Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
xyz1234

Moje życie już dawno się skończyło.

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, xyz1234 napisał:

I naprawdę wszystkie te sytuacje to były tylko żarty i chęć zwrócenia na siebie uwagi?

Chęć zwrócenia na siebie uwagi. Bez względu na koszty. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Wypij piwo, które nawarzyłaś i pokaż ludziom, którzy się zaangażowali, że nie jesteś trollem tylko potrzebujesz pomocy."

 

Wybacz ale w takim razie nie mam pomysłu jak cokolwiek udowodnić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, xyz1234 napisał:

 

Wybacz ale w takim razie nie mam pomysłu jak cokolwiek udowodnić.

Pomyśl. Popisz. Poznaj zdanie ludzi. Ale bez straszenia samobójstwem. Jeśli dręczą Cię myśli samobójcze - rozmawiaj o tym. Jest nawet na Forum specjalny wątek dla tego typu rozmów. Co innego jest rozmawiać o myślach samobójczych, o tym, co przy tym towarzyszy, a co innego straszyć innych samobójstwem. Ten ostatni wariant jest dla trolli. Ten pierwszy - dla Użytkowników, którzy potrzebują pomocy. Dla trolli na Forum nie ma miejsca. Dla Użytkowników szukających pomocy - owszem. Sama zdecyduj, do której grupy się zaliczasz. Tu jest wspomniany wątek:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@przypadkowyjesteś zbyt krótko na Forum, żeby zrozumieć, w jaki sposób się niektórzy potrafią zachować. Po drugie - nie została wywalona z Forum - dostała szansę, choć tak naprawdę - wg Regulaminu powinna zostać zbanowana. Po trzecie - odróżniaj ataki od wypowiadania własnego zdania i troski o innych. Mam na głowie całe Forum i trochę szerzej postrzegam to, co się dzieje z Użytkownikami zwłaszcza, gdy dostaję sygnały o zaistniałej sytuacji. Po czwarte - mnie też wypuścili ze szpitala po podcięciu sobie żył - i co w związku z tym? Mają gdzieś czy się zabijesz czy nie - kolejny przypadek został odhaczony i tyle. Interweniować musieli, ponieważ są od tego jak nie powiem co od czego. Co zrobisz dalej - Twoja sprawa.  Wierzyć w rozsądek lekarzy? Hmmm...bardziej wiarygodne jest dla mnie istnienie pozaziemskiej cywilizacji niż rozsądku u lekarzy przesiąkniętych całym codziennym syfem, rutyniarzy, którzy są często wypaleni, przepracowani i odznaczają "pacjentów" taśmowo. Po piąte - reakcja na cudzą pomoc, ironia są dość zastanawiające i pozostawiają niesmak i brak chęci pomocy w przyszłości. Nie o wiarygodność chodzi, a o całokształt zachowania. Nie przeczę, że autorka potrzebuje pomocy, ale wyżej została poinformowana, w jaki sposób jej szukać nie szkodząc przy tym innym. A zatem - obrońco uciśnionych - masz coś jeszcze mądrego do powiedzenia czy pomyślisz przez chwilę logicznie i pozwolisz autorce samej myśleć i podejmować decyzje? Po szóste - Twoja sprawa, że dałeś sobą manipulować. To jest jednak Forum publiczne i Ekipa nie będzie tolerować manipulacji względem innych Użytkowników, ponieważ już miałam do czynienia z sytuacją, gdzie samobójstwo próbowała popełnić osoba, która wcześniej chciała pomóc. Powiedz - chciałbyś takiej konsekwencji? Nie? Świetnie. Bo ja też nie. A zatem - bądź tak miły i skup się na rozmowie z autorką, a nie na podważaniu tego, co robi Ekipa, bo jak napisałam w pierwszym zdaniu - jesteś tu zdecydowanie zbyt krótko, żeby móc się wypowiadać w takich kwestiach. Tak, tak - wiem - brzydka Lilith, niedobra Lilith i w ogóle be i ta zła. Przeżyję. Możemy pominąć całą tę standardową tyradę i wrócić do pomocy autorce zamiast robić kretyńską aferę, która nikomu nie pomoże? Będzie szybciej. Świetnie. Z góry dzięki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem o co teraz ta afera i oskarżanie tej dziewczyny. Napisała, ze chce się zabić w przyszłym tygodniu, ja to przeczytałam i zadzwoniłam gdzie trzeba, wypuścili ja i napisała, ze oświadcza ze nie chce się zabić, przecież wiadomo o co jej chodzi, ze to taka ironia, żeby już nikt jej policji więcej nie wysyłał do domu.

Jedyna sprawa która osobiście mi się nie podoba, to to ze dziewczyna nie docenia tego ze ktoś tam w innym mieście się w nocy o nią martwił, nie mógł spać i później cały dzień przeżywał co się dalej dzieje z ta kobietą, a xyz jest zniesmaczona tym ze miała wjazd do domu o 1 w nocy. No sory... 

Jesli chodzi o interwencje Policji to rewelacja. Zadzwoniłam, powiedziałam o co chodzi i po pół godziny byli u niej w domu, wiec jest jeszcze jakaś wiara w ludzi, bo dyspozytor ze 112 nawet nie dał mi dokończyć tylko przeprosił, przerwał rozmowę i powiedział ze musi jak najszybciej powiadomić Policję w Łodzi. 

Jedyny problem w tym wszystkim, ze po takiej akcji jak moja dzisiejsza w nocy ktoś następnym razem machnąłby ręką i powiedział, a w d...ie to mam „oni” i tak nie chcą pomocy to nie będę sobie zawracać głowy. Tak się rodzi znieczulica i ludzie naprawdę potrzebujący wsparcia i pomocy  tego nie dostają.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, przypadkowy napisał:

Jestem tu nowy i nie znam do końca zasad panujących ale chyba trzeba wyjaśnić 2 rzeczy: czy xyz1234 jest trollem który sobie zrobił zabawę czy jest osobą szukającą pomocy, która napisała w niewłaściwym temacie ? Jeśli to ta pierwsza opcja to raczej już została "ukarana" bo chyba nikt nie lubi wizyt policji o 1 w nocy... 🙂 A jeśli ta 2 opcja to w ogóle nie rozumiem ataków ze strony administracji forum... Co jak by się naprawdę zabiła to była by wiarygodna ?

 

Moja była dziewczyna mną manipulowała w ten sposób, że ciągle "chciała sobie coś zrobić"... Wiem teraz, że to była manipulacja, ale zachowałbym się ponownie identycznie jak wtedy bo jeśli nawet jest 0,1% możliwości, że w "założeniu" manipulacja i chęć zwrócenia na siebie uwagi może zakończyć się tragicznie trzeba to traktować jak by było 99%..

 

Może jestem łatwowierny, ale uważam, że xyz1234 rzeczywiście była w kiepskim stanie jak zaczęła pisać, ale zaczęli jej tu ludzie odpisywać, potem nocna wizyta i zobaczyła, że chce się jej pomóc... Jeśli lekarze w szpitalu zadecydowali, że ma nie zostawać to wiedzieli chyba co robią i nie nam oceniać dlaczego xyz1234 nie została... I chyba też dobrze, że napisała, że odegnała os siebie złe myśli...

 

Ja kompletnie nie rozumiem tego ataku na nią... A czy to był żart to chyba można łatwo sprawdzić dzwoniąc na policję i sprawdzając... Bo przypominam, że zgodnie z prawem nieuzasadnione wzywanie policji jest karalne, tak samo jak stwarzanie pozorów, że coś się może stać... Więc jak by była trollem i wszystko by miało być dla zabawy, myślę, że mogła by mieć postawione zarzuty z KK lub KW lub Ustawy o Policji.

Ale co ty chcesz sprawdzac na policji? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Lilith napisał:

@przypadkowyjesteś zbyt krótko na Forum, żeby zrozumieć, w jaki sposób się niektórzy potrafią zachować. Po drugie - nie została wywalona z Forum - dostała szansę, choć tak naprawdę - wg Regulaminu powinna zostać zbanowana. Po trzecie - odróżniaj ataki od wypowiadania własnego zdania i troski o innych. Mam na głowie całe Forum i trochę szerzej postrzegam to, co się dzieje z Użytkownikami zwłaszcza, gdy dostaję sygnały o zaistniałej sytuacji. Po czwarte - mnie też wypuścili ze szpitala po podcięciu sobie żył - i co w związku z tym? Mają gdzieś czy się zabijesz czy nie - kolejny przypadek został odhaczony i tyle. Interweniować musieli, ponieważ są od tego jak nie powiem co od czego. Co zrobisz dalej - Twoja sprawa.  Wierzyć w rozsądek lekarzy? Hmmm...bardziej wiarygodne jest dla mnie istnienie pozaziemskiej cywilizacji niż rozsądku u lekarzy przesiąkniętych całym codziennym syfem, rutyniarzy, którzy są często wypaleni, przepracowani i odznaczają "pacjentów" taśmowo. Po piąte - reakcja na cudzą pomoc, ironia są dość zastanawiające i pozostawiają niesmak i brak chęci pomocy w przyszłości. Nie o wiarygodność chodzi, a o całokształt zachowania. Nie przeczę, że autorka potrzebuje pomocy, ale wyżej została poinformowana, w jaki sposób jej szukać nie szkodząc przy tym innym. A zatem - obrońco uciśnionych - masz coś jeszcze mądrego do powiedzenia czy pomyślisz przez chwilę logicznie i pozwolisz autorce samej myśleć i podejmować decyzje? Po szóste - Twoja sprawa, że dałeś sobą manipulować. To jest jednak Forum publiczne i Ekipa nie będzie tolerować manipulacji względem innych Użytkowników, ponieważ już miałam do czynienia z sytuacją, gdzie samobójstwo próbowała popełnić osoba, która wcześniej chciała pomóc. Powiedz - chciałbyś takiej konsekwencji? Nie? Świetnie. Bo ja też nie. A zatem - bądź tak miły i skup się na rozmowie z autorką, a nie na podważaniu tego, co robi Ekipa, bo jak napisałam w pierwszym zdaniu - jesteś tu zdecydowanie zbyt krótko, żeby móc się wypowiadać w takich kwestiach. Tak, tak - wiem - brzydka Lilith, niedobra Lilith i w ogóle be i ta zła. Przeżyję. Możemy pominąć całą tę standardową tyradę i wrócić do pomocy autorce zamiast robić kretyńską aferę, która nikomu nie pomoże? Będzie szybciej. Świetnie. Z góry dzięki. 

A czy to nie wlasnie zaburzenia osobowosci powoduja, ze babka zachowuje sie jak zachowuje ( albo raczej pisze to co pisze)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy naprawdę wszyscy tu mają myślenie binarne? 

 

Albo nadal podtrzymuję, że zabiję się w tym tygodniu, albo manipulowałam od samego początku.

A użytkownik, który dziwi się takiej sytuacji, ma wytykane, że "dał się zmanipulować".

 

Przecież nie ma szans, że od pierwszego wpisu rozmawiałam na priv z kilkunastoma osobami, które na mnie wpłynęły, jak np. właśnie @przypadkowy

Nie ma też szans, że "nocna wycieczka" też mną potrząsnęła i stwierdziłam, że w sumie nic nie stracę, jeśli spróbuję znowu (podjąć leczenie).

 

Administracja- trochę więcej wiary w ludzi, nie wszyscy działają w tym samym schemacie- zwrócenia na siebie uwagi.Czasami zdarzy się wyjątek. A przypinanie łatki, "bo były setki takich przypadków" jest trochę krzywdzące...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Zaneta1988 napisał:

Nie wiem o co teraz ta afera i oskarżanie tej dziewczyny. Napisała, ze chce się zabić w przyszłym tygodniu, ja to przeczytałam i zadzwoniłam gdzie trzeba, wypuścili ja i napisała, ze oświadcza ze nie chce się zabić, przecież wiadomo o co jej chodzi, ze to taka ironia, żeby już nikt jej policji więcej nie wysyłał do domu.

Jedyna sprawa która osobiście mi się nie podoba, to to ze dziewczyna nie docenia tego ze ktoś tam w innym mieście się w nocy o nią martwił, nie mógł spać i później cały dzień przeżywał co się dalej dzieje z ta kobietą, a xyz jest zniesmaczona tym ze miała wjazd do domu o 1 w nocy. No sory... 

Jesli chodzi o interwencje Policji to rewelacja. Zadzwoniłam, powiedziałam o co chodzi i po pół godziny byli u niej w domu, wiec jest jeszcze jakaś wiara w ludzi, bo dyspozytor ze 112 nawet nie dał mi dokończyć tylko przeprosił, przerwał rozmowę i powiedział ze musi jak najszybciej powiadomić Policję w Łodzi. 

Jedyny problem w tym wszystkim, ze po takiej akcji jak moja dzisiejsza w nocy ktoś następnym razem machnąłby ręką i powiedział, a w d...ie to mam „oni” i tak nie chcą pomocy to nie będę sobie zawracać głowy. Tak się rodzi znieczulica i ludzie naprawdę potrzebujący wsparcia i pomocy  tego nie dostają.

 

 

Dziękuję, że jesteś i odważyłaś się podjąć działanie! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Miss Worldwide napisał:

Osoba ktora zadzwonila sie przyznala normalnie. Nie masz jej nic do powiedzenia?

Owszem mam, ale zamierzam to zrobić w wiadomości prywatnej, a nie na forum.

Mam nadzieję, że regulamin i Zarząd na to pozwala...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

 

Administracja- trochę więcej wiary w ludzi, nie wszyscy działają w tym samym schemacie- zwrócenia na siebie uwagi.Czasami zdarzy się wyjątek. A przypinanie łatki, "bo były setki takich przypadków" jest trochę krzywdzące

Mało  zrozumiałaś  z tego, co napisałam.  No, ale  tak to  już  w życiu  bywa. Poza tym, jedynie utwierdzasz mnie  w moim przekonaniu,  a w Twoim  zachowaniu  nie ma ani odrobiny refleksji.  Z mojej strony to  tyle. Zostałaś  poinformowana, czego nie robić. Słownych przepychanek  też nie  radzę  ciągnąć.  I tyczy się to  wszystkich, a nie  tylko  Ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Lilith napisał:

"(...) kiedy ktoś zareaguje dopiero tak naprawdę wychodzi, że pragniesz jedynie uwagi i to kosztem innych ludzi. W ten sposób się nie robi."

Powyżej Twoje własne słowa. 

Czy nie oceniłaś mnie w nich?

Bo według mojej (tak, wciąż chorej głowy), jedyna sytuacja, w której zmieniłabyś swoje osądy, to moje zwłoki na chodniku.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daj spokoj juz z tymi zwlokami i z tymi planami. Napisz na priva jak chcesz i pogadamy. Kazdy z nas tutaj ma problemy z psychika. Mniej lub bardziej powazne. Nawet jak nie chcesz sie zabic tylko trolujesz jak to inni mowia, nawet jak chcesz zwrocic na siebie uwage, to.i tak nie jest to normalne zeby robic to w taki sposob. Wiec problem psychologiczny masz na pewno i to nie blahy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Zaneta1988 napisał:

Nie wiem o co teraz ta afera i oskarżanie tej dziewczyny. Napisała, ze chce się zabić w przyszłym tygodniu, ja to przeczytałam i zadzwoniłam gdzie trzeba, wypuścili ja i napisała, ze oświadcza ze nie chce się zabić, przecież wiadomo o co jej chodzi, ze to taka ironia, żeby już nikt jej policji więcej nie wysyłał do domu.

Jedyna sprawa która osobiście mi się nie podoba, to to ze dziewczyna nie docenia tego ze ktoś tam w innym mieście się w nocy o nią martwił, nie mógł spać i później cały dzień przeżywał co się dalej dzieje z ta kobietą, a xyz jest zniesmaczona tym ze miała wjazd do domu o 1 w nocy. No sory... 

Jesli chodzi o interwencje Policji to rewelacja. Zadzwoniłam, powiedziałam o co chodzi i po pół godziny byli u niej w domu, wiec jest jeszcze jakaś wiara w ludzi, bo dyspozytor ze 112 nawet nie dał mi dokończyć tylko przeprosił, przerwał rozmowę i powiedział ze musi jak najszybciej powiadomić Policję w Łodzi. 

Jedyny problem w tym wszystkim, ze po takiej akcji jak moja dzisiejsza w nocy ktoś następnym razem machnąłby ręką i powiedział, a w d...ie to mam „oni” i tak nie chcą pomocy to nie będę sobie zawracać głowy. Tak się rodzi znieczulica i ludzie naprawdę potrzebujący wsparcia i pomocy  tego nie dostają.

 

Na 112 rewelacja a pan komendant z Lodzi...... :)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Miss Worldwide napisał:

Na 112 rewelacja a pan komendant z Lodzi...... :)))

Dzwoniłaś? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Miss Worldwide napisał:

Przeciez ta osoba co dzwonila to napisala.

Wybacz, źle zrozumiałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, xyz1234 napisał:

jedyna sytuacja, w której zmieniłabyś swoje osądy, to moje zwłoki na chodniku. 

ostrzegaliśmy, na tym forum nie straszymy samobójstwem, żegnamy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bardzo dobrze ze ktoś zadzwonil na Policje,tak jak już ktoś napisał nawet jeśli jest 0,001 % ryzyka samobójstwa to warto pomoc.

 

ja miałam b.podobna sytuacje.rok temu siedze w pracy i pisze do mnie kolega ze studiow sms ze zaraz polknie tabletki i się zabije.ale żeby nikogo nie wzywac.

trochę się wahałam ale wezwalam policje.mieli ogromne opory żeby jechać tam, pytali mnie czy aby na pewno kolega ich wpuści? bo oni drzwi wywazac nie będą...dno totalne

w końcu pojechali.

a potem kolega zadzwonil wsciekly po prostu ze miałam nikogo nie wzywac, ze czuje się ok tylko chciał odpocząć...

 

to była ewidentna proba zwrócenia uwagi.

ale nigdy nie wiemy,jak może być...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i jeszcze jedno

 

xyz123

autorko mysle ze ty naprawdę nie chcesz umrzec.ty wolasz o pomoc. proszę,pozwol sobie pomoc.

wiem,sytuacja w szpitalach jest często beznadziejna

wiem, niektórzy terapeuci i psychiatrzy to dno/sorry za ostre słowa/

wiem ze twoja mama ma mega oczekiwania-zresztą podobnie jak moja

 

i wiem ze zycie czasem jest do d.....

 

ale sa tez dobrzy ludzie,ktorzy przywracają wiare w zycie i przyszlosc.

 

jestem pewna ze gdzies czeka na ciebie dobry terapeuta który pomoze ci zmienić myslenie i zyc  szczesliwie

 

pozdrawia studentka psychologii z zaburzeniami borderline

trzymaj się!

 

a ludzie którzy prowadza nagonke na dziewczyne-zastanowcie się. takich przypadkow jak ona jest wiele.

ludzie krzycza o pomoc.a nawet jeśli odrzuca nasza pomoc to trudno.kazdy człowiek jest wazny,kazde istnienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, exodus! napisał:

ostrzegaliśmy, na tym forum nie straszymy samobójstwem, żegnamy!

 

 Dokładnie Exodus !

 To nie jest Forum dla planujących samobójstwo . NIE TUTAJ!!! ,,, z takim sraniem !!!!!

 jeszcze ta fotka z nieudanego samobója ,,, noż kuuurwa ! Wyjebac to w pizzzzdu!!!

 Jak mnie wkurwia takie pierdolenie .

 Tu trzeba szukać rozwiązań , nieść nadzieję innym ,WIARęęęęęęęęęęę  a nie dobijać chorych ludzi  tępym gwożdziem .

 Jak ktoś wrażliwy w stanie krytycznym będzie takie szambo czytał , to sam się rozpierdoli na cacy .

 Piłka jest prosta , chcesz odejść z Ziemi , to nie oznajmniaj ,że Ci ciężko i planujesz ,,,

 Mi też ciężko i co mam skoczyć .Miałem takie depresje swego czasu  ,że kuuurwa ,,,, 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Kalebx3 Gorliwy napisał:

 

 Dokładnie Exodus !

 To nie jest Forum dla planujących samobójstwo . NIE TUTAJ!!! ,,, z takim sraniem !!!!!

 jeszcze ta fotka z nieudanego samobója ,,, noż kuuurwa ! Wyjebac to w pizzzzdu!!!

 Jak mnie wkurwia takie pierdolenie .

 Tu trzeba szukać rozwiązań , nieść nadzieję innym ,WIARęęęęęęęęęęę  a nie dobijać chorych ludzi  tępym gwożdziem .

 Jak ktoś wrażliwy w stanie krytycznym będzie takie szambo czytał , to sam się rozpierdoli na cacy .

 Piłka jest prosta , chcesz odejść z Ziemi , to nie oznajmniaj ,że Ci ciężko i planujesz ,,,

 Mi też ciężko i co mam skoczyć .Miałem takie depresje swego czasu  ,że kuuurwa ,,,, 

 

No to Ty taką nadzieje wniosłeś swoimi wypocinami, ze Ciebie powinni wyrzucić. 

Dziewczyna ma problem i to jest niepodważalne, a większość z Was jeszcze bardziej ją tyra o to, ze odmówiła  pomocy no brawo. 

Chciałabym zauważyć, ze większość tutaj ma jakieś problemy z depresja bądź miało a jakoś nikt nie zadzwonił i nie interweniował, ale mądrzyć się to wszyscy pierwsi !!!! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, przypadkowy napisał:

 Jak by to zrobiła albo została w szpitalu było by ok ? Przecież to chyba najlepsze co zrobiliśmy, że zmieniła zdanie i to nie dzięki lekarzom, szpitalowi...

 

Ja jestem zupełnie normalny, nigdy nie byłem u żadnego psychologa/psychiatry... Interesuję się po prostu psychologią, ale i wieloma innymi rzeczami i na mnie to jakoś ta sytuacja negatywnie nie wpłynęła... Na forum są różne osoby, nie tylko chore... Jeśli na chore osoby takie zapowiedzi działają źle to oczywiście rozumiem, ale jak pisałem wyżej - POMOGLIŚMY jej i dalej możemy pomagać, a to co teraz się robi... to chyba nie tak powinno być...

 

Nie. To naiwne spojrzenie. Pomóc może sobie tylko osoba zainteresowana. Ani depresji, ani takiego bagażu, ani takich demonstracji, ani takiego sposobu postępowania jak tu widzimy nie leczy się jakimiś tekstami na forum w jeden dzień. Sorry, twoje spojrzenie jest płytkie.

Informacji zwrotnych dostała XYZ tutaj mnóstwo. I zainteresowania. Z instrukcjami od Admina gdzie znajdzie pomoc lub jakie wątki są dla niej czy mogą ją zainspirować.

Jeśli ktoś buduje piętrowe, powtarzalne plany samobójstwa to ma dość energii by ją przekierować na poszukanie pomocy- jeśli zechce poddać refleksji to co cyklicznie robi.

Do Admina należy troska o wszystkich uczestników. Szantaż emocjonalny jest znaczący jako zachowanie, ale może faktycznie na innych źle wpłynąć, nawet jeśli ja czy ty nie łapiemy się na takie "wołanie o pomoc" i nie zjeżdżamy z tego powodu.

 

Ja chciałam żeby ten wątek został widoczny dla osób w podobnej sytuacji jak Xyz, teraz uważam, że powinien zostać widoczny i definitywnie zamknięty.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×