Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

nie wiem czy sa jakies korelacje wieku i wagi, ale mój organizm wytrzymywał na psychotropach maksymalnie 2 miesiące, potem doznawałem różnych dziwnych dolegliwość psycho-fizycznych. niektóre dziwne negatywne skutki zażywania leków wychodzą z czasem, ale nie chce brnąc w ten temat żeby ludzi nie straszyc, tym bardziej ze niekótrzy maja tak przystosowane organizmy ze biorą latami i jest ok

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosiu_j, staraj się nie brać sobie do serca tego, co inni mówią. Postępujesz zgodnie z zaleceniami lekarza i własnymi obserwacjami. Ludziom łatwo przychodzi ocenianie i ranienie innych ...

Purpurowy, czyli próby z Hydro nie powiodły się :( ?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Purpurowy[/b], czyli próby z Hydro nie powiodły się :( ?

W ogóle. W nocy nie mogłem spać, a w dzień chodziłem jak pijany. Do tego strasznie mi się chciało jeść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, to słabo...ja mam nieudane próby z hydro i wenlafaksyna. Czyli będziesz nadal próbował? Może potrzebna krótka przerwa?

Teraz nie biorę żadnych, tego typu leków, i poza problemami ze snem, które ostatnio mają tendencję spadkową, czuję się lepiej. U mnie dużo bałaganu narobiła choroba tarczycy, aktualnie leczona na tyle skutecznie, że większość objawów-lęki przede wszystkim, zniknęła.

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

misty-eyed, zależnie od ustaleń jakie poczynimy z moim Panem, zacznę niedługo próbować z tym dipherganem. W sensie zacznę brać dopiero po naszym spotkaniu, bo nie chcę żeby było tak, jak ostatnio dwa razy, że się umówiliśmy, a ja byłem tak "przećpany" lekami, że nie dałem rady przyjechać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, i słusznie. Musisz jechać do przychodni, czy telefonicznie omawiacie problem, pytam w związku z pogodą?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, i słusznie. Musisz jechać do przychodni, czy telefonicznie omawiacie problem, pytam w związku z pogodą?

Łaaa... troszkę nam się pokręciło wszystko. ;)

3 stycznia na wizycie dostałem recepty na trzy leki - hydroksyzynę, diphergan i doxepin. No i mam je po kolei próbować, który będzie dobry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, rzeczywiście, tak pisałeś! Ale jakąś przerwę masz zrobić przed zmianą leku?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, rzeczywiście, tak pisałeś! Ale jakąś przerwę masz zrobić przed zmianą leku?

Niby nic lekarz nie mówił o przerwie, ale tej nocy już sobie zrobiłem przerwę i tak jak pisałem, nowy lek zacznę brać dopiero po zajęciach z gitary.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! :papa:

 

Dzisiaj mniej mrozi, ale jednak nadal trzyma ok. -10st. Piękne słońce.

Ja jednak siedzę w domu, nie wychodziłam jeszcze na dwór, głowa mnie boli, mimo procha. Dzisiaj dzień leniwca i rozpieszczania. Od jutra poranne zrywanie przez cały tydzień, więc korzystam jeszcze z wolnego.

 

Purpurowy, ten diphergan nie jest stricte środkiem nasennym. To lek p/kaszlowy, antyalergiczny i p/wymiotny, a jego działanie uspokajające i nasenne jest objawem ubocznym, jak przy większości leków antyalergicznych. Ale spróbować możesz i nie musisz go brać codziennie, jeżeli Ci nie przypasuje. Wstrzyma Ci odruch kaszlowy. Dziwię się, że lekarz Ci to przepisał na bezsenność. :bezradny:

Prędzej ten doxepin bym spróbowała wziąć, bo to antydepresant i powinien od razu zadziałać uspokajająco/nasennie.

A po tym dipherganie chyba będziesz mógł pójść do swego Pana od gitary i pogadać. Raz możesz wziąć i zobaczysz. :D

 

Dobrego popołudnia Wszystkim!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, a ta pani to nie wie, że są różne głębokości autyzmu i że niektórym towarzyszą też inne dolegliwości?

 

Purpurowy, mirunia prawdę pisze, diphergan to p/alergiczny starej generacji, a senność to jego ubok, więc ciężko orzec jak mocno będzie działał, ani jak długo organizm będzie na niego reagował.

 

Ja się dzisiaj czuję dość osłabiona :zzz: Chyba odpalę kocyg i maraton serialowy, może czekoladę :zzz:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, "Chyba odpalę kocyg i maraton serialowy, może czekoladę" - to chyba najlepszy sposób na słabość :mhm::mrgreen:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, ten diphergan nie jest stricte środkiem nasennym. To lek p/kaszlowy, antyalergiczny i p/wymiotny, a jego działanie uspokajające i nasenne jest objawem ubocznym, jak przy większości leków antyalergicznych. Ale spróbować możesz i nie musisz go brać codziennie, jeżeli Ci nie przypasuje. Wstrzyma Ci odruch kaszlowy. Dziwię się, że lekarz Ci to przepisał na bezsenność. :bezradny:

Prędzej ten doxepin bym spróbowała wziąć, bo to antydepresant i powinien od razu zadziałać uspokajająco/nasennie.

A po tym dipherganie chyba będziesz mógł pójść do swego Pana od gitary i pogadać. Raz możesz wziąć i zobaczysz. :D

 

Purpurowy, mirunia prawdę pisze, diphergan to p/alergiczny starej generacji, a senność to jego ubok, więc ciężko orzec jak mocno będzie działał, ani jak długo organizm będzie na niego reagował.

Wiem wiem, na razie i tak się wstrzymam z braniem go, bo jestem umówiony z Panem na wtorek, to wytrzymam, a naprawdę nie chcę ryzykować że będę musiał po raz kolejny odwoływać zajęcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, może kawy z dodatkiem kropelki czegoś? Podobno to działa :D

A tak poważnie, ja już 3 dzień słabuję :( , łóżko mnie już męczy, nie lubię tego, ale naprawdę nie mam siły na nic.

Nie chcę opisywać szczegółów, ale wyraźnie zło ze mnie wychodzi, bo jestem zmuszona robić sobie aromatyczne kąpiele częściej niż zwykle. Także to jakiś sposób jest ;)

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie wieczornie!

 

U mnie był przyjemny suchy mróz, około minus 8, trochę słońca, ale nie pokorzystałam bo miałam od rana gości, a z psem wróciliśmy dosyć szybko, bo tak sól mu wżarła się w łapy, że nie mógł chodzić... :bezradny:

Po gościach musiałam odsapnąć, bo mnie słabowitość złapała i jeszcze brzuch mnie od wczoraj falami kłuje. Już naprawdę nie wiem, co mam jeść, żeby było dobrze.

Leżę więc skapciała pod kocem i piję herbatki. :roll:

 

Jak przeczytałam Diphergan, to pomyślałam, że już coś z moją pamięcią naprawdę źle, bo pamiętam, jak mi to zapisywano na przeziębienie, ale odetchnęłam, jak Was poczytałam, że jednak nie mam omamów. ;)

 

cyklopka, Też słabo reaguję na swoje imię, to u mnie jakiś brak mocnego usadzenia się w rzeczywistości z określoną tożsamością.

 

mirunia, No jutro znów do roboty... Ale uważam, że jesteśmy szczęściary, mamy blisko i trzaskający mróz nam niestraszny, szybka akcja i jesteśmy w biurze. :smile: Najwyżej buty na zmianę trzeba zabrać, żeby się w pracy nie ugotować.

 

tosia_j, Mamy ciągle słyszą złote rady i komentarze na temat wychowania swojego dziecka... Tacy są ludzie. A może faktycznie opacznie ją zrozumiałaś? Ściskam, nie daj się zgnieść!

 

Purpurowy, W końcu gitara rulez... :great:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, wzięłam kawę z fusami, więc już nic tam nie wmieszam, bo to zawiesina.

 

kosmostrada, diphergan jeszcze był zapisywany za mojego dzieciństwa przy schorzeniach oddechowych, przy okazji ładnie cierpiące dzieciątko usypiał.

 

przeTroll10, drugie imię obrałam sobie sama, nazwiska nie lubię dlatego, że ludzie potrafią je przekręcić na 17 różnych sposobów (liczyłam!), w ekstremalnych sytuacjach używają losowego popularniejszego nazwiska na tę samą literę :hide: więc cały czas mi się wydaje, że ktoś mnie obraża.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, :D witam Cię serdecznie! Jutro już ma być trochę cieplej :D , nie zmarzniecie na pewno :D

 

Ja teraz też popijam kawę, ale w ciągu dnia herbatek różnych też sporo wypijam.

 

cyklopka, pijesz mocną kawę?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, nie, nawet kiedy robię z fusów, to nie jest jakiś szatan. Ostatnio byłam w sklepie firmowym Tchibo i tam sobie można było wybierać między mocniejszymi a słabszymi gatunkami.

 

przeTroll10, ty wiesz, jak mnie Bastila denerwuje w grze? Ty sobie w ogóle sprawę zdajesz? :lol: Poza tym prywatnie preferuję ciemną stronę mocy, jest bardziej rozwojowa :P

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, ja piję bardzo słabą kawę, można powiedzieć napój kawowy, z odrobiną miodu. Chciałabym powrócić do kaw ziarnistych, mielonych w domu, tak jak za dawnych lat. Nie wiem jednak dlaczego, po tychże, mam kwaśny posmak, którego nie znoszę?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, kawa ma bardzo niskie pH, jest jednym z bardziej kwasowych produktów w codziennej diecie. Pozostaje kupować małe ilości kaw ziarnistych na spróbowanie i wybrać jakąś w miarę łagodną, bo to też kwestia gatunku, regionu, sposobu prażenia.

 

Można też zaordynować zieloną kawę, ale jest to napój na poziomie papierosa zalanego wrzątkiem :P

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam kwaśny posmak

Wiesz co, ja też mam w ustach kwaśny posmak. Dlaczego? Czy piję kawę naturalną czy zbożową mam kwaśno w ustach :? Tak to piłbym kawę ale z tego względu nie piję bo to się staje nieprzyjemne :-|

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×