Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Ankieta  

5 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      4
    • Nie
      0
    • Zaszkodziła
      1


Rekomendowane odpowiedzi

Arasha, schodzilam z esci i jednocześnie wchodzilam na paro. ZERO UBOKOW. OProcz pocenie

 

. elfrid, było trochę lepiej jak weszlam na 30, ale wciąż był lęk wolnoplynacy. Kiedy zaliczylam atak paniki w pracy, lekarz zdecydował o wejściu na 40. I jest lepiej. Mam nadzieje, ze długo mi posłuży i nie przestanie dzialac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tojaaa,

 

czyli Ty ten lek dostałaś na lęki ? A jak się czułaś na początku brania esci i dlaczego musiałaś zmienić ?

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wieksza dawka paro=wiekszy brak motywacji, zamula, sennosc, poprostu pieknie :roll:

potwierdzam, to prawda ... :(

zespół natręctw; paroksetyna 60 mg, doraźnie diazepam 5 mg, fajki i kawa ogromne ilości

 

ściany mają uszy, ludzie to pluskwy, wiem to, część z nich jest jak szczury, co robią szczury - węszą, szklanka przy uchu życie na podsłuchu, i nawet nie wiesz kiedy już ziomek leżysz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patryk29, ja na 40 nie jestem tak zamulona, zapierniczam w pracy po 8-10 h, fakt, ze nic mi sie potem nie chce, ale nigdy nie byłam nakręcony, mam raczej spokojny charakter

Ciesze sie ze na ciebie tak dziala, ale paroksetyna z czasem zamula, sama zobaczysz jak dluzej pobierzesz,

ja to wogóle juz nie wierze w te leki, powiem ci szczerze.

"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co widze leki pomagaja przetrwac dzien i nic poza tym, straszne to jest, ale prawdziwe,

ja biore paro póltora roku i nadal nie mam sil do zycia, tragedia, bralem escitoplarm kompletny

niewypal, teraz wenlafaksyna juz prawie 3 miesiace mam skutki uboczne, nie wiem co to bedzie

ratuje sie alprozolamem ale ile mozna w koncu przyjdzie mi zaplacic za naduzywanie

benzo. :roll:

"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co widze leki pomagaja przetrwac dzien i nic poza tym, straszne to jest, ale prawdziwe,

ja biore paro póltora roku i nadal nie mam sil do zycia, tragedia, bralem escitoplarm kompletny

niewypal, teraz wenlafaksyna juz prawie 3 miesiace mam skutki uboczne, nie wiem co to bedzie

ratuje sie alprozolamem ale ile mozna w koncu przyjdzie mi zaplacic za naduzywanie

benzo. :roll:

 

Może spróbuj politerapi tj. dołożyć coś do wenli np. stabilizator, albo drugi antydepresant.

pregabalina, wenlafaksyna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na aktywizację dobry jest mały amisulpryd np 50 - 100 mg, sam stosowałem takie połączenie ale będę chyba brał 100 mg co drugi dzień bo zauważyłem znów że tyje :( a amisan to petarda na tycie

zespół natręctw; paroksetyna 60 mg, doraźnie diazepam 5 mg, fajki i kawa ogromne ilości

 

ściany mają uszy, ludzie to pluskwy, wiem to, część z nich jest jak szczury, co robią szczury - węszą, szklanka przy uchu życie na podsłuchu, i nawet nie wiesz kiedy już ziomek leżysz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patryk29, zycze powodzenia, wiem jak ciezko jest

Dzieki za wsparcie, tobie równiez zycze powodzenia i sily do walki.

Elfrid ja biore paro+wenla na dzien dzisiejszy, wenle biore prawie 3 miesiace

i zdycham po tym leku, od jutra chyba zaczne go odstawiac, nie wiem jeszcze

zobacze co lekarz powie w poniedzialek.

"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patryk29, ale tu idzie o leki różnej grupy np. wenlę z mirtazapiną. Ponadto istostą politerapi jest uzyskanie efektu, którego nie da żaden lek z osobna. Dlatego warto połączyć dobry antydepresant ze stabilizatorem lub neuroleptykiem np. wenlafaksyna+lit,lamotrygina,karbamazepina albo wenla+kwetiapina,olanzapina,arypiprazol

pregabalina, wenlafaksyna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok tylko po co mi stabilizator jak ja zdycham po samej wenlafaksynie, nadal mam skutki uboczne po tym leku,

sam w to nie wierze, ale jak zjem wenle rano to po paru godzinach mam hardcore w glowie i ciele, co

do mirtazapiny to wiem ze to dobry lek, ale bralem kiedys mianseryne, nie chcem utyc jak swiniak

i tak na dzien dzisiejszy waze 115kg, a jak zaczynalem brac leki przeciwdepresyjne to wazylem 90kg,

byl taki moment ze wazylem 125 i tak 10 udalo mi sie zjechac,kregoslup mnie strasznie boli,

no ogólnie nie fajnie :evil:

 

-- 25 lip 2014, 20:34 --

 

Kto z was bral fluoksetyne??

"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patryk29, dziękuje równiez

 

POłaczenie wenlafaksyny z mirtazapina to bardzo dobry zestaw, który swego czasu wyciagnal mnie z głębokiej depresji. Mirtazapina jest lekiem, który ma ogromny potencjał i działa w nietypowy sposób.

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patryk29, dziękuje równiez

 

POłaczenie wenlafaksyny z mirtazapina to bardzo dobry zestaw, który swego czasu wyciagnal mnie z głębokiej depresji. Mirtazapina jest lekiem, który ma ogromny potencjał i działa w nietypowy sposób.

Po jakim czasie odczulas poprawe po wenlafaksynie??

"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patryk29, skoro tyle leków przeciwdepresyjnych nie działa, branych w odpowiednich dawkach przez wystarczająco długi okres, to chyba warto zmienić podejście do farmakoterapii. Np kwetiapina jest oficjalnie zarejestrowana do leczenie depresji jednobiegunowej w połączeniu ze stabilizatorem. Na zachodzie podobne wskazania mają olanzapina i arypiprazol. Nie skupiaj się na samym napędzie bo w depresji chodzi o nastrój. Dlatego nie tylko leki wprost pobudzające mogą doprowadzić do poprawy Twojego stanu. Trzeba jakoś wspomóc działanie antydperesantów a w tym zakresie sprawdzają się stabilizatory (np.lit) i neuroleptyki.

pregabalina, wenlafaksyna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×