Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Niepewny

Czy wierzycie w to że macie schizofrenię

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. 

 

Ja nie wierzę, biorę leki bo rodzice dają ale g pomagają jak dla mnie ta diagnoza jest fejkowa no ale w Choroszczy mało który z kolegów uważał że ma schize. 

 

Ja zgłosiłem się do szpitala mówiąc że mam problemy z myśleniem które na prawdę mam i które są przyczyną wszystkich innych problemów, czy jest na ziemi lekarz który mnie zdiagnozuje rzetelnie? 

 

W sumie mam orzeczenie, sąd dał niezdolność do pracy powinienem się cieszyć ale chce wiedzieć co mi jest, skoro jestem debilowaty przy IQ 113 być może da się to leczyć a diagnoza odbiera mi do tego prawo bo leczymy nie to co trzeba? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 19.07.2019 o 17:22, Niepewny napisał:

Ja zgłosiłem się do szpitala mówiąc że mam problemy z myśleniem które na prawdę mam i które są przyczyną wszystkich innych problemów, czy jest na ziemi lekarz który mnie zdiagnozuje rzetelnie? 

 

W sumie mam orzeczenie, sąd dał niezdolność do pracy

Niewykluczone, że nie masz schizforenii, tyle jest błędnych,

na wyrost diagnoz. Szkoda życia na rozmyślanie o tym skoro

diagozny to prawie jak wróżenie z fusów. Ale skoro sąd aż

musiał przyklepać twoją niezdolność do pracy, to zus miał

inne zdanie na temat twojego stanu zdrowia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tak, ZUS nie dał mi niezdolności do pracy. We wrześniu rozprawa bo sąd przyznał i opinia była o wiele bardziej profesjonalna' niż Zusu który napisał dwa zdania. 

 

Problem w tym że ja chcę być normalny, też chciałbym mieć dziewczynę i układać sobie życie. 

 

Mam jakieś zaburzenia zdolności poznawczych ale test IQ tego nie potwierdza. Zaburzeń organicznych też nie mam. 

 

Ostatnio byłem ze znajomymi i w wieku 22 lat zamieniłem dwa czy 3 zdania a poza tym piłem piwo, oni skaczą z tematu na temat, mają szeroką wiedzę o wszystkim itd a ja nic o niczym nie powiem. Problemy z pamięcią i abstrakcyjny myśleniem. 

 

I dużo mi rówieśnicy w kość dawali i wciąż dają, panuje obiegowa opinia że jestem upośledzony umysłowo, a przynajmniej jak podobam się dziewczynie i jej siistra mówi że jestem debilem to jest to potwierdzenie tego co pisze. Akurat się z tym nie kryla ale nie będę pisał o innych sytuacjach bo jest ich sporo, nie mam urojen po prostu problemy z myśleniem. 

 

I jak najbardziej dostrzegam że jestem inny ale nie potrafię o tym zbytnio opowiedzieć, wytłumaczyć o co chodzi, po prostu jestem inny. 

 

I z pracy mnie dużo zwalniali były szydercze usmieszki i komentarze nie przychylne kierownicy to się za głowę lapali jak można tak pracować. '' ty już nic nie rób bo wszystko źle robisz''

Edytowane przez Niepewny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Albo jak jacyś ludzie się upija dzwonią do mnie o 3 w nocy i beke ze mnie kręcą, pewnie ktoś powiedział że zna takiego zjeba, taka sytuacja miała miejsce aż 3 razy. 

 

Jest jakaś efka na bycie zjebem? 

 

PS teraz pracuje w ochronie za minimalna i póki co nie zwolnili ale nie żebym był jakimś solidnym pracownikiem ostatnio wrócił do roboty typ który 2 razy przyszedł pijany i raz nacpany do pracy, ludzi brakuje na prawdę trzeba odjebac żeby zwolnili. 

Edytowane przez Niepewny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Niepewny napisał:

Ostatnio byłem ze znajomymi i w wieku 22 lat zamieniłem dwa czy 3 zdania a poza tym piłem piwo, oni skaczą z tematu na temat, mają szeroką wiedzę o wszystkim itd a ja nic o niczym nie powiem. Problemy z pamięcią i abstrakcyjny myśleniem. 
 

 

Skoro iq w normie, w tym, co piszesz i jak piszesz nie widać jakiegoś odchyłu w stronę opóźnienia umysłowego, wszystko wskazuje, że jesteś bardzo zablokowany. W towarzystwie język ci martwieje, w głowie pustoszeje, całkiem jak niektórym na egzaminie - pustka mimo iż wiedzę przed nim mieli i po nim nadal mają. To nadaje się na psychoterapię. Tępy na pewno nie jesteś, zdajesz sobie sprawę z tego, jak się zachowujesz i czego tobie brakuje. Dobra psychoterapia plus własna praca, przełamywanie lęków, trenowanie interakcji z innymi, mogłaby zdziałać cuda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy osoba z rodziny dysfunkcyjnej mogłaby mieć tego typu trudności? 

 

Rodzice nie mają praktycznie znajomych poza jakimiś interesami ale tak żeby do domu ktoś wpadł na piwo to nie ma takich sytuacji i nigdy nie było. 

 

W sumie na kafeteria ktoś otworzył mi oczy, post był skierowany pod innego użytkownika ale pasuje do mnie. 

 

Wszystko odda żeby kupic czyjąś sympatię 

Źle interpretuje gesty np. dziewczyna będzie miła z litości a on myśli że ma szansę 

Nie chce żadnej pomocy wszystko robi sam mi nikt nie pomógł to i ja nie chcę pomocy 

 

I wiele innych 

 

Poza tym upośledzenie wyniesione z domu, przykład? 

 

Rodzice nigdy jak normalni ludzie nic nie śpiewali i teraz nie znam żadnych przyspiewek na pamięć jak czerwone korale czy inne podstawowe o wielu nawet nie wiem że istnieją siedzę wśród kilku osób wszyscy śpiewają a ja nie znam, to nie jest normalne. 

 

Rodzice są do bólu konkretni i nigdy nie żartowali jak normalni ludzie ja też nie potrafię 

 

Rodzice nawet nigdy się nie przytulali jakis powalony związek maja dla mnie to nie jest normalne 

 

Matka chyba ma zaburzona osobowość tak myślę a Ojciec jest po prostu głupi. W przeciwieństwie do matki która jest zaradna. Pamiętam że od najmłodszych lat wgl nie rozmawialiśmy z rodzicami i teraz jak widzę w autobusie matkę która dziecku tłumaczy czym jest miłość albo oglądam naruto i widzę normalne relacje dziecko rodzic kurwica mnie strzela że ja tego nigdy nie miałem. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tylko to nie tłumaczy problemów z pamięcią które mam, ostatnio byli sąsiedzi z bloku (jedyni ludzie którzy utrzymują z nami kontakt) i sąsiadka wspominała z bratem dzieciństwo a ja nic nie pamiętam stoję i milczę. Brat pamięta że matka wymyśliła kiedyś jakiś skrót do Augustowa którym długo jechali, brat pamięta że matce kiedyś fajki wypadły na cmentarzu, brat pamięta jakieś ognisko zima że szczegółami typu obrzucalismy Panią Wiole sniezkami a ja nic nie pamiętam. I tak stoję z nimi staram się rozmawiać a sąsiadka tylko pamiętasz brat pamiętam a ja nie pamiętam a byłem z nimi... 

 

Edytowane przez Niepewny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem diagnozę schizofrenii przez parę tygodni w 2016 roku, potem zmienili (czy może "rozbili") na zaburzenia schizotypowe, zespół Aspergera i nerwicę natręctw. Biorę sulpiryd i olanzapinę, leki teoretycznie na schizofrenię od ponad dwóch lat i moje "psychotyczne" objawy w ogóle nie zniknęły.

 

Mogę myśleć, że nie mam schizofrenii, tylko schizotypię, OCD i CZR (całościowe zaburzenia rozwoju), bo moje wielkie "urojenie" jest bardzo wyraźnie związane z kodami tych trzech zaburzeń w ICD-10. F21, F42.2, F84.5. W kodach po literze F występują liczby: 21, 42, 84. Tworzą one ciąg geometryczny o wyjątkowych właściwościach - sumy, różnice, iloczyny i ilorazy cyfr w liczbach tworzących ten ciąg tworzą ciągi geometryczne złożone z liczb naturalnych, wydaje się, że to może być jedyny taki rosnący ciąg geometryczny złożony z liczb, które wszystkie mają po co najmniej dwie cyfry. W przypadku kilku innych ciągów geometrycznych podobnych do 21, 42, 84 nie ma tych wszystkich właściwości jednocześnie (11, 22, 44 i 22, 44, 88 mają różnice cyfr będące zerami, a trzy zera nie tworzą ciągu geometrycznego, bo ciąg z trzech zer nie ma ilorazu (nie dzieli się przez zero); 10, 20, 40 i 20, 40, 80 nie mają ilorazów cyfr (nie dzieli się przez zero), a iloczyny cyfr są zerami; 12, 24, 48 - różnice są liczbami ujemnymi (nie naturalnymi), ilorazy - niecałkowitymi).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez choruje na nareice natrectw, ale huja przestalem walic jak zrobilem to bez trescowo mowiac 

 

Jazz raz dwa trzy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawno nie byłem na oddziale dziennym, nie chcę tam wracać, bo rozwinęły mi się natręctwa dotyczące zakażenia i nie wiem, czy zostanie mi przyznana renta na kolejne lata. Myślę, że funkcjonuję niżej niż niejeden schizofrenik, nawet ten z rentą socjalną. Na dodatek pobyty na oddziale dziennym nie powodowały poprawy stanu zdrowia psychicznego w moim przypadku. Miałem chociaż zajęty czas i mogłem spotkać się z ludźmi z w miarę podobnymi problemami do moich, interesują mnie statystyki dotyczące poziomu funkcjonowania osób z zaburzeniami psychicznymi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja po twoim opisie nie widze tu schizofrenii....tak jak ktos napisal prawdop.duze zablokowanie.lek spoleczny.dobra terapia ew.leki .popros psychologa o zrobienie testu osobowosci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie tylko w to wierze, ale mam codziennie na to masę dowodów. Moje myślenie jest zaburzone. Po epizodzie stałem się innym człowiekiem. Z super ekstrawertyka, stałem się introwertykiem z napadami złości i wściekłości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 31.07.2019 o 22:33, shira123 napisał:

Ja po twoim opisie nie widze tu schizofrenii....tak jak ktos napisal prawdop.duze zablokowanie.lek spoleczny.dobra terapia ew.leki .popros psychologa o zrobienie testu osobowosci.

 

Zaburzoną osobowość mam na pewno ale taka diagnoza mi nic nie da a jeszcze orzeczenie stracę. Uwierz mi ze problemy z myśleniem są na tyle silne że słabo z pracą nie radzę sobie na wolnym rynku a dzięki orzeczeniu mam pracę, za minimalna ale lepsze to niż nic po 3 latach bezrobocia.  

 

Że schizofrenii nie mam to ja wiem ale analizując siebie widzę jakieś silne zaburzenie które było od dawna ale nikt nie zwracał na to uwagi. 

 

Bardzo chciałbym wiedzieć co mi dolega ale w sumie nie jeden lekarz stwierdził schize, co jest dziwne bo jak sam widzisz po tym opisie nie wynika. 

 

Nie zwalaj na stres, zablokowania itd. Nie ma tego. Ja po prostu funkcjonuje na niższym poziomie intelektualnym. Moje wypowiedzi są takie puste, nie potrafię opisać gdzie byłem i co robiłem, mówiłem o tym lekarza ale jakoś się na tym nie skupili. Poza tym jak wspominałem słaba pamięć. 

Edytowane przez Niepewny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że osoby z zaburzeniami osobowości mogą być naprawdę niepełnosprawne. Jeżeli coś trwa od dzieciństwa, to według mnie nie może być to określone jako zaburzenie osobowości.Nie masz też czegoś, co jest po prostu zaburzeniem uczenia się czy lekką niepełnosprawnością intelektualną. Masz jakiś autyzm, całościowe zaburzenia rozwoju. Dobrze, że masz to orzeczenie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że nie mam schizofrenii (chociaż prawdopodobnie taką diagnozę bym dostał, gdybym nie zataił pewnych rzeczy przed psychiatrą); tylko schizotypię połączoną z nerwicą oraz lekką niepełnosprawnością intelektualną.

Na co dzień funkcjonuję jak osoba z umiarkowaną niepełnosprawnością intelektualną (z tego, co czytałem, osoby z lekką niepełnosprawnością intelektualną funkcjonują lepiej, niż ja), uważam, że połączenie schizotypii, nerwicy i lekkiej niepełnosprawności intelektualnej może dawać taki efekt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wierze

 

mam jakieś formy zaburzeń bliżej nie zdefiniowane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

W dniu 7.08.2019 o 07:09, mark123 napisał:

Myślę, że nie mam schizofrenii (chociaż prawdopodobnie taką diagnozę bym dostał, gdybym nie zataił pewnych rzeczy przed psychiatrą); tylko schizotypię połączoną z nerwicą oraz lekką niepełnosprawnością intelektualną.

Na co dzień funkcjonuję jak osoba z umiarkowaną niepełnosprawnością intelektualną (z tego, co czytałem, osoby z lekką niepełnosprawnością intelektualną funkcjonują lepiej, niż ja), uważam, że połączenie schizotypii, nerwicy i lekkiej niepełnosprawności intelektualnej może dawać taki efekt.

 

Mark czy ta niepełnosprawność wyszła Ci na testach? Bo jeżeli nie to jej zwyczajnie nie ma, tak jak u mnie. Mimo że funkcjonuje jak skończony kretyn wyszło mi IQ w górnej granicy normy. Ciężko mi to zrozumieć po tym jak od dziecka mam problem z ludźmi przez brak asertywności i brak abstrakcyjnego myślenia chciałbym zetelna diagnozę. Z drugiej strony jak słyszę że za lekkie nie ma nawet orzeczenia na prawdę mnie to dziwi. Zresztą mam wrażenie że osoby z lekkim funkcjonują lepiej niż ja. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest kwestia wiary tylko kwestia faktów. Schizofrenia istnieje czy to się komuś podoba czy nie. Czy ktoś na nią choruje czy nie - to już inna kwestia. Zawsze można zasięgnąć opinii drugiego lekarza. Jednak jedną z charakterystycznych cech schizofrenii jest obniżony krytycyzm i brak wglądu w chorobę - chory nie uważa, że jest chory: lekarz mu to wmawia, rodzina mu to wmawia, służby mu to wmawiają, chcą mu zaszkodzić, zrobić z niego wariata itp. Być może po tym poście sam zostanę uznany przez co po niektórych za członka loży masońskiej czy coś. W każdym razie nie da się nic z tym zrobić raczej bez interwencji farmakologicznej. Jeżeli ktoś twierdzi, że nie ma schizofrenii to bardziej prawdopodobne jest, że ją ma niż w przypadku osoby, która twierdzi, że ją ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Niepewny napisał:

Bo jeżeli nie to jej zwyczajnie nie ma, tak jak u mnie.

Testy to ja mam w dupie, definitywnie uważam, że obecne testy nie są fachowym miernikiem IQ.

To, jak się w życiu funkcjonuje też składa się na poziom inteligencji, a pisemnym testem się tego nie sprawdzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wtrącę się. mark123, pełna zgoda. Dlatego "prawdziwe" testy na IQ badają też wiedzę ogólną, fluencję werbalną, czas reakcji, zdolności manualne, myślenie abstrakcyjne, arytmetykę, pamięć itp. Ale masz rację. Czy fakt, że posiadamy IQ X, które jest niższe od normy statystycznej świadczy, że jesteśmy "głupi", wybrakowani, odstajemy od społeczeństwa? Absolutnie nie. To tylko orientacyjny wyznacznik, nieprecyzyjny do końca. Dochodzi jeszcze inteligencja emocjonalna i funkcjonowanie w społeczeństwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja akurat wierzę w to co we mnie siedzi oszukując się że jestem zdrowy zawsze trafiałem na pracę która mnie przerasta i na sytuacje które będąc takie same dla wszystkich dla mnie akurat są takie niesprawiedliwe. A to tylko moje "ograniczenie". Jedyne co w takiej sytuacji mi pozostało to przystosować się do tego wszystkiego i brać na siebie ciężar który uniosę. I wiecie co? Jest już o wiele dla mnie lepiej 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.08.2019 o 07:09, mark123 napisał:

Myślę, że nie mam schizofrenii (chociaż prawdopodobnie taką diagnozę bym dostał, gdybym nie zataił pewnych rzeczy przed psychiatrą); tylko schizotypię połączoną z nerwicą oraz lekką niepełnosprawnością intelektualną.

 Na co dzień funkcjonuję jak osoba z umiarkowaną niepełnosprawnością intelektualną (z tego, co czytałem, osoby z lekką niepełnosprawnością intelektualną funkcjonują lepiej, niż ja), uważam, że połączenie schizotypii, nerwicy i lekkiej niepełnosprawności intelektualnej może dawać taki efekt.

Myślę, że pewnie nie masz niepełnosprawności intelektualnej, nawet w stopniu lekkim. Możesz mieć całkiem normalne IQ, być może werbalne byłoby u Ciebie wyraźniej wyższe niż wykonawcze. Funkcjonujesz nisko, spokojnie powinieneś mieć umiarkowany stopień niepełnosprawności. Jeżeli masz schizotypię, to raczej w formie jakiegoś całościowego zaburzenia rozwoju, tak jak ja (CZR z kontinuum schizotypowego (spektrum schizofrenii)). Myślę, że bardziej pasujesz do stereotypu osoby z zaburzeniami ze spektrum autyzmu ode mnie. Możesz mieć nerwicę natręctw (widziałem twoje posty na forach), powiedziałbym nawet, że pewnie ją miałeś (chociaż może teraz jej nie masz).

 

Ja mogę nie wierzyć ani w to, że mam schizofrenię, ani w to, że mam schizotypię. Chociaż z kodów diagnostycznych moich rozpoznań wynikałoby, że mam schizotypię, mieszane OCD i zespół Aspergera. Diagnoza schizotypii pojawiła się pewnie przez koincydencje, ale myślę, że schizotypia mogła być już wcześniej. Ciekawe, czy ktoś inny dostrzegł dawniej ciekawe właściwości ciągu geometrycznego 21, 42, 84 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×