Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość

Lekarz na NFZ a lekarz prywatny

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Czy zauważyliście różnice między lekarzami na NFZ a takimi prywatnymi? Ja widzę różnicę kolosalną. Mam taką taką wspaniałą psychiatrzycę do której chodziłem na NFZ, a z racji tego, że już nie pracuje w tym ośrodku, a jedynie przyjmuje prywatnie, więc chodzę teraz do niej prywatnie. Wizyta trwa znacznie dłużej bo około 20 minut. Dużo bardziej się teraz mną interesuje, docieka. A co najciekawsze bardziej pozwala mi się "wtryniać" się w leczenie.

Tak samo neurolog. Byłem u masy neurologów na nfz i to jest porażka!  Poszedłem prywatnie, neurolożka interesuje się mną i docieka. Opowiedziałem wszystko co mi dolega a najbardziej dolegają mi postępujące zaburzenia funkcji poznawczych. I wiecie co? Przepisała mi prawdziwy lek prokognitywny. I jeszcze się dziwiła czego mi nikt tego nie przepisał!!

A wy co sądzicie o lekarzach prywatnie i o tych na nfz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarze przyjmujący prywatnie interesują się Tobą, angażują w robotę, z bardzo prostej przyczyny: płacisz im. Dostają niemałe pieniądze za jednego pacjenta, a takich pacjentów mają mnóstwo. Co więcej, wiedzą, że jeśli zajmą się Tobą pieczołowicie, przyjdziesz znowu, a Twoja kolejna wizyta to dla nich zarobek. Lekarze na NFZ nie zarabiają tyle, przychodzą też do nich ludzie z innym nastawieniem i oczekiwaniami. Po co więc się starać.

Ludzie idąc do lekarza oczekują ozdrowienia. Nie dziwota, ale zapominają o tym, że lekarz nie mając pełnych podstaw do diagnostyki nie powinien wypisywać leków na cokolwiek. Dobry lekarz to taki, który po wywiadzie i wstępnym oglądzie zleci dodatkowe badania w różnych kierunkach. Organizm ludzki jest bardzo złożonym systemem i np. twoja depresja może wynikać z nieszczelnych jelit lub chorób tarczycy. Wydaje mi się, że panuje powszechna postawa skreślania lekarzy, w sytuacji, w której ten nie przepisze nam od razu leków. (Nie odnoszę się teraz konkretnie do Ciebie, Anioł)

Jednak z mojego doświadczenia wynika, że wszystko zależy od ludzi. Na NFZ też trafią się dobrzy, opiekuńczy lekarze i byłam tego świadkiem. Męczące są jedynie te poszukiwania, ale cóż. Jeśli nie ma się innego wyjścia to co nam pozostaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja niestety muszę bulić. Na psychiatrę i teraz na neurologa. 100 psychiatra + 100 neurolog + kilkanaście zł w obie strony, dojazd taksówkami, bo autobusy tam nie dojeżdżają, 180zł za leki neurologiczne dziś zabuliłem + około 50zł za leki psychiatryczne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja uważam, że lekarze prywatni mogą intensywniej używać swojej wiedzy medycznej dla pacjenta, ale nie dlatego, że interesuje ich pacjent, tylko jego portfel. 

Lekarzy, których naprawdę interesuje stan pacjenta, to jest najwyżej kilka procent, albo i w ogóle takich nie ma.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zauważyłem również, że badania diagnostyczne opisowe, są lepiej opisane, gdy są zrobione prywatnie niż na NFZ. Robiłem prywatnie rezonans głowy, to ohoho opis jest bogaty, gdzie ten na nfz był lakoniczny. Tak samo opis EEG. Dlatego tylko prywatnie robię takie badania teraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem bardziej liczy się człowiek niż sposób finansowania. Chodzę do dobrej psychiatry i dobrej gastrolog na NFZ. Trzech psychiatrów prywatnie było przeciętnych, w tym jedną sprawdziłam i prywatnie, i na NFZ - bez różnicy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tosia_j

psychiatra nfz...wchodze, a on zaczyna pisac mi receptę...

psychiatra syna (prywatnie). wchodze wywiad ok 20 minut, dopiero recepta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
W dniu 11.12.2018 o 08:45, tosia_j napisał:

psychiatra nfz...wchodze, a on zaczyna pisac mi receptę...

psychiatra syna (prywatnie). wchodze wywiad ok 20 minut, dopiero recepta

Dobre podsumowanie  :classic_wink:

Nawet pokusiłbym się o zmianę nazwy tematu - Dlaczego psychiatrzy NFZ od razu wypisują recepty, a prywatnie dopiero po 20 minutach?

Albo pójść jeszcze dalej i zamiast stawiać pytanie, od razu zawrzeć w nim odpowiedź, tak by osoba widząca temat nie musiała wchodzić. Ale to mogłoby być przegięcie :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×