Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie.

Pomózcie jak mozecie, jakos w zeszlym tygodniu przez pare dni wypilem sobie pare dni jednego red bulla dziennie, czasem dwa i cos mi bardzo zaszkodzilo to picie , wrocily mi lęki z potrojna sila.

Aktualnie biore leki Absenor 2-0-2 , Tisercin 0-0-3 , Hydroxyzyna doraznie 0-0-5 (zazwyczaj) poniewaz nie mogę spać wgl po odstawieniu 150 MG Chlorptotixen Zentiva, i ten Olzapine Bluefish w nocy jedna.

 

te lęki juz sie utrzymuja jakies 5 dni 

 

Mam tez doraźnie lek Clonazepam i biore gdy mam lęki,lecz zauwazylem one tez juz nie pomagaja jak powinny pomagac.

Np dzis wzialem 2 mg Clonazepamum bialej tabletki i teraz lekki lęk odczuwam dalej.

 

Przymierzam sie jutro do wizyty prywatnej i doradzcie co moze mi pomoc na te lęki :

-Mysle zeby wlaczyc lek amitryptylinium poniewaz on na lęki pomaga

-Pomyslec nad Pregabaliną

i kwatepina na spanie.... (bezsennosc) 

 

Moje lęki charakteryzuja sie tym iz gdy mam ten lęk bardzo sie boje wszystkiego , mrowi mi w ciele , boje sie ze zwariuje , ze bede niepoczytalny , czuje jak bym byl po jakis narkotykach mocnych lecz nie jestem w ogole po narkotykach ,  dziwnie sie czuje jak nie we wlasnym ciele , odstawilem juz nawet kawa i cola bo mi szkodzi to na lęki. Dzis wypilem ostatnia kawa i troche coli bo wywolalo to u mnie lęki

 

Pomozcie prosze 

 

ps.biore tez ewentualnosc aby isc na szpital... (zeby lek.wypisał skierowanie na odział)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lęki są nasilone mocno nie moge ich pokonać biore tez Magnez+B6  w pluszu troche to pomaga - no i ten clonazepam biore ale cos clonazepam slabo pomaga - tez mam troche obawe ze wpadlem w psychoza jakas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wow, niezła mieszanka. Jeśli czujesz, że potrzebujesz oddziału, to może faktycznie warto się udać. Też zauważyłam, że kofeina pogarsza u mnie symptomy lękowe. Może u Ciebie oprócz kofeiny, tauryny itd. zaszkodziły też skoki cukru? A co przepisać, a czego nie, no to raczej lekarz musi zadecydować, bo trudno przewidzieć, jak zareagujesz na dany lek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwiedziłem kilku psychoterapeutów i wszyscy powtarzają żeby zminimalizować napady lęku lub paniki, trzeba je przetrwać a nie uciekać, ucieczką może być trudno lub niemożliwe wyjść z niektórych lęków i ich napadowego charakteru. To jest bardzo trudne na początku ale małymi kroczkami zaakceptuj swój lęk, na 30s/1m/5m, jeśli będziesz to ćwiczył, za którymś razem możesz dostrzeć że napady są lżejsze a w konsekwensji po jakimś czasie zupełnie ich nie będzie. Wiem że nie jest to łatwe, sam miałem napadowe ataki paniki i lęku, ale poszedlem tą drogą bo leki mogą nie poradzić sobie z tym do końca, to doraźna sprawa, ale można się nimi posiłkować w trakcie "treningu". Odstaw kofeinę, tylko dokłąda do pieca, też to przerabiałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Amitryptylina to moim zdaniem przesada. Zamiast niej, korzystniej byłoby użyć duloksetyny lub wenlafaksyny. Pregabalina to może być dobry pomysł, ale nie wiadomo jak zareagujesz. Ale ona usypia, a ty bierzesz już tisercin, clonazepam i hydroksyzynę więc nie sądzę że to idealne rozwiązanie. Ja bym zaczął od wenlafaksyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani przy tych lękach czuje jak bym byl po jakis substanjach chemicznych zakazanych a nie jestem po zadnych  -''flashbacki''??  po THC ?      

Dzis wypilem prawie pol kawy i juz wiecej niepije bo doslownie pol h temu wzialem pol tabletki Clonazepamu 2 mg dawka biala tabletka Bo przyszedł lęk .....  ja sie lecze juz od 2005 roku wiecie to nie sa nowosci dla mnie , lecz zauwazylem ze te lęki przybraly mocno na sile sa o wiele mocniejsze , przy tych lękach czuje sie tez jakby obco w swoim ciele jak by to wszystko bylo nie rzeczywiste troche sie boje ze z nerwica przeszedlem w psychoze.

 

Te lęki kojaze z marihuana bo kiedys ją palilem ale to juz dawno jej nie pale.

Doslownie jeszcze tydzien temu moglem spokojnie wypic 3,4 kawy dziennie i mi nic nie bylo.

 

Jest jeszcze jedna rzecz o której WAM nie mowilem. Ponad tydzien temu zapalilem CBD ziolo skitlez 16% z allegro i po tym tez sie zle poczulem.

Siedzialem w pokoju z mama i mama ręką machnela bo chciala komara zabic a mi przez chwile sie wydawalo ze mama zwariowala wiecie i odrazu tez pojawil się lęk.

 

Co jeszcze powiedziec,aha przy lękach czuje troche przyspieszone tętno bo wczoraj jak miezylem mialem te drugie 98 - cisnienie 132 na 98 no i mrowienie w ciele czuje przy lękach dziwne takie uczucie.... Serdecznie dziekuje za pomoc 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alu hej u mnie troche te lęki sie zmniejszyly czekam wlasnie na lek psychiatre az wroci z urlopu bede prosil go o zmiane leku na amitryptylina i cos na spanie z grupy kwatepiny (ketrel) i danie cos doraźnie przeciwlękowo (bo nie chce tego clonazepamu juz) robi mi sie chyba tolerancja na niego a u ciebie jak zdrowie jak sie czujesz? pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi sie pogorszylo i to bardzo, lekarz nie ma miejsca na wczesniejsza wizyte. Wracam do lekow,  ale nie chca zaskoczyc- wenlafaksyna. Coraz mniej mi pomaga a wrecz szkodzi. Kiedyś to był cud lek dla mnie jako jedyny. Więc bardzo się martwię co dalej.

Jesli w ciagu dnia sie nie poprawi to lekarz rodzinny zalecil mi izbe przyjec w szpitalu psychiatrycznym, tam doraznie pomagaja. Sam chcialby pomoc, ale nie ma wiedzy z psychiatrii.

 

Nie pij tyle kawy i nie bierz ziół ani innych dziwnych substancji. Taka rada ode mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ala to nieciekawie ja jeszcze nie wiem kiedy moj lekarz wroci z urlopu , wenlafaksyny nigdy nie bralem , nawet bym sie bal teraz- wolalbym amitryptylina , no na mnie dobrze dzialal lek parogen kiedys a teraz tak samo niedziala jak wenfalaksyna na ciebie. 

Gdy sie zle czujesz i masz lęki pomoc ci moze magnez+b6 w pluszu na to , a na nastroj tran olej omega 3 omega 6, na nerwice jeszcze witaminy z grupy B.

 

Jest jeszcze cos takiego jak nocna opieka zdrowotna ktora dziala jak pogotowie moze tam sie udaj?

 

Juz nic nie pale i nie pije kawy - palilem troche te ziolo CBD 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie ostatnio było lepiej, jeśli chodzi o hipochondrię. No, nie idealnie. Przeszłam w ogóle covida w międzyczasie. 

Zaczęłam się jednak bardzo ostatnio koncentrować na pewnym moim problemie... Mianowi nadpotliwości. Miał ktoś z tym problem? Ja w sumie zawsze. Stopy, ręce, pachy, pachwiny. Ale ostatnio (Chyba ostatnio) potrafię spocić się trochę na całym ciele. Nie jak siedzę w domu. I też nie jest tak, że się ze mnie leje. Ale taka jestem zgrzana i wilgotna. Na brzuchu, pod biustem, na karku. Podejrzewam, że przewlekły stres mi pomaga. 

Ale to chyba nic złego, co..?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, nadiee napisał:

U mnie ostatnio było lepiej, jeśli chodzi o hipochondrię. No, nie idealnie. Przeszłam w ogóle covida w międzyczasie. 

Zaczęłam się jednak bardzo ostatnio koncentrować na pewnym moim problemie... Mianowi nadpotliwości. Miał ktoś z tym problem? Ja w sumie zawsze. Stopy, ręce, pachy, pachwiny. Ale ostatnio (Chyba ostatnio) potrafię spocić się trochę na całym ciele. Nie jak siedzę w domu. I też nie jest tak, że się ze mnie leje. Ale taka jestem zgrzana i wilgotna. Na brzuchu, pod biustem, na karku. Podejrzewam, że przewlekły stres mi pomaga. 

Ale to chyba nic złego, co..?

Z nadpotliwością zmagam się od wielu lat , pierwszym skutecznym sposobem były leki SSRI , brałem je jakiś czas i zapomniałem o mojej potliwości ale jak przestałem je brać to i pocenie wróciło . Uczestniczyłem w terapii grupowej ale nie przyniosła efektu , dalej się pociłem a głównie w stresujących sytuacjach . Lekarz stwierdził fobię społeczną i podwyższony poziom lęku . Od dwóch lat mam terapię indywidualną , bahawioralno-poznawcza . Miałem taki czas , że do fryzjera miałem trudno iść bo zaraz musiałem czoło wycierać a plecy robiły mi się mokre . Na zakupach ta sama sytuacja . W czasie terapii moja nadpotliwość bardzo się zmniejszyła , w pierwszej połowie tego toku to prawie jej nie było . Później miałem intensywny czas w pracy dalej była intensywna wycieczka objazdowa , wieczorami alkohol i przeciążyłem organizm , potliwość wróciła ale już z mniejszym nasileniem . Teraz znów jest mocno ograniczona . Czym mam spokojniejszą głowę i mniej spięte ciało to i pocenie mam mniejsze . Trudno mi było funkcjonować w lato bo wysokie temperatury mi nie służą . Dla mnie ważne było , żeby nie skupiać sie na swoim poceniu , zaakceptować je i nie nakręcać bo najgorsze było myślenie czy już jestem mokry i czy to inni widzą . Czym mniej myślenia o sobie i swoim problemie  tym mniejsza potliwość , tak to u mnie działa . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×