Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

blah!, chodziło bardziej chyba o niedodawanie sobie negatywnych bodźców i przez to dokopywanie sobie. Nie wiem , czy to może wpływac na utrwalanie się nerwicy, nic o tym nie mówił, aczkolwiek może coś w tym byc, bo im mniej tych chwil wygranych, czy w ogóle bez lęków, tym trudniej się podnosic.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, :brawo: to właściwa droga, powoli, próbować i cieszyć się z każdego pokonanego lęku. Ja tak mam i jest mi coraz lepiej... :D

 

 

tosia_j, witaj Tosiu :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw,dziekuję za każde dobre słowo. :uklon: Wiem, ale ja już tak daleko poszłam, a teraz znów zaczynam wszystko od początku. Chyba jednak to brak leku, ale zobaczymy ,co kolejne dni przyniosą.

 

No i chlusnęło u mnie...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, moja Droga, ja zaczynałam wiele, wiele razy...nie myśl o tym, nie rozpamiętuj. Jest jak jest. Tego się trzymaj i walcz... :!::!:

Na pewno odstawienie leków wzmaga objawy, potrzebujesz czasu, więc daj go sobie, nie bądź dla siebie sroga, ale i nie poddawaj się łatwo!!! Powodzenia Kochana :D !

 

U mnie od kilku godzin siąpi...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, kosmostrada, :********* Kochane tak niedziele zaliczylam do udanych , wczorajszy dzien takze . Za to na dlugi weekend majowy bede sama jak mops bo wiekszosc znajomych wyjezdza ;) nadrabialam teraz :)

 

kosmostrada, Kochana nie nakrecaj sie ze to cofanie sie , juz Ci wczoraj to wyjasnialam > Pamietasz jakie ja mialam Boze Narodzenie? z domu sie balam wyjsc , ciagly lęk taki na granicy wariactwa i minelo , znow jestem mobilna i to bez zadnych prochow.

 

 

mirunia, A Ty Kochana tez dzis na spacerku bylas?

 

Ja juz wyplumkana , zab mnie boli jak nagdryzam nim , jutro rano cytologia , pozniej Madzia a na koniec dentystka.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, no zdecydowanie te zmiany ciśnieniowe nie sprzyjają. Ale jutro do pracy, trzeba głowę podnieśc, wypiąc pierś i do przodu.

 

platek rozy, ciekawe co powie dentystka o ząbku...

 

Powiem Wam, że wsparcie od osób, które dokładnie wiedzą o czym mówię, to jest skarb...

 

Też chyba pójdę się wykąpac, bo śpik mnie bierze z tej pogody i tego sponiewierania lękiem. Może coś obejrzę w telewizji, chyba mam nagrane stare Kryminalne Zagadki Las Vegas - puszczam sobie na zlasowanie mózgu i uśpienie.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem Wam, że wsparcie od osób, które dokładnie wiedzą o czym mówię, to jest skarb...

A no jest, jest bo jednak utwierdza człowieka w przekonaniu, że da się to zwalczyć ;). Chociaż u mnie, to jeszcze bardzo daleka droga zapewne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah!, no zupełnie inną siłę rażenia ma "dasz radę" od osoby, która mimo szczerych chęci nie ma bladego pojęcia o czym Ty w ogóle mówisz, a od kogoś kto ma rękę w tym samym nocniku... :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, blah!, czytając o Waszych problemach natychmiast włącza się empatia, najszczersza, najbardziej uzasadniona. Ja przenoszę się wraz z Wami w te stany lękowe, męczące, osłabiające...tak, tylko ktoś taki jak my, może to zrozumieć...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×