Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
lew

Ashwagandha

Rekomendowane odpowiedzi

Zdaje się, że ten suplement nie ma jeszcze swojego tematu. Roślina ta jest uznawana za adaptogen, zyskała miano hinduskiego żeń-szenia. Stosował może to ktoś? Przymierzam się do zakupu a nie wiem czy warto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Summary

 

Ashwagandha is an herb from India with a history of use of over 3000 years. Ashwagandha seems to be a reliable anxiolytic (anxiety reducer).[89][90] Ashwagandha may also increase aspects of attention, but there's only preliminary evidence here.[91] Ashwagandha's mechanism of action isn't entirely clear. Ashwagandha seems to have GABA-mimetic activity, which may account for its anxiolytic effects.[92] Withaferin A, a major active constituent, seems to be a fairly powerful anti-inflammatory agent.[93] Ashwagandha is a promising anxiety reducer.

 

Standard Dose: 300mg Ashwagandha root extract standardized to ~5% withanolides

 

Z roślinnych preparatów stawiam ją najwyżej, działanie raczej subtelne, zwiększa poziom energii (więcej hormonków)i działa przeciwlękowo. Dobra jeśli nie wyspałeś się, wydaje mi się że znosi tego kaca (biorę na noc czasami). Osobiście biorę z firmy NOW i mogę śmiało polecić, a jak nie to chyba najlepsza KSM-66.

 

Pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To działanie przeciwlękowe głównie mnie interesuje. Chyba sobie to kupie, dorzucę do tego różeniec, który pamiętam dobrze na mnie działał i może będzie lepiej. Dzięki za odpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jeśli pomaga przy niedoczynności tarczycy, to prawdopodobnie również działa przeciwlękowo. Zaburzenia psychiczne mają swoje przyczyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
... a jak nie to chyba najlepsza KSM-66.

 

Jadłem NOW i inne 1,5%, 2,5% ekstrakty. Najmocniej odczuwalne działanie jest przy KSM-66.

Standardowy produkt to Swanson http://www.swansonvitamins.com/swanson-ultra-ultimate-ashwagandha-ksm-66-250-mg-60-veg-caps-SWU1003

Jakiś czas temu znalazłem nieco bardziej korzystną ofertę, mianowicie Jarrow 300mg/kaps, opakowanie 120 sztuk --> http://www.jarrow.com/product/200/Ashwagandha

Największą zawartość aktywnych składników ma jednak Sensoril http://www.swansonvitamins.com/swanson-ultra-sensoril-anti-stress-nutraceutical-125-mg-120-caps ale jeszcze go nie próbowałem.

 

Poniżej link do informacji odnośnie KSM-66, jeśli kogoś to interesuje:

http://www.ksm66ashwagandhaa.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wszystko po hindusku brzmi jak jakiś nowy odłam jogi.

+1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednak już istniał temat o ashwagandzie na forum. Dopiero teraz się do tego dokopałem. Jakiś moderator mógłby to scalić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szukacie egzotycznych zielsk rodem z końca świata, a wystarczy wyjść przed dom,zerwać troche wortyczu, krwawnika. Oczywicie stosować według zaleceń, wrotyczn jest trujący, i jego je sie pare listków. Jest tego wiele babka, mniszek ( mozna też korzeń jako naturalny probiotyk), pokrzywe, lebiode. Po 3 dniach stosowania 2x per day gwarantuje znaczną poprawę. Ale to świeże zioła, nie apteczne przesuszone na wiór.

 

I trzeba pamiętać o myciu, najlepiej sparzeniu żeby pozbyc sie pasożytów, tych zagrazajacych naszemu zyciu-bomblowca, motylicy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pieprzysz panie neon. Z tych roślin które wymieniałeś żadna nie ma działania adaptogennego. I ogólnie nie wykazują żadnego działania na psychikę po za wortyczem, którego lecznicze dawki zaczynają być jednocześnie trujące dla człowieka. Na problemy skórne, z układem pokarmowym i moczopędnym te rośliny są jak najbardziej przydatne, ale nie dla nerwicowców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Baran jestes i cymbał. A mówiili zeby nie rzucać pereł przed wieprze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może i jestem baran i cymbał, jak sobie tam zresztą chcesz. Chociaż szczerze mówiąc nie rozumiem po co te epitety w moją stronę. Obraziłem Cię jakoś czy jak? To czy ktoś wieży w jakieś egzotyczne ziółka nie powinno Cię interesować, bo Ty za to płacić nie będziesz. Na koniec gratuluję wysokiego mniemania o sobie, chociaż w gruncie rzeczy to współczuję bo to musi strasznie utrudniać życie. Zawsze lepiej być po prostu sobą a nie zadzierać niepotrzebnie nosa. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem elo, wczoraj się do tego dokopałem. Na początku w google wpisywałem ashwaganda+forum nerwica i tego mi nie znalazło, więc myślałem, że nie ma oddzielnego tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Może i jestem baran i cymbał, jak sobie tam zresztą chcesz. Chociaż szczerze mówiąc nie rozumiem po co te epitety w moją stronę. Obraziłem Cię jakoś czy jak? To czy ktoś wieży w jakieś egzotyczne ziółka nie powinno Cię interesować, bo Ty za to płacić nie będziesz. Na koniec gratuluję wysokiego mniemania o sobie, chociaż w gruncie rzeczy to współczuję bo to musi strasznie utrudniać życie. Zawsze lepiej być po prostu sobą a nie zadzierać niepotrzebnie nosa. Pozdrawiam.

 

Jezeli przyznajesz że jesteś cymbał, to dlaczego nie uznasz mi trafnosci uwag, miast zarzucać mi wysokie mniemanie? Skoro założyłeś temat, uznałem ze każdy moze sie wypowiedziec, nie wiedziałem że istnieje tu zasada wypowiedzi zgodna z uznaniem autoa wątku. Wiesz, napewno takimi wypowiedziami nie punktuje, ale niejestem tutaj żeby klepać po plecach i mówić każdemu jaki on to fajny, takie zachowanie ma coś z prostytucji, i moze szedłbym tą drogą gdyby mnie życie z tego nie wyleczyło, więc winny jest swiat, nie ja.

 

 

Wrotycz, poszukaj w necie, ale dokładnie a nie tak zeby mi cos zarzucić, ma działanie antydepresyjne, przeciwlękowe i uspokajające. Ale nawet gdyby nie miał tych własciwosci, to inne m in. polepszenie krązenia, pracy serca, wspomaganie układu odpornosciowego, oczyszczanie krwi bedzie miał wpływ na twoja relacje z nerwica.

 

Dlatego dostałeś mukę, bo ja to sprawdziłem na sobie i wiem na 100% ze tak jest, a Ty znalazłeś w necie tylko to co ci pasowało i rozpoczęłes przemowę od patetycznego "pieprzysz panie neonie"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na Twoją opinię nie mam wpływu i skoro masz mnie za cymbała to niech tak sobie będzie. Nie zależy mi na tym jak będziesz mnie postrzegał.

 

Nie przyznam Ci trafności uwag z prostego względu...Twoje uwagi nie są trafne.

 

Zarzucam Ci wysokie mniemanie bo tekst "a mówili żeby nie rzucać pereł przed wieprze" ma jednoznaczny wydźwięk. Czyli każdy kto się z Tobą nie zgadza musi być wieprzem, skoro nie jest wstanie docenić doniosłości Twoich słów?

 

Nie wiem po czym wnosisz, że jako autor wątku wymagam tylko pochlebnych opinii (równie dobrze mógłbym napisać nie wiedziałem, że jako autor wątku muszę się zgadzać ze wszystkimi którzy zechcą nań odpowiedzieć). Napisałeś co miałeś do powiedzenia, ja się z Tobą nie zgodziłem i tyle. Ty masz swoje zdanie ja swoje.Nie musimy się ze sobą zgadzać.

 

Wiesz, napewno takimi wypowiedziami nie punktuje, ale niejestem tutaj żeby klepać po plecach i mówić każdemu jaki on to fajny, takie zachowanie ma coś z prostytucji, i moze szedłbym tą drogą gdyby mnie życie z tego nie wyleczyło, więc winny jest swiat, nie ja.

I vice versa nikt też nie jest po to, żeby Ciebie klepać po plecach i się z Tobą zgadzać. A to że życie Cię z tego wyleczyło to chyba dobrze co nie? No chyba, że wolałbyś żeby było inaczej, w co trudno raczej uwierzyć.

 

Możesz podesłać jakiegoś linka, jak masz ochotę, o stosowaniu wrotycza na depresje i lęki. A co do innych właściwości wpływających korzystnie na organizm to takie właściwości ma mnóstwo innych substancji, które spożywam każdego dnia. praktycznie większość warzyw i owoców ma takie dobroczynne działanie i wpływa na "relacje z nerwicą".

Zarzucasz mi że szukałem w necie (co jest prawdą, bo te zioła nie były mi znane po za jakąś tam podstawową wiedzą o mleczu i babce) po to żeby Ci udowodnić że sie mylisz, co jest nieprawdą, bo szukałem z nastawieniem "może faktycznie pod nosem sa rośliny którymi warto sie zainteresować". Jednak okazało się że te zioła nie mają zastosowania stricte w nerwicy. Dlatego napisałem że pieprzysz. Ashwagandha jest Ci pewnie znana a jeśli nie, to o niej poczytaj. Rodzime zioła nijak się mają do jej zastosowania.

 

Dlatego dostałeś mukę, bo ja to sprawdziłem na sobie i wiem na 100% ze tak jest, a Ty znalazłeś w necie tylko to co ci pasowało i rozpoczęłes przemowę od patetycznego "pieprzysz panie neonie"

Nie wiem co Ci dokładnie dolega, ale skoro te zioła tak dobrze na Ciebie działają to się ciesz. Ja co najwyżej się nimi zainteresuję i będę stosował wtedy kiedy będą mogły mi pomóc na to, na co powszechnie się je stosuje.

Zważywszy na powyższe to Ty masz mukę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie interesuje mnie ashwa coś tam, ponieważ wokół siebie mam tyle ziół wzmacniajacych, z pierwszej reki, z dzikich ekologicznych upraw, za darmo, że musiałbym być kompletnym cymbałem żeby to robić ;) powodzenia w walce z naszym wspólnym wrogiem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaaasne, również życzę powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzis wziąłem to pierwszy raz w życiu ( firmy Swanson KSM 66) , wyczuwalne , acz łagodne działanie antylękowe, pozytywnie wyciszające . Pasuje mi to . Najważniejsze ,że nie koliduje z SSRI i inną mocna chemią i nie powoduje kur-wicy ( jak radiola ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja na dniach też coś sobie zamówię. Rhodiolę biorę drugi dzień na poprawę koncentracji i pamięci i dziś rozlałem trzy razy herbatę :great:,więc nastąpił regres hehe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A Amarenę próbowaliście?

[videoyoutube=jyyloS-AdwM][/videoyoutube]

 

Hehe, dobre. To pewnie zanim przystąpi się do medytacji trzeba koniecznie wypić kilka łyczków :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kalebx3, zamówiłem to samo co Ty teraz czekam aż przyjdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×