chce rzucić palenie - uspokaja mnie to, jedyna przyjemność dnia codziennego jaka mi została

zespół natręctw; paroksetyna 60 mg, doraźnie diazepam 5 mg, fajki i kawa ogromne ilości

 

ściany mają uszy, ludzie to pluskwy, wiem to, część z nich jest jak szczury, co robią szczury - węszą, szklanka przy uchu życie na podsłuchu, i nawet nie wiesz kiedy już ziomek leżysz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

margor26, ja biore od marca i dopiero niedawno ok tygodnia po zwiększeniu dawki do 40 poczułam, ze działa

 

A miałaś na początku brania jakieś skutki uboczne ?

 

No nic, najważniejsze, że w końcu zadziałał :D

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×