Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Niepewny

Użytkownik
  • Zawartość

    128
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Czytałem że masz depresję a to uprawnia do orzeczenia o niepełnosprawności. Na orzeczenie można znaleźć łatwą pracę, niestety za minimalną. Ale lepsza umowa o pracę niż praca dorywcza. Rozwazalas to? Mnie zwalniali z każdej roboty aż zdobyłem orzeczenie i zatrudnilem się w ochronie, polecam bo obowiązków jest na prawdę mało.
  2. Cześć. Ja nie wierzę, biorę leki bo rodzice dają ale g pomagają jak dla mnie ta diagnoza jest fejkowa no ale w Choroszczy mało który z kolegów uważał że ma schize. Ja zgłosiłem się do szpitala mówiąc że mam problemy z myśleniem które na prawdę mam i które są przyczyną wszystkich innych problemów, czy jest na ziemi lekarz który mnie zdiagnozuje rzetelnie? W sumie mam orzeczenie, sąd dał niezdolność do pracy powinienem się cieszyć ale chce wiedzieć co mi jest, skoro jestem debilowaty przy IQ 113 być może da się to leczyć a diagnoza odbiera mi do tego prawo bo leczymy nie to co trzeba?
  3. Możesz na tinderze założyć konto, z góry pisać że chcesz tylko pogadać, nowy w mieście, szukasz znajomych itd jeżeli przed uzależnieniem miałeś znajomych na pewno jest to dobra opcja jeżeli tak jak ja nigdy nie dogadywales się z ludzmi to i z tymi poznanymi przez tindera się nie dogadasz. Być może poznasz tam nawet dziewczynę, moja koleżanka poznała tam chłopaka normalna dziewczyna także nie ma co pisać że to zła opcja.
  4. Niepewny

    Agresja

    Swego czasu tlukłem talerze i groziłem że zabije rodziców, cały dzień chodziłem wkurwiony na świat a rodzice zamykali się w pokoju. Też nie czułem poczucia winy i do dziś nie czuję mimo że staram się pokazać otoczeniu (głównie rodzinie) że się zmieniłem, uważam że miałem do tego prawo, tak zwariować, dlaczego? Bo od dziecka jestem dziwny a otoczenie nic nie widziało i nic z tym nie robiło. U mnie agresja płynęła z bezsilności wobec własnych problemów, do dziś sobie z nimi nie poradziłem ale zmieniłem nastawienie, tak sam z siebie bo chciałem się zmienić. U Ciebie ma inne podloże ale dobrze że dostrzegasz swoją agresję i jak sądzę traktujesz ja jak coś złego, dla mnie dostrzeżenie że nie tedy droga było pierwszym krokiem do zmiany.
  5. Niepewny

    Zaburzenia a praca

    Pracę w ochronie polecam jest na prawdę prosta tylko nudna... Mnie ludzie w innych pracach jechali do tego stopnia że jak zaczynałem na ochronie bałem się wydawać klucze i kolega nie robił obchodu żeby że mną zostać przy wydawaniu kluczy xD PS. Na dzień trzeba trochę ogarniać ale w nocy jest luz...
  6. Niepewny

    zostac bezdomnym?

    Ja myślałem żeby zostać bezdomnym ale tak z głową. Przepracowac do emerytury(chyba 25 lat okresów składkowych jak się nie mylę), odkładać hajs a potem żyć za 500 zł miesięcznie, to jest wykonalne o ile pracy z jakiegoś powodu nie stracę a raczej jestem niemal pewny że ze względu na moje problemy z myśleniem jeszcze przyjdzie okres kiedy nie będę miał pracy... Wtedy żyć na działce ogrodniczej za 400-500 zł miesięcznie, nie byłoby tak źle. To raczej nie byłaby prawdziwa bezdomność ale wolność i życie na wyjebce jak najbardziej, w dodatku bez strachu bo masz oszczędności. Być może tego spróbuję jak nie znajdę żadnej dziewczyny, nie koniecznie chce mieć pełną rodzinę bo ostatnio myślałem że moja choroba może być dziedziczna a nie chciałbym żeby kolejny taki debil jak ja chodził po świecie i przegrywał na każdym kroku, jednak myślę że byłbym szczęśliwy gdybym zyl z kimś...
  7. Niepewny

    Zaburzenia a praca

    Nie ja to napisałem ale przeczytałem i dla mnie też jest to smutne... Btw. Ktoś tu dobrze napisał że nawet w prostych pracach trzeba sobie radzić intelektualnie (tych fizycznych) na własnej skórze się przekonałem. Nigdy więcej nie spróbuję, ludzie gadają za plecami, ja mówię kierownicze cześć a ona uśmiecha się pod nosem i tego samego dnia zwolnienie Na prawdę nikomu nie życzę problemów z myśleniem to jest samotność i całe życie pod górkę ale staram się nie uzalac nad sobą.
  8. Niepewny

    Zaburzenia a praca

    Ja pracuje na ochronie ponad 2 miesiące, dzisiaj dzwoniłem do kierownika i mówił że przedłuży umowę z czego bardzo się cieszę. Raczej będę miał rentę bo jest niezdolność do pracy teraz czeka mnie rozprawa w sądzie. Z nadgodzinami będzie średni pieniądz, o ile będą nadgodziny. Mam poważne problemy z myśleniem i boję się chodzic do pracy ale nie chce być pasozytem poza tym zwyczajnie chcę pracować, mieć jakiś obowiązek, nie siedzieć w domu. Ogólnie moje życie to pasmo porażek cieszę się że firma ochroniarska mi zaufała po 3 latach bezrobocia, nie śpię w pracy, robię wszystkie obchody itd. Tylko ludzi bardzo się boję bo mam przykre wspomnienia z przeszłości, dużo wysmiewania i agresji od najmłodszych lat. Zaczepki na które nie potrafię odpowiadać przez brak abstrakcyjnego myślenia itd. A i próbowałem pracować na tzw. Wolnym rynku i było strasznie. Na chłodni miałem prosta pracę rzucalem pojemniki na taśmę (tam też kierowniczka rozdarla się na całą chłodnie że do niczego się nie nadaje jak jej koleżanka chciała mnie gdzie indziej dać), jak rozkladalem towar na półkach źle to robiłem, poza tym była między innymi taka sytuacja ze targalem wodę przez 20 metrów zamiast przesunąć paletę. Na kasie narobilem długu sam nie wiem jak a jak chciałem sprzedawać wędliny to stałem w niebezpiecznej pozycji do maszyny krojacej i kierowniczka powiedziała żebym sobie poszedł. Ja czuję się upośledzony umysłowo mimo że IQ mam 113. No i dzięki pracy w sumie czuje się mniejszym gownem że tak powiem a chyba o to w życiu chodzi żeby czuć się mniejszym gownem bo mało kto jest szczęśliwy. Mam niby schizofrenię ale w to nie wierzę. Niby paranoidalna lub prosta w zależności od lekarza.
  9. Przy paleniu też odruch wymioty czasem ale staram się mniej palić...
  10. Ja tak mam ważę 66kg przy 180 wzrostu. Mało jem ale ostatnio więcej. Staram się pić dużo soków (przynajmniej 2l dziennie) kupuje głównie 100%. Od kiedy mam pracę jest lepiej ale zauważyłem u siebie coś dziwnego... Otwórz mam odruch wymiotny czasem nawet przy jedzeniu, ostatnio zwróciłem barszcz przy myciu zębów (szczoteczka też wywołuje odruch szczególnie jak szczotkuje górne zęby) słyszałem w internecie że to zaburzenie na tle psychicznym ale pogadam o tym z psychiatra. Żeby uzupełnić jakoś kalorie jem także pestki i orzeszki ziemne bo jakoś łatwiej wchodzą i są kaloryczne... Czasem chrupki kukurydziane... U mnie to na pewno jest jakieś zaburzenie odżywiania, nie potrafię zjeść pełnego obiadu nie pamiętam kiedy ostatnio zjadłem, rano się budzę, nie czuję głodu nie jem śniadania dzisiaj wcisnalem dwa banany i zjadłem trochę ziemniaków i tyle przez cały dzień a wstałem o 4:30.
  11. Niepewny

    Witam

    Tylko moja historia jest taka... W dzieciństwie byłem gnebiony przez rówieśników na osiedlu mniej w szkole bo tam nauczyciele, że ktoś mnie pobił zdarzało się i później w gimnazjum b często nawet w liceum ze dwa razy i nie, w liceum nie była to bójka w której aktywnie uczestniczyłem raczej agresja wobec osoby słabszej bo jest słabsza! Jak rozmawiałem z wfistą powiedziałem że chyba mam zespół aspergera (wtedy tak myślałem) powiedział że rzeczywiście inni uczniowie mówili że jestem jakiś dziwny. Praktycznie nie abstrachuje, nie potrafię np. Odpowiedzieć na zaczepkę, powiedzieć jakiegoś abstrakcyjnego żartu w stylu Maćka z dupy... Powiem nawet ze swego czasu miałem myślenie oparte na własnej logice, minęło mi to jak zacząłem nad sobą pracować bo zauważyłem że jestem dziwny... Nie pamiętam co wtedy mówiłem, nie dam przykładu poza jednym który zapamiętałem bo na chwilę wróciło mi myślenie oparte na własnej logice jakiś czas temu... Otwórz powiedziałem dla kumpla że nie przejdę się rowerem bo nie jestem pedałem, rozumiecie skojarzenie raczej dziwne nie!?! wszyscy praktycznie poza kilkoma osobami w życiu widzieli że coś ze mną nie ''halo''... Mam jakieś jak ja to określam zaburzenia myślenia ale mało kto mi wierzy a może nie chcą mnie zranić jak o to pytam. Pamiętam że już w podstawówce i gimnazjum czułem się gorszy od innych ale jakoś dużo o tym nie myślałem. Dopiero jak do mnie dotarło że jestem ''dziwny'' codziennie nagminnie o tym myslę, chce wiedzieć co mi jest! Mam IQ 113 teoretycznie nie powinienem taki być a nie poradziłem sobie w żadnej pracy poza ochroną bo to coś źle robiłem, to nie wiedziałem co robić, to np. Nosilem butelki z wodą z palety na półkę przez 15 metrów zamiast przesunąć paletę (kompletny brak abstrakcyjnego myślenia) , pamiętam że parę razy w życiu ktoś nazwał mnie debilem, wiele razy w życiu ktoś dał mi do zrozumienia że nie chce mieć ze mną nic wspólnego, i tak ma wyglądać schizofrenia która mi zdiagnozowano? Byłem w szpitalu i u innych inaczej to wyglądało, ja nawet wchodzę na czat internetowy i kompletnie nie potrafię się włączyć do rozmowy, tak jakbyś dał dla 10 latka telefon i powiedział ''pisz z nimi''. A może powinienem się cieszyć, dzięki orzeczeniu mam pracę a tak byłbym bezrobotny gdyby w Choroszczy tak nie uznali...
  12. No o mnie też nie jakoś dużo ale gadają, w czasach wczesnoszkolnych bili mnie rówieśnicy i ostro wysmiewali bo miałem jakieś problemy z myśleniem i mam do dziś, w sumie zachowywałem się jak skończony kretyn, ciagalem dziewczyny za włosy itd, oczywiście rodzice nic nie widzieli że coś jest nie tak dlatego uważam że nie mam schizofrenii jak w diagnozie ale cieszę się z orzeczenia i być może renty bo się okaże. A może rzeczywiście mam schize skoro nawet lekarz orzecznik z sądu tak uważa... Może za krótko korzystałeś albo trafiłeś nie na tego psychologa co trzeba...
  13. Czyli jest dla Ciebie nadzieja bo ja ani b ani e, stoję i milczę nie mam żadnych myśli w głowie, o niczym ze mną nie porozmawiasz praktycznie w pracy już ludzie zaczynają gadać za plecami że jestem jakiś dziwny koleżanka mi powiedziała ale nikt nic większego do mnie nie ma bo staram się być '' wporzadku'' i robię swoją robotę. Korzystałeś z psychologa? Mi nie pomoże bo kurde ja nie potrafię rozmawiać z ludźmi ale skoro masz problem ze smialoscia to może da się coś z tym zrobić... Ja nawet nie pije alko. Raz zdarzyło mi się posikać taki byłem nie dojrzały w wieku może 18 lat, naprawdę gdybym tylko nie miał problemów z myśleniem nigdy by nie doszło do takiej sytuacji...
  14. Nadgodziny spoko sprawa sam zamierzam brać żeby zająć jakoś wolny czas... Wypłata koło 1800-1900zł + 600 zł z nadgodzin i mamy 2500 do ręki, jak rozmowa z dziewczyną zejdzie na temat pieniędzy raczej lepiej spojrzy na kogoś kto ma 2500 na rękę niż 1800... 3 lata byłem bezrobotny kiedyś marzyłem o medycynie a teraz robię obchody i przysypiam w pracy... W dodatku jak to w firmie ochroniarskiej piątki i świątki bez żadnej dopłaty, nawet za orzeczenie umiarkowane nie mam skróconego czasu pracy ale w innej robocie sobie nie poradzę mam problemy z myśleniem Cieszę się mimo wszystko że nie jestem pasozytem jak przez ostatnie 3 lata. Myślę że rodzina i przyjaciele to podstawa dla znacznej większości społeczeństwa, jedna z potrzeb a ja jak i autor tego nie mamy i nie czujemy się z tym dobrze, w dodatku wizja że nic się nie zmieni jest dołująca. Przecież autor ma już 30 lat, zostało mu mniej niż więcej czasu na szukanie kobiety...
  15. Autorze coś musi być w Tobie co odpycha kobiety bo każdy kiedyś był prawiczkiem. Ja myślę że podobnie do mnie jesteś zwyczajnym przegrywem, nudny, mało zaradny, mała wiedza o świecie, rozmowa sprowadza się do cześć jaka dzisiaj pogoda bo o niczym innym nie pogadasz, zgadłem? W dodatku możesz mieć także błędna gestykulacje, źle patrzeć w oczy itd i nawet nie być tego świadomym. Ale zastanawia mnie to wysmiewanie z powodu prawictwa, mi może raz czy dwa w życiu się zdarzyło a Ty piszesz tak jakby Ciebie każda osoba wysmiewala z tego powodu. Może masz także nieciekawy charakter? Zastanawiałeś się czy coś z Tobą może rzeczywiście być nie tak? Może przyczyny powinieneś szukać w sobie ja też zwalalem swoje niepowodzenia na cały świat aż w końcu odkryłem że to ja jestem zwyczajnie dziwny i może nie do końca to zaakceptowałem ale nauczyłem się z tym żyć.
×