Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Hej! Witam! :smile:

No...może wreszcie znalazłam miejsce(ludzi), gdzie moje problemy nie będą kwitowane uniesieniem oczu i niecierpliwym westchnieniem "O Jezu!"

A wpisałam tylko w Google'u "jestem nieprzystosowana" !!! :o

 

Sama nie wiem... Gdybym chciała opisać wszystko, poczynając od dzieciństwa, zabrałoby to sporo miejsca. W skrócie: Moja wrażliwość, zbyt wysokie wymagania rodziców, brak z ich strony zainteresowania, nerwowość mamy i kary cielesne (pas!), oraz (wspólcześnie) problemy w małżeństwie - wszystko to spowodowało na tyle niepokojące objawy, z pragnieniem opuszczenia tego świata włącznie, że kilka lat temu postanowiłam udać się do psychologa. Wędrowałam po gabinetach, ale w końcu natrafiłam na tego właściwego.

Prawdę mówiąc myślałam, że już wygrałam, ale ostatnio znowu zaczynam odczuwać... pewne objawy. Spadek nastroju, narazie niezbyt silne zniechęcenie, utrata zainteresowania czymkolwiek(pasje), poczucie bezcelowości istnienia.

Czy to się kiedyś skończy?! :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj na forum. Ja też myślałam, że wygrałam, a teraz mam wątpliwości. Ale mam nadzieję, że w końcu pokonam to na zawsze, czego i Tobie życzę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witaj na forum!

Czy to się kiedyś skończy?!

Na wstępie zaznaczę, że nie mam zbyt dużego doświadczenia w kwestii depresji, choruję (tak mi się wydaje) od dłuższego czasu, ale leczę się od niedawna, więc moge się mylić w tym co powiem. Szczerze powiedziawszy myślę, że ludzie chorujący na depresję odznaczają się m.in. zbyt dużą wrażliwością na świat i trudno to zmienić. A takie intensywne 'doświadczanie życia' często prowadzi nas na manowce. Czy można cos z tym zrobić raz na zawsze? Nie mam pojęcia, ale jedno jest pewne da się z tym żyć. Każdy ma po prostu w życiu swoje 'demony' i musi z nimi walczyć, swój 'krzyż', który musi nieść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki!

Mam nadzieję. Zawsze! Dlatego stale jestem. Ale bardzo (!!!) pomaga świadomość, że jest więcej takich "odmieńców" jak ja. Wyjątkowość w tej dziedzinie ogranicza. Nie pozwala ruszyć z miejsca. Wtłacza w utarte dukty konwencji. Kiedy zdaję sobie sprawę, z rzeszy ludzi mających zbliżone problemy, mogę poczuć kim jestem i z którego miejsca rozpocząć walkę z ... chorobą. Napewno nie z pozycji osoby "normalnej". Mam nadzieję znależć własną drogę. M.in. dzięki Wam.

Dziękuję za odzew!

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie w tym rzecz, czy jesteśmy normalni , czy normalni ...inaczej. Chodzi o to, że aby zacząć wychodzić z depresji, trzeba zaakceptować swoje nieprzystosowanie. Zaakceptować w pewnym sensie! To tak jak alkoholik musi przyznać się sam przed sobą , że jest alkoholikiem. Nie możemy udawać przed sobą lub innymi (to najtrudniejsze!), że jest OK! A ja zbyt często udaję, że nic mi nie jest. Że sobie radzę. Że jetem konformistką. Albo że nią nie jestem. Że jestem pragmatyczna. Przystosowana...

Nie jestem. Zbyt często o tym zapominam i brnę w ślepe zaułki. Bez mapy. Często w mroku.

Och! To brzmi może trochę enigmatycznie...! Nie wiem jak to wyrazić!

NIE CHCIAŁAM NIKOGO URAZIĆ! :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie uraziłaś, rozumiemy Cię. Ja wyszłam z założenia, że im szybciej powiem rodzinie i znajomym tym lepiej dla mnie, nie będę tego dusić w sobie. Wtedy narasta lęk i nie jestem w stanie się otworzyć. Reakcje były różne, ale mam to gdzieś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam na forum Eulalio !

U mnie choruje moja druga połowa.

Chciałbym kiedyś powiedzieć że choroba została pokonana,

ale spotkałem już osoby które były pewne że są tego bliskie ,

a tu po pewnym czasie choroba znowu daje znać o sobie.

Ale trzeba wierzyć w to że można ją pokonać.

Wiara jest tu bardzo ważna a medycyna też ciągle idzie do przodu.

Może uda się wynaleźć kiedyś idealny lek na tą chorobę.

Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gepard!

To krzepiące wiedzieć, że są partnerzy, którzy się przejmują. Ja wciąż mam poczucie winy, z powodu swoich ...problemów.

Twoja kobieta ma duże szanse wyjścia z dołka. I nie wpadnięcia weń ponownie. Wsparcie najbliższych dodaje skrzydeł!

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za słowa otuchy i pozdrowienia.

Mam nadzieję że Ty też nie jesteś pozbawiona otuchy i wsparcia przez

najbliższych ?

A tu na forum na pewno je otrzymasz.

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego a nade wszystko powrotu do zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Przypomina mi się akcja z koszulkami noszonymi przez sławne osoby. Kazimiera Szczuka miała na swoim T-szercie napis:

POŁOWA LUDZKOŚCI MA OKRES

 

Nam by się przydał taki:

1/5 LUDZKOŚCI MA DEPRESJĘ ;)

 

Dzisiaj zasłyszane: "50% Polaków nie zdaje sobie sprawy, że stanowi połowę społeczeństwa" :lol:

 

Albo mój prywatny cytat: "Mam lęki, ale nie jestem tchórzem" :evil:

 

I może jeszcze paradę nerwicowców przez większe miasta Polski :twisted:

 

A tak w ogóle to cześć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I może jeszcze paradę nerwicowców przez większe miasta Polski

 

No dobrze, dobrze! To jeszcze wywalczcie zniżki w ZTM i gabinetach! :twisted:

I listę społeczną trzeba założyć. Wogóle jakoś się trzeba zorganizować! :evil:

 

.....To się nazywa wypieranie! :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

....

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witaj Eulalia na forum. Ojoj, jak ja rozumie Twoje obawy. Sama dwa latka żyłam bez i znowu wraca. Ale wiesz co, teraz jesteśmy mocniejsze - wiemy z czym i jak walczyć. Będzie dobrze :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witaj Eulalia na forum. Ojoj, jak ja rozumie Twoje obawy. Sama dwa latka żyłam bez i znowu wraca. Ale wiesz co, teraz jesteśmy mocniejsze - wiemy z czym i jak walczyć. Będzie dobrze :D

 

Nie wątpię! :D

Pozdrawiam z wiarą, że sobie i tym razem poradzisz! Ja radzę sobie jak umiem! Koślawo, ale zawsze jakoś to się zmienia na lepsze. Torty też piekę koślawe, a wszystkim smakują!!! :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

eulalia po pierwsze witaj, po drugie wiem co przezywasz ja mialam juz jeden nawrot, byl o wiele krotszy (szybciej sobie poradzilam), teraz mialam jakies 3 tyg. temu kolejny spadek, ale nie bylo tragicznie i teraz jest juz ok. damy rade wygrac z tym wszystkim raz ba zawsze!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!Bardzo dlugo obserwuje to forum i wiem juz ze znalazlam odpowiednie miejsce dla siebie...zeby sie wyzalic.Od wielu lat choruje na nerwice,jest mi bardzo ciezko,ale staram sie nie poddac.Glowa do gory!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Od wielu lat choruje na nerwice,jest mi bardzo ciezko,ale staram sie nie poddac.Glowa do gory!!!

 

to zdanie mwoi, ze dajesz rade i to prowadzi do zwyciestwa. witaj na forum!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kassia! Zawsze się cieszę, gdy ktoś z tego typu problemami znajdzie wreszcie wiernych i wyrozumiałych (mam taką nadzieję!) słuchaczy! Wiem jak to BARDZO potrzebne! Witaj na forum! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×