Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Liber8

Seksafera w archidiecezji wrocławskiej i nie tylko

Rekomendowane odpowiedzi

W tym temacie będziemy zamieszczać info o seksaferach kościelnych, pedofilii i innych zboczeniach występujących w KK.

 

Na YT Międlarowi usuwają ten film, wczoraj jeszcze był, jest mirror na cda https://www.cda.pl/video/21971026f/vfilm z cda tak szybko nie usuną

Oglądać od 8:30 do 11:00, przyjrzyjcie się uważnie sposobie wypowiedzi tej kluchy, pan arcybiskup posiada osobowość dziecinną, zachowuje się gorzej niż dziewięciolatek.

Nie wiem jakim cudem tacy idioci zostają zwierzchnikami kościoła. Pod koniec filmów czytane sa pogróżki, jakie Jacek i jego rodzina dostaje listownie (wulgaryzmy 18+)

 

Poza tym jestem pod wrażeniem przepowiedni św Jana

"A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu"

 

purpuraiszkarlat.jpg

Większość purpurowych i szkarłatnych panów w sukienkach nienajlepiej skończy, jeśli apokalipsa miałaby się spełnić, to będą mieć przeje*ane. A jeśli to bajki, no cóż - bedą dalej strzyc, rżnąć i dymać swoje owce do granic wytrzymałości :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe ile razy Miedlara przeruchali czarni, i co bardziej dupe czy mozg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ciekawe ile razy Miedlara przeruchali czarni, i co bardziej dupe czy mozg.

 

To on ma mózg :?::lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie ciekawi dlaczego akurat w KK jest tylu pedofilów. Kiedyś to było zrozumiałe, bo modny był model rodzinny, a starzy kawalerowie byli piętnowani, bo podejrzewało się ich właśnie o skłonności pedofilskie albo homoseksualne. No ale dzisiaj? W dzisiejszych czasach bez problemu jest masa samotnych osób, zarówno ze strony męskiej jak i żeńskiej. Nikt nie robi z tego problemu, a nawet styl życia singla jest promowany. Homoseksualizm też jest coraz bardziej akceptowany, a nawet promowany (może w Polsce troszkę mniej niż na zachodzie, ale to kwestia kilku lat, aż do nas także to dojdzie). Szczerze wątpię, aby ci duchowni, którzy ze wstydu ukrywają swoje skłonności seksualne i nie potrafią zapanować nad libido, byli aż tacy oddani wierze i wstąpili na ścieżkę kapłańską z powodu powołania. Na pewno duża szczęść osób zrobiła to z takich pobudek, jest mnóstwo osób z powołania, ale też bardzo duża grupa osób zrobiła to z powodu wstydu. Wstydzili się ujawnić swoje prawdziwe skłonności, a KK był/jest idealnym miejscem, aby je ukryć, a przy tym zyskać jakąś pozycję społeczną. Każdy z nich znajdzie coś tam dla siebie. Większość w seminariach to mężczyźni, więc jeżeli ktoś jest homoseksualistą, to może sobie po cichu ulżyć. Poza tym obcują na co dzień z dziećmi, np. msze święte, lekcje religii w szkołach, różne kolonie itd., więc nawet jeżeli nie dopuszczą się nadużyć fizycznych z powodu przyszłych konsekwencji prawnych, to i tak będą mieli satysfakcję i rodzaj erotycznego spełnienia, że mogą przebywać właśnie wśród osób, które im się podobają. Dodatkowo nie musieli/nie muszą tłumaczyć się przed społeczeństwem dlaczego nie mają żony, dzieci, rodziny, bo obowiązuje celibat, a oni poświęcili całe swoje życie Bogu. No i mają mieszkanie oraz pieniądze. Według mnie celibat powinien zostać zniesiony, wtedy przynajmniej w jakimś stopniu, by się okazało, który kapłan jakie ma skłonności. Na pewno część pozostałaby dalej tradycjonalistami i woleliby wyrzec się związku czy seksu na rzecz głębszej więzi z Bogiem, ale też pewna część znalazłaby partnerki i założyłaby rodziny. Według mnie celibat to głupota i powoduje więcej zła, niż dobra. Powinno być jak w prawosławiu, czyli jeżeli pop chce mieć żonę, dzieci i rodzinę, to ma. Każdy z nas jest człowiekiem i posiada potrzeby seksualne. Jeżeli ktoś jest heteroseksualny to mógłby spełnić się również jako mąż i ojciec, wtedy rady i pomoc takiej osoby pod tym względem na pewno byłyby bardziej życiowe. Do homoseksualistów absolutnie nic nie mam, ale jeżeli ktoś przejawia takie skłonności, to nie powinien wiązać się z instytucją KK, która to potępia. Wtedy jest się hipokrytą. A jeżeli ktoś jest pedofilem, ale potrafi trzymać swoje pragnienia na wodzy, nie krzywdzi nikogo, to niech sobie będzie, ale taka osoba powinna mieć kategoryczny zakaz pracy z dziećmi, aby nie kusić losu, czyli również nie powinna przebywać w strukturach KK, który zresztą również to potępia. Uważam, że z czasem w KK powinno być lepiej. Mniejsza liczba kapłanów nie wynika tylko z mniejszej ilości wiernych i wzrostu ateistów, ale także ze zmiany stylu życia społeczeństwa. Osoby, które kiedyś poszłyby na księży, w dzisiejszych czasach raczej tego nie zrobią, bo jest większe pozwolenie na życie jako singiel czy homoseksualista, nie ma już takiego strachu przed ostracyzmem. A jeżeli ktoś jest pedofilem, to zawsze może żyć jako singiel i masturbować się przed pc, nie musi ranić dzieci. Biorę też pod uwagę, że będąc kapłanem wiąże się to też z wieloma wyrzeczeniami, to w dalszym ciągu dość poważana rola społeczna, myślę, że w obecnych czasach bycie ujawnionym/ukrytym homo, ukrytym pedo czy singlem przeważa nad wyrzeczeniami jakie musi ponieść osoba duchowna w związku ze sprawowaniem swojej funkcji, a taki zwykły ksiądz nie zarabia wcale tak dużo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mnie ciekawi dlaczego akurat w KK jest tylu pedofilów. ....

Oni nie są stricte pedofilami.

Jedynie mają łatwy dostęp do młodzieży (podatnej na manipulacje) i podwyższoną trudność kontaktu z dojrzałymi partner(k)ami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NN4V a ja uważam, że sporą częścią osób decydujących się na taki a nie inny "zawód" w pewnym stopniu kieruje perspektywa pracy z dziećmi i młodzieżą (np. osławiony pan Trynkiewicz celowo został nauczycielem); nie sądzę, by w KK niektórzy panowie byli mniej zezwierzęceni niż on. Ogólnie nie lubię "sługów bożych" w takiej postaci, w jakiej widzimy ich teraz - nie mam nic do ludzi wierzących, do boga i ogólnie sfery duchowej (niech sobie każdy wierzy, w co tam chce), ale dla mnie w większości są darmozjadami, żebrakami (tylko dej i dej; w parafii we wsi obok każdy ma OBOWIĄZEK sprzątać kościół albo zapłacić 20 zł za to, że nie posprzątał - a ludzie chodzą, sprzątają albo płacą, bo wstyd, żeby ksiądz w niedziele na mszy wyczytał). Takie stosunkowo łatwe życie mają w porównaniu z innymi, prawda? Nawet już na studiach uczą ich żebractwa, bo przecież co rok ktoś łazi po domach i zbiera na studentów w seminarium (kurwa, na przyszłych lekarzy bym dała, ale na przyszłych nałogowych onanistów w czarnych kieckach - nigdy w życiu).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NN4V a ja uważam, że sporą częścią osób decydujących się na taki a nie inny "zawód" w pewnym stopniu kieruje perspektywa pracy z dziećmi i młodzieżą (np. osławiony pan Trynkiewicz celowo został nauczycielem); ....

Niewykluczone.

Zatem w środowisku mogą występować dwie istotnie różniące się grupy. Trudno oszacować ich liczność bez dokładniejszych badań, co (te badania) jest raczej nierealne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Był ich przełożonym i duszpasterzem. Spowiadał ich i zadawał pokutę. Ale to nie było banalne klepanie zdrowasiek. Ksiądz Wojciech L. (39 l.) nie tego oczekiwał od harcerzy. Żądał, by zaspokajali jego seksualne żądze. - Ja tylko chciałem doprowadzić ich do zbawienia - tłumaczył śledczym, gdy sprawa się wydała. Wczoraj przed gdańskim sądem rozpoczął się jego proces. Grozi mu 12 lat więzienia.

 

http://www.se.pl/wiadomosci/polska/drapieznik-w-sutannie-polowa-na-harcerzy_1054138.html

 

11193_b1c29cdf0b02763365796370e8778136.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyle się mówi o molestowaniu przez księży a dzieciaki, rodzice itd dalej na to pozwalają, nie wyobrażam sobie że ksiądz w ramach pokuty kazałby mi ssać jego kutasa nawet jak miałem 10 lat i nie byłem zbyt świadomy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tego rodzaju afery są jeszcze dla kogoś jakąś sensacją, że się tak cynicznie spytam? Po tylu latach od wydania bestsellerowej "trylogii" Kotlińskiego i powstania "Faktów i Mitów", czy też od wyjścia na jaw seksskandalu z Paetzem w roli głównej? Przecież w ostatnich kilkunastu latach media ujawniły od groma podobnych przypadków, więc powoli staje się to normą w tejże instytucji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

Cytat

 

Zapadła decyzja w sprawie ks. Jerzego Kiery – wieloletniego proboszcza parafii św. Bartłomieja w Koniakowie. Kościół potwierdza informację, że molestował nieletnich.Ksiądz molestował ministrantów - ta informacja kilka lat temu wywołała burzę w całej Trójwsi Beskidzkiej. Ludzie  podzieli się na tych, którzy uwierzyli Krystianowi Legierskiemu – politykowi, działaczowi LGBT, który pochodzi z Koniakowa –  oraz tych, którzy bronili swojego proboszcza przed oskarżeniami. Chodzi o sprawę sprzed 20 lat. Legierski otwarcie przyznał, że jako dziesięciolatek był molestowany przez duchownego. 

Postępowanie kanoniczno-administracyjne na etapie diecezjalnym wykazało, że ksiądz dopuścił się molestowania nieletnich. Jak potwierdził nam rzecznik kurii bielsko-żywieckiej ks. Jacek Pędziwiatr, Kongregacja Nauki Wiary wydała ostateczne orzeczenie podtrzymujące winę ks. Jerzego Kiery, posłuchajcie. 

 

Wyrok w tej sprawie nie jest prawomocny. Ks. Kiera ma możliwość odwołać się do Kolegium ds. rekursów w KNW. Rozpatruje ono odwołania od wyroków dla duchowieństwa w sprawie nadużyć seksualnych.

Sprawą zajmuje się także Sąd Rejonowy w Cieszynie. 

Posłuchaj audycji:

https://www.radiobielsko.pl/wiadomosci/ksiadz-molestowal-nieletnich-kosciol-potwierdza/38091

 

Niestety miałem przyjemność wysłuchiwać nauk tego zboka, trzeba przyznać, że miał silne parcie na kasę, a tu proszę, dzieci też lubił. Nie wiem gdzie teraz przebywa, co robi itd. 

Wiem jedno, za kasę, którą zbierał latami od głupich wieśniaków (między innymi mnie :pirate:) jest ustawiony do końca życia. 

Na wsiach ludzie za bardzo ufają księżom, są hojni podczas kolędy, coniedzielnej tacy. I potem taki czarny pasożyt mało że żyje na koszt innych, to jeszcze zabawia się z ich dziećmi. Jeśli istnieje piekło, którym całe życie straszył, to chyba tam jego miejsce :evil: 

Edytowane przez Liber8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego KK należy całkowicie oddzielić od państwa i gremialnie odrzucić, jak u naszych południowych sąsiadów, do których, nota bene, za co jest mi jako obywatelowi Polski wstyd, polski Kościół wysyła swoich funkcjonariuszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopóki w KK będzie obowiązywał oficjalny celibat to niewiele to zmieni. Przez to kościół przyciąga dewiantów, a także przez seksualne niewyżycie częściowo te dewiacje  tworzy. No i ten ułatwiony w stanie duchownym kontakt z dziećmi i młodzieżą też robi swoje, bo nie muszą tak kombinować jak świeccy pedofile. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.04.2018 o 16:09, wkuuporr napisał:

Według mnie celibat to głupota i powoduje więcej zła, niż dobra. Powinno być jak w prawosławiu, czyli jeżeli pop chce mieć żonę, dzieci i rodzinę, to ma. Każdy z nas jest człowiekiem i posiada potrzeby seksualne. Jeżeli ktoś jest heteroseksualny to mógłby spełnić się również jako mąż i ojciec, wtedy rady i pomoc takiej osoby pod tym względem na pewno byłyby bardziej życiowe

sw pawel w liscie do tymoteusza

Jeśli ktoś dąży do biskupstwa1, pożąda dobrego zadania. 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony2, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? 6 Nie [może być] świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. 7 Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz3, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się. U nas księża mają żony i dzieci i nikt nie robi z tego problemów. Nie kojarzę żadnych afer pedofilskich (no chyba, że je ukrywają).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Polecę klasykiem.

I polecam wsparcie polskiej walki z kościelną pedofilią. Nie patronite, ale na fb Sekielskiego jest nr konta do jednorazowych wpłat. 

https://patronite.pl/sekielski

Edytowane przez atonement

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×