Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

czemu?

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zebrec, doczekałeś się :D Ale czy na pewno będziesz wypoczywał, to się okaże :mrgreen:

 

Też jestem ciekawy. Dzisiaj na pewno wcześnie nie pójdę spać. ;)

"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

 

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieboszczyk, bo jestem mega wkurzona (żeby nie powiedziec bardziej wulgarnie) i zamierzam dziś nie ograniczać się w alkoholu co może grozić dewastacją forum ;).

nie ty jedna.co cie tak podjarało?

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jo tyż kogoś podjarałem do tego nieświadomie.oczywiście jak sie pierdzieli to wszystko na raz.jakieś jaja.niema jak sie z tego cieszyć.doszło do zwarcia to był ułamek sekundy

Edytowane przez Gość

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

taki jeden dziwak mnie wkurzył i przez niego zaczynam sie bac obcych ludzi.bo nie wiem czego sie po nich spodziewać.jak chcesz wiedzieć to chodz na PW.tutaj specjalnie nie chce sie powtarzać.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ty niby nie dziwak?

ja nie rzucam sie w ramiona przypadkowym ludziom

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah czemu jesteś oznaczona jako offline a piszesz co 5 minut?\

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah czemu jesteś oznaczona jako offline a piszesz co 5 minut?\

To takie czary-mary ;). Wystarczy sobie ustawić w Panelu użytkownika w opcjach forum, żeby użytkownik był ukryty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, wszystko zależy od tego jak "głeboka" ma to być znajomość. Jeśli to zwykłe koleżeństwo, to faktycznie - czasem lepiej spotkać się na mieście, żeby nie zapraszać d odomu ale jesli głebsza znajomośc, to wtedy lepiej bez owijania w bawełnę. Jeśli ktoś ma jakieś "ale" do wystroju wnętrza w domu, który dekorował ktoś inny niz Ty albo do kota, to sorry ale ja bym od razu taką osobę z buta potraktowała ;).

 

cyklopka, oj tam bibeloty i gruby kot... ;) Przecież nie zabierasz kolegi na tour po swoim mieszkaniu, każdy bierze poprawkę, że to nie Twoja miejscówka.

 

No już prostuję, sytuacja taka, że ja z tym kolegą ślubu nie planuję, ale przyszedł mi coś odnieść, co pożyczył, to na herbatę wpuściłam. A miejscówki chwilowo innej nie mam. Natomiast faktem złapaliśmy ostatnio lepszy kontakt. No kolega, jakby to powiedzieć, tylko i aż :smile:

 

A z Sary się wszyscy śmieją. I jeszcze chyba nie było osoby, która by weszła do nas i nie lampiła po ścianach i komodach.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×