Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

Ode mnie tylko taka refleksja, że dialog nie jest zero-jedynkowy więc "urywanie go" nagle (jak to "bez odbioru") zawsze  mnie triggerowało. Więc z mojej strony dzięki, że jednak poświęciłeś chwilę na doprecyzowanie swojego rozumowania 🤜🤛 

 

10 minut temu, MicMic napisał(a):

Może na tym zakończmy?

Yes sir

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MicMic gdzie w moim poście była rada? Czy ja napisałam komuś, ze ma do tego podchodzić jak ja? Lub że jest to jedyny słuszny sposób? Bo albo ja czegoś nie widzę, albo ktoś inny ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Wypowiedziałam się ze swojego punktu widzenia, nikomu nie narzucam takiego podejścia. Wręcz mam gdzieś kto jakie ma podejście do nowego roku, czy robi postanowienia czy nie, jakie i ogólnie czy cokolwiek robi. Nie moje życie, nie moja sprawa. Każdy niech sobie żyje jak chce.
Czekanie biernie na cokolwiek nie jest dla mnie. Jak komuś tak pasuje, niech sobie czeka. Nic mi do tego, bo to jego życie 🤷‍♀️ Ja wychodzę z założenia, że jak sobie coś założę to na osiągnięcie niektórych rzeczy potrzebuję po prostu  więcej czasu i/lub więcej pracy. Nic mi w życiu samo z nieba nie spadło i jak sobie coś założę to zrobię wszystko co będzie trzeba, żeby to osiągnąć. Ba, sprzedam delfinowi wodę jeśli będzie trzeba, ale nikomu nie narzucam takiego podejścia.
Każdy niech sobie żyje w swojej bajce. Mi w mojej żyje się całkiem nieźle i nie mam zamiaru czegokolwiek udowadniać nikomu 🤷‍♀️ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

10 godzin temu, Verinia napisał(a):

Tyle na wczoraj. Rozpoczynam 1 styczna normalnie, bez zbędnych postanowień. Bo jakoś nigdy dotrzymać mi się nie udało, wszystko zrobię po kolei, to co zaczęłam już w tym roku 😉

 

Ja w sumie nie dotrzymałam żadnego z trzech postanowień. Dwa z nich przenosze na ten rok bo nadal chciałabym je zrealizować,  a z jednego rezygnuję bo w sumie już pół roku temu zrezygnowałam z niego.

 

5 godzin temu, Catriona napisał(a):

Ja chyba się domyślam... chodzi o jakiś nowy początek i wiarę w to, ze nowy rok będzie lepszy. 

Nie jestem ani trochę za tym podejściem bo moje jest zupełnie inne. Na zasadzie że nowy rok nie będzie lepszy, nie będzie gorszy, będzie taki sam lub może i cięższy. To jak go dana osoba przeżyje zależy tylko od niej, ale kluczowym pytaniem jest "czego się nauczyłeś. czy doceniasz to co masz? czy uczysz się na swoich błędach i wyciągasz wnioski?" - o to chodzi w tej grze, a nie żywienie złudnej nadziei, że coś "samo" magicznie się zmieni wraz ze zmianą daty 🤷‍♀️

Ja uważam że nie wiadomo jaki bedzie, nie wiadomo z jakimi trudnościami przyjdzie nam się mierzyć.

Są rzeczy na ktore nie mamy wpływu. 

Co innego życzyć sobie dobrze, robić postanowienia, a co innego świętowanie na zaś.

 

3 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Źle zrozumiałaś, bo napisałam jak debil. Ja się zgadzam z tą panią od bei.

To nie była pani, konkretnie to ksiądz 😉.

 

Edytowane przez bei

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, MicMic napisał(a):

Nie wiem, może ja odbieram świat i język inaczej niż inni ludzie. 

Może brzmię jakoś wyniośle czy coś, a ja się czuję tylko malutkim sługą świata wiecznych idei xd

Jak rozmawiamy szczerze, to w moich oczach odbierasz słowa innych ludzi zbyt dosłownie. Ludzie często* wplatają nadprogramowe słowa, do których łatwo się przyczepić jeśli będziemy bardzo precyzyjni i dokładni w ich interpretacji. I tak jak powyżej możesz się przyczepić do słowa "często" to >większość ludzi< nawet tego nie zauważy. Więc z mojej perspektywy masz tu dużą wrażliwość na wyłapywanie takich smaczków, które inni często* ignorują.

 

A co do bycia wyniosłym to ja tak Cię nie odbieram. Bardziej wydajesz mi się często* dosyć wulgarny i czepialski. Ale już po ostatnim poście widzę, że "normalnie" (wg moich kryteriów normalności) też można z Tobą pogadać. Więc szacun bo właśnie o to chodzi w dyskusji (wg mnie) 🤜🤛

 

* - nie wiem jak często, nie mam na to badań, ale używam tego słowa bez większego zastanowienia, a Ty na takie coś zwracasz uwagę ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, RefleXia napisał(a):

Rozumiem zatem co chciałeś powiedzieć. 

Jeżeli chodzi o terapię to pewnie możemy określić wiele czynników typu: rodzaj terapii, osoba terapeuty itp itd. Czyli prawdopodobieństwo jest różne ale na pewno nie 50%.

Co więcej myślenie dychotomiczne czyli tzw czarno-białe to zniekształcenie poznawcze. 

Mam kontrolę nad emocjami lub nie. Tutaj wychodzi dychotomia i etykietowanie bo kontrola emocji to umiejętność stopniowania i jest zależna w zasadzie od kontekstu 💪😃

 

Masz rację, bystra dziewczyna z Ciebie. Haha na tyle że byś chyba się dogadala z MicMic a to nie takie proste :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MicMicachh, patrz jak ciężko, lubisz dyskutować, szkoda że takie nieporozumienia wychodzą i ostatecznie lepiej byś coś milszego mógł porobić :D

 

@shadow_no @Catriona wychodzi że mic jest złośliwy, a ja wiem że on nie jest specjalnie (choć nieraz tak xd i był forumowym marudą niemal hihi). Jedno że stosuje podejście takie filozoficzne co jest nie do przejścia dla kogoś kto się na tym nie zna... a drugie że wg mnie Mic ma troche cech autystycznych, ale to dokładnie jak ja, ja też często czytam dosłownie ale pisze totalnie nie dosłownie, stąd tyle spin mamy haha :Dtak myślę. taka ciekawostka.

 

Ogólnie ja napiszę, Catriona dobrze powiedziała ze to jak sobie poradzimy z czymś zależy sporo od nas. Ale to prawda że nie można powiedzieć że każdy z tym samym się mierzy prędzej czy później... Każdy mierzy się z różnymi problemami, w kółko i kółko, nikt nie ma super gładko zwykle, dużo nie widzimy a w socjalach wszyscy na pokaz się wystawiają że mają idealnie. Ale tak, różne zasoby i różna skala problemów (np. choroba ciężka nasza, bliskich, kataklizmy, wojny, no dużo by gadac) powodują że możliwe kompilacje kto jakie ma życie i na co szanse, są różne i jest ich wieeeele.

 

nie wiem po co się żem wtracila, jak dyskusja zakończona. Tylko chce byście wiedzieli że zyskują na bliższym poznaniu wszyscy tutaj, i się nie kłóćta Xd

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Boze rodzice przeżywają mandat 150 zł od parkingowego. Odwołanie chcą pisać. Boze

Spod marketu? Zdania są podzielone co do ważności tych mandatów, a raczej nakazów zapłaty.

Przyznam się, że kiedyś też dostałem i dla świętego spokoju zapłaciłem, wówczas 150zł nie było dla mnie sumą, którą żal stracić...

Edytowane przez Chongyun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, brum.brum napisał(a):

Fajna zima u Ciebie 🙂”skrzypi” sniegbpod butami? 

Jeśli Rodzice robili zakupy w tym czasie i mają paragon, to spokojnie mogą się odwołać . Wiesz, 150 zł to nie mało jak płacą za wszystko , dbają o rachunki , zaspakaja wszystkie potrzeby. Ja tam się nie dziwię że chcą się odwołać 

Oj ja wiem że u nas liczymy każdy grosz niestety ;/ tylko ja nie wiedziałam że to jest coś do odwołania. 

2 godziny temu, Chongyun napisał(a):

Spod marketu? Zdania są podzielone co do ważności tych mandatów, a raczej nakazów zapłaty.

Przyznam się, że kiedyś też dostałem i dla świętego spokoju zapłaciłem, wówczas 150zł nie było dla mnie sumą, którą żal stracić...

Nie wiedziałam. Na moja logikę, to podobnie jak mandaty w komunikacji, też nie masz biletu/legitki/dowodu/przekroczysz o minutę i no sorry takie prawo i dają mandat

A tu się okazuje że mimo że parking prywatny, jest obowiązek tego biletu darmowego, Ty go nie wziąłeś i nadal racja po twojej stronie, odwołują się i nie płacą;o

A swoją drogą, te parkometry to fanaberia na kiju, kiedyś nie było takich wymysłów i jak ma człowiek pamiętać o tym cholerstwie. Nie wspominając że wielu nawet nie umiem obsłużyć Xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, brum.brum napisał(a):

Jest, jest. Robiłem tak kilka razy. Tylko ten paragon jest ważny, bo to jest podstawa odwołania ( tam jest godzina zakupów i jeśli pokrywa się datą mandatu jest anulowany )

No tylko że na zasadzie chyba że na monitoringu widać że wchodzisz mniej niż godzinę darmowa upłynęła. Bo tak, co z tego o której kasowales zakupy, jeśli robisz je kilka godzin?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, brum.brum napisał(a):

U mnie nie zwracali uwagi czy miałem robione zakupy 15 min czy 2 godzinki. 3 razy odwołany mandat został, więc na szczęście firma wystawiająca nie „czepiała” się czasu

Robisz foto paragonu i wysyłasz na maila prośbę o anulowanie mandatu 

Oki. Wygląda zatem jakby liczyli na hajs od kogoś kto nie wie tego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Boze rodzice przeżywają mandat 150 zł od parkingowego. Odwołanie chcą pisać. Boze

Jeśli to mandat z parkingu prywatnego np przy sklepie albo macdonaldzie to od razu można go do kosza wyrzucić. Jedynie takie mandaty wystawione przez straż miejską, policję albo inne służby miejskie trzeba płacić. Te z prywatnych parkingów nawet jako podpałka się nie sprawdzają 

 

Dostałem takie mandaty dwa razy i ani jednego nie zapłaciłem. Ostatni sprzed dwóch lat a poprzedni to nawet nie pamiętam już. Nic się nie stało. To nie do końca jest zgodne z prawem to co robią te parkingowcy

 

@Dryagan piękne fotki 🖤🌲

50 minut temu, Dalila_ napisał(a):

A swoją drogą, te parkometry to fanaberia na kiju

Parkomaty miejskie niestety trzeba ogarniać. Ale te spod prywatnych sklepów itp. to tylko dodatkowa maszynka do kasy dla tych co zapłacą 

42 minuty temu, brum.brum napisał(a):

Robisz foto paragonu i wysyłasz na maila prośbę o anulowanie mandatu 

Szkoda czasu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

A tu się okazuje że mimo że parking prywatny, jest obowiązek tego biletu darmowego, Ty go nie wziąłeś i nadal racja po twojej stronie, odwołują się i nie płacą;o

Niech nie piszą żadnego odwołania, bo tylko podadzą tym bydlakom swoje dane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×