Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

rolosz, Ech nici z latte, bom zapomniała, że Alma pada i kawki mojej nie było... :why: A kawał drogi do kolejnego punktu nabywczego , zresztą nie chce mi się w niedzielę spędzać czasu w sklepach.

Oj tam bez czarnowidztwa proszę, bo potem to są samospełniające się przepowiednie, jak wiesz.

 

mirunia, No niestety dziś cały dzień mokry u mnie... :bezradny: To miłego leniuchowania! :smile:

 

Nabyłam ser halloumi i teraz czytam przepisy, jak go dzisiaj podać. :105:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :D Pozdrawiam serdecznie wszystkich :D

 

Co do upadku Almy: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/alma-krakowski-kredens-wyniki-finansowe,218,0,2134746.html , http://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/alma-market-rozwazy-pozyskanie-inwestora,242,0,2135538.html - może się uratują, chciałabym bardzo, bo lubię te delikatesy...

 

Od rana u mnie było gorąco, choć wietrznie. Od kilku godzin jest pochmurno, zanosi się na deszcz. Pogoda ogólnie nie sprzyja samopoczuciu.

 

Wczoraj popracowałam w domu, łącznie z myciem okien i prasowaniem, a dzisiaj nie robię nic...rozczulam się nad sobą ;)

Od jakiegoś czasu mam problem z utrzymaniem prawidłowego poziomu glukozy, stąd też gorsze samopoczucie...

Ale kto z nas czuje się po prostu dobrze? Chyba niewiele osób może to powiedzieć, niestety...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Takie pustki, że musiałam jechać do lidla... Nabyłam na wyprzedaży fasolę czerwoną gotowaną na parze w puszce, kajmak. Tyle moich zakupów w almie. :roll:

 

WolfMan, Na piechtę to mam jeszcze biedrę. :D

 

A tak się nastawiłam na kawkę... Nie pójdę przecież na miasto zaspokoić swoją zachciankę, w taką pogodę żadna przyjemność, bo cały sens kawkowania to siedzieć na zewnątrz.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, I tak brawo za wczorajsze domowe prace! Dziś takie utulkanie samej siebie Ci się należy. :smile:

Staram się od dziś nie zastanawiać się, jak się czuję. Zauważyłam, że poświęcam na to tyle energii, że nie mogę jej sfokusować gdzie indziej.

 

cyklopka, Taka strata, trzeba by to przegadać na terapii... :mrgreen: A na serio, nie wiem, co zrobię z tymi kapsułkami kawowymi, toż to cała wyprawa. Może przez neta zamawiać... :bezradny: A Ty Kochana też sobie poszukasz nowego źródła swoich specjałów...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, mam Auchana o dwa przystanki i mały szpetny Lewiatan trochę w głąb osiedla. Ale pytanie kto lub co osiądzie w budynku Almy jeśli Alma obumrze :o

Żebyś wiedziała, terapeutka mówi, że przeprowadzka to super sprawa, a co będzie kiedy osiedle straci główny punkt orientacyjny emanujący strefą komfortu :lol:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Kochani!

 

Forum działa, wow... ;) Otwieram więc nowy tydzień na Spamowej! :D

 

Dziś intensywny dzień. Idę wcześniej do pracy, bo mam dużo roboty, a muszę wcześniej wyjść, bo jadę do jednego lekarza, a potem pędzę z powrotem do drugiego.

Wstałam o szóstej, więc jestem już po spacerze z futrzakiem, po zakupkach porannych, kawce, łepek umyty, pazurki się suszą, tylko jeszcze oko zrobić i do boju.

Gryzie mnie metka w swetrze, kurczę nie ma jak się podrapać, póki pazury nie wyschnięte... :P

Pogoda marna, buro i siąpi.

Śpiąca jestem, ale jakoś trzeba dać radę.

 

Życzę Wam miłego poniedziałku, niech ten tydzień nam miło upłynie!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie :*******

U mnie tez od nocy pada ale zdazylam jeszcze byc wczoraj na festynie i na koncercie :) Slaba ale chociaz troche sie na koncercie pobawilam . Dzis za to dupnie calkiem . Wrocilam wlasnie od dentystki , z nowym spisem medykamentow i mam niestety stan zapalny rany , nie goi sie ona jak powinna. No coz ... zdziwilabym sie gdyby bylo inaczej. Siadajac na fotelu i otwierajac paszcze dostalam ataku paniki :roll: ale w sumie sie nie dziwie po tej traumie ktora mialam we czwartek.Szkoda tylkoz e znow musze sie dzwigac . Wszystko jest trudne ... A gdzie ta kobieta ktora byla w Czechach i nic ja tam ne przerazalo?

Plan jest taki - sroda sciaganie szwow, sobota kontrola.

kosmostrada Kochana napisz co i jak u gin endo , jjestem bardzo ciekawa jakie wymysli leczenie.

 

mirunia, Ja k sie czujesz Slonce? My chyba blisko siebie mieszkamy bo zazwyczaj mamy taka sama pogode ;)

 

Carica Milica, Kochana trzymam kciuki iz a prace i za szpital ! Musi byc Dobrze!

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, każdy by spanikował przy takich przyjemnościach :hide:

 

Dostałam list z Ministerstwa Prawdy, uwierzyli we wszystko, co napisałam we wniosku i wszczęli postępowanie. W sensie napisali do mojego byłego, że ma zmienić adres firmy, albo mu ją wyrejestrują. Oczywiście on tego wezwania nie dostanie, bo to jest zły adres. :hide: Logika szwankuje mocno w tych urzędach. Postanowiłam być dobrym człowiekiem, ksernąć wezwanie i wysłać na adres jego rodziców i będzie mieć minimalną szansę uniknięcia kary :papa: Pewnie i tak nic z tym nie zrobi, więc Ministerstwo Prawdy będzie ustalać jego miejsce pobytu :brawo:

 

Chcę sobie kupić fioletowy żakiet a la Willy Wonka, ale za każdym razem kiedy coś kupuję przez internet albo jest polecony, to mam awanturę. :blabla:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór !

 

Wszystko załatwiłam, ale byłam tak padnięta, że ległam jak kłoda... Niestety, o zgrozo, musiałam się zdrzemnąć.

Pracowicie w robocie, potem z ozorem do lekarzy, u ostatniego kolejka, byłam ok 17tej w domu.

Od godziny staram się ogarnąć po drzemce, ale ciężko mi idzie, bo najchętniej spałabym do rana.

 

Nie miałam kiedy się dziś rozpieścić, więc tylko zżarłam w przelocie loda między jednym lekarzem a drugim. :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×