Skocz do zawartości
Nerwica.com

LEKOMANIA, kto lubi wcinać więcej leków niż potrzeba...?


AddictGirl21

Rekomendowane odpowiedzi

AddictGirl21, coś się nie pojawia w ogóle.

halenore, ale Ci psychiatrzy "bystrzy" przecież leki masz od nich

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

biorąc pod uwagę okres półtrwania clonazepamu i diazepamu to nic dziwnego że następnego dnia jest "super" :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

deader, pasowałoby tak gdyby na przykład raz na tydzień wystarczyło brać i to by działało....ech marzenia...

 

-- 14 maja 2014, 19:35 --

 

Ferdynand k, niby tak,ale mając na uwadze moją wysoką tolerancję na klony to już trochę inna sprawa

clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie

rexetin 20 mg 1-1-0

chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg

propranolol 30 mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś z nudów wpisałem sobie na youtube zaburzenie osobowoście i wyskoczyło https://www.youtube.com/watch?v=bkpq_eQXKXU Co się okazało ,pierwszy komenatrz jest napisany przez AddictGirl21 Możliwe ,że jest w szpitalu.

"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham

Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam

Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy

Rośnie w siłę"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm, ja często do leczenia dołączam leki, wg uznania i tego co potrzebuję.

Lekarz więcej niż dwóch leków nie chce wypisać, a ja dopiero na zestawie ułożonym samemu czuję się lepiej. Więc dlaczego mam się nie leczyć w połowie na własną rękę, skoro mi to służy?

Też tak robię tym bardziej, że przejechałam się nie raz na wiedzy podręcznikowej lekarzy lub ich totalnej ignorancji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem. Wszystko po staremu....w dalszym ciągu mam swoję "lękowe" jazdy ale staram się iść do przodu. Moje problemy psychiczne przełożyły się na zaburzenia odżywiania, niestety. Jem mało, intensywnie ćwiczę. Mam obsesję na punkcie Pro Any, czyli anorektycznego podejścia do świata. Skomplikowana sprawa ale wykoncypowałam sobie w głowie, że muszę się jakoś karać za to jaka jestem "niedorobiona". Chcę mieć kontrolę chociaż nad jedną rzeczą. Nad moim ciałem, bo nigdzie indziej tej kontoli nie widzę, nie czuję. Lęki mają nade mną przewagę, natrętne myśli również. Jednym słowem, przerąbane.

...and I will pay for my sanity...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

scarlett33, Wiem Kochana, nerwy swoje robią. Mogą zrujnować cały organizm. No i WITAM przede wszystkim moja Najdroższa Scarlett :P Wróciłam bo potrzebuję tego Forum. Jestem całkiem sama ze swoimi problemami natury psychicznej a tutaj są przynajmniej ludzie, którzy rozumieją co to jest nerwica, depresja czy inna larwa ;)

...and I will pay for my sanity...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóz , nie da sie ukryć ,że lubię leki , bardziej niz dużo innych rzeczy w swoim płaskim życiu . Jedni nazwą to lekomanią , inni przyzwyczajeniem / nałogiem , a dla mnie jest to prewencyjna obrona przez nagłym atakiem kilera .Obiektywnie przedłuża mi to moje życie ,z lekka podnosi jego jakość , ale nie czyni jakiś wybitnych fajerwerków , co by sie podniecać i ,,,skończyć w trumnie .

>>>  Przyjdzie śmierć i będzie miała Twoje Oczy  >>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×