Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Niepewny

Użytkownik
  • Zawartość

    74
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. Niepewny

    Schizofrenia, czy aby na pewno?

    Ta, to orzeczenie 0-2 jest najgorsze, mam nadzieję że zadzwonią, i do Ciebie i do mnie... Dzisiaj zadzwonili do mnie z regionalnego centrum krwiodastwa, że potrzebują krwii mojej grupy, co zrobiłem? Wygadałem się że mam schizofrenie i nie pozwolili oddać krwi, i nie tylko tyle... najpierw stałem pod drzwiami gabinetów i czekałem aż na którymś wyświetli się mój numerek mimo że była tablica i jakiś gość powiedział ''typie tam jest tablica'' potem w gabinecie położyłem zakrwawiony wacik na blacie i babka się wkurwiła co ja wtrabiam, potem poszedłem kupić bilet na autobus, mówię ''poproszę bilet'' babka pyta jaki, ja odpowiadam ''komunikacji miejskiej'' (jakby były jakieś inne) babka z zażenowaniem pyta ''ale jaki'' ja mówię normalny, babka z zażenowaniem pyta ''ale na pierwszą czy drugą strefę''... bez komentarza nawet biletu nie potrafię kupić. Ja... ja chciałbym być normalny, mieć dziewczynę, studiować lub pracować... ale z takimi problemami z myśleniem się nie da. Jednego dnia tyle odjebać... co mi może dolegać zachowuję się gorzej niż jakbym był upośledzony a testy iq nic nie wykryły.
  2. Niepewny

    Schizofrenia, czy aby na pewno?

    Heh, zasiłku jeszcze nie mam ale byłem dzisiaj na rozmowie o pracę, skserowali orzeczenie, zapisali numer mają oddzwonić... Praca prosta, po prostu pilnowanie budowy na nocną zmianę, myślę że sobie poradzę, mam nadzieje że oddzwonią ja chcę pracować.
  3. Niepewny

    Schizofrenia, czy aby na pewno?

    Co jeszcze robię... Czasem powtarzałem po innych, kiedyś robiłem to nagminnie, staram się tego nie robić, od końca liceum, dopiero gdy przemyślałem swoje zachowanie, musiało upłynąć tyle czasu bo wcześniej byłem za głupi... Zdarzało się że cały czas coś powtarzałem, do nauczycielki matmy że ''nie wiadomo'' i się wkurwiała że pajacuje, do jednej dziewczyny w liceum ''o boże ale ty masz wyjebane'' bo raz powiedziała że ma... przerobiłem piosenkę master explorer na master matimatik i cały czas śpiewałem... moje zaburzenie było czymś podobnym do choroby bonusa BGC, tak jak BGC wyleczyłem się z robienia skończonych wręcz kretynizmów ale problem z myśleniem pozostał. Moje abstrakcyjne myslenie jest tak słabe że wykorzystywałem w przeszłości cudze teksty żeby tylko wywołać szczery a nie szyderczy uśmiech na twarzy... ALE NIE JESTEM PSYCHiCZNY Może to więc zaburzenie myślenia logicznego? Przyczynowo-skutkowego... często robię coś ''po swojemu'' co usłyszałem w jednej pracy, po swojemu wieszam ubrania mimo że matka uczyła jak, po swojemu ustawiałem towar na półkach, jem w taki sposób... jak zwierze, dokładnie krowa, raz mi na borówkach jedna dziewczyna zwróciła uwagę że jeszcze nie połkne a już wsadzam i jestem obleśny, zdarza mi się zachowywać w autobusie inaczej niż pozostali, opieram głowę i śpię, czasem siedzę w pozycji która wygląda jak by mi się coś stało i już kilka razy ludzie pytali mnie w autobusie czy coś mi się stało, przeklinam kiedy nie można, często zdarzały mi się powiedzy przed 18 rokiem życia episody w których wypowiadałem się mówiąc kórwa w każdym praktycznie zdaniu, raz jedna dziewczyna powiedziała do mnie ''mów normalnie'' gdy klnąłem bez przyczyny. Już nie używam przekleństw od kiedy zrozumiałem że są żałosne, chociaż nadal mam ochotę żeby coś podkreślić przekleństwem, przez 2 lata nie chodziłem do ortodonty z aparatem, 2 miesiące temu poszedłem kontynuować leczenie z rozlatującymi się aparatami, nosiłem je tyle czasu że rozwalone zacząły ranić dziąsło. Wszystko zapominam, bardzo szybko, nie potrafię zapamiętać czegoś o czym czytałem tylko raz, czytam odkładam gazete i nie wiem o czym był artykuł, oglądałem wszystkie sezony gry o tron a nie potrafiłbym jej strścić, tak na prawdę jak rozmawiam z ludzmi o grze o tron rozmowa wygląda tak jakbym ja zupełnie nie wiedział o co w tym chodzi, miał mało obserwacji.... Może ja mam zaburzenia logicznego myślenia? Tylko czy to możliwe bo z matmy w podstawowce miałem 4 a w gimnazjum póki się uczyłem dostawałem 4/5, średnią miałem ponad 4.0 chyba nawet. Ale... to tak wygląda, wiesz coś o zaburzeniach logicznego myślenia? Czy to może być to? Skoro całościowe zaburzenia rozwoju nie pasują tak jak już pisałeś to może tutaj leży problem? Tylko mało o tym informacji w internecie.... praktycznie wcale nie ma...
  4. Niepewny

    Schizofrenia, czy aby na pewno?

    Eh, tak też bywa... szukaj dalej po tym jak piszesz widać że jesteś o wiele bardziej kumaty niż ja, w pracy trzeba robić dobrze nikt nie musi Cię lubić a robić dobrze raczej potrafisz w przeciwieństwie do mnie. Może jak dostanę rentę poczuję ulgę bo żyję w ciągłym niepokoju. Ale spodziewam się decyzji odmownej...
  5. Niepewny

    Schizofrenia, czy aby na pewno?

    Ja na prawdę chcę pracować ale moje doświadczenia z miejsc pracy... musielibyście to przeżyć ja sobie z niczym nie radziłem zachowywałem się gorzej niż jakbym był upośledzony... nie wiem co mi może dolegać boję się że skończę na ulicy.
  6. Niepewny

    Schizofrenia, czy aby na pewno?

    Dzisiaj stawałem na drugie spotkanie i sam nie wiem co myśleć... zobaczymy jak przyjdzie decyzja. Chyba będę musiał wyjechać za pracą do stolicy bo widziałem że jest naście razy więcej pracy w Warszawie niż w Białymstoku być może to jedyna szansa bym znalazł jakąś pracę w której podołam intelektualnie...
  7. Niepewny

    Schizofrenia, czy aby na pewno?

    Byłem na komisji, tak jak rok temu zaprosili na kolejne spotkanie, już domyślam się że skończy się to odmową no ale zobaczymy...
  8. Niepewny

    Schizofrenia, czy aby na pewno?

    Jeśli chodzi o jakieś dziwne objawy to zdarza mi się o czymś myśleć... myśleć i nagle mózg się resetuje, nie pamiętam o czym myślałem zwykle czuję że było to coś ważnego, mam tak bardzo często. Kilkanaście razy w życiu zdarzyło mi się przerwać myślenie o czymś tak że powtarzałem jedno słowo w myślach, między innymi przed chwią powtarzałem słowo brzuch, po chwili zorientowałem się że tak robię dobrze że nie mam tego na głos bo zdarzało mi się to w szkole.
  9. Niepewny

    Schizofrenia, czy aby na pewno?

    Biorę leki ale nie regularnie, jak rodzice każą. Ja uważam że mam uszkodzony mózg czy zaburzenie wynikające z jego złej budowy i na to leki mi nie pomogą... Śmiać bez powodu mi się nie zdarzyło... Mi też zdarzało się robić złe rzeczy, raz na przykład powiedziałem do łysej dziewczynki że nie stać ją na włosy, jak jakiś patol a była chora... ja tego najwidoczniej nie rozumiałem mimo że nie byłem już taki mały... temu mimo wyników testu iq cały czas chodzi mi po głowie upośledzenie umysłowe, ja się zachowuję jakbym był upośledzony
  10. Niepewny

    Schizofrenia, czy aby na pewno?

    Mama pracuje w gminie, jest radną i muszę ją zapytać czy chce żebym się ujawniał. Ze sznurowaniem nie miałem problemu, nie wiem kiedy się nauczyłem jeździć, nie pamiętam, brat za to miał problemy ze sznurowaniem i bardzo późno się nauczył, miał może z 8 lat, poza tym nawet nie zdał na kartę rowerową temu uważam że dolega mi coś rodzinnego co inaczej się objawia u mojego rodzeństwa.
  11. Niepewny

    Schizofrenia, czy aby na pewno?

    Mam całkiem ładne pismo ale w podstawówce odwracałem litery i robiłem bardzo dużo błędów ortograficznych, na dyktandach zawsze 1 z czasem się nauczyłem ortografii ale do dziś nieraz tak mam że jak pisze jakiś mało używany wyraz nie wiem jak go napisać. Materiał był zbyt jakby to określić abstrakcyjny... uczenie się tego co dzieje się w organizmach na poziomie komórkowym było dla mnie trudne. Nieraz musiałem się mocno skupić, przeczytać coś wiele razy by zapamiętać i zrozumieć a na uczelni byłem od 7 do 20 nie było na to czasu. Miałem też trudności w zapamiętywaniu nazw łacińskich. Nie wiem o czym mówić na komisji... chyba będę musiał więcej powiedzieć.
  12. Niepewny

    Schizofrenia, czy aby na pewno?

    Przyszło kolejne wezwanie na komisję o rentę, ja nie chciałem ale rodzice mnie namawiali. W czwartek. Pewnie znowu przyjdzie odmowa...
  13. Niepewny

    Schizofrenia, czy aby na pewno?

    Odwoływałem się, i tak nie przyznali. No właśnie, ja zawsze coś odpierdalam w pracy, zachowuję się jak debil i wszystko robię po swojemu, wiem że mam coś z mózgiem bo o ile każdemu raz na jakiś czas zdarza się coś zrobić źle o tyle ja od dziecka wszystko robię po swojemu czyli źle, w każdej pracy coś robiłem nie tak jak trzeba do tej pory. Jak już znajdę się wśród ludzi przez brak abstrakcyjnego myślenia nie potrafię z nikim porozmawiać, co najwyżej o konkretach jak siłownia... jest to bardzo ciężkie bo w grupie stoję i milczę kiedy ludzie rozmawiają dlatego izoluję się od ludzi, nie pasuję do nich jestem inny. Raczej nie miałem trudności w szkole do liceum ale na studiach materiał już jakby mnie przerastał, był zbyt trudny by zrozumieć... tylko najgorsze jest to że jak idę do psychiatry to każdy myśli że mam urojenia, pierwszy raz jak poszedłem do psychologa to stwierdził u mnie tylko zaburzenia osobowości i nie widział nic więcej, nie rozumiem tego... inny stwierdził jakąś depresję, kolejny schizofrenie... nie rozumiem aż tak ciężko jest kogoś zdiagnozować? Nie wiem czym jest upośledzenie niewerbalnego uczenia się, przeczytanie wikipedii mało da.
  14. Niepewny

    Schizofrenia, czy aby na pewno?

    Tak ta osoba była ode mnie starsza, ze 4-5 lat o ile dobrze pamiętam. Mimo wszystko fakty są takie że wobec normalnych osób zachowywała się ''normalnie'' a mnie biła. Ja nie chcę nic udawać, chciałbym żeby zdiagnozowano to co jest, poza tym jestem... jakby to powiedzieć ciekawy co tak na prawdę mi dolega... jednego jestem pewien - jest to nieuleczalne i będę musiał z tym żyć. Problem w tym że bez renty jestem skazany na żebranie, byłem w kilku pracach i zawsze miałem jakieś problemy, to czy tamto robiłem źle i mnie zwalniali po kilku dniach. Póki rodzice żyją mam dach nad głową a co potem? Mimo strachu przed ludźmi, bo przecież zawsze jest tak samo... szukam pracy, dzwonię tu i tam, mówią ''odzwonimy''... no to zobaczymy. Boje się że oddzwonią, pójdę, zupełnie nie będę ogarniał i tyle popracuję. Poza tym ostatnio zdarza mi się wypić, siadam i pije żeby się lepiej poczuć, nie mogę znieść tego że mam taki problem a w dodatku nie mogę znaleźć żadnej pomocy.
  15. Niepewny

    Schizofrenia, czy aby na pewno?

    W podstawówce matka ciągała jednego typa po policji bo mnie bił cały czas, dopiero się uspokoił. Gdybym był normalny nic by mi nie robił bo wobec tych ''normalnych'' zachwywał się jak trzeba. Widziałem ludzi z łopatami ale sam nie wiem czy przypatrywałem się temu jak to robią.
×