Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

amelia83, Hej hej! Ojej, Ty też w kiepskiej formie? No co za dzień. :bezradny: Czekamy tu już na zdjęcia kotecki. Zobaczysz lepiej się poczujesz, jak będziesz miała taką istotę do opieki, do tulania, obowiązek i przyjemnośc. Przewertuj internet jak wychowywac, karmic itp. kota to głowkę zajmiesz, mi przynajmniej takie odwrócenie uwagi pomaga.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Mirunia!!!***** Chociaż Ty w dobrej formie, aż mi się lepiej na sercu zrobiło, bo obawiałam się, że też dołączysz do grona jęczliwców.

Masz prawdziwy pierwszy dzień wiosny! To może to Twoje słoneczko do mnie przywędruje jutro i będę mogła pospacerowac, na kawkę na powietrzu pójśc i ogólnie lepiej dychac.

 

Wysłałam chłopaków po pizzę, niech chociaż mam taką atrakcję, że obiad poda mi ktoś pod nos. A na wieczór zamówiłam wielkie opakowanie lodów do kolejnych odcinków. O!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

amelia83, mirunia, tosia_j, kosmostrada, mimo wszystko, w grupie raźniej. Ktoś gorzej się ma, ktoś lepiej i jakoś można przeżyć, wspierając się wzajemnie :D

 

mirunia, podejrzewam właśnie czystka...ale zniosę to, jeśli ma pomóc, tym bardziej, że wierzę w moc ziół. Bardzo lubię. Herbatka ta jest smaczniejsza niż herbata czarna, przynajmniej teraz bardziej mi smakuje...

 

 

amelia83, na pewno zwierzaczek potrzebuje spokoju w nowym miejscu, ale może uda Ci się odizolować Ją od gości :mhm:

 

kosmostrada, bardzo ssłuszna decyzja, ja też czasem tak robię...może dobry pomysł z tą pizzą. mam jakieś kupony rabatowe, a zresztą chyba dzisiaj czy jutro, są dni pizzy?? Mam tylko rosół... :bezradny:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Dziękuję, Ty to potrafisz mi humor podciągnąc. :uklon: tak się przestraszyłam dziś tej swojej twarzy, że wpadłam w panikę... W razie gdyby się to powtórzyło to namrożę lodu. Teraz jeszcze łyknęłam loratadynę na alergię ( nic innego nie mam) i mam nadzieję, że jutro już nie będę miała sensacji, no i będę mogła się umalowac. Tak, dzisiaj ewidentnie pozostaje mi kocyk, zresztą taka kocykowa pogoda wróciła.

A porządki to już sobie zrobiłaś świąteczne, bo ja wczoraj zrobiłam standard cotygodniowy, jeszcze za czystkę wiosenną się nie zabrałam.

 

Ale zrobiłam Wam smaka tą pizzą... :D Bardzo lubię, ale rzadko jemy , więc taka rozpusta dziś jest si...

 

-- 21 mar 2015, 17:45 --

 

tosia_j, Co to są ścieraki? , bo jakoś taka mało kumata jestem dzisiaj.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, ja też zamówiłam hawajską na grubym cieście, taką lubimy najbardziej, choć rzadko jemy, bo nie bardzo powinniśmy, ale co tam....wiosna, zaszalejemy niezdrowym jedzeniem :lol:

 

-- 21 mar 2015, 16:48 --

 

tosia_j, chyba już naprawdę stara jestem :( , bo nie rozumiem, co masz na myśli...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, Tosiu, to nie ma znaczenia, to tylko ciuszki, ważne, że czyste, bez dziur...ja naprawdę tak uważam, nie mam ciśnienia na ubrania, bo to taki substytut tak naprawdę. Jeśli nie będzie szczęścia w środku, żadna szmatka nie pomoże, niestety, choć z pewnością, na chwilkę poprawi samopoczucie większości kobiet.

 

-- 21 mar 2015, 16:52 --

 

Można wyglądać skromnie, schludnie i piękną być...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, Ha też miałam hawajską! :D Czasami można sobie pofolgowac, ja też staram się przecież zdrowo karmic rodzinę, ale czym byłoby życie bez drobnych grzeszków... ;)

 

Obżatra, ciężka jestem, ale zadowolona, bo coś wreszcie dziś zjadłam, no i robic nie musiałam.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, ja dopiero teraz zrozumiałam, że chodzi o dżinsy, ale ze mnie gamoń...mózg już nie pracuje jak należy-smutne to, ale prawdziwie :shock:

 

-- 21 mar 2015, 16:55 --

 

kosmostrada, :great: popieram :!: Mała rzecz, a cieszy-coś innego, nie bójmy się powiedzieć-smacznego i...no niestety dość drogiego, ale u mnie zniżka 50%, miałam w skrzynce jakiś kod rabatowy, zapłaciłam 27 zł z jakimś napojem /?/.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, Kochana, przecież nic w tym złego, że nie kręci Cię ubieranie. Częśc z nas akurat w tym min. znajduje tą drobną przyjemnośc. To taki najprostszy sposób. Ty masz po prostu inne techniki na sprawianie sobie drobnej frajdy. Np. chodzisz na siłownię.

A obowiązkowe jest tylko byc czystym i schludnym.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, kosmostrada, mirunia:********* mozlwie ze to samopoczucie przez zmiany pogodowe :bezradny: chociaz moje to chyba przez nasilona depresje jednak.

Mirunia az milo Cie czytac taka energetyczna ! :smile:

JERZY1962, :******** jak sie czujesz Jerzyku?

tosia_j, witaj:********

amelia83:********tulam Cie goraco Kochanie. Mam nadzieje ze jak koteczka u Ciebie zamieszka to poprawi Ci sie chociaz troszke nastroj. Bedziesz miala zwierzaczka do tulania i opiekowania sie.

 

A ja poszlam na ciacho do sasiadow chociaz seidzialamz placzem u nosa i gadalam o samoboju :shock: ale zjadlam pyszne ciacho buraczane z malinami i platkami rozy. Nie sadzilamz e ciasto z buraka bedzie takie pyszne .

 

A pozniej uwaga!!!----- poszlam z depresja na kije . Nalozylam na uszy muzyke energetyzujaca i maszerowalam , maszerowalam.Jeny jak ja dawno na kijach nie chodzilam, dzis to jedno sprawilo mi ciut przyjemnosci.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Plateczku, jak dobrze słyszec, że jednak podniosłaś główkę wysoko i nie dałaś sobie choróbsku rozpieprzyc dnia! Brawo!

Nigdy nie jadłam ciasta z buraka, to ciekawostka.

 

A ja też pochwalę się, puściliśmy z młodym muzę na full i potańczyłam, coby bioderko rozruszac i endorfinek naprodukowac. Nic tak nie generuje ich jak taniec tak na spontana. Wytańczyłam taniec wojenny na nerwicę. ;)

 

JERZY1962, Jak tam Jerzykowski? Dobijasz do nas jęczliwców, czy jak u Miruni jednak power jest? ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, :brawo::brawo::brawo: Slonce! Mam nadzieje ze nastroj masz ciut lepszy jak rano????

Buraczane ciasto pycha, a jest jeszcze czekoladowe z czerwonej fasoli i na to sie czaje :pirate:

 

JERZY1962, Znam takie napiecia , dzis tez je mam , ciagna sie od rana .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY1962, no przydaloby sie! A masz jak taki napiety jestes to az wrazenie ze chodzisz jak na bance?

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już tak się cieszyłam na wiosnę, skarpety grube pochowałam, wyglądam teraz przez okno a ty zacina śniegiem i wichura szarpie drzewami. No nie dziwota, że taka podatnośc na obniżenie nastroju. Czarno widzę jutrzejszy dzień. :bezradny:

 

JERZY1962, jak napisała jasaw razem raźniej... ;)

 

platek rozy, no jest o niebo lepiej, nie mam telepawki i panika minęła. Teraz czekam na lody ( chłopaki pojechali po zakupy) i w cholerę z dietą, w końcu wystarczająco jestem skatowana, zeby sobie jeszcze odmawiac zachcianek.

Mam nadzieję, że twój wieczór też ciut lepiej się toczy.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam silna potrzebe bycia samodzielna na kazdej plaszczyznie zycia.Do tego samodzielna z dobrym samopoczuciem a jestem takim swoim postepowaniem tylko wiecej sfrustrowana.

Nic mnie nie cieszy. Kompletnie nic.

Nie chce mi sie zabrac za rozne rzeczy ktore mam doz robienia w domu.

najcjetniej bym tylko czytala i sluchala muzyki.

To nie jest normalne!

Nie polubie siebie w chorobie chocbym ze zlota byla.

A to podobno jedyna droga. Zaopiekować się tą biedniejszą sobą.

 

-- 21 mar 2015, 19:50 --

 

kobity co wy robicie w tych domach procz plakania, uzalania sie nad soba, sprzatania, gotowania i masturbowania sie?

Jak nie mam tyle pracy i szkoły co w tym miesiącu, to jeszcze gram w grę i wyszywam ;)

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam silna potrzebe bycia samodzielna na kazdej plaszczyznie zycia.Do tego samodzielna z dobrym samopoczuciem a jestem takim swoim postepowaniem tylko wiecej sfrustrowana.

Nic mnie nie cieszy. Kompletnie nic.

Nie chce mi sie zabrac za rozne rzeczy ktore mam doz robienia w domu.

najcjetniej bym tylko czytala i sluchala muzyki.

To nie jest normalne!

Nie polubie siebie w chorobie chocbym ze zlota byla.

A to podobno jedyna droga. Zaopiekować się tą biedniejszą sobą.

 

 

Chyba nie polubisz siebie takiej cierpiącej, tej cierpiącej części ciała bo tak naprawdę siebie lubisz tak jak i ja.

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×