Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie :)

wieslawpas, tez tak czasem mam, dlatego pije zawsze z mlekiem i nie bardzo mocna.

 

zaczarowanaaa, ogólnie dobrze, choc od wczoraj jakoś tak troszkę jakby gorzej. W pracy zwłaszcza (co bardzo dziwne).

 

U mnie zimno i ponuro.

..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj nie było ani terapii zajęciowej ani spaceru. Pogoda taka sobie. Jeste tróchę smutny. Wcoraj wyszedł ze szpitala kolega, który też miał nerwice. Zostałem sam wśród schizofreników.

Mojemu fajnemu koledze zepsuł się modem internetowy i znowu będe jedynym człowiekiem z netem na odziale.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Kochani!!!

 

Udało się , byłam dziś w pracy!!! Rano myśłałam, że nic z tego nie będzie, ledwo dojechałam na terapię. Weszłam ze słowami, że ja tylko na chwilę się pokazac, bo nie wyrobię... Ale wysiedziałam, T. mnie podbudowała i jakoś poszło. Nie jest dobrze, ale mój Boże da się znieśc i mogę funkcjonowac. Wzięłam leka na głowę, tabsa na serce (bo puls 120), przeciwbólowy i tak wyekwipowana polazłam do roboty, z myślą raz kozie śmierc, najwyżej wyjdę.

Nadal mam gluta w gardle i ledwo coś wciskam, ale zaraz zabieram się za obiad, chociaż chłopakom zrobię i będę miała zajęcie. Jak to cudownie, jak zajęcie się czymś przynosi ulgę...

 

cyklopka, mimo moich ostatnich doświadczeń z teatrem zazdroszczę Ci dzisiejszego wyjścia i podczepiam się pozwolisz pod wyjściowo-kulturalną energię. ;) Na co idziesz?

 

wieslawpas, Wiesiu dobrze, że piszesz. Kibicujemy Ci tu z całych sił!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia,Hej Kochana!***** Też mam takiego śpiewaka wieczornego i porannego. :105: Niestety dziś u mnie od rana pada, więc ptaszki pochowane, czasami mewa przeleci, ale tego diabelstwa to nic nie rusza ( nie lubię mew, bo wreszczą i obsrywają mi chałupę i okna). O, przemknął wróblas za oknem, znaczy przestało padac.

Ty już botwinkujesz, a ja czekam za zrobienie pierwszego w tym roku chłodnika...

Dobrze, że forma szybciutko wróciła i już jesteś z nami ze swoją dobrą energią.

 

Zebrec, Hej hej! Jak dzisiejszy dzionek minął?

 

Zjedliśmy obiad, zrobiłam piękny i smakowity, więc udało mi się siebie samą skusic. No to mam coś w brzuchu, nie zmarnieję w oczach. ;) Teraz odpoczywam, liżę rany po dzisiejszym dniu i zaraz muszę się zmobilizowac i zawieźc młodego do dentysty.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Kurczę, odganiałam chmurzyska, ale nie żeby w Twoją stronę... ;) ja mam blisko na terapię, kilka minut i jestem, jadę sobie powolutku, bo na piechtę bym nie doszła w takim stanie. Siłą rzeczy na ten kawałek głowa się mobilizuje, ale jadę jak 80cio latek. :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zebrec, Hej hej! Jak dzisiejszy dzionek minął?

 

Dzisiaj miałem wolny dzień więc trochę poczytałem i zrobiłem projekt na jutrzejsze ćwiczenia. Teraz drukuję PIT i jutro po studiach muszę iść do Urzędu Skarbowego. Nie mogę już się doczekać weekendu. ;)

"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

 

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, kosmostrada, Zebrec, Dobry Wieczór :D

 

Cieszę się, że chociaż ziarenko optymizmu pojawiło się u Was kosmostrado, i miruniu, :yeah:

Będzie lepiej, bo nie poddajecie Kochane :D

 

U mnie nawet nieźle, ale trochę mi smutno /relacje synowa-teściowa kłaniają się :( /, mimo wszystko nie dam się smutkom :nono:

 

Zebrec, dość późno wziąłeś się za tego pita :mrgreen:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, Stilnox ale ekhm...przeterminowany :mrgreen:

Burza była?

Dzisiaj nieco lepiej bo i dolegliwości fizyczne odrobinę mi opuściły, i jedyne co mnie dziś męczy, to problemy z zachowaniem równowagi i ciągłe uczucie "pływania" i kołysania :/.

Ale znowu się wkurzam bo chciałam się zarejestrować na badanie VNG i oczywiście to nie jest takie proste. Pomimo tego, że mówię kobiecie, że chcę po prost prywatnie, odpłatnie przyjść i to badanie wykonań a ona mi, że i tak muszę mieć skierowanie od otolaryngologa, który z kolei najpierw jakieś tam inne badanie przeprowadzi...ja prdl...i oczywiście nie da się tego wszystkiego załatwić jednego dnia...znowu mnie tej kraj masakrycznie wkurza i chcę już do domu :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah!, ja od roku biorę Vestibo i zawroty głowy jakby ustały. Czasem zdarza się, ale glównie jest spowodowane ciśnieniem wysokim. Ten lek jest na problemy z błędnikiem właśnie.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, mylisz się , własnie pole magnetyczne może powodować zaburzenia w działaniu błednika - czysta fizyka ;). TK i MRI używa się jesli nie ma pewności, czy ktoś ma takie a nie inne objawy wywołane przez problemy z błednikiem czy nie - wtedy sprawdza się, czy przypadkiem nie wynikają one z innych zaburzeń ;). A VNG jest najlepszym badaniem jakie istnieje w kwestii błednika ;).

jasaw, ale poza zawrotami miewam od dosyc dawna piski uszne, czasem lewe ucho mam jakby zatkane, mam wieczne uczucie bujania i pływania, często mam wrażenie jakbym na lewą stronę się przechylała. A zaczęło się wszystko od tego, że czasem podczas chodzenia zdarzały mi się własnie takie chwilę "bujnięcia" i jakby gravitacja na mnie nie działała. Szkoda tylko, że żaden lekarz wcześniej nie zasugerował mi, żeby takie badania zrobić :/. Tak czy siak wolę to badanie zrobić, żeby się upewnić. Ja cisnienie zawsze mam w normie, tętno tylko ciągle mam takie 90 nawet w stanie spoczynku.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

musze porozmawiac z usnutą o nurtującym mnie problemie nagłego przepalenia pamięci przez jednego gościa.ona równiez kiedys miała podobne doświadczenie i niby jakas terapia pomogła sie pozbierać

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy wszyscy już grzecznie w piżamkach? :mrgreen:

Ja zapiżamowana, herbatkę ziołową popijam i chyba spróbuję poczytac przed spaniem. Mam dobre kryminaliszcze przy łóżku, które czeka na wyczytanie.

 

acherontia-styx, w weekend majowy będzie spontan zależny od stanu psychicznego mojego i warunków atmosferycznych na zewnątrz. Marzy mi się piknik w plenerze, kocyk w kratę, jajka na twardo, cisza, spokój, zielonośc... :105:

 

blah!, ja w złych fazach mam 100 do 120 tętno, stąd mój pobyt na kardiologii. Serce jak dzwon, ot nerwicowe. Dostałam od kardiologa lekarstwo i jak zapieprza serducho, to sobie łykam.

 

jasaw, a Ty Kochana dziś na spacerek nocny się wybierasz?

 

nieboszczyk, kto to jest usnuta? :shock:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim. Chciałem tylko poinformować ze nie będzie mnie tu, nie wiem przez jaki czas, ale jest fatalnie ze mną. Trzymajcie się ciepło.

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada to jedna z userek tegoz forum.już sie widzieliśmy pare razy niedaleko obiektu

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×