Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Rzaba

Jestem tu nowa

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Was wszytskich. :D

 

Nigdy nie myślałam, ze tu trafie :?

A jednak dopadła mnie depresja.

Najgorsze, ze zupełnie nie wiem dlaczego??

Mam kochanego meza, dwójke fajnych synów, kochanych rodziców.

Własnie wprowadziłam sie do nowego domu.

Powinnam tryskać szczęściem..

A ja "pozwoliłam" sobie na depresję :?:?:?

 

Zupełnie niezrozumiałe prawda???

A może to wypalenie..ciągnęłam budowę przez parę lat. Teraz gdy juz mieszkam moze emocje opadły i wyszło zmęczenie "materiału"???

Co o tym sądzicie???

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:17 pm ]

przywita mnie ktos???? :roll::roll:

mam tremę.... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrozumiałe, zrozumiałe.

Nerwica, depresja dopada nas nie wtedy gdy działamy na podwyższonych obrotach, tylko wtedy gdy wszystko się uspokaja. Tak to już jest, niestety.

 

Witaj na forum!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zrozumiałe, zrozumiałe.

Nerwica, depresja dopada nas nie wtedy gdy działamy na podwyższonych obrotach, tylko wtedy gdy wszystko się uspokaja. Tak to już jest, niestety.

 

Witaj na forum!

 

A u Ciebie też tak było???? :roll:

 

I dzięki za przywitanie Lusi :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak u mnie też tak było. Zwaliło mnie z nóg kiedy myślałam że wyszłam juz na prostą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj Rzaba w naszym nerwowo-depresyjnym świecie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj, ja miałam tak samo. Całe życie cierpiałam, a jak się przeprowadziliśmy na swoje i w końcu zaczęło być dobrze, to się rozłożyłam. Trzymaj się!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj na forum Rzaba !

U mnie sytuacja jest podobna.

Mamy dom, dwoje dzieci, fajnego psa i wszystko co potrzeba do życia.

I w tym momencie depresja położyła moją żonę.

Robiła wszystko na podwyższonych obrotach, myślała że jest nie do zdarcia, ale to tylko złudzenie.

Wierzę że z pomocą najbliższych dasz sobie radę.

Gdybyś miała jakięś pytania to pisz śmiało na P.W.

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj na forum, tu wszyscy to przechodzimy, jesteśmy w stanie Cię zrozumieć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez tu niedawno trafilem i dokladnie to samo mi sie przytrafilo ,zylem w ciaglym stresie i bylo ok jak sie to wszystko pokonczylo to cos we mnie peklo ,walcze teraz z tym ile wlezie, dobrze ze mi zona w tej walce pomaga bo trzeba miec w kims wsparcie .No i oczywiscie zaliczylem juz wizyte u psychologa i uwazam ze psychoterapia to dobry sposob na walke .Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×