Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
@elon

Magia Instagrama

Rekomendowane odpowiedzi

Możecie mi wyjaśnić fenomen tego co czasem widzę na polskim Instagramie? Mam czasem wrażenie, że ogromna grupa ludzi w moim wieku ma wszystko - pieniądze, piękne mieszkania, wakacje, a przede wszystkim mnóstwo czasu.

 

Zarabiam całkiem nieźle, biznes mi rośnie, ale jakbym miał zacząć prowadzic takie życie to bym zbankrutował w mniej niż 6 m-cy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Możecie mi wyjaśnić fenomen tego co czasem widzę na polskim Instagramie? Mam czasem wrażenie, że ogromna grupa ludzi w moim wieku ma wszystko - pieniądze, piękne mieszkania, wakacje, a przede wszystkim mnóstwo czasu.

 

Zarabiam całkiem nieźle, biznes mi rośnie, ale jakbym miał zacząć prowadzic takie życie to bym zbankrutował w mniej niż 6 m-cy...

Ja nawet nie wiem co to jest instagram no dobra sprawdziłem w google, czy coś na kształt fb tylko że z samymi fotkami, kolejna forma konsumpcji na pokaz. Poza tym zdjęcia zamieszczone zdjęcia można preparować, wyciąć swoje ciało i umieścić je na plaży Bahama,a zamieszczone zdjęcia rzekomego naszego mieszkania i auta nie musza być naszą własnością. Kiedyś człowiek mógł imponować przed swoimi sąsiadami, rodzina a dziś przed wszystkim znajomy z fejsa czy innego portalu, zwykła ludzka próżność ale doskonale wpisująca się w konsumpcyjny model życia. A może ja jestem na to już za stary bo tego nie ogarniam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tzn jakie życie? Wystawne, czy spędzając cały czas na instagramie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że może zwracasz uwagę na te lepsze zdjęcia i wyolbrzymiasz. Dewaluacja samego siebie, kosztem idealizowania innych. Polska nie jest jakoś nie-wiadomo jak bogata. Kwestia sytuacji gospodarczej. Kiedyś szpanem mogło być dębowe biurko z szufladkami. Potem mechaniczny naścienny zegar.

 

Domyślam się, że jak ktoś miał podłączony prąd w domu, to to był szpan dopiero. Wciska guzik i się pali lampka. Wow.

 

Zawsze możesz kupić wódkę 100ml jakąś orzechową, czy wiśnię. Dasz z 6zł, a towar luksusowy jakby nie było. Akcyza i wieloletnia polska tradycja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że może zwracasz uwagę na te lepsze zdjęcia i wyolbrzymiasz. ..

No i widać jedynie foty zamieszczone decyzją autora.

To łącznie tworzy fałszywy obraz rzeczywistości u czytającego.

Zero magii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A co się człowiek,ma chwalić :biedą ?
Od tego są programy typu "nasz nowy dom" różne programy tzw interwencyjne i sensacyjne doniesienia gazety Fakt gdzie pokazują że jacyś Polacy żyją bez łazienki, prądu czy z grzybami na ścianach. No ale tacy ludzie nie mają instagramów i fb a nawet jak mają to tego nie pokazują tylko np zdjęcia z zabawy w remizie czy z koncertu disco polo. :mrgreen: Ciekawe jest to jak np pokazują biedę w UK, bieda to tam życie na zasiłku, bycie otyłym i picie hektolitrów piwa no ale z prawdziwa biedą to nie ma nic wspólnego, kto wie może polska bieda tez tak będzie wyglądać a może nawet już gdzieniegdzie wygląda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotrek1996

Osobiście instagrama nie mam, aczkolwiek jakbyś poszukał bardziej to byś znalazł wartościowe profile ludzi, którzy wstawiają np swoje rysunki, mają profile książkowe albo coś w ten gust. Znam ludzi mających insta i wbrew pozorom wcale nie są bogaczami, nie wstawiają zdjęć gołych piersi lub bicepsów, więc to zależy od tego jak człowiek będzie z tej strony korzystał plus od tego czy ten człowiek umie korzystać z mózgu. Tak samo jest z fejsbukiem. Ja się długo broniłem przed zakładaniem konta a odkąd mam to wchodzę prawie codziennie, bo jestem na kilku ciekawych grupach gdzie się udzielam, mam w polubieniach wartościowe profile od których można się dowiedzieć mądrych rzeczy lub się pośmiać nawet ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
A co się człowiek,ma chwalić :biedą ?

Od biedy, można pochwalić się biedą :smile:

Wyjeżdżasz do biednego kraju i dokarmiasz głodujących. Najlepiej robić to w rękawiczkach i od razu dokumentować na instagramie.

Nasza Polska Madzia Ogórek też pomaga i wychodzi na zdjęciach ładniej od niejednej misski afrykańskiej.

 

 

miss-sa-gloves-759.jpg

http://www.tvn24.pl/miss-rpa-w-rekawiczkach-wsrod-sierot-reakcja-jest-niedorzeczna,755723,s.html

 

ef1ff5078e95470bafdaa521331ed0dca42e5510.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wyjaśnienie fenomenu instagrama:

8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Dla mnie - zawsze najbardziej mnie interesowali ludzie którzy dokonali coś w życiu dla społeczności nerdów - i wystalkowałem w dużej mierze część developerów, hakerów, schizoli i innych.

Jakbym miał żyć z kobietą która pisze własny system operacyjny lub w willi wybrałbym to pierwsze. Poważnie.

Już dawno nie przejmuję się opinią publiczną. Dla mnie świat dorosły wydaje się bardziej dziecięcy niż moja nastoletność.

 

Dlatego zawsze mnie bardzo interesują odrębne jednostki na twitterze, reddicie, wypoku i tak dalej. Nie wzbudza u mnie żadnych emocji nawet to, że jakaś koleżanka idzie w zamąż, Stefan zdał prawko czy Alicja kupiła kota. Obstawiam że większość ludzi ma na fb wyłączone obserwowanie moich komentarzy bo komentuję tylko te związane z komputerami - i dla mnie taki styl życia wzbudzał we mnie dumę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jeden z prekursorów badań nad internetem - Joseph Walter, uważał, że internet może pełnić rolę protezy rzeczywistości, pozwalającej wychodzić poza ramy osobistych ograniczeń. W necie człowiek ukazuje się takim, jakim chce być - idealne Ja, które oddaje obserwatorowi złudzenie realności. W budowaniu szerszego wizerunku niezbędnym elementem jest wizualizacja - a więc oczywiście też, odpowiednio skrojone na miarę zdjęcia.

 

Instagram to tylko narzędzie. Problemem jesteśmy my sami, nasze ego, warunkowanie kulturalne etc. Mało jest takich rzeczy, których nie można kupić - chociaż to też kwestia odpowiedniej ceny. Także my, przesiąknięci otaczającą nas rzeczywistością, próbujemy sprzedać się za jak najwyższą cenę. Tak naprawdę wszyscy jesteśmy w tej materii dziwkami i nie ma od tego jakiegokolwiek odstępstwa. Świat materialny, czy też duchowy - bez znaczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
.... Mało jest takich rzeczy, których nie można kupić - chociaż to też kwestia odpowiedniej ceny. ...

Jest bardzo wiele - w kategorii umiejętności. Umiejętności nieźle przekładają się na zdolność zarabiania kasy. Umiejętności nikt Ci nie zabierze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

NN4V, mając odpowiednie środki, możesz odbyć najlepszą z możliwych praktyk. Co do kasy.. chyba nie uważasz, że pieniądze mają wyższą wartość ponad informacje, prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja również zauważyłam taki trend i uważam , że to sa mega pozory.

Dlatego lepiej nie mieć instagrama :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NN4V, mając odpowiednie środki, możesz odbyć najlepszą z możliwych praktyk....

Bzdura. Jak się sam nie nauczysz, to żadna praktyka za żadną kasę nie pomoże. Nie chodzi o wykształcenie i wszystkie te formalne bzdury, ale o rzeczywiste umiejętności.

 

.. Co do kasy.. chyba nie uważasz, że pieniądze mają wyższą wartość ponad informacje, prawda?

W ogóle mam niewielki szacunek do pieniędzy. Moje umiejętności dostarczają mi ich dość i to się nie zmieni wraz ze zmianą władzy, miejsca zamieszkania, ani po nadejściu gospodarczego kryzysu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Bzdura. Jak się sam nie nauczysz, to żadna praktyka za żadną kasę nie pomoże. Nie chodzi o wykształcenie i wszystkie te formalne bzdury, ale o rzeczywiste umiejętności.

 

Napisałem odpowiednie środki a nie kasa, a środkami mogą być np. koneksje. Nie pisz mi, że nie ma różnicy kiedy uczysz się od słabych czy przeciętnych, a kiedy od najlepszych. Jeśli tak uważasz to np. MIT jest uczelnią tylko z nazwy i na jedno wychodzi czy ktoś uczy się tam czy w jakimś Sochaczewie.

 

 

 

W ogóle mam niewielki szacunek do pieniędzy. Moje umiejętności dostarczają mi ich dość i to się nie zmieni wraz ze zmianą władzy, miejsca zamieszkania, ani po nadejściu gospodarczego kryzysu.

Po pierwsze nic nie zrobisz bez energii, a po drugie po co komu informatyka, gdy nie ma co włożyć do garnka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Spotkałem się z określeniem - machina napędzająca kompleksy innych :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×