Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

witam wszystkich....jestem nowa forumowiczka:) trafilam tutaj, szukając informacji na temat nerwicy. Cieszę się, że istnieje takie forum, na którym wszyscy śmialo i z latwością mówia o swoich problemach...

 

A moj zaczął się calkiem niedawno, bo w marcu tego roku. przez przpadek mialam kontak z wirusem, który dla ludzi jest śmiertelny, zaszczepilam sie ale odnosze wrażenie, że zapóżno...Od marca boje się, boję się smierci. Ten lęk i myśli są straszne - dręczą mnie codzień. Straciłam chęci i siłe by walczyć sama z sobą. najchetniej calymi dniami leżalabym w łozku i nie wychodzila z domu, albo na odwrot. praca sprawia, ze przez kilka chwil nie mysle o sobie i zapominam o tym, co mnie meczy. do tego wszystkiego dokuczaja mi tępe bole z tyłu głowy i uczucie kuli w gardle, a nawet skurcze. ciągle mam napięte mięsnie szyi i karku. miesiąc temu meczyły mnie jeszcze bole w plecach, lopatki bolaly tak bardzo i ten nieznośny bol w klatce piersiowej. teraz jak pisze, czuje jak lapią mnie skucze w gardło, sciska tak niemilosiernie, boje sie, ze sie udusze...naprawde juz mam dosc, nie wiem co mi jest....czy to wirus, ktory daje podobne objawy, czy nerwica....wszyscy dokola mowia "nie martw sie, wszystko jest dobrze"....ale ja tak nie mysle, chyba nie potrafie...lekarz zakaznik tez tak powiedzial, i lekarz pierwszego kontaktu rowniez...rzeczywiscie wizyty u lekarzy mi na chwile pomagaja, ale tylko na chwile, bo nastepnego dnia znów czuje sie gorzej i tak w koło. Mysli wywołuja objawy, objawy budza kolejne mysli a te z koleji poteguja objawy...błedne kolo, z ktorego nie potrafie wyjsc...biore mase leków, ale one tez nie pomagaja...magnez, wapno, leki przeciwbolowe....to na nic, moze jedynie leki usokajajace na troche mnie wyciszaja, zwlaszna Pramolan, ale on dziala strasznie nasennie. w tym tygodniu znow wybieram sie do lekarza po skierowanie do neurologa i endokrynologa....naprawde nie wiem, co mam robic, boje sie tak strasznie, ze niedługo umre, rodzina mnie chyba niedokonca rozumie, choc naprawde sie stara....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj psyche. Jeśli lekarze mówią że wszystko jest w porządku to zapewne tak jest. Podejrzewam że wszystko leży w psychice. A może spróbuj udac się do psychologa. Mam wrażenie że wpadłaś w błędne koło. Dużo zapewne myślisz że cos jest nie tak a to wzmaga Twoje złe samopoczucie. Psychoterapia może tu pomóc.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj psyche na formu,

co tu będę mędrkować - wszystko będzie dobrze. :D

 

 

__

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc, witamy na forum .

wszystko się ułoży zobaczysz. Myśl pozytywnie! i uwierz w swoje sily i wybierz się do psychologa!terapia i rady specjalisty napewno pomogą rozwikłać problem.

trzymaj się!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to i ja powiem: witam, jestem tu nowa...

 

(niestety) przybywa ludzi na forum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witaj psyche. Jeśli lekarze mówią że wszystko jest w porządku to zapewne tak jest. Podejrzewam że wszystko leży w psychice.

 

Co do Twojego problemu, to myślę tak jak GRACJA...

 

No i oczywiście seeeerdecznie witam Cię na forum :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Hej Psyche, witaj wśród swoich!

Przejdź się również do lekarza psychologa lub psychiatry. Na pewno nie zaszkodzi, może pomóc diagnoza. I być może uspokoi Cię to!

Wierzę, że będzie dobrze!

Pozdrawiam ciplutko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj

Miałem podobnie nie wierzyłem lekarzom ale potrafiłem lecieć do 10 i tak wiedziałem swoje teraz juz tak nie mam

W twoim przypadku jest tak samo jak mówią ze jest ok to jest ok ale wirus ka tak samo miałem przypadek na sobie z Wirusem napewno nie śmiertelnym ale heh dla mnie to on był śmiertelny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×