Skocz do zawartości
Nerwica.com

[Warszawa] Nasza Stolica


Don Pablo

Rekomendowane odpowiedzi

Przekazuję bardzo smutną informację o Darku, który należał do naszego forum... zmar-dariusz-wawa-t40869-84.html poznaliśmy go na zlotach oraz na spotkaniach warszawskich... Darek był po 40-stce, rozwiedziony, aktywny zawodowo, ja go zapamiętam jako osobę uśmiechniętą, pozytywną, ciepłą... przyczyną śmierci o ile wiem były problemy z sercem w następstwie grypy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może wpadne, choć wątpię znając moją motywację, z resztą nie mam kasy nawet na ewentualne piwo/kawe czy cokolwiek bo przecież na dworzu stać nie będziemy.

 

Pytanie do tych ze stolicy, czy są u nas jakieś kluby czy miejsca gdzie osoby takie jak my mogłyby odwiedzać, w sensie warsztaty/szkolenia/spotkania - organizowane

z jakiś dotacji dla ludzi chorych psychiczne w tym po..., cokolwiek co mogłoby mnie wyrwać z domu, bardziej zależy mi na poznaniu jak najbardziej interesujących ludzi, mniejsze znaczenie ma reszta.

Bo czuję się wykolejony, pozostawiony sam sobie, jedyne co mogę to ulotki rozdawać, ale do tego się nie nadaję bo mam problemy z kręgosłupem i nie wystoję kilka godzin w miejscu.

 

Witam,

 

Prośba do kolegi, żeby się nie wyrażał, jak widać sprawny jest werbalnie, więc nie musi. :-)

 

Testowałam. Teoretycznie są kluby, praktycznie są tam osoby ze schizofrenią. Praktykuje się zajęcia typu oglądanie telewizji, gadanie, grupa wsparcia (nie daj mi Panie Boże!), zajęcia plastyczne, gry planszowe, siedzenie na d... Tudzież tzw. psychoedukacja, czyli rozmawianie o zaburzeniach (pod kierunkiem psychologa obowiązkowo), zajęcia sportowe i choreoterapia. Można też za darmo redagować pewną gazetkę (samo określenie "gazetka" wskazuje na postrzeganie naszych zajęć jako niepoważnych), rozdawaną następnie za darmo na oddziałach i wśród chorych. Pracę ci, owszem, znajdą - w sortowni śmieci, w McDonaldzie, przy przeprowadzaniu ankiet.

 

Klubów zorganizowanego specjalnie dla nerwicowych nie ma. Albo są otwarte "na wszelkich chorych", albo ukierunkowane na osoby psychotyczne.

 

Interesującą osobę spotkałam tam jedną, ale jestem wybredna. I raczej nie miała ona nerwicy, tylko wyżej wymienioną chorobę. Poza tym była pokolenie starsza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Jeśli w złym miejscu piszę to przepraszam. Mam do was pytanie, czy znacie jakieś miejsca w Warszawie, gdzie mogę odbyć klinikę nerwic, coś takiego jak intensywna terapia grupowa dzienna? Widziałem tylko takie coś na Oddziale w Instytucie Neurologii i Psychiatrii przy Sobieskiego. Niestety w prywatnych placówkach widziałem tylko terapię grupową taką raz w tygodniu. Chodzi mi o taką intensywną codzienną. Czy znacie jeszcze jakieś? Mam stany lękowe i zawroty głowy i psychiatra zalecił, że obecnie mając dużo wolnego czasu do października najlepiej, żebym odbył taką klinikę nerwic "a nóż się wyleczę". Instytut Psychiatrii i Neurologii mnie trochę załamał i szukam, czy jeszcze są inne możliwości odbycia czegoś takiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nuż.

 

Inna jest na Bemowie, ale w żaden sposób nie mogę ci jej znaleźć w guglu. Skontaktuj się z drem Igorem Gajem, on ci da namiar.

 

-- 13 lut 2013, 18:06 --

 

nosz kurde ile chętnych cisną się drzwiami i oknami

 

człowiek by się z kimś spotkał, a tu d...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie, starzy znajomi i nowi nieznajomi ;)Nadchodzi ta chwila, kiedy śniegi ustępują, i będzie można wygrzebać się z domu i przyjść na kolejne SPOTKANIE. Proponujemy pierwszy wiosenny weekend, sobota 23 marca w barze u Szwejka na pl. Konstytucji. Godzina 18:00. Do zobaczenia ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie, starzy znajomi i nowi nieznajomi ;)Nadchodzi ta chwila, kiedy śniegi ustępują, i będzie można wygrzebać się z domu i przyjść na kolejne SPOTKANIE. Proponujemy pierwszy wiosenny weekend, sobota 23 marca w barze u Szwejka na pl. Konstytucji. Godzina 18:00. Do zobaczenia ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

do osób zainteresowanych wysłałam swój nr telefonu, gdyby ktoś chciał przyjść i potrzebował mój numer w celu łatwiejszego odnalezienia się, niech da znać na priv ;)

 

U SZWEJKA

adres: http://www.uszwejka.pl/kontakt

to jest na pl. Konstytucji, najłatwiej dojechać metrem (metro Politechnika) lub tramwajem/autobusem do pl. Konstytucji, to jest na rogu obok hotelu MDM.

Rezerwacja jest na moje imię KAJA, stolik jest na dole (trzeba zejść schodami w dół) na górze niestety nie było już miejsca.

 

W każdą sobotę i niedzielę:

Golonka z rożna -100g

Cena: 3,50 zł

 

Piwo Tyskie 1l - cena: 7,50 zł

Piwo Tyskie 0,4l - cena: 3,00 zł

 

Wino domowe - 2 w cenie 1!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

do osób zainteresowanych wysłałam swój nr telefonu, gdyby ktoś chciał przyjść i potrzebował mój numer w celu łatwiejszego odnalezienia się, niech da znać na priv ;)

 

U SZWEJKA

adres: http://www.uszwejka.pl/kontakt

to jest na pl. Konstytucji, najłatwiej dojechać metrem (metro Politechnika) lub tramwajem/autobusem do pl. Konstytucji, to jest na rogu obok hotelu MDM.

Rezerwacja jest na moje imię KAJA, stolik jest na dole (trzeba zejść schodami w dół) na górze niestety nie było już miejsca.

 

W każdą sobotę i niedzielę:

Golonka z rożna -100g

Cena: 3,50 zł

 

Piwo Tyskie 1l - cena: 7,50 zł

Piwo Tyskie 0,4l - cena: 3,00 zł

 

Wino domowe - 2 w cenie 1!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, mam pytanie odnoście dzisiejszych świąt, czy wszystko będzie pozamykane, puby cluby itp? Jestem tu przyjezdną akurat w gości i chcielibyśmy sie wybrac do teatru, na basen , kawiarni, klubu pubu, na zakupy jakies do centrym Handlowego.

 

Znacie może jeszcze jakieś dobre antykwariaty w Wawie?

Ew moglibyśmy się spotkać integracyjnie gdzieś....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem tu pierwszy raz, strasznie to dla mnie wszystko dziwne i nowe. Mam na imię Maciek, mam 26lat. Od jak dawna cierpię na depresję? Nie wiem, bo zawsze czymś była maskowana. Całe zycie tłumaczyłem sobie ze jest dobrze, ze to chwilowe niepowodzenia i sobie poradzę. Byłem wolnym duchem, kręciła mnie filozofia, zabawa, coraz to kolejne mocniejsze używki. Starałem sie za wszelka cenę unikać odpowiedzialności za swoje zycie, uciekać kiedy pojawiały sie większe problemy.

Kiedyś byłem dusza towarzystwa, zawsze kręcily sie przy mnie jakieś dziewczyny, miałem wielu znajomych, kilku przyjaciół.

Od jakieś 2 lat zaczęło sie robić coraz gorzej. Coraz trudniej było mi sie skupiać na obowiązkach, przez co zawalilem prowadzona działalność. Zacząłem sie separowac od ludzi, wiecej czasu spełniać z kieliszkiem/skretem/tabletka i książka czy filmem. Znajomi poszli w swoim kierunku, zakładają rodziny, rozwijają sie. Pozbawiony siły do czegokolwiek, z dobrze zarabiajacego człowieka zacząłem popadać w długi. Jest Mi jest coraz trudniej rozmawiać z kimś o czymkolwiek, czuje ze buduje coraz większa granice miedzy sobą a światem. Pod koniec zeszłego roku miałem załamanie i próbę samobójcza- z której na szczęście ? Wyszedłem. Poszedłem na terapie, rzucilem wszelkie używki, zacząłem brać velafax, ale wtedy zaczęło sie piekło. Zupełnie runęła moja pewność siebie, zycie przestało mi jakkolwiek smakowac. To sie chyba anhedonia nazywa. Rzeczy są dla mnie płytkie i powierzchowne, nie potrafię sie z czegoś głęboko cieszyć i gorliwie przeżywać. Znów zaczynaja dominować chęć ucieczki, zapomnienia. Pracuje w korporacji pełnej ludzi sukcesu, z ogromnym parkiem na zarabianie pieniedzy. Moje 8-9k wydaje sie tam śmieszne, czuje ze muszę sie fejkowac cały czas, pokazywać na sile człowieka którym nie jestem.

Pracuje z reguły od 8 do 23 więc na szczęście mam mało czasu na uzależnie sie nad sobą, bo wiem ze to tylko wzmacnia chorobę, ale czasem nie wytrzymuje. Weekendy to dla mnie katorga skazania na samotność, ew przebywania z ludźmi z którymi nie chce być. Od 3-4 lat nie byłem w poważniejszym związku z dziewczyna, nie wiem czy jeszcze bym potrafił. Wszystko jest takie puste..

Nie wiem w sumie po co to pisze i czy w dobrym miejscu, ale pomyślałem ze może kontakt z kimś o podobnych przeżyciach mógłby mi pomoc...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×