Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Po prostu maciek

Skutki braku polityki historycznej a FBI

Rekomendowane odpowiedzi

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Politycy-Schetyna-powinien-wezwac-ambasadora-USA,wid,17465055,wiadomosc.html

Kolejny "geniusz" obok Baracka Obamy z ameryki który naglę odkrył tzw. "polskie " obozy śmierci. Tym razem szef FBI.

Potem nie dziwota że powstają filmy typu "Nasze matki, nasi ojcowie", "Ida" i "Pokłosie".....które oczywiście zakłamują prawdę i rzeczywistość. Żaden naród na świecie podczas wojny nie uratował tylu Żydów co Polacy.

W to graj oczywiście żyjącym potokom NIEMIECKICH nazisto-faszystów którzy robią wszystko by ukryć zamazać , przekręcić i zwalić choćby trochę winy za holocaust i WW2 choćby na nas, Polaków.

Brak polskiego głosu, brak polityki historycznej i akcentowania, że to NIEMCY wywołali drugą wojnę światową i masowo mordowali i Żydów i Polaków i ludzi innych narodowości skutkuje tym, że nawet amerykańscy wysoko postawieni politycy nie wiedzą w gruncie rzeczy o co chodzi więc wrzucają nas do jednego worka z mordercami. Skandal i hańba no ale z 2 strony kolejny "sukces" rządu PO czyli wyrzucenie polityki historycznej do kosza. I to jest dopiero pokłosie.....

Z badań o których czytałem pytających statystycznego mieszkańca UE i USA pt. "Co to było powstanie warszawskie?" to 90% odpowiada że to było powstanie Żydów w warszawskim gettcie.

No skoro taka jest odpowiedź to czemu się dziwić?

Niedługo Niemcy będą robić filmy że 2 wojna wybuchła przez to, że Polacy gnębili śląskich Niemców i dlatego Hitler musiał interweniować w obronie niemieckiej ludności podobnie jak Putin "ratuje" na wschodzie Ukrainy ludność rosyjskojęzyczną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po prostu maciek,

Przeciętny Amerykanin nie wie gdzie leży Polska o ile wie że taki kraj w ogóle istnieje. Pewnie nawet ludzie establishmentu tak jak ten szef FBI maja mgliste pojecie o historii Europy czy Polski. Mój były szef w Anglii mimo przecież zasług Polaków w obronie wyspy tez myślał że Polacy razem z Niemcami zwalczali Żydów i ogólnie byli po stronie Rzeszy w wojnie. Większość ludzi poza historią własnego narodu( a to tez z tym różnie bywa) nie ma zielonego pojęcia o historii świata, nie interesuje ich to a jakąś przypadkową wiedzę czerpią z jakiś filmów fabularnych( robionych zwykle przez Żydów) lub szczątkowych doniesień medialnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Po co znać historię, najważniejsza nowa srapka na telefon i zatwardzenie znajomego na fejsie. Polska władza sama nie zna swojej historii, patrz- gloryfikacja Powstania Warszawskiego, więc dobrze jej tak, a jakieś wywody historyczne głupiego Amerykanina i tak Amerykanów nie obchodzą bo wystarcza im obraz Polaka sprzątającego im w biurze itp.

btw. pewnie byś chciał żeby polska władza wydawała setki mln złotych na przekonywanie świata, że jesteśmy Jezusem Narodów, a świat miałby to i tak głęboko w d... i kazał wrócić do mycia naczyń, od tego są podręczniki do historii w szkołach, skoro na świecie są nieuki to niewiele można z tym zrobić, prawdziwym zagrożeniem są raczej działania ruskich, którzy fałszują historię na potęgę w swojej edukacji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Z badań o których czytałem pytających statystycznego mieszkańca UE i USA pt. "Co to było powstanie warszawskie?" to 90% odpowiada że to było powstanie Żydów w warszawskim gettcie.

No skoro taka jest odpowiedź to czemu się dziwić?

A po co przeciętnemu Amerykanowi czy mieszkańcowi UE wiedzieć co to było Powstanie Warszawskie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
A po co przeciętnemu Amerykanowi czy mieszkańcowi UE wiedzieć co to było Powstanie Warszawskie?

 

Dokładnie, w dodatku nie ma się czym chwalić. Grupa pomyleńców posłała na śmierć 200 tys. osób. A my to jeszcze gloryfikujemy. Polacy są najlepsi w świętowaniu swoich porażek historycznych. Historycznych i obecnych, wystarczy popatrzeć na Smoleńsk. W kabinie jedynie technik pokładowy miał licencję, żeby w niej przebywać. Piloci w ogóle nie powinni latać na takim sprzęcie, bo nie umieli. Alkohol był obecny na pokładzie, wszyscy generałowie w jednym samolocie itp. Po co przestrzegać procedur? Jesteśmy Polakami, nam wystarczy ułańska fantazja! A jak się rozpieprzymy, to potem wmówimy ciemnemu ludowi, że był zamach i będzie okazja do kolejnego świętowania tragedii. :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maciek fajny temat założyłeś. Ja powiem tak, nie uważam Amerykę za raj na ziemi.Bardziej wolę Europę.Nie korci mnie chęć wyjazdu do Ameryki.Dla mnie to w wioelu przypadkach idioci.Jak zauważył Carlos , wielu z nich nie wie gdzie Polska leży. Kiedyś słyszałem wypowiedź kretynki, lat chyba 17 ( USA) która twierdziła,że Polska to sos do pizzy.

Mi w Ameryce to najbardziej podoba się tamta przyroda ( bizon,puma, żałobnik wodny,norowiec pospolity) i pisarze.Tess Gerritsen,Harlan Coben,Stephen King.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie, w dodatku nie ma się czym chwalić. Grupa pomyleńców posłała na śmierć 200 tys. osób. A my to jeszcze gloryfikujemy. Polacy są najlepsi w świętowaniu swoich porażek historycznych.
Zgadzam się w pełni, Polacy jako jedyny albo jeden z niewielu narodów świata najbardziej gloryfikuje przegrane powstania i wojny i później się dziwią że inni nie podzielają tego poglądu. Jesteśmy jako naród mistrzami przelewania niepotrzebnej krwi a jak jest u nas pokój to są takie kłótnie wewnętrzne plus słaba gospodarka że ludzie uciekają z tego kraju gdzie pieprz rośnie bo nie da się żyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

carlosbueno, czyli normalnie jak Ruscy, od których teraz tak dużo lepsi się czujemy, z tą różnicą, że oni gloryfikują swoje mordy zewnętrzne i wewnętrzne, to chyba faktycznie jesteśmy nieco lepsi :>

martyrologia for the win!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ja powiem tak, nie uważam Amerykę za raj na ziemi.Bardziej wolę Europę.Nie korci mnie chęć wyjazdu do Ameryki.Dla mnie to w wioelu przypadkach idioci.Jak zauważył Carlos , wielu z nich nie wie gdzie Polska leży. Kiedyś słyszałem wypowiedź kretynki, lat chyba 17 ( USA) która twierdziła,że Polska to sos do pizzy.

Przeważnie mówią tak ludzie, którzy osobiście żadnego Amerykanina nie znają ;).

A po co Amerykaninowi wiedza, gdzie leży Polska?

Poza tym, może zanim zaczniemy oceniać innych to spójrzmy na "własne" podwórko...przeciętny Polak nawet nie potrafi wszystkich województw wymienić z pamięci, krajów Europy wraz ze stolicami, nie mówiąc już o wymianie wszystkich krajów Afryki - a Ty detektywie - potrafisz?

Dla mnie, to właśnie Polacy to idioci, którzy nie potrafią nawet chronić własnego kraju - czyt. przystapienie do UE i zniszczenie własnej gospodarki. Amerykanie przynajmniej dbają o swoje, a Polacy nawet tego nie potrafią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja znam wszystkie stolice europejskie i jakieś 70% reszty świata ale chyba wyjątkiem jestem, bo tak to zwykle ludzie znają tylko tych liczących się krajów gł europejskich plus paru innych typu USA, Japonia. No ale nie znam dobrze żadnego języka obcego także na nic mi to. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie, to właśnie Polacy to idioci, którzy nie potrafią nawet chronić własnego kraju - czyt. przystapienie do UE i zniszczenie własnej gospodarki. Amerykanie przynajmniej dbają o swoje, a Polacy nawet tego nie potrafią.

No tu akurat w pewnym siensie sie zgodzę.

Dlaczego Polacy powinni mieć politykę historyczną?

Choćby dlatego, by nie bylo takich incydentów jak wypowiedz Obamy czy szefa FBI. Każdy kraj to marka. Każdy kraj powinien się szanować i szanować swoją historię. Jeśli sami siebie nie uszanujemy to jak mają szanować nas inni?

A skoro nie beda nas szanować to jak mają nam ufać, a jaśli nie beda nam ufać to jak mamy rozwijać gospodarkę poprzez np BIZ czyli inwestycje zagraniczne? Partnera który nie jest poważny i który nie dba o własne dobre imie nie traktuje się w biznesie poważnie stąd nie podpisuje się z nim poważnych dealów a jak się już z nim jakieś podpisuje to takie by go oszwabić, wykorzystać bądź nabrać.

Niemcy mimo iż są winni WW2 nie pozwalają sobie na zniewagi. Traktuje się ich poważnie.

Mistrzem w bronieniu własnego imienia są Żydzi. Z nimi cały świat się liczy choć ich państewko jest malutkie i ogarniete ze wsząd wojnami.

Szanują jednak się swoją historię i kulturę, swoje dobre imie stąd szanują ich inni.

Paradoksalnie choć trudno w to uwierzyć dobry PR i dobra marka, dobra opiniia w biznesie naprawd dużo znaczą.

Dużą wagę do tego przywiązują np Japończycy choć budować potęgę gospodarczą zaczynali zupełnie od zera. Pod względem zasobów ich kraj jest o wiele gorszy od naszego. Jednak ich kultura honor i tradycja pozwoliło im zbudować coś z niczego.

Stąd szacunek wymagany od samego siebie i od innych jest po prostu ważny,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po prostu maciek, Biznesmenów dużo bardziej od historii interesują warunki rozwoju danego kraju, koszty i jakość siły roboczej, podatki, infrastruktura zresztą co będę ci pisał chyba się na tym znasz lepiej niż ja. A od historii ważniejsza jest na pewno mentalność ludzi wiem ze np tych z dalekiego wschodu polska mentalność "jakoś to będzie" bardzo odstrasza bo oni lubią mieć wszystko zaplanowane w 100%.

Niemcy mają zbrodnicza historię i jednak nawet ci najmniej wykształceni o tym wiedzą a jakoś im to w biznesie nie przeszkadza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno PR w biznesie jest naprawdę ważny. Zmienne ekonomiczne też, ale wiele zależy od opinii i po prostu jakiejś godności.

Jak się tego nie ma to traktują Cię jak popychadło patrz np tak jak w polityce zagranicznej traktuje się teraz Polskę. Nikt sie z nami nie liczy już praktycznie w żadnej sprawie. Wypadliśmy ze sprawy ukraińskiej już dawno temu.

Tu dobrym przykładem jest Wielka Brytania i ich stosunek do własnej opinii. Jak zagrozili, że wyjdą z UE to cała Europa zadrżała.

Poczytaj sobie o nieekonomicznych uwarunkowaniach biznesu. Dużą rolę w nim odgrywa dziś psychologia i jak już wspominałem po prostu PR.

Bez szacunku nie ma nic. Ze szmaciarzami nikt nie chce gadać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
carlosbueno PR w biznesie jest naprawdę ważny. Zmienne ekonomiczne też, ale wiele zależy od opinii i po prostu jakiejś godności.

Jak się tego nie ma to traktują Cię jak popychadło patrz np tak jak w polityce zagranicznej traktuje się teraz Polskę. Nikt sie z nami nie liczy już praktycznie w żadnej sprawie.

Tu dobrym przykładem jest Wielka Brytania i ich stosunek do własnej opinii.

Poczytaj sobie o nieekonomicznych uwarunkowaniach biznesu. Dużą rolę w nim odgrywa dziś psychologia i jak już wspominałem po prostu PR.

Rozumiem ale co ma wspólnego z tym polityka historyczna. Niemców w świecie się docenia bo są silni gospodarczo uważa się za pracowitych, skrupulatnych i innowacyjnych a Polacy to zacofańcy, fizole lub głupole i przypominanie o powstaniu warszawskim i walczeniu przeciw Niemcom na frontach Europy niewiele da bo liczy się teraźniejszość. Chyba tylko jakiś wielkonakładowy marketing na rzecz nowoczesnej, silnej Polski mógłby nieco pomóc ale i tak bylibyśmy daleko w tyle za uznanymi markami jak Niemcy, Skandynawia czy Japonia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Polityki martyrologicznej powinniśmy się uczyć od żydów, oni są w niej mistrzami świata.

Dokładnie tak

Rozumiem ale co ma wspólnego z tym polityka historyczna. Niemców w świecie się docenia bo są silni gospodarczo uważa się za pracowitych, skrupulatnych i innowacyjnych a Polacy to zacofańcy, fizole lub głupole i przypominanie o powstaniu warszawskim i walczeniu przeciw Niemcom na frontach Europy niewiele da bo liczy się teraźniejszość. Chyba tylko jakiś wielkonakładowy marketing na rzecz nowoczesnej, silnej Polski mógłby nieco pomóc ale i tak bylibyśmy daleko w tyle za uznanymi markami jak Niemcy, Skandynawia czy Japonia.

Gdybyś biznesowemu partnerowi z Niemiec rzucił tekstem pt. 2 wojna światowa to wasza wina i że krew macie do dzisiaj na rękach to człowiek poważny nawet gdyby miał stracić nie podpisałby z tobą kontraktu bo zwyczajnie poczułby się urażony nawet gdyby miał na tym stracić grube miliony.

Polski PR wygląda dzisiaj tak: Polska to tak słaby kraj, że nawet dementować kłamstw historycznych nie potrafią. To debile można zrobić z nimi co sie chce.....

Jesteśmy powiedzmy poważnym partnerem biznesowym z Japonii. Jak wejśc w spółkę przykładowo z takimi ludźmi co nawet sami siebie nie szanują? mamy robić biznes z debilami?

Można zrobić z nimi inny biznes. Skoro są tacy głupi to fabrykę zbudujmy se sami a ich zatrudnimy jako fizoli do roboty bo na partnerów biznesowych sie nie nadają. I tak sie dzieje do dziś.....

To troche spłycenie sprawy ale w biznesie podejście psychologiczne czasem jest naprawde ważne. Wiele o tym czytałem studiując książki o teorii negocjacji. Tzw. behawioralne podejście do biznesu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Polski PR wygląda dzisiaj tak: Polska to tak słaby kraj, że nawet dementować kłamstw historycznych nie potrafią.
Ale chyba tylko Polska dostrzega te kłamstwa, inni nie zdają sobie z tego sprawy lub ich to nie obchodzi. Jeśli Polacy myślą że inne narody interesują się sprawą "polskich obozów" i powstaniem warszawskim to dowodzi to chyba polskiej megalomanii. Przecież nawet wojna na Ukrainie na zachodzie mało kogo obchodzi a co dopiero to co działo się w Polsce 70 lat temu, przecież my jesteśmy zaściankiem Europy- źródłem taniej siły roboczej podobnie wszystkie państwa na wschód od Niemiec poza Rosją są uważane za 3 ligę i strefę wpływów Rosji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...Dla mnie, to właśnie Polacy to idioci, którzy nie potrafią nawet chronić własnego kraju - czyt. przystapienie do UE i zniszczenie własnej gospodarki. Amerykanie przynajmniej dbają o swoje, a Polacy nawet tego nie potrafią.

Czyli nasza gospodarka postkomunistyczna już jest cacy?

Była tak świetna, że było co chronić i to ma byc argument przeciw UE?

Fajne historyjki opowiadacie.

Oszołomiające.

Bendem oszołomem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Blahara i maciek się mądrzą :)

Macieju, dyplomacja z biznesem nie przenikają się. Marka o której piszesz odnosi się do jakości produktów, kultury zarządzania i otoczenia i wsparcia biznesu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Blahara i maciek się mądrzą :)

Macieju, dyplomacja z biznesem nie przenikają się. Marka o której piszesz odnosi się do jakości produktów, kultury zarządzania i otoczenia i wsparcia biznesu.

W Polsce nawet polskie firmy wymyślają obcobrzmiące nazwy aby lepiej się sprzedać bo polskie znaczy kiepskiej jakości dotyczy to większości branż poza spożywczą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. Mokate, wittchen to takie przykłady. Z kolei branza spożywcza np. Mięsną głównie eksportuje. Animex jest świetnym przykładem, choć teraz jest wykupiony przez chińczyków. Z kolei jak latem byłam w Grecji, w hotelowym barze do kawy bylo mleko z grajewskiego Mlekpolu a w Maroko na półkach były słodycze jednak nietopowej polskiej firmy Tago.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha no i banza stolarska. Polskie meble idą głównie na eskport i są chętnie kupowane na zagranicznych rynkach. Pozatym polskie okna chyba przodują w sprzedaży w całej Europie i producenci z Czech próbują zablokować sprzedaż tychże na swoim rynku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Aha no i banza stolarska. Polskie meble idą głównie na eskport i są chętnie kupowane na zagranicznych rynkach. Pozatym polskie okna chyba przodują w sprzedaży w całej Europie i producenci z Czech próbują zablokować sprzedaż tychże na swoim rynku.

Black, red and white to polska firma meblarska znana w Europie a co do Tago to w UK też to sprzedają i nie tylko w polskich sklepach podobnie jak te ohydne rozwodnione napoje costy( choć to mało polska nazwa). Ekspansja gospodarcza na świat to jest prawdziwy patriotyzm a nie jakieś tam czczenie przegranych powstań a zwłaszcza eksport tego na świat.

Przemysł holocaust jest tylko jeden i nikomu poza wpływowymi Żydami nie udało się tego zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×