Skocz do zawartości
Nerwica.com
noszila

Witam forumowiczów

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie,

 

Mam 26 lat, płeć: żeńska, lokalizacja: woj. łódzkie;

Zdiagnozowana depresja, leczenie od kilkunastu lat, mnóstwo leków głównie SSRI, również pobyt na oddziale psychiatrycznym.

Poczucie bezsensu swojego życia, brak motywacji.

To z grubsza ja.

 

Witam wszystkich i pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A macie rodziny? Tak się zastanawiam ile można udawać, że wszystko jest OK. I tak wiem, że rodzina powinna wiedzieć o wszystkim, wspierać i tak dalej ale niestety może źle trafiłem i ciekawi mnie to..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem jak inni tutaj, ale u mnie wszyscy wiedzą jaka jestem. Jak sie całe życie kogoś zna to jak nie wiedzieć, że coś jest nie tak. Tylko, że nie rozmawiam z rodziną na te tematy i tak mnie źle zrozumieją albo po prostu nie będą słuchać.

A jak u reszty? i u cb też noszila,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można udawać, ale w końcu to się na nas i tak odbije. Rodzina, cóż, albo Cię zaakceptuje albo i nie - ich wybór, nie masz na to większego wpływu. Mnie wspiera mama. Ojciec nas olał, poszedł do innej.

 

Painka czasem problem w tym, że komuś się tylko wydaje, że nas zna i kiedy "nagle" pojawiają się problemy, to pojawia się też ogromne zdziwienie - jak to, dlaczego, skąd, nic nie wskazywało heh na pewno to znacie.

Jeśli ktoś nie chce słuchać Twojej historii to go do tego nie zmusisz, bo będzie tylko "słyszał ale nie słuchał". Czasem po prostu przyjaciel lub nawet ktoś zupełnie obcy okazuje się być kimś lepszym do rozmowy.

 

Dziękuje za powitanie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
noszila, A jak byś miała to co byś nim robiła? Coś mi się wydaje, że te paliki po pęknięciu tryskały by krwią :D

 

Arhol, dzięki za linka, ale nie stać mnie w tej chwili na takie cudeńko, chociaż muszę przyznać, że podoba mi się bardzo i z pewnością taki sprzęt wiszący w widocznym miejscu wywarłby ogromne wrażenie na każdej odwiedzającej mnie osobie, gdyby tylko takowe się pojawiały :mrgreen:

 

Azazel, krew, pot i łzy! Wióry by leciały na prawo i lewo gdybym mogła bez wahania i konsekwencji użyć tego młota. Bo jak mawiają: "bez młota to nie robota!" :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×