Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Felica

Studia, a zaburzenia lękowe

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, na forum jestem nowa. 

Od 2 lat zmagam się z napadami lęków (ledwo skończyłam liceum), miałam teraz dłuższe wakacje, było w porządku, zapisałam się na dosyć ciężkie studia, nawet nie wiem czy to odpowiedni kierunek dla mnie, a do tego wynajęłam mieszkanie 50km od domu z chłopakiem i przyjacielem. Wszystko było w porządku aż do teraz. Już miesiąc temu zaczęła mi się nawracać choroba, ciągły stres, lęk jak to będzie, co jeśli na studiach będę miała takie same jazdy jak w szkole i co jeśli rzucę studia, nie zostawię chłopaków na lodzie samych w mieszkaniu, za które trzeba płacić. Im bliżej tego wszystkie tym więcej czuję stresu. Nawróciły się biegunki, codzienne, histeryczna kulka w gardle, za parę dni idę do "swojego mieszkania" i ciągle lecą mi łzy ze stresu. Jestem totalnym domatorem, mam stwierdzoną fobię społeczną i lękową, nie radze sobie idąc na zakupy, a wybrałam mieszkanie poza domem i studia... mam wiele "ale", co jeśli w ogóle się do tego nie nadaję? Jak mam zostawić chłopaków samych, jak zrezygnowac ze studiów skoro dostałam nawet stypendium za naukę w liceum... Jestem w ciągłym stresie, mam wrażenie, że sobie nie poradzę, że to wszystko nie ma sensu, że nawet nie mam po co przenosić rzeczy do tego nowego mieszkania bo zrezygnuję po tygodniu...

Czy ktoś z Was będąc w podobnym stanie pokonał lęki?

Biorę antydepresanty, mam wrażenie, że już nie pomagają. Chodziłam na terapię rok, nie pomogła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dałam rade na antydepresantach. Pomogło mi tez to, ze kierunek studiów mnie bardzo interesował.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ala1983 mnie szczerze żaden kierunek studiów mocno nie interesował, poza psychologią, ale by studiować psychologię musiałabym wyprowadzić się już 150km od miejsca zamieszkania. Wybrałam to, co wydaje mi się, że może zainteresować, ale to tylko gdybanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mam silną fobię społeczną, nerwicę lękową i strach przed wyjściem z domu zamknął mnie na pół roku we własnym mieszkaniu.Leki,ale  i praca nad sobą i pokonywanie lęku powoli mnie uwalnia 😉 Dasz radę ! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi pomaga na to Paroksetyna. Co prawda jestem wyprany z emocji jak przebywam z ludźmi, nawet się śmiać nie potrafię, ale lęki co o wiele bardziej znośnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@nutelka Staram się, naprawdę się staram, robię rzeczy, które są dla mnie ciężkie, ale nawet jak coś mi się uda to przy kolejnym razie robienia tego samego znowu jest źle. Nienawidzę tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Elme Mi do wytrzymania w szkole zawsze przydawał się lek afobam w kieszeni, jednak nie zawsze pomagał przy dużym stresie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odradzam. Strasznie uzależnia i szkodzi na głowę. Wiem co mówię z nie ruszaj tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie bierz afobamu to tylko doraźny lek nagle ataki paniki góra na parę dni o krótkim okresie półtrwania. Jest niesamowicie uzależniający fizycznie i psychicznie. Co idzie w górę musi pójść w dół tak jest przy odstawianiu psychotropów. Tolerancja szybko rośnie. Też jestem nerwicowcem i strasznym lękowcem i leczę się już 8 lat. Najlepsze leki jakie brałem to escitalopram 20mg i wenlafaksyna 150 mg ponoć paroksetyna jest też dobra na lęki. Po esci lęki ustąpiły ale nic mi się nie chciało po wenli jest troszkę lepiej przynajmniej mogę się skupić w pracy. Do tego na noc mianseryne lub mirtazapine one też działają na lęki a działanie sedatywne mija z czasem. Przerobiłem prawie wszystko przez te 8 lat tak wiem afobam fajny działa szybko ale to rozwiązanie na krótką metę i używałem go tylko przy zmianach leków żeby nie dostać lęków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ponuryżniwiarz Afobam biorę tylko doraźnie, nie na codzień oczywiście. Escitalopram brałam jako pierwszy, ale strasznie mnie usypiał, poza tym faktycznie działał, jednak mimo to psychiatra mi go odstawił, przepisał Bioxetin, miałam strasznie biegunki po nim, brałam ponad miesiąc, teraz biorę Pregabalin od 2 miesięcy, no ale mam słaby okres i czuję mega stres, nie wiem czy lek nie działa, czy zacznie działać, czy co. Jutro mam wizytę u psychiatry i opowiem mu o wszystkim. Biorę 150 mg dziennie na wieczór. Dostałam tez od lekarza rodzinnego jakiś lek na leczenie zespołu jelita drażliwego, bezpieczny na długotrwałe stosowanie, ale nie wiem czy jakkolwiek działa, jeszcze nie testowałam, po prostu chciałam coś żeby ustąpiły mi biegunki, lek to Ircolon.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ircolon to dobry lek na te sprawy ,,, nie wiem tylko czy ten sama Pregabalina da u Cebie radę . Może tak , a może prega w moinoterapii nie zaskoczy i trzeba będzie cos do nie dodać z leków o działaniu typowo antydepresyjnym . Kiedy jest ,iż czujesz ,że lęk Cie pożeraaa bierz afobam bez dłuższego namyslania się . Nie pij alkoholu nawet w małych ilościach , ani innych uzależniających trutek .

 Swego czasu byłem w podobnym szajstwie , ale odpowoiednio dobrane leki po miesia,cu okolo postawiły mnie do pionu . Jest taki rosyjski lek , bardzo dobry antylękowiec o0 nazwie AFOBAZOL  . Polecam , skuteczny na lęki , lek praktycznie bez uboków . Mozna go kupić na alegro ,ZA OKO,LO 60 ZŁ ZA 50 TABLETEK , dzienna dawka to góra 3 tabletki > lek brałem przez pól roku , ostatni miesiąc lęki na tyle się zmniejszyło ,że wystraczyła mi jedna tabletka dziennie z rana .

 

 

https://allegro.pl/afobazol-60-tab-nootropika-stres-uspokojenie-i7457188871.html

Fabomotizol
Fabomotizole.svg
Dane kliniczne
Nazwy handlowe Afobazole
Synonimy Fabomotizol
Drogi 
podawania
Doustny
Kod ATC
Status prawny
Status prawny
  • US : Nieplanowany Nie zatwierdzony przez FDA
Dane farmakokinetyczne
Biodostępność 43,43%, wyraźnyefekt pierwszego przejścia
Metabolizm rozległa wątroba
Początek akcji 0,85 ± 0,13 godziny
Okres półtrwania w fazieeliminacji 0,82 ± 0,54 godziny
Identyfikatory
Numer CAS
PubChem CID
ChemSpider
UNII
Dane chemiczne i fizyczne
Formuła C 15 H 21 N 3 O 2 S
Masa cząsteczkowa 307.410 g/mol
3D model (JSmol)
 ☒☑ (what is this?)  (verify)
220px-Afobazole.jpg
 
Afobazole from Russia

Fabomotizole ( INN ) [1] (nazwa handlowa Afobazole ) to lek przeciwlękowy wprowadzony w Rosji na początku XXI wieku. Wytwarza działanie anksjolityczne i neuroprotekcyjne bez żadnych środków uspokajających lub zwiotczających mięśnie . [ Potrzebne źródło ] jego mechanizm działania pozostaje słabo zdefiniowana jednak z GABAergicznego , NGF - i BDNF -release wspomagające, MT1 agonizm receptora MT3 antagonizm receptora i Sigma agonizmsugerowane jako potencjalne mechanizmy. Wykazano, że Fabomotizol hamuje odwracalnie MAO-A i może również występować pewien wpływ na receptory serotoninowe. [2] [3] [4] [5] [6] Badania kliniczne wykazały, że fabomotizol jest dobrze tolerowany i racjonalnie skuteczny w leczeniu lęku. [7]

Eksperymenty myszy wykazały właściwości antymutagenne i antytermogenne. [8]

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym się bał Afobazol brać z SSRI przecież to MAO. Odstaw też wszelkie kawy i coca cole, wszystko co zawiera kofeine guarane na mnie to działa nerwicowo palenie papierosów tak samo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Cytat

Mozna go kupić na alegro ,

O ile to ten lek a nie jakiś syf, nie wiadomo co. Ja bym nie ryzykowała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ponuryżniwiarz Nie piję alkoholu, nie palę, kawy nie pijam, jedyne co to piję cole, odstawię.

 

Psychiatra zalecił mi brać Pregabalin 75-0-150, po jakimś czasie 150-0-150, do tego nowy dla mnie lek: Prefaxine w małej dawce  na początek 37,5, później 70. Mam też po jakimś czasie jak nadal będziej gorzej brać Kwetaplex, pierw 1 tabletka, później 2, ok 17-18 godziny. Tyle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prefaxine to wenlafaksyna, jest o niej osobny wątek na forum, to w porządku lek. Dawka nie 70, a 75 mg. A ten Kwetaplex po ile mg tabletki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć @Felica,

u mnie psychiatra stwierdził fobie (bez określenia jej rodzaju). Udało mi się skończyć studia dzienne i przez krótki czas pracowałem.  Nie byłem w tym czasie świadomy jakiego rodzaju problemy mam. Winne za trudności z kontaktami z ludźmi brałem na siebie. Nie miałem znajomych. Nie chodziłem na żadne spotkania lub imprezy nigdy. Mieszkałem w dwu lub trzyosobowym akademiku. 

Lubiłem kierunek, który wybrałem może to było jednym z powodów ukończenia studiów. 

Radziłbym Ci się zastanowić co chcesz robić na spokojnie. Podjęte decyzje traktuj z rezerwą. Każdy może popełniać błędy oraz zawsze jest czas aby obrać nowy kierunek. 

 

Powodzenia:)

johnn 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Abigail_1Sm25 masz rację, 75, drobna pomyłka. Kwetaplex mam 50mg, zwiększyć do 100mg później. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@johnn Ja mam fobię społeczną zgiagnozowaną, ale mimo to ja po prostu nie mam potrzeby mieć większej ilości znajomych czy kontaktów z ludźmi. Mam chłopaka i przyjaciela, to mi w 100% wystarcza. Imprezy to też nie moja bajka. Jednak boję się strasznie, boję się tego, że na studiach będę tylko wariować, a rezygnacja z wynajmowanego mieszkania nie jest taka prosta, skoro będziemy mieszkać tam w 3, po 400zł na głowę, nikt z nas nie pracuje, to gdy zrezygnuję to chłopacy beze mnie sobie nie dadzą rady i też będą musieli zrezygnować... strasznie mnie taka myśl dobija, bo zniszczyłam im wszystko przez swój problem. Mogłam po prostu nie decydować się na wspólne mieszkanie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Felica napisał:

Jednak boję się strasznie, boję się tego, że na studiach będę tylko wariować

Każda decyzja to ryzyko. Nie przygotujesz się na wszystkie zdarzenia. 

Bałem (bardziej lub mniej) się każdego egzaminu ale zawsze starałem się podchodzić do tego chłodno. Skupiałem się na zadaniach. Odpowiadałem jak najlepiej umiałem. 

Pewnego dnia z powodu problemów rodzinnych i finansowych nie przygotowałem się na egzamin (ustny).Olałem go. Prawie nic nie umiałem. A muszę przypomnieć że studiowałem matematykę a wiadomo że każdy żywi do niej ciepłe uczucia:) hehe Uczyłem się czekając na moją kolej. Ale wcale się nie bałem. Nie stresowałem.  W duchu wiedziałem  co ma być to będzie. Oczywiście nie zdałem.  Wziąłem urlop dziekański, wróciłem na studia i udało mi się je ukończyć:)

Godzinę temu, Felica napisał:

a rezygnacja z wynajmowanego mieszkania nie jest taka prosta, skoro będziemy mieszkać tam w 3, po 400zł na głowę, nikt z nas nie pracuje, to gdy zrezygnuję to chłopacy beze mnie sobie nie dadzą rady i też będą musieli zrezygnować.

 Na pierwszym roku studiów po dwóch tygodniach zrezygnowałem z akademika. Pieniędzy mi nie zwrócono. Nie radziłem z kontaktami z ludźmi. Wolałem stracić pieniądze niż dotrwać do końca miesiąca mimo że miałem problemy finansowe.

Ostatnie lata studiów spędziłem w tylko w akademikach wieloosobowych. Dałem radę.

Nie doceniaj ich to są dwaj dorośli mężczyźni.  Jest co najmniej kilka sposobów na rozwiązanie tego problemu:

  • dofinansowanie z uczelni
  • złożenie wniosku o stypendium socjalne
  • praca
  • poszukanie nowego lokatora

Dasz radę :) Nie dlatego że tak powiesz ale bo masz wystarczająco dużo siły aby tak się stało. Tylko TY może stanąć na drodze ku temu. Poza tym dziewczyny są bardziej wygadane:)

Powodzenia:) 

johnn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Część koleżanko cieszę się że byłaś u psychiatry wenlafaksyna to świetny lek mój ulubiony będzie dobrze uszy do góry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@johnn Bardzo dziękuję za miłe słowa, to bardzo motywujące. Dziękuję, że podzieliłeś się ze mną kawałkiem swojej historii. Takiego wsparcia i konkretów chyba mi potrzeba najbardziej teraz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Felica napisał:

@johnn Bardzo dziękuję za miłe słowa, to bardzo motywujące. Dziękuję, że podzieliłeś się ze mną kawałkiem swojej historii. Takiego wsparcia i konkretów chyba mi potrzeba najbardziej teraz...

Nie zrobiłem tego bo chciałem być miły. To znaczy chciałem być miły ale zrobiłem to bo to co napisałem jest prawdą i chciałem Ci pomóc :) 

Sam odczuwam lęki ale nie znam ich natury. Cieszę się jeżeli mogę odrobinę pomóc innym. Poza tym matematyka nie gryzie :) hehe Zawsze chciałem to napisać. Żartuje :) Ale i tak zabawnie wyszło?:) Przepraszam ale czasami przesadzam.

Powodzenia:)

johnn 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kwetaplex mam 50mg, zwiększyć do 100mg później. 

Cytat

 pierw 1 tabletka, później 2, ok 17-18 godziny.

Nie ma tabletek Kwetaplexu po 50 mg 🙂 podejrzewam, że to jednak 25 mg, a potem 2 tabl., czyli 50 mg. To działanie nasenne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×