Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
arnibarni

Leki a aktywność,napęd.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam nie widziałem podobnego tematu. Który z tych leków bardziej aktywizuje ? Wenlafaksyna, fluoksetyna, sertralina ? A może inny ? Podzielcie sie opinią które leki bardziej aktywizują a który mniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy z nich aktywizuję i nie tylko one ale który na cb najlepiej zadziała to nikt ci nie powie.Mnie każdy z nich aktywizował i przechodziłem w hipomanie lub w stan mieszany.Takie tematy uważam za bezsensowne na każdego inaczej za działa lek na jednego wenla mocniej na innego fluo,jeden będzie chciał wyskoczyć przez okno drugi będzie chodził w kółko nie móc usiedzieć a innemu tylko pogorszą lęki i będzie siedział na minie.Kogoś innego aktywizują leki które nie są aktywizujące bo wyciszą lęki i będzie naturalny napęd i aktywność to najlepsze trzeba znaleźć przyczynę.Jednych kwetiapina zamula drugich aktywizuję.Z reguły te leki jeszcze powinny aktywizować:- amisulpiryd,kwetapina,flupentiksol,sulpiryd,arypiprazol.U mnie najmocniej na napęd działała fluoksetyna a na aktywność sertralina a najbardziej pomogły stabilizatory nastroju :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Silny 94. To że leki na każdego inaczej działają,to świata nie odkryłeś kolego :) Mój temat nie jest bezsensowny, w moim pytaniu występuje słowo 'bardziej' chodzi mi o porównanie jednego leku do drugiego,aby ustalić statystycznie co bardziej działa na jedną osobe,a co na drugą.Nie po to założono to forum żeby opinie na temat leków sprowadzać do zdania 'na każdego lek działa inaczej' bo to podważa sens tego forum,więc po co te frazesy z twojej strony :) W takim razie co ty tu robisz? Chyba nie będziesz sie sugerować opinią innych ?, bądź nie będziesz sie udzielał na temat leków,'bo na każdego lek działa inaczej i nie ma sensu :D. W zasadzie tylko ostatnim zdaniem odpowiedziałeś na pytanie ,reszta twojej wypowiedzi dotyczy czego innego :),czytaj ze zrozumieniem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o czysto fizyczny napęd to najsilniejsza rzecz jaką dotąd brałem jest 2DPMP , wycofany prekursor metylofenidatu ( dostepny tylko w " dobrych sklepach RC " ;) . Kop niemiłosierny aż nornalnie przykro . Wystarcza 3 mg ,żeby wyskoczyć z bytów na pól dnia. Weż tylko z 1000mg odsyp jak umiesz 3mg ??? . Wezmiesz więcej , zupełny brak snu , apetytu etc , total -lipa . Lek dorażny i doraznie na kryzysy ,nie inaczej . Nie jako substancja lecząca ( typu SSRI ) ale farmaceutyczna ciekawostka . Bo skoro mówimy o czymś co daje napęd ( a nie jest amfetaminą, nie wymaga dosypywania ) pomyslałem sobie ,ze warto by o tym leku tu wspomnieć ,szczegóplnie mógłby okazać sie pomocny dla narkoleptyków , których nie stac na Modafilin , również ( podobno ) dobrze sprawdza sie jako dodatek do Metylo , dając kopa do wewnętrznego spokoju ( po metylo ) itd , itd ,,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Porównując farmakologię, powiedziałbym, że wenla>fluo>sertra, ale to tylko teoretyczne przypuszczenia, związane z siłą wychwytu zwrotnego noradrenaliny przez te substancje.

 

Takie tematy uważam za bezsensowne na każdego inaczej za działa lek

Substancje chemiczne mają określone własności i profil działania, różnice w działaniu na poszczególnych ludzi istnieją (wynikając z małych różnic anatomicznych, fizjologicznych między ludźmi), jednak są na tyle małe, że mimo wszystko można dobrze określić efekty przyjęcia substancji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z mojego doswiadczenia i wpisow na forum rzadko mozna spotkac opinie, by fluoksetyna powodowala zamulenie typowe dla innych SSRI. Dlatego polecam tym, ktorzy szukaja serotoniny, ale chca byc zaktywizowani. Na mnie dziala bardziej aktywizujaco niz wenlafaksyna (bylem tylko 75 mg), a najwiekszym zamulaczem byl do tej pory escitalopram i tianeptyna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kalebx3 Ogarnęłem już troche temat metylofenidatu,ale chyba za mocna kosa jak dla mnie,a nie mam ADHD :mrgreen:, bardziej ide w antydepresanty :)

 

Substancje chemiczne mają określone własności i profil działania, różnice w działaniu na poszczególnych ludzi istnieją (wynikając z małych różnic anatomicznych, fizjologicznych między ludźmi), jednak są na tyle małe, że mimo wszystko można dobrze określić efekty przyjęcia substancji.

 

Psychoanalepsja_SS i o to właśnie chodzi lepiej bym tego nie ujął.

 

mio85 mam bardzo podobne odczucia będąc na escitalopramie 2 i pół miecha chciało mi sie tylko siedziec,lezec i spać,i miałem wyrąbane na wszystko :D

 

Założyłem ten temat ponieważ jako młoda osoba potrzebuje leku,który w dzień będzie mi dawał ochote,siłe i chęć do działania,a przynajmniej nie przymulał mnie,bez wzgędu na to czy to nazwe aktywnością,napędem,aktywizacją.Z drugiej strony mam duże problemy z bezsennością.Obecnie biore lerivon 15 mg i fluoksetyna 20 mg.Fluoksetyna w porównaniu do escitalopramu dla mnie to zwrot o 180 stopni,nie zamula mnie,ale też nie pobudza jest ok.Lerivon na początku świetnie działał nasennie,obecnie mysle nad jakąś zmianą może brania czegoś doraźnie,a moze podnieść lerivon ? Z kolei wolałbym brać jeden lek a nie 2 ;/ .Zastanawiam sie też czy lerivon może wpływać,osłabiać pobudzające działanie fluoksetyny,bo do południa jestem troche rozleniwiony ? Fluo biore 38 dni, lerivon 3 miesiące ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×