Skocz do zawartości
Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Alventa, Exyven, Efectin ER, Efevelon SR, Faxigen XL, Faxolet ER, Lafactin, Oriven, Prefaxine, Symfaxin ER, Velaxin ER, Venlafaxine Aurovitas/ Bluefish XL, Venlectine)


Miss Worldwide

Ankieta  

3 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      1
    • Nie
      1
    • Zaszkodziła
      1


Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, MiśMały napisał(a):

Ja SSRI nie mogę brać. Indukują mi lęki i powodują doznania ksobne i przesłyszenia.

 

Na innych antydepach tak nie mam w tym na duloksetynie.

No to dostałeś od lekarza dawkę, która będzie głównie SSRI. Noradrenaliny nawet nie tknie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś zmieniał escitalopram 20mg na wenyflaksyne pod zakładkę? Albo ogólnie?

Zmieniam lek bo pomimo że escitalopram działał częściowo to nie regulował mi napięcia w klatce piersiowej i mostku, jestem na 10 dniu przejścia i mam okropne napięcie, to jest kortyzol wydzielający sie. Czy ma ktoś z tym doświadczenie.? Jest tak intensywne że mam dość jestem na końcówce mocy. 

Ogólnie czy jest ktoś kto zmaga się z takim napięciem w klatce, mam je od wielu miesięcy, byłam cały czas na escitalopram który nie pomógł na to. Mam już tego tak dość, czy to objaw depresji? Czy to może być od traumy ? Miałam trudne przejście w pracy podczas gdy chodziłam do niej chora 😞

Jestem teraz na 10mg escitalopram i 75mg wenyflaksyna 

Proszę o pomoc czuję się na mega krańcu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No napięcie w klatce to możesz mieć od wielu rzeczy. Od niedoborów potasu, wapnia, magnezu, żelaza, kwasu foliowego, B12 po dławicę piersiową, problemy z sercem, arytmie, nadciśnienie, niedotlenienie, bóle mięśni międzyżebrowych, bóle kostne, problemy z oskrzelami, płucami, problemy z nerkami, jelitami, uciskiem narządów wewnętrznych na przeponę co daje też spłycenie oddechu. Infekcje, wirusy. Skutek uboczny leków, np. niektórych antybiotyków. Miażdżyca. Wady postawy, problemy z kręgosłupem. Odwodnienie. Refluks/ nadkwasota której możesz nawet nie czuć.

No jest tego wiele.

Edytowane przez mała_mi123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, MiśMały napisał(a):

Zażyłem drugą kapsułkę kilka godzin temu. Nie mam żadnych skutków ubocznych. Oby przy wyższych dawkach się nie pojawiły 

 

Najbardziej obawiam się nocnego pocenia.

Ja mam 75 i raz czy dwa na początku się spociłem

 

Ogólnie chyba działa. Biorę od 2 tygodni. Ciężkie myśli i zły nastrój ustąpiły. No nie czuję się jeszcze jak młody bóg, ale już nie jak zbity pies.

Edytowane przez Grouchy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od paru dni biorę 225 mg jak przed przerwą szpitalną. Wydaje mi się że jestem trochę bardziej pobudzony, ale nie przekłada się to na mniejszą apatię, nic się nie chce nadal tylko w środku jakby więcej mocy. Nie będę już zwiększał dawek wenlafaksyny bo brałem nawet 450 mg i wiem że cudu nie będzie. Porozmawiam dzisiaj z lekarzem, zapytam go o wortioksetynę, powiem że odstawiłem już trazodon i może się zgodzi ponownie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Spróbuj dużych dawek, jak oglądasz z lekarzem. Ale jak Metylo Ciebie nic nie rusza to nie wiem. Oto on zarazil mnie przez Messenger grouchy smurf-,- 

Pogadasz*

No 75 na start, wazne ze ruszyło.

 

To metylo pewnie musiałbym z 5 kapsułek :P

 

Razem mamy grypę i razem z niej wyjdziemy 😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Grouchy napisał(a):

@Catriona po prostu oczekuję czegoś, co mnie wyciągnie z marazmu


Polecam mimo wszystko, jeśli nie masz kontaktu z lekarzem poza wizytami umówić się z nim tak, że sam możesz sobie ustalić dawkę i zwiększać/zmniejszać, niech on Ci poda tylko max, do którego wg niego możesz dojść (co nie jest równoznaczne z przyjętą dawką maksymalną bo w przypadku tego leku od dawki zależy też profil działania). Z tym, że warunek że zrobisz to rozsądnie, bo zbyt szybkim skakaniem z dawki na dawkę też można sobie zrobić kuku, bo jak planujesz nagle w ciągu tygodnia z 75 wejść na 225mg czy wyżej, to może lepiej nie umawiaj się na takie coś z lekarzem xD
Oszczędza to zawsze trochę czasu w oczekiwaniu na efekty, a w przypadku ich braku czasu oczekiwania na wizytę, bo możesz sam dawkę zmodyfikować.
Ja w przypadku SSRI/SNRI od zawsze miałam taką umowę ze swoją lekarką i u mnie to się sprawdzało bardzo dobrze. Fakt, że później każda wizyta zaczynała się od pytania "to ile leku xxx pani teraz bierze?"🤪 bo to co miała wpisane po ostatniej wizycie nie zawsze zgadzało się ze stanem zastanym w momencie kolejnej wizyty, ale no wiedziała, że nie odwalę jakiejś maniany jak mi da wolną rękę. U mnie przez lata to się sprawdzało.

I w sumie nadal sprawdza, bo to jak miałam rozpisane wchodzenie na wenlafaksyne ma się nijak do rzeczywistości - minął tydzień a ja już zrobiłam po swojemu 🤪 i zostałam na dawce niższej niż pierwotnie miałam być po takim czasie xD schodzę z leków w podobny sposób, lekarz rozpisze, a ja i tak zrobię inaczej xD (przeważnie skrócę okres schodzenia :P ). Z tym, że no ja mam numer telefonu do lekarza w razie wu i jak mam wątpliwości czy mogę coś zrobić to pisze smsa.

Z wenlą też pisałam czy mogę zostać na niższej. Odpisała mi że tak, ale to ogólnie bez sensu, ale jak jest efekt to mam robić jak chce xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×