Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

witajcie:-*

u mnie życie wolno płynie bez większych zmian... w związku bywa różnie ale mam nadzieję że pokonamy te złe chwile ... chodzę na siłownię od poniedziałku bo chciałam zrzucić parę kg ale poza tym że dużo ćwicze a nie trzymam diety więc waga stoi ale cialko robi się ładniejsze no i weselsza jestem:-) a jeśli chodzi o nerwice... nie biorę leków w dalszym ciągu... różnie jest ale radzę sobie i biorąc pod uwagę wydarzenia z ostatnich miesięcy to jest w miarę dobrze...

a co u Was?

pozdrawiam:-*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytam nową książkę. Ale mnie wciągnęła...

 

cyklopka, uwielbiam morze, widok horyzontu na wodzie i spacery brzegiem, oczywiście poza okresem kiedy nogi nie ma gdzie wstawic, bo ludziska się tłoczą na piachu i z psem nie wolno łazic. A najlepiej gdy poza mną i psem nie ma prawie nikogo. Odpoczywa mi wtedy głowa. No i zbieranie bursztynów, ewentualnie muszelek, kamyków...

 

mirunia, Wszystkie widzę piękniejemy na wiosnę... :D

 

Voy75, Nie ma. Coś przekazac? :P

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I poszli spać :bezradny:

 

Mam na jutro sprawdzian, na który słabo ogarniam, więc jeszcze posiedzę hoho. Ale w niedzielę nie ma nic do nauki, więc może się uda z kolegami jutro przysiąść na dłużej.

 

Chciałabym się jutro ładnie ubrać, ale jest koszmarnie zimno :(

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Ja jeszcze nie śpiem... Choc już jestem gotowa.

No trudno wyskoczyc jeszcze w wiosennym looku, ale w końcu płaszcz, czy puchówkę docelowo ściągniesz i już coś możesz pokombinowac. Może z naszą pasiastą kiecką jeszcze nie, ale z nową koszulą coś wymyślisz.

Miłej nauki! Napisz koniecznie jak było na spotkaniu.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak za długo śpię, to fizycznie jestem do doopy i jeszcze mam poczucie zmarnowanego czasu. Jak położe się za póżno i nie odeśpię, to też dzień do doopy bo niewyspanie - totalna kaplica. Więc zostaje kłaśc się o przyzwoitej porze i normalnie wstawac.

A w nocy jakoś nie żal mi tych neuroprzekaźników, bo się resetuję.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więc zostaje kłaśc się o przyzwoitej porze i normalnie wstawac.

Na mnie to takie sztuki tajemne nie działają.

 

Zostały mi tylko dwie deski ratunku.

Albo jak kiedyś będę mieszkać sama, to będzie absolutna cisza i spokój wieczorem i nie będę czekała aż inni pójdą spać.

Albo faktycznie coś obciąża organizm, więc mam nadzieję, że przed końcem miesiąca się już zapiszę na te badania :mhm:

 

Ale te badania to już sobie sama wykupię, bo wydaje mi się, że lekarka i terapeutka nie za bardzo mi wierzą.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, może byc, że nie możesz uzyskac swojego rytmu, bo jednak domownicy Ci go rozregulowują. Tylko w nocy masz swój czas, czas dla siebie. Może kiedyś będziesz miała taką pracę, czy rodzinę i rano wstawac będziesz musiała i wtedy życie narzuci Ci inny rytm. Póki co ja bym się nie przejmowała, bo życia nie przesypiasz, po prostu funkcjonujesz w innych godzinach niż przeciętny Iksiński.

No dobra ale ja z rytmu wypaśc nie chcę, bo może jutrzejszy dzień już się szykuje z jakimiś przyjemnościami dla mnie ( jakimi, nie mam pojęcia... ;) ) i nie mogę ich przegapic...

 

Dobranoc!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam poczucie, że tracę pół dnia. W nocy taka nauka, że pożal się Borze.

 

Muszę to jakoś rozwiązać, ale nie z zewnątrz, bo nie mogę zakładać, że kiedykolwiek będę mieć pracę w stałych godzinach albo dziecko wymagające regularnej opieki. Bo mogę nie mieć, a chciałabym się budzić wyspana bez względu na sytuację osobistą.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, :******** kropka w kropke tak przezywam wyjscie do fryzjera :x i pozniej niestety nie umiem przejsc z tym do normalnosci tylko sobie wyrzucam ze jestem beznadziejna i ze nigdy nie bedzie lepiej.

Mam silna potrzebe bycia samodzielna na kazdej plaszczyznie zycia.Do tego samodzielna z dobrym samopoczuciem a jestem takim swoim postepowaniem tylko wiecej sfrustrowana.

Nic mnie nie cieszy. Kompletnie nic.

Nie chce mi sie zabrac za rozne rzeczy ktore mam doz robienia w domu.

najcjetniej bym tylko czytala i sluchala muzyki.

To nie jest normalne!

Nie polubie siebie w chorobie chocbym ze zlota byla.

 

Witajcie Kochani:******** :papa::papa:

Pogoda u mnie calkiem ladna.

Na Targi sniadaniowe jednak jutro jade ze znajomymi a dzis jade po kamyki bo mam zamowione te dwa wisiorki.

 

Nie chce mi sie ani malowac ,ani szykowac ani nic.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hobbyturysta,:******** Hobbis ja nie umiem juz byc silna ja teraz jestem slaba. Zycie mi obrzydlo w tej formie.

Monotematyczna sie robie z ta depresja.

Ani makijaz nie cieszy ani nawet te nowe ciuszki z ciuszkolandu .Wiesz co to oznacza dla kobiety ??? :why:

 

-- 21 mar 2015, 10:51 --

 

Naplakalm sobie kaluze i sie w niej utopie! O to bedzie piekna smierc. :roll::pirate:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!!!

 

Nastawiona byłam na sobotę atrakcyjną, a jedyną atrakcją jaką mam to ból biodra i głowy i okropny stan, aż mnie mdli i telepie mnie, nie mogę wcisnąc w siebie śniadania. Tylko palę i piję kawę. Pogoda wilgotna i bura. Twarz mnie pali chyba od alergii, nie wiem, czy to nowy krem, czy po kosmetyczce, w każdym razie wapno łyknęłam i tyle mogę zrobic.

O taki mam dzień, mam nadzieję, że Wam ta sobota przyniesie jakieś przyjemności, albo chociaż spokój i odpoczynek.

 

platek rozy, Plateczkowa*****, mam nadzieję, że jakoś ta sobota Ci się rozwinie i choc troszkę lepiej się poczujesz. Nie daj się! Tulam! Ja też się postaram postawic do pionu, razem nam będzie raźniej się starac.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wescie dajcie mi jakies zajecie na ta zmulona sobote bo zaraz zwariuje a te kolejne kawy wypite pod rzad napewno w tym nie pomoga.

pompki byly a sprzatac tego pjerdolnika mi sie wcale nie chce :roll:

 

kobity co wy robicie w tych domach procz plakania, uzalania sie nad soba, sprzatania, gotowania i masturbowania sie?

F41.2

Baklofen 75mg

Amisulpryd 50mg

Mianseryna 60mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, :*********Kochana oc na tulance wspierajace ! Mam nadzieje ze samopoczucie Ci sie poprawilo??? Bol glowy minal .Co porabiasz?

 

Ja wrocilam z koraliczkami, ubralam sie na przekor dolowi w ta kiecke dzinsowa z ciuszkolandu , zalozylam cienkie rajstopki , kozaki za kolano i kurtke z eco skory. Nie poprawilo mi to jednak nastroju , chociaz potrafilam zartowac z takim sprzedawca kamykow.

Teraz staram sie obiad odgrzac(mam pierogi ruskie) sasiadka pozniej mnie na ciacho zapraszala , nie wiem czy pojde bo sie mi chce plakac.

 

maniek123321, w domu malo siedze.Obnosze sie z moja choroba po swiecie a co!

 

:lol:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Dzień Dobry Kamilko...dzisiaj okropny dzień, ja nie nadaję się do niczego.

Miałam jechać po zakupy ubraniowe, ale nie mam ochoty zupełnie. Chyba nie ruszę się z domu...

W nocy ma padać śnieg w całym kraju, może to przyczyna złego samopoczucia ogólnie...?

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, Dzień dobry Kochana! Widzę dziś jakieś wszystkie jesteśmy liche... Mam nadzieję, że to faktycznie pogoda i jej zmiana nas postawi na nogi.

 

platek rozy, Nic nie porabiam ciekawego... :( Pogoda beznadziejna, z domu nie wylazłam, z psem młody lata, a ja ciągam nogą po domu żeby nią ruszac, a zarazem unikac bólu. Więc coś tam dłubię w chałupie, piję herbatki ziołowe, gadam przez telefon, poczytuję i tak mi mija ten dzień.

Czuję się lepiej, bo miałam straszną schizę z tą twarzą, że mi powieki opadły i zapuchłam i mi tak zostanie... Ale wapno trochę pomogło i już tak nie pali i opuchlizna zlazła. Nawet udało mi się kanapkę zjeśc.

Idź na ciacho, trochę się odprężysz i coś dziac się będzie.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, tak myślę moja Droga. Mam tak potworny ból barku, że też nie mam siły na nic. A za tym natychmiast idzie słabsza forma psychiczna, wiadomo.

Ja ugotwałam obiad, za dużo powiedziane-rosół nastawiłam, włączyłam pranie, mam nową książkę i będe dzisiaj "zalegać" w domu...

Piję od ponad tygodnia czystka-ciekawa jestem, może to też ma to wpływ na mnie-czystek-oczyszcza :mhm:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć kochani :****

u mnie kiespko, dziś jeszcze większy spadek formy, od kilku dni mam ochote pobeczeć a nie mogę, :bezradny: a potrzebuję łez

od wczoraj miałam siostrzeńca na noc, już pojechał

wieczorkiem idę do kina

jestem obojetna, smutna, wszystko bez sensu, terapia bez sensu, a ja sztywna i wycofana, nie potrafie się tam wyluzować, otworzyć, przed terapią miałam się lepiej :bezradny::why:

czytam książkę,

jutro popołudniu przyjeżdża kotecka moja :105::105:

a na obiad przychodzi rodzina jutro i nie wiem jak kotecka to zniesie, czy ich nie odwołać....no nie wiem

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×