Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

maiev- nie przejmuj się moja Dara też jakoś ucieka mi sprzed obiektywu... chyba trzeba ją będzie uczesać, pomalować oczy, przypudrować nosek to może się odważy

 

btw.... mam świra na punkcie kotoof

"Należy doceniać to, co się posiada, nie niszczyć tego, a i korzystać z życia piersią pełną, bo nie znamy dnia ani godziny "

 

pozdr...

LuC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mój kot w życiu nie zjadłby ryby. taka bestia rozpieszczona, że tyko kitekat w saszetkach, surowa polędwica i masełko polizać. z żyjątek to tylko muchy goni i zjada ...

 

aha Gusia.... też już nic :P:twisted:

"Należy doceniać to, co się posiada, nie niszczyć tego, a i korzystać z życia piersią pełną, bo nie znamy dnia ani godziny "

 

pozdr...

LuC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o właśnie nerki wieprzowe surowe jeszcze lubi .... BLEEE śmierdzi okrutnie

 

ale cóż i tak sierściuch kochany

"Należy doceniać to, co się posiada, nie niszczyć tego, a i korzystać z życia piersią pełną, bo nie znamy dnia ani godziny "

 

pozdr...

LuC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie przepusci surowego ziemniaka

moja poprzednia kotka żarła surowe ziemniaki - strasznie jej smakowały

a ta obecna zeżarła mi bazylię co ją miałam w doniczce. Podgryzała po trochu aż nic prawie nie zostało. mój brat mówi że to przez to "zioło" to ona taka "zbazowana" :lol:

 

aa i chipsy wcina - jak tylko usłyszy szelest torebki to już czatuje żeby coś wysępić. Wypija herbatę z kubka jak gdzieś przypadkiem zostawie w jej zasięgu. Ogólnie to pierwszy raz mam do czynienia z takim dziwnym kotem. heh

"I need a new version of me..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

maiev - nie mam pytań.... chipsy, hebata, to pewnie filmy razem oglądacie ;-)

 

mój sierściuch też kwiatki podgryza czasem- acz woli wyjść przed dom i popaść się trawą

 

jak mieszkałem w bloku, to wychodziłem z nią na spacer na smyczy (do tamtego dnia nigdy wcześniej nikogo z kotem nie widziałem, toteż mam się za osiedlowego pioniera w tej dziedzinie) - raz mnie baba jednak zrugała...żebym wziął tego psa bo jej szcza na ogrodzenie :D:D

"Należy doceniać to, co się posiada, nie niszczyć tego, a i korzystać z życia piersią pełną, bo nie znamy dnia ani godziny "

 

pozdr...

LuC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie przeczytałam wszystkich postów w tym temacie, ale postanawiam włączyć sie do dyskusji.

 

Widząc ten temat, od razu tu zajrz(ż?)ałam. Kocham zwierzaki! Mam czarną kotkę, która naprawdę potrafi podnieść na duchu :) I wręcz nieziemsko bezbłędnie wyczuwa, w jakim jestem nastroju.

Czasem siedzę dłuższy czas w pokoju i w ogóle jest smutno, a tu słyszę drapanie w drzwi. Wpuszczam kotkę, a ta miałczy jak szalona, siada na kolana i mruczy. Albo ociera się o nogi.

 

Potrafi przespać gdzieś pół dnia i przyjść akurat wtedy, gdy jestem naprawdę smutna...

 

A wybredna, jeżeli chodzi o jedzenie, że HO! Z saszetek tylko wylizuje galaretkę lub sosik. Szyneczki je tylko niektóre. Z suchej tylko Whiskas lubi.. Ach, te zwierzaki :)

...nie chodzi o to, aby CIERPIEĆ...

...ale żeby ŻYĆ-mimo cerpienia...

 

nadzieja nie umiera ostatnia. ona NIGDY nie umiera.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×