Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

joł! ja pracuję w firmie rodzinnej (1. etat) i na swoim (2. etat), więc pracuję, ile chcę. wczoraj np. do 2:30 w nocy siedziałam nad grafiką, a dzisiaj pospałam do 11:30 :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Kochana dziękuję za tulasy! :uklon: Ciebie też ściskam! No coś nam wtyczki odłączyło...

Za bardzo na słabości pozwolić sobie nie mogę, bo do pracy nie pójdę... :bezradny: Ale tak, tempo jest na minimum.

Lekarka jest niedaleko ryneczku, więc w zasadzie tym się wspieram, że jutro, jak lać nie będzie, to pobuszuję po straganach za warzywkami i owocami. :smile:

 

Ḍryāgan, Dzięki i trzymaj się!

 

JERZY62, A to dobrze, że chociaż u Ciebie przyjemnie!

 

sailorka, Lubię tak pracować zadaniowo, a nie od... do...

 

Przestało chwilowo padać, więc z psem potuptałam. Teraz kawa.

Jako że proch trochę zadziałał, więc upichcę fajny obiadek, a potem mam zamiar zalec z książką i herbatą z malinami.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór!!!

 

Serdecznie przytulam dzisiaj wszystkich zasmuconych, osłabionych, zmęczonych... :!:

U mnie znacznie lepiej, już rano czułam zmianę, więc mogę pocieszyć potrzebujących z głowa spokojną, ciśnieniem wyrównanym :D

Byłam u lekarza, dostałam większą dawkę leku na nadciśnienie, poza tym mam doraźnie łykać hydro 10 mg.

Wiem, że to dziwnie brzmi, ale deszczowa aura mnie uspokaja, działa kojąco, nawet gdy wychodzę z domu, nie przeszkadza mi, że muszę maszerować z parasolką :D

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłam dziś pieczonego kalafiora do obiadu. Fajny. :smile: Lubię eksperymenty w kuchni, niewiele już mi zostało takich tematów, w których bawię się zmianami, zawsze coś. ;)

 

Mój dzisiejszy temat do autorefleksji - rozmawiam dziś zawodowo przez telefon i babka mówi mi w pewnym momencie ze śmiechem - och z pani taka sama gaduła, jak ze mnie. Z taką lekkością perorowałam, a jak odłożyłam słuchawkę, to aż oddechu mi zabrakło i czekałam, aż ręce przestaną mi się trząść.

Stały problem z tożsamością - która ja jest ta prawdziwa?

Może dlatego tutaj piszę, bo tu czuję się bezwysiłkowo sobą?

 

Deszcz mnie trochę deprymuje, jak idziemy z psem po zakupy - no bo w jednej ręce smycz, w drugiej parasolka, a zakupy gdzie - w zęby? ;)

 

 

misty-eyed, :great: Niech Ci się to polepszenie utrzyma!

 

paramparam, Pozostaje czekać na efekty i liczymy na to, że wreszcie lepiej się poczujesz.

Szybko w tym roku nastał czas kocykowania...

 

tosia_j, To jak śmigasz w ulewie? W kapturze?

Edytowane przez Gość

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór wszystkim!

 

tosia_j, Z tym deszczem to Cie rozumiem, sam lubię chodzić w deszczu, często bez kaptura, mam to gdzieś.

 

alone05, selekcja natury? Czyli generalnie wszystkich chorych trzeba wybić? Pozatym samobój nie ma nic wspólnego z selekcją NATURALNĄ.

 

misty-eyed, A co taka malutka dawka tej hydro?

 

Wudezet, ładny czas.

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, dziękuję :D

 

tosia_j, :D

 

DarkMaster, to optymalna dla mnie dawka. Na większe źle reaguję...

 

mirunia, :D tak, jestem zadowolona. Jakoś tak lżej mi w ogóle... Mam nadzieję, że to poprawa na dłużej :mhm: , choć bywa różnie...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Ludkowie Wszyscy!

 

Plan zrealizowany, choć z niejakimi poprawkami. ;) Pojechałam autobusem, nie autem do lekarza, bo miałam takie somatyki, że obawiałam się, że będę stanowiła istotne niebezpieczeństwo na drodze.

Nie powstrzymałam się przed zrobieniem fajnych zakupów na ryneczku ( ach te pomidorki, śliwki, brudna marchewa ;) itp), obładowałam się, co uniemożliwiło mi zahaczenie o bibliotekę w drodze powrotnej.

Przygniotło mnie, nie dziwota, bo za niejaki czas zrobiło się czarno... Resztkę energii zużyłam na pójście z psem do parku.

Teraz drzemkę uskutecznię, bo na wieczór wernisaż, a bardzo chciałabym pójść.

Dziś zaliczony smak lodów Malaga, czasami trzeba tak tradycyjnie sobie dogodzić. :smile:

 

A co tam u Was?

 

neon, Heloł! Wciąż na fali? ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, Ano że weekendzik. :smile:

 

mirunia, A nie widziałam Twojego posta, a tu radość weekendowa jest! :D

 

paramparam, Nie bojaj, tylko bierz. :smile: Trzeba próbować.

U mnie koło południa była zajawka złotej jesieni, ale tylko krótki trailer, bo pierdykło. ;) Teraz burość i siąpliwość. Może jutro.

 

No dobra, szykuję się do wyjścia, a wiecie, co jak zwykle woła całe moje ciało - wleź pod koc... :pirate:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×