Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry :D

 

Sobotę poświęciłam na generalne porządki. Zakończyłam ok. 14, jestem już po obiedzie. Będę odpoczywać, mam do skończenia książkę. Nie wiem, czy uda mi się wyjść na dłuższy spacer? Zmęczone mięśnie dają znać o sobie, ale to normalne, przejdzie...

 

kosmostrada, życzę Ci udanej imprezy weselnej, zapomnienia, dzięki temu, o swoich dolegliwościach, problemach, wspaniałej zabawy :lol:

 

Pozdrawiam wszystkich, miłego sobotnio-niedzielnego wypoczynku życzę :D

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oby to zakochanie przyniosło Ci radość i było odwzajemnione! :great:

Tak jest od samego początku ;)

 

Dzisiaj trochę sprzątałam, wyrzucałam zawartość torebek itd. potem zabrałam się za przerabianie T-shirta (męskiego) na sukienkę,teraz coś przy komputerze podziałam.

 

Miłego wieczorku!

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heloł Spamowa!

 

No i jestem po imprezie. Oj ludziska, co ja się naprzeżywałam przed wyjściem... :roll: Wszystkie somatyki świata i dławiący lęk. Ale dałam sobie przyzwolenie na to, żeby po prostu w razie czego uciec. ;)

 

Ale zrobiliśmy taki myk, że wpadliśmy do domu po oficjalnym obiedzie ( i tak trzeba było wyjść z futrzakiem), kwadrans poleżałam, odświeżyłam się, przebrałam w wygodne ciuchy i buty ( jakoś się czuję niekomfortowo wystrojona jak stróż w Boże Ciało ;) ) i ruszyliśmy z małym poślizgiem na imprezę.

Gadałam, podjadałam, piłam różne pyszne alkohole i nawet tańczyłam. O zgrozo z naszych szalonych tańców z dziewczynami jest filmik, aż bojam się go zobaczyć... :D

 

Podsumowując, po raz kolejny udowodniłam sobie, że po prostu nie można dać się zdławić swoim jazdom, bo życie jest tylko jedno, jak nie korzystać z niego teraz, to kiedy? :bezradny:

 

mirunia, tosia_j, Ḍryāgan, Żałuję, że nie pokawkowałam dziś z Wami, ale zajęta byłam atrakcjami typu rzyganie, telepawka, łykanie przeciwbólowych, i takie tam... ;)

 

cyklopka, :105::105::105: Kochana, nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę!!!

 

misty-eyed, Twoje życzenia dotarły do mnie, dziękuję! :smile:

 

szaleństwem podszyte, :papa: Zmieniłeś pracę?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, cieszę się, że miałaś udane wyjście. Co do mojej pracy - chyba tak, jeszcze zobaczymy jak się wszystko rozwinie. Jedno jest prawie pewne - już nie będę uczył. Szczerze powiedziawszy, to było hobby; pracę zarobkową miałem zupełnie inną. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Póki co nie pada. :great:

Obudzona nad rańcem nie mogłam już zasnąć i latam ze szmatą, pralka rozgrzana do białości, nadrabiam zaległości. I nareszcie obiad domkowy będzie.

Co porabiacie?

 

Miłego niedzielnego popołudnia!

 

tosia_j, Ale jak tak dzisiaj bez kawy? :bezradny:

 

szaleństwem podszyte, Znaczy dobre wieści od Ciebie. To powodzenia, niech Ci się z robotą ułoży według Twojej woli!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podsumowując, po raz kolejny udowodniłam sobie, że po prostu nie można dać się zdławić swoim jazdom, bo życie jest tylko jedno, jak nie korzystać z niego teraz, to kiedy? :bezradny:

Jak mawia przyjaciółka mojej mamy (z grupy lękowców): raz się żyje, a potem się tylko straszy.

 

cyklopka, :105::105::105: Kochana, nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę!!!

Są oczywiście pewne minusy, na przykład rozkojarzenie, ciągle się oblewam kawą, lodami, a dzisiaj zakrwawiłam pół kuchni krojąc jarzyny do zupy :angel:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :!:

 

Dziwny dzień...

Byłam już na spacerze i w sklepie. Dawno już nie miałam takiego ataku paniki ze wszystkim objawami dodatkowymi. Wystraszyłam się okrutnie. Odpuściło mi po ok. godzinie. Już w domu. Wiadomo, że te irracjonalne przyczyny martwią najbardziej, bo mogą dopaść w każdej chwili, w wyniku nagromadzenia złych emocji. Mając jednak w pamięci doświadczenia kosmostrada, która jest niemal mistrzynią w tym przykrym temacie, dotarłam do domu... Teraz odczuwam senność :bezradny:

Chcę już o tym zapomnieć, nie pielęgnować tego wspomnienia, wyrzucić go ze swojej głowy :hide:

 

cyklopka, wszystko widać na Twoich zdjęciach - błyszczysz po prostu, powodzenia :great:

 

tosia_j, a czemuż to?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tosiu, ale to przecież nie twoja wina :bezradny:

 

cyklopka, wszystko widać na Twoich zdjęciach - błyszczysz po prostu, powodzenia :great:

Skarb każe mi codziennie wysyłać uśmiechnięte selfie, bo nie chce, żebym była kiedykolwiek jeszcze smutna :why:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, Tosiu, "doradcy" i oceniacze wszystko wiedzą, lepiej od nas ;)

 

mirunia, dobrze to znamy, ale nie można przyzwyczaić się do tego, jednak wiemy jak reagować ;) Słabe pocieszenie, wiem...

Czyli dzisiaj lepiej się czujesz?

 

U mnie okropnie drogie owoce :shock: , truskawki - 10 zł, czereśnie - 18 / w Biedronce 12 i ileś tam groszy/, chyba powariowali.

 

cyklopka, czyli kocha :lol:

 

Ḍryāgan, :great:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×