Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Felicity

Cześć wszystkim!

Rekomendowane odpowiedzi

To mój pierwszy post, zarejestrowałam się dopiero dzisiaj, chociaż siedzę na tym forum już jakiś czas...Natalia, 20 lat...Jestem tu, bo mam problemy. Nie byłam jeszcze u lekarza, ale zdaję sobie sprawę, że coś ze mną jest nie tak.Podejrzewam u siebie nerwicę, depresję i fobię społeczną(wszystko o dużym natężeniu i od dawna).Jestem sama...nie mam siły i nie chcę tak dalej żyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie :) Piszesz, że podejrzewasz siebie różne choroby i to w dużym natężeniu. No to najwyższy czas udać się po pomoc, do lekarza.

 

nie chcę tak dalej żyć...

 

No i bardzo dobrze, kto by chciał tak żyć? :) Za leczenia czas się brać ;)

Witam na pokładzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Felicity :mrgreen:

Podejrzewam u siebie nerwicę, depresję i fobię społeczną(wszystko o dużym natężeniu i od dawna)

Mam to samo, i też jestem nowy. Witaj na forum :D:D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Również witam. Czuj się tu jak u siebie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj. Ja mam to samo od dłuższego czasu. Strasznie się męczyłem i jeszcze męczę. Niedawno udałem się do lekarza; chodzę na psychoterapię i biorę leki. Widzę światło w tunelu. Wierzę, że Tobie i Nam Wszystkim uda się pokonać chorobę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam, mam już dość lęków, siedzenia w domu, bycia cięzarem dla najblizszych... na dodatek jestem w ciąży i nie radzę sobie ze swoim życiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

You'll preasumably find lots of friends here and some posts connected with our nervousness but I encourage you to go further to our subforum- OFF_TOPIC- there's sth for our senses & pleasure; so enjoy being there!!!

 

 

PS. don't wade your path towards doctor's surery immediately, at least to the psychiatrist; REMEMBER YOU INTEND TO FUNCTION AS A TEACHER OF ENGLISH PHILOLOGY - so try to do your best to fight with your drawbacks; go to the therapist first and improve the thechniqes of brething; YOU'RE TO YOUNG TO GIVE UP!!! FIGHT FOR YOUR BETTER FUTURE!!!!!

:oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops:

:roll::roll::roll::roll::roll::roll::roll::roll::roll::roll::roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Felicity i patricia-witajcie na forum :mrgreen::mrgreen:

Będzie dobrze, dziewczątka, tylko musicie w to uwierzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witajcie Kobiety na forum.

Razem raźniej pokonać ciemności. Najważniejsze, że Wiecie, co Was najbardziej w nich przeraża.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Kobiety.

Patricia-a w mężu nie masz oparcia?

przędka-dzięki,miło poczytać coś w"naszym" języku(btw-witam koleżankę po fachu). Dobrze, że zmusiłaś moje rozleniwione szare komórki do pracy ;) .Co do bycia nauczycielem, nie ma nawet o tym teraz mowy, jestem teraz w takim stanie,że nie masz pojęcia. Już na praktykach bym umierała. Wybrałam opcję "translacja", gdyby jej nie było, zrezygnowałabym z uczelni. Ale walczyć i tak muszę,m.in po to, żeby odważyć się na podjęcie pracy w ogóle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Felicity najwazniejsze jest to, ze sama mowisz, ze nie chcesz tak zyc. tylko, ze na mowieniu nie moze sie skonczyc. dla mnie wlasnie motywacja do walki, do udania sie do lekarza bylo to, ze ja tak nie chcialam zyc i musialam sie przyznac sama przed soba, ze nie da rady tym razem... bylo ciezko, ale warto.

patricia skoro masz dosc to tak jak wyzej, radze sie zajac tym problemem. dodatkowo nosisz dziecko pod sercem wiec wlczysz i o siebie i o nie, to moglaby byc twoja motywacja. nie jestes ciezarem dla najblizszych. ludzie bez zaburzen lękowych nie sa w stanie zrozumiec co sie z nami dzieje, nawet gdyby sie bardzo starali i mysle, ze tu jest diable pogrzebany. nie mysl o tym, ze komus "przeszkadzasz", ale walcz o siebie i zrob cos z tym. ja juz ci kibicuje, a w zasadzie wam obu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za posty. Człowiek otrzymuje czasami więcej uwagi ze strony kompletnie obcych ludzi, niż od najbliższego otoczenia.

Swoją drogą, sama świadomość tego, że tak wielu ludzi ma podobne do mnie problemy(choć to niedobrze), siedzi gdzieś tam po drugiej stronie monitora i stara się, żeby napisać choć parę zdań, jest pokrzepiająca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj! :D

 

Mam nadzieję, że będziesz czuła się tu swobodnie i nie ''zamkniesz'' sie w mylnym przeświadczeniu, że narobiłaś sobie wrogów. (Już Ty wiesz, o co mi chodzi ;) ) Tak czy owak, miast siedzieć w oblężonej twierdzy, warto podzielić się z serdecznymi ludźmi swoimi problemami - Ty już pierwszy krok zrobiłaś :smile:

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×