Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Vulgar

Zżera mnie samotność

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie....jestem kolejny który ma problem ze sobą.......pomyślałem że jednak spróbuje napisać coś o moim życiu dla zupełnie obcych mi osób......może to coś pomoże.

Postaram się napisać to jak najkrócej aby nie było trzeba długo czytać.....mieszkam w Anglii od ponad dwóch lat......mój problem to brak jakiejkolwiek bratniej duszy w moim otoczeniu......z nikim nie mogę porozmawiać, mam wrażenie że jestem sam jak palec, nikt się do mnie nie odzywa..... :( czasem tylko jak ktoś coś chce........przez to że jest jak jest to coraz gorzej jest ze mną, siedzę sobie sam w pokoju i wszystko jest obojętne. Pochodzę z dobrego domu....mama starała się abym był dobrem człowiekiem i w głębi duszy taki się czuje. Przez dwa lata jak jestem w UK nie byłem ani razu w związku z dziewczyną.....było kilka spotkań + sex ale związku żadnego. Przez brak dziewczyny pojawiły się myśli homoseksualne.........co mi najbardziej dokucza bo nie chce tego, a jednak jest.......zżera to mnie jak pasożyt:( boje się ze jeśli nie zajdą jakieś zmiany to po prostu zmarnuje się......zastanawiałem się też nad tym jeślibym umarł to kto przyszedłby na mój pogrzeb......?

Samo moje życie, jak i mój wygląd nie jest zły. Pracuje na dwie roboty więc sytuacja finansowa nie jest zła, samochód mam i myśle o kupnie mieszkania w rodzinnym mieście. Uważam że jestem nawet przystojny i bardzo bym chciał aby pojawiła się w moim życiu kobieta......ale tak się nie dzieje....otaczają mnie ludzie lecz tylko starsi ode......to mnie też dobija

Mam 24 lata, dzięki za przeczytanie mojego tematu i liczę na odpowiedzi

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

te myśli homoseksualne to raczej natręctwo a tak pozatym nawet jakbys był homo to problem i tak by sie nie rozwiazał bo dokucza ci brak bliskiej osoby, homo tez sa w stałych zwiazkach a tobie raczej te zwiazki nie wychodza a dlaczego to nie wiem, musisz sam sobie na to odpowiedzieć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko mi o tym mówić bo nigdy o tym nie mówiłem....tłumię to w sobie.......nie myślę o sexie z mężczyzna bo nie dopuściłbym się tego.....o żadnych pocałunkach też nie ma mowy.....po prostu czasem oglądam porno jak dziewczyna oralnie zaspokaja faceta i czasem pojawiają się myśli że gdybym to ja był zamiast tej dziewczyny.........jednak brzydzę się tego.....ograniczyłem oglądanie do jak najmniejszej ilości

Nie zrobię tego tak czy siak bo czułbym się jak zwykły śmieć który miałby przydomek pedał lub gej......jednak myśli w głowie są i to od dłuższego czasu.

 

Mam plany na swoją przyszłość ale nie chcę być zawsze sam.....nie chce iść przez życie sam, podświadomość mówi mi że dużo mnie omija....mam co wspominać z czasów do 20roku życia ale odkad wyjechałem do Anglii to moje życie w pewnym stopniu przysłonił pieniądz....pracuje na nocnej zmianie i dorabiam w weekendy jako kierowca.

Do tego mam wrażenie że szatan czy też diabeł jest blisko mnie......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie sądzę, żeby bycie z dziewczyną zmieniło cokolwiek w sprawie Twoich preferencji seksualnych. Być może nasiliłoby tylko pożądanie w kierunku tej samej płci. Wiele gejów przed prawdziwym coming outem doświadcza poczucia braku akceptacji samego siebie, mają myśli, próby samobójcze, depresje. Zastanów się, czy nie jesteś właśnie w fazie takiego przesilenia.

 

Myśli o śmierci, pogrzebie mogą być de facto ukrytymi myślami samobójczymi. Na Twoim miejscu skontaktowałbym się ze specjalistą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdy nie miałem myśli samobójczych.....ja chce żyć jak najlepiej, zwiedzić dużo innych krajów wraz z dziewczyną, syna chciałbym mieć. O tych myślach....uważam że to jest tylko fascynacja i nic więcej, nie przerodzi to się w homoseksuzalizm bo uwielbiam ciało kobiety, widzę się tylko w związku z kobietą, po prostu czekam na tą jedyną.....taką wymarzoną.

Sam nie wiem dlaczego tu jestem.......doskwiera mi samotność to na pewno, do tego tracę poczucie czasu, tydzień leci za tygodniem....nie wiem kiedy. Chciałbym zmienić swoje życie.....po prostu chciałbym zmienić pewne rzeczy w moim życiu.....chyba dochodzę do wniosku że nie wiem od czego zacząć, niby powinienem być zadowolony bo mam więcej niż inni, ale tylko jeśli chodzi o rzeczy materialne, bo rzeczy duchowe i towarzyskie odstają i to na kilometr

Palę marihuanę......nie dużo, jakiś 1gram w tygodniu + jak ktoś mnie poczęstuje

 

Co do tego pogrzebu to chodzi o mój los.....gdybym umarł to jestem ciekaw kto by się przejął

 

Napisze to do wszystkich......nie stawiajcie nigdy pieniędzy na pierwszym miejscu:( są ważniejsze rzeczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba chodzi o nie wykorzystywanie potencjału jaki we mnie drzemie.....chciałbym robić dużo, żyć pełnią życia.....a jedyne co mi przyszło robić to nocna zmiana na magazynie i weekendowy kierowca.........to mnie nie satysfakcjonuje.

Mam plany, chciałbym zostać dyrektorem, założyć firmę i zapomnieć co to jest praca, żyć po swojemu, niezależnie....dążę do tego cały czas, ale dlaczego nie ma żadnej kobiety przy mnie, nikt mnie nie wspiera, koledzy byli, ale się zmyli......od 3-4 miesięcy czuję się kompletnie sam, schudłem.....

 

Staram się robić jakieś małe kroczki, ale myślę że najlepszym postanowieniem byłaby zmiana pracy na dzienna gdyż praca na nockach wymęcza mnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vulgar,

a mowisz dobrze poo angielsku bo jesli nie to nie masz tam szans na dyrektora :?:;):mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Emigracja nie jest dla każdego. Jesteś daleko od rodziny, starych znajomych i czujesz się sam. Zawsze możesz wrócić. Możesz też szukać znajomych na miejscu, w Anglii jest przecież masa polaków, który tworzą swoje małe społeczności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówię po angielsku.......jestem tego pewny że będę miał firmę, do tego dążę....po niezależność. Ale nie widzę powodów do radości skoro nie potrafię poznać żadnej dziewczyny który by mi się podobała wewnętrznie i zewnętrznie......

Po co mam wracać? Po to żeby mieszkać z mamą? Nie będę się wracać, nie po to wyjechałem.

Lecz jeśli mam być szczery to coraz gorzej sobie radzę z tym że nikogo przy mnie nie ma :?

Robię co mogę by poradzić sobie....pracuje 57h w tygodniu aby nie siedzieć w domu. Dzisiaj leżałem od 7 rano do 20:30 w łóżku bo nie mam powodu aby wstać....

Mam nadzieje że jak przyjdzie wiosna i lato to polepszy mi się

Zapraszam do wysłuchania utworu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Część,

czytając Twoje wypowiedzi, jest sporo aspektów w których widzę siebie, swoje problemy, niektóre nadal aktualnie, inne już naszczęście nie,

 

co do homo:

jakie masz kontakty z ojcem?

czy te myśli pojawiły się dopiero, jak wyjechałeś i zacząłeś żyć samotnie?

coś Ci się w Tobie nie podoba?

 

Jak na moje to nie jesteś szczęśliwy

piszesz, że zarabiasz, masz dobry samochód... - jakbyś powiedział, jakiemuś sebixowi to, od razu by powiedział, ten to ma szczęście w życiu, sporo osób tak to widzi,

jednak wydaje mi się, że już wiesz, że pieniądze szczęścia nie dają ( nie bezpośrednio ),

piszesz, że dziewczyna, że jakbyś ją miał to byłbyś szczęśliwy - to ja Ci powiem, że może i tak, przez jakiś czas.

Szczęście, to też nie dziewczyna, nie dziecko, nie nowy dom.

Przekleję Ci, to co napisałem kilka dni temu:

szczęście to nie jest coś co powinniśmy uzależniać od czynników zewnętrznych.

 

Weźmy na przykład:

Ktoś jest ciężko chory, wmawia sobie, że jeżeli tylko wygra z chorobą do końca życia będzie najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Wynika z tego, że jego szczęście jest ściśle związane ze zdrowiem. Okej wyzdrowiał i myślisz, że ile czasu jest najszczęśliwszy i nic mu w życiu nie brakuje? Miesiąc góra trzy. Tak działa ludzki umysł. Kupię wymarzony dom będę szczęśliwy... okazuje się że jakiś czas, bo tem mówie sobie jak kubie ten samochód to dopiero będę szczęśliwym człowiekiem... ooo a jakbym dostał awans to bym .... no niestety ale nie.

Szczęście jest w Tobie, jak będziesz czuł się dobrze sam ze sobą, to będziesz szczęśliwy.

Nie powinieneś uzależniać swojego szczęścia od czynników, zewnętrznych, bo nie masz tak na pradę na nie wpływu. Szczęście uzależnione od czegoś, szybko przemija - wyjechałeś z Polski, dostałeś dobrze płatną pracę, wszsycy Ci zazdrościli, dobrze zarabiałeś - byłeś szczęśliwy przez kilka miesięcy, że masz taką pracę, kasę... powoli szczęście malało.

 

To dobrze, że masz marzenia, cele,

musisz wiedzieć, dokładnie co chcesz osiągnąć - chcesz własną firme? Konkretnie co ta firma ma robić.

Nie da się być biegłym we wszystkim, a Ty, żeby założyć firmę musisz się znać na tym co ta firma ma oferować, wiedzieć jak się zarządza ludźmi, ile pieniędzy musisz mieć na start, czy szukasz inwestora...

Konkrety się liczą. Jak mówisz, że chcesz zostać dyrekorem, to tak na prawdę nie wiadomo, co Ty chcesz robić , dodatkowo piszesz, że jakbyś miał już tą firmę, to nareszcie mógłbyś zapomnieć, czym jest praca... To może zacznij od tego, że dowiesz się jakie obowiązki ma właściciel firmy, ile ma na głowie, a najlepiej zapytaj się kogoś, kto zna człowieka na podobnym stanowisku, jakie byś chiał, żeby Ci trochę powiedział o jego pracy.

 

Sam widzisz, że mał kroczki, nie bardzo zdają egzamin,

Jak wiesz, że robota Cię wykańcza, to się nie zastanawiaj,

możesz sobie pozwolić na to, żeby zrezygnować z tej pracy, i szukać innej ( masz zapas gotówki, możesz poszukać takiej jak Ci odpowiada ),

dużo się zmieni,

będziesz spędzał więcej czasu na Słońcu - najwięcej osób zapada na stany depresyjne zimą, wtedy, gdy tego słońca jest mało,

będziesz miał do dyspozycji popołudnie, możesz np. zacząć biegać, co Ci polecam, na prawdę dużo to zmieni,

żyjąc trybem dziennym stwarzasz sobie możliwość zapoznania kogoś

 

 

A oprócz tego zacznij się modlić - weź różaniec w rękę, i zacznij odmawiać.

Uwierz, bo warto.

Zostawię Ci tu wartościowy content:

https://www.youtube.com/watch?v=MLhe3HfrJ_U&list=PLVdrvbY9AVQoUeXA5Pq-CjJtPeWA0ZIcB

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ojciec zajął się piciem i zdradzaniem mamy jak byłem już w wieku 3-4lat.....i poszedł gdzieś sobie.

A więc rodzina, dom, dzieci, praca, szkoła były na barkach mojej mamy.....

 

Co do homo.....na pewno nim nie jestem, nawet nie mam ochoty o tym pisać bo cokolwiek wiąże się z tym przyprawia mnie o zniesmaczenie, chyba mija to nawet...nie chce mi się nawet już oglądać filmów porno......byłem dwa tygodnie temu z kobieta 9 lat starszą przez noc, było spoko...

Co do szczęścia masz racje, jeśli chodzi o rzeczy materialne.....chciałem samochód mam, chciałem zegarek mam, chciałem zwiększyć dochód,,zwiększyłem. To jest tylko chwilowe szczęście które przemija i znowu jest tak jak dawniej

 

Niestety ale nie doświadczyłem miłości.....nie byłem w żadnym poważnym związku, dziewczyny które mi się podobają są zajęte. Chciałbym czuć się doceniany, kochany.....rzeczy duchowe, rzeczy które może dać druga osoba.........

 

Sam już nie wiem, sam nie wiem czego chce...po prostu żyje tak jak żyje

 

Jestem optymistą, często się śmieje i zawsze staram się być lojalny...to nie tak że jestem jakimś gburem....bo taki nie jestem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie walcz z losem i nie uszczęśliwiaj się na siłę.chorzy muszą byc sami.no chyba że wolisz pierdzieć zza krat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A oprócz tego zacznij się modlić - weź różaniec w rękę, i zacznij odmawiać.

Uwierz, bo warto.

Zostawię Ci tu wartościowy content:

Kod:

 

--- dokładnie .

Potrzebujesz Rodziny , bliskości kobiety .Życie w samotności gówna warte . Czy zostaniesz dyrektorem , czy będziesz jeżdził śmieciarką to juz sprawa drugorzędna . Ważne ,żebyś nie wracał do pustego domu

Nikt Ci nie da dobrej żony ,jęsli jej nie wymodlisz . Jeśli Bóg Ci nie da dobrej żony ,,,

--- ja wymodliłem .

Z Bogiem .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja od dawna nie czułam się tak samotna, jak dziś. Zakończyłam wczoraj roczny związek, mieszkaliśmy razem, wiem, że to była dobra decyzja, ale wizja budzenia się codziennie rano samemu po prostu mnie dobija.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie no, raczej nie chciałam się z nikim kumać, bardziej po prostu z kimś pogadać :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bardziej po prostu z kimś pogadać

 

 

wiadoma sprawa ,,,wszystko i tak zaczyna się od rozmowy ;) ,,, potem jak jest jakaś chemia to idzie dalej , oby w dobrym kierunku :D

Panie Vulgar , apeluję do Pana dyrektorskich zapędów i balastu nieszczęsnej samotności napisz Pan jakiegoś mądrego i czułego PW do niesutającej w bólach cruelways, ,,, a nuż coś się fajnego zdarzy .

Ile na Tym forum par się poznało to mała bania .

Fakt pozostaje faktem , trzeba próbować zamiast leżeć na-kanapie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cruelways,

---sam bym do Ciebie Panno napisał ,ale cóż ,nie moge , albowiem mam fajną żonkę ,fajnego syna i przestrzegam pilnie 6 przykazania bożego ;)

Życzę powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ojciec zajął się piciem i zdradzaniem mamy jak byłem już w wieku 3-4lat.....i poszedł gdzieś sobie.

to może być przyczyna tego, że masz myśli homo,

widzisz w tych fagasach z tube wzorce, które porządasz,

a które jednocześnie są Ci obce.

 

...nawet nie mam ochoty o tym pisać bo cokolwiek...

Żeby rozwiązać jakiś problem, to najpierw muszisz go poznać.

Boli cię przewlekle brzuch - idziesz do lekarza, dowiedzieć się dlaczego i coś zmieniasz - bierzesz leki / zmienisz diete / styl życia.

Tak to działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kod:

Ile na Tym forum par się poznało to mała bania .

 

?

Panie, Pan mnie też zeswata.

na ogół sie tym nie zajmuję zawodowo ,,, ale dziś sie tak jakoś naszło/złożyło ,że Dwoje Ludków w tym samym czasie ,na tym samym Forum , w tym samym wątku , niemalże z tym samym , a juz podobnym problemem ,,,więc strzeliłem ," co wam szkodzi ,żebyście sobie przynajmniej pogadali , jak to niedobrze być samemu w życiu "

A Ty Motocyklista, szukasz dziewczyny ?

Skoro tak , to przedstaw się , moża któraś łyknie przynetę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samotny z wyboru może być tylko zdrowy ktory mówi wypierdalaj każdemu kto mu sie nie podoba.z tego. powodu jesteś samotny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vulgar,

Może mniej pracuj a jak masz wolne to nie leż w łóżku. wiem ,ze za granica jest ciezko, dwa lata to jeszcze nie długo, mam kolezanke w Anglii, najpierw tez tęskniła a teraz w grudniu sie z nia widziałam , poznała tam kogos , zakochała sie Polaka, który tez wyjechał, jest szczęsliwa i dobrze sie jeje układa, ale na poczatku tez to trwało koło dwóch lat cięzko jej było sie przestawic ,ale teraz mowi ,ze nie wróci bo tam jest jednak łatwiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×