Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Uśmiech

Ciało mówi jedno, a umysł drugie

Rekomendowane odpowiedzi

Chyba byłam molestowana. Piszę chyba, bo jeszcze w to nie wierzę (Jak to? Ja? To niemożliwe.)

 

Moje ciało daje mi wyraźne znaki- zaczynam wychodzić z amnezji, miewam koszmary, wydaje mi się, że ta osoba leży koło mnie w nocy, ale umysł to neguje.

 

Boję się w to uwierzyć, bo wtedy musiałabym się zmierzyć z myślą, że nic z tym nie zrobiłam. Wiem, niby to nie moja wina. Zgadzam się, że w dzieciństwie mogłam nie wiedzieć jak się bronić, ale to trwało kilkanaście lat, byłam już prawie dorosła i dalej na to pozwalałam :( Jak sobie z tym poradzić? :bezradny:

 

Tłumaczę sobie, że dotyk przez ubranie nie jest molestowaniem, a tym bardziej jeśli dotyk dotyczył pośladków, nóg, brzucha, pleców, a nie miejsc intymnych ( no prawie, czasem "przypadkiem" tam też).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uśmiech, jeśli nikt Cię nie nauczył obrony, nie obronił, to sama też tego nie potrafiłaś. Zwłaszcza, jeśli to trwało odkąd byłaś dzieckiem. Dziecko nie umie się bronić. Jeśli wyrządza się dziecku krzywdę, to ta krzywda zostaje i zatrzymujemy się dokładnie w tym punkcie. Fizycznie można być osobą dorosłą, ale mentalnie w sferze traumy pozostaje się nadal bezbronnym dzieckiem. Dopiero trzeba traumę przepracować, przezyć z bezpiecznej pozycji, zrozumieć, dojrzeć, nauczyć się bronić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith, czy możesz rozwinąć te punkty, które wymieniłaś: "Dopiero trzeba traumę przepracować, przezyć z bezpiecznej pozycji, zrozumieć, dojrzeć, nauczyć się bronić...". Jeśli możesz, potrzebuję odpowiedzi na pytanie "jak?" do każdej z tych ważnych rzeczy. Może podopowiesz coś, co pomogłoby Uśmiechowi i przy okazji i mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carita, odpowiedź nie jest prosta. I dla każdego tak naprawdę to "jak" jest trochę inne. Przeżyć traumę ponownie z bezpiecznego punktu oznacza wrócić do niej w szczegółach na terapii, wywlec ją dosłownie na lewą stronę, "obejrzeć" dziesiątki razy każdy szczegół. Robi się to w gabinecie terapeuty, gdzie nie ma zagrożenia, nikt Ci tam nie zrobi krzywdy. Twoje ciało i umysł są przyzwyczajone, że na każde wspomnienie lub to, co się w ogóle wiąże ze wspomnieniem o traumie reaguje przerażeniem, paraliżem lub chęcią ucieczki, bólem, wstydem i całą gamą innych rzeczy. Odczuwasz cały czas zagrożenie. Ale tego zagrożenia już nie ma i trzeba poinformować o tym ciało i umysł. I właśnie po to się przerabia wszystko na terapii. Jak opowiesz o czymś i zobaczysz, że nic Ci się nie dzieje, to stopniowo, to wieczne napięcie i lęk ustępują. Dzięki temu też będziesz w stanie przyjrzeć się temu, co zaszło już na spokojnie, z perspektywy osoby, której nic nie grozi, która to przeszła. Przewałkować sytuację i zrozumieć, poskładać ją w całość. Do tej pory są kawałki, prawda? Kawałki Ciebie i tego, co się wydarzyło. Fragmenty, jakby oderwane od całej reszty. To trzeba poskładać. Podczas tego będziesz w stanie dostrzec, w którym momencie zostały przekroczone Twoje granice, kiedy co się zaczęło dziać. Nie, nie na zasadzie obwiniania się, ale po prostu przyglądania. Po co? Po to, żeby w przyszłości móc zwrócić na to uwagę i się obronić. Dzięki temu dojrzewasz i się uczysz czegoś, czego nikt wcześniej Cię nie nauczył. Dostrzegania niebezpieczeństwa, schematów, tego, gdy ktoś przekracza Twoje granice i obrony przed tym. Terapeuta Ci w tym pomaga. Czy wszystko udaje się w ten sposób przepracować? Na swoim przykładzie mówię, że nie. Czy efekty zawsze są trwałe - niestety, ale również nie. Nieustannie trzeba siebie niestety obserwować, bo ten cały bałagan lubi wracać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×