Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
BiełyjeRozy

Małomówność - jak z tym walczyć?

Rekomendowane odpowiedzi

Z wiekiem stałem się małomówny. Zwyczajnie nie mam potrzebny mówienia. Potrafię się jednak rozkręcić i gadać normalnie, ale tylko z osobą, która mi się "podoba". Zauważyłem też, że nawet leki mają wpływ na moją przypadłość... pewne leki wzmagają małomówność, a inne mnie otwierają, że gęba się nie zamyka.

 

Jest jakiś sposób, aby walczyć z tą małomównością? Przez nią mam duże problemy z nawiązaniem kontaktów z ludźmi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest jakiś sposób, aby walczyć z tą małomównością? Przez nią mam duże problemy z nawiązaniem kontaktów z ludźmi...

 

pier-dol to ,,, szczera rada, potrzebne Ci aż tak te kontakty ,,, nie dasz bez nich rady ?

Miałem za młodu jednego kolegę Pucka , który tylko mówił w gronie znajomych "czesć ", a tak to milczał godzinami , lub odpowiadał zdawkowo .

Potem się Pucek załapał na rejs żaglowcem z jakąś znajomą ekipą i utonęli na morzu śródziemnym( pewnie ostro dawali w pałę ) ,,, mówienie niewielu mu pomogło ocalić tyłek , poszedł na dno .Rekiny go zjadły zapewne . Siema Pucek . ;) ŚP.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam ten sam problem. Czasami się "zatykam" i serio nie wiem co mówić co powiedzieć o co zapytać .. Chętnie poczytam o radach na ten temat .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pier-dol to ,,, szczera rada, potrzebne Ci aż tak te kontakty ,,, nie dasz bez nich rady ?
Jeszcze nie tak dawno uważałem, że kontakty z ludźmi są zbędne, ale jak poznałem w pracy kilka osób, to chcę to zmienić. Chcę być bardziej rozmowny, bo zawsze jest raźniej i znajomi się zwyczajnie przydają ;) Po za tym chciałbym kogoś bliskiego poznać, a ta małomówność powoduje, że spotkania się nie udają. :(

 

W ogóle to mam wrażenie, że SSRI wręcz nasilają moją małomówność. Skoro jestem zobojętniały na wszystko, to po co gadać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drogi panie, polecam tą ksiązkę http://lubimyczytac.pl/ksiazka/24480/jak-sie-dogadac-92-male-sztuczki-na-osiagniecie-wielkiego-sukcesu-w-relacjach-z-ludzmi

Możesz ją sobie ściągnąć z chomika a wiedza w niej zawarta jest na prawdę praktyczna w porównaniu do innych szajzów psychologicznych.

 

Mi zawsze pomaga przypomnienie sobie 3 zasad: Trzeba się dużo uśmiechać, słuchać ludzi i powodować żeby czuli się w twoim towarzystwie dobrze. To chyba podstawa ;-)

A no i jest jeszcze kwestia tego że rozmawiając z nieznaną ci osobą(np. klientem właśnie) musisz bardziej kombinować. Natomiast to że jadaczka ci się nie zamyka przy znajomych nic nie znaczy ;/

Reasumując musisz więcej gadać z nieznajomymi.Inaczej tego nie przećwiczysz.

Co do małomówności i jeśli chcesz poznać kogoś bliskiego ^^ to wiadomo że na takim spotkaniu gadasz o pierdołach, zacznij grzecznie: zapytaj jak minął dzień,nawiąż do wcześniejszej rozmowy/ wiadomości z messengera itp. i słuchaj co druga osoba ma to powiedzenia( to podstawa ;-) )

Tu masz jeszcze dobrego bloga chłopie :http://stayfly.pl/2017/06/dlaczego-rozmowa-sie-nie-klei-i-jak-wlac-w-nia-super-glue/

Po za tym wiesz ty co? Też czasami się borykam z problemem że nie mam o czym gadać, nie z każdym rozmowa się klei, człowiek też ma gorsze okresy-ja np. czasami mam takie dni że się jąkam i wtedy też mało raczej mówię ;-)

Pozdrawiam i życzę powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślisz, że z małomównością trzeba walczyć?

Sama mam mutyzm wybiórczy nie nie uważam za wadę tego, że mówię mniej niż inni. Chociaż już usłyszałam kilka razy, że ktoś mnie nie lubi bo jestem małomówna, albo że kogoś denerwuje moja małomówność. Osobiście uważam, że lepiej jest mówić mniej a z sensem, niż ciągle biadolić bez ładu i składu. Piszesz, że stało się to u ciebie z wiekiem. Tzn. że w przeszłości byłeś duszą towarzystwa, zawsze gotowy do rozmowy na każdy temat?

Może chodzi po prostu o to, że początki są zawsze trudne? Przez potrzebę zrobienia dobrego pierwszego wrażenia, albo przez możliwość odrzucenia na starcie. Może, gdy przełamie się już pierwsze lody, reszta pójdzie gładko.

Kiedyś usłyszałam, że dobrym sposobem na pogłębienie relacji jest np. prośba o pomoc (nawet w jakiejś błahej sprawie) bądź zaoferowanie swojej pomocy. Myślę, że taki sposób wejścia w kontakt z innymi ludźmi były skuteczny zwłaszcza w przypadku znajomych w pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Możesz ją sobie ściągnąć z chomika a wiedza w niej zawarta jest na prawdę praktyczna w porównaniu do innych szajzów psychologicznych.

Tylko stosowanie trików będzie raczej wyglądało sztucznie... :-|

 

Nigdy nie byłem duszą towarzystwa, ale kiedyś byłem bardziej rozmowny. Pamiętam jak chodziłem do mojej psycholog, to nawijałem praktycznie cały czas, ale potem coś się ze mną zrobiło i stałem się mniej rozmowny i sama psycholog to zauważyła, że jestem jakiś "za spokojny".

 

A chcę z małomównością walczyć, bo sam zauważyłem, że jednak rozmawianie z ludźmi się opłaca :) Chociażby w pracy, gdy zacząłem rozmawiać z koleżankami/kolegami, to inaczej zaczęli mnie traktować. Lepiej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z nią nie walczę, ja pozwalam jej płynąć i płynę razem z nią.

 

Każdy jest inny, i to, że ktoś nie jest duszą towarzystwa nie czyni go gorszym od innych. Lepiej powiedzieć jedno mądre zdanie niż dziesięć głupich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja z nią nie walczę, ja pozwalam jej płynąć i płynę razem z nią.

 

Każdy jest inny, i to, że ktoś nie jest duszą towarzystwa nie czyni go gorszym od innych. Lepiej powiedzieć jedno mądre zdanie niż dziesięć głupich.

 

Piękne słowa i takie mądre ale zejdź teraz na ziemie.Gorszym skąd że znowu ale pójdzie gdzieś na wspólny obiad albo imprezę i też będzie takie mądrości same prawił? Albo będzie tylko słuchał i głosił sokratesowe monologi? Moim zdaniem rozmowa to sztuka rozmawiania o wszystkim włącznie z najróżniejszymi głupotami świata.

 

Wydaje mi się właśnie że praca jest dobrym miejscem na szlifowanie takich umiejętności jak rozmowa.

 

Co do książki to najpierw polecam przeczytać a nie mówić że jest bee.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszędzie można rozmowę szlifować, pod warunkiem, że będzie więcej niż jedna osoba ;)

 

Ja po prostu nie stawiam małomówności w negatywnym świetle. Każdy jest inny, i tak inność jest wyjątkowa.

 

Czy to źle, że ktoś jest małomówny? Dla mnie problemem jest to, że taka osoba myśli, że jest gorsza bo jest małomówna. Niech nie zmienia siebie, tylko swój sposób myślenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z wiekiem stałem się małomówny. Zwyczajnie nie mam potrzebny mówienia. Potrafię się jednak rozkręcić i gadać normalnie, ale tylko z osobą, która mi się "podoba". Zauważyłem też, że nawet leki mają wpływ na moją przypadłość... pewne leki wzmagają małomówność, a inne mnie otwierają, że gęba się nie zamyka.

 

Jest jakiś sposób, aby walczyć z tą małomównością? Przez nią mam duże problemy z nawiązaniem kontaktów z ludźmi...

 

Zależy co tkwi u podstaw małomówności. Jeżeli jest to spowodowane nie śmiałością to prawdopodobnie całe życie kierował Tobą lęk przed wyrażeniem samego siebie w swobodny dla Ciebie sposób, lęk przed brakiem akceptacji ze strony innych ludzi, być może (nie wiem spekuluję) ktoś Ciebie zbytnio krytykował za dzieciaka, krzyczał na Ciebie, tłamsił Twoje wyrażanie samego siebie, nie akceptował tego jaki jesteś, więc stłumiłeś w przeciągu wielu lat ekspresje samego siebie i tak Ci już pozostało. Chyba, ze jest inaczej i nie potrzebujesz zbyt dużo mówić ale to by sie kłóciło z tym co napisałeś: "jak z tym walczyć?" Czyli teoria ze stłumieniem wyrażania samego siebie na wskutek lęku przed negatywną oceną innych ludzi wydaje się być prawdopodobna.

 

Jak z tym walczyć? Przełamywać lęki i rozmawiać jak najwięcej, wtedy powinieneś dojść do naturalnej swobody wypowiadania się, o ile nie ulegniesz negatywnym mechanizmom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie jestem nieśmiały, ale dzięki lekom moja nieśmiałość została mocno zredukowana tak, że nie boję się mówić. Po prostu nie mam o czym gadać z ludźmi, chyba, że na jakiś konkretny temat.

 

Problem małomówności dotyczy nawet forów internetowych czy czatu z nieznajomymi. Pamiętam, że kiedyś miałem większą potrzebę(oraz wenę) wypowiadania się na forach na różne tematy, a teraz rzadko to robię.

 

Może leki mnie tak hamują, że nie mam potrzeby mówienia, konkretnie SSRI?

 

Małomówność jest dla mnie dużą wadą, bo małomównych, każdy ma w dupie. Nikt się z takimi nie liczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po prostu nie mam o czym gadać z ludźmi, chyba, że na jakiś konkretny temat.

 

Nie masz o czym gadać bo stłumiłeś samego siebie. A to wiele lat praktyki tłumienia wyrażania samego siebie. W Twoim mózgu nie ma odpowiednich połączeń neuronalnych odpowiedzialnych za swobodę wyrażania samego siebie. Jednocześnie czujesz, że coś jest nie tak, że nie powinno tak być, że powinieneś być bardziej otwarty, energiczny, entuzjastyczny w rozmowach. Musisz sobie dać na to czas. Jeżeli będziesz praktykował swobodne wyrażanie samego siebie, to powoli dojdziesz do lepszej formy. To nie jest tak, że nie masz o czym gadać. Masz w sobie milion potencjałów do wszelakich rozmów, tylko są one zepchnięte w nieświadomość na rzecz Twojego nowego postrzegania świata, czyli tego, że nie masz o czym gadać, to jest Twój mechanizm obronny. Twoje wycofanie się ze społecznych interakcji miało również faktyczny wpływ na twój rozwój, więc być może pozornie teraz nie masz o czym rozmawiać, bo przez wiele lat tak się ukształtowałeś. Twoja struktura umysłowa musi się zmienić a na to potrzeba czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×