Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

cyklopka, wiem, że to niewiele, ale trzymam kciuki i mam nadzieję, iż z złym stanem wygrasz. Co do - jak się domyślam - W.... Kurczę, miałem coś mądrego napisać, a tu pustka i nie przychodzi mi do głowy nic innego niż: tak to bywa, że nas zauroczy coś nieuchwytnego...

 

Idę dalej głupieć ;) Miłego dnia wszystkim :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i pada... Liczę na to, że przez te 1,5 godziny się wypada. W ulewie z psem kawał drogi, niefajnie... :bezradny:

Przyjaciółka zadzwoniła, że coś ją bierze i zalega w chałupie, więc idę do niej do domu, też mi to trochę plan komplikuje, ale nastawiłam się na pogaduchy dzisiaj.

 

JERZY62, Może na przyszły raz nie czyść ucha wodą, tylko wyświecuj sobie...

 

takie tam, I jak głupienie Ci idzie? :D

 

Już się zaczynam martwić o Mirunię, no...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, takie tam, sanepid ogarnięty i na radę pedagogiczną zdążę.

 

Nienawidzę zajęć zerówką, bo to jest jako dodatkowe obowiązki, nie wliczone do etatu. I usadzić 20 osób między pianinem, kiblem a kącikiem zabaw, tak żeby nikt nie przeszkadzał :evil:

 

Jedna baba z pracy mi zwróciła uwagę, że ja w pokoju nauczycielskim se pacze do fona, a ja nawet nie grałam, ani nie internetowałam, tylko paczyłam zdjęcia pana W. w ramach pociechy :oops:

 

Szczerze, to ja się nie dziwię, że on czasu za bardzo nie ma, bo ja też nie mam. I nie będę, wiecie, wybiegać w przyszłość, jesteśmy kolegami z pracy i dopiero możemy się lepiej poznać. I jeszcze bardziej szczerze, to mnie się nie pali, wolałabym najpierw zadbać o siebie, pewne rzeczy sobie uporządkować :roll:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, No super, jutro też pewnie jakoś pójdzie! :great:

Wytęsknione ogólnie to Twoje serduszko. :bezradny:

 

Nie idę na pogaduchy. :why: P. zadzwoniła, że ledwo chodzi i jakieś czopy ma w gardle, zapowiada się na anginę, czy inne grypowate paskudztwo. Dla nikogo to frajda, gdy druga osoba słania się na nogach i ledwo mówi, a poza tym tosz to na pewno okrutnie zaraźliwe.

Następuje zmiana planów... :roll:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie mi uciekł autobus-widmo, kierowca nie wyświetlił numeru i nie byłam pewna czy wsiąść. Przeszłam dwa przystanki, pojechałam jeden tramwajem i się przesiadłam. Ale będę 10 min spóźniona :hide:

 

kosmostrada, z jednej strony fajnie by było chodzić na herbatkę i trzymać się za ręce, z drugiej jednak strony czuję, że jestem jeszcze w trakcie jakiegoś procesu, okresu przejściowego, parę rzeczy do odczekania.

Wiesz, chciałabym być w takim punkcie na terapii, że już przeszłe błędy/niedomknięte sprawy by mi już nie przeszkadzały w relacjach. Mieć już gdzie zaprosić gości(a), mieć się gdzie wykąpać, mieć gdzie ćwiczyć, mieć gdzie ugotować.

Teraz mi brakuje przestrzeni, żeby zadbać o siebie i zwyczajnie trochę odpuszczam. Pancerzyk, kocyg i obudźcie mnie za miesiąc :hide:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobrywieczór! :papa:

 

kosmostrada, Kosmuniu Kochana jestem, melduję się, że żyję. Dzisiaj lepiej, ale wczoraj to ledwo żyłam, byłam okrutnie osłabiona... poniżej 36 na termometrze. :shock: Leżałam cały dzień, a na wieczór koleżanka-sąsiadka wysmarowała mnie spir. kamforowym i oklepała i po godzinie myślałam, że ducha wyzionę. Było mi tak okrutnie gorąco, aż słabo mi się robiło. Miałam ochotę wskoczyć do wanny i zmyć to z siebie, ale bałam się, że fiknę. Jakoś udało mi się ochłonąć z tego żaru i dopiero poszłam spać.

Byłam dzisiaj z Bratem u pulmonologa, bo miał wizytę zaklepaną na 13 i przy okazji poprosiłam o posłuchanie mnie cherlaka... miła dr osłuchała i wszystko jest ok - pić syropki. Tak, że dzisiaj w sumie pierwszy dzień jak się ubrałam i łażę jako tako. Pierwsze koty za płoty... mam nadzieję, że teraz już zacznę nabierać sił powoli i wracać do życia.

Kosmuniu, jak najmniej szwendaj się wśród tłumów, bo grypisko panuje. Praca-dom i spacer z futrzakiem i to by było na tyle!

 

cyklopka, zbieraj siły i rób powoli kroki do opuszczenia gniazdka... własne garnki, własna wanna, to jest to, o czym marzy każda młoda kobitka. Taka teraz pora roku, że pancerzyk i kocyg....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, No witaj Kochana!!!! Jak dobrze, że jesteś! To Cię strasznie choróbsko sponiewierało. :( Dobrze, że dziś już jest lepiej. Po weekendzie pewnie już wrócisz do żywych... ;)

 

cyklopka, Chyba intuicja dobrze Ci podpowiada, wszystko po kolei.

 

Purpurowy, :papa:

 

Cały czas leje, z psem nas przemoczyło i chyba dziś już pokocykuję i poczytam czekając na chłopaków.

Pies ma jakieś adhd, np. spadł mi ręcznik papierowy - rozszarpał go na kawałeczki, cały czas mnie trąca nosem, wszystko byle zwrócić na siebie uwagę, chyba odreagowuje weterynarza. :shock:

Ale mi się chce spać...

 

Ḍryāgan, Hej! Czasami się więcej dzieje, czasami mniej...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co tu tak nudą i pustką wieje? Spamowa zdycha chyba

Olaboga, czas zamykać forum. Halo, policja, proszę odwołać internety!

 

 

Mirunia, a ty aby masz termometr rtęciowy? ;)

 

Ech, no chciałabym być taką dziewczyną/kobietą, która wraca z siłowni, bierze prysznic i gotuje coś zdrowego ^^

 

Na razie takie rzeczy jak mycie się, spanie i jedzenie nie sprawiają mi przyjemności ani ulgi, brakuje mi własnych rytuałów, a mam tylko presję zewnętrzną.

 

A po artykule, który w nocy przeczytałam zwiększyła się niechęć do jedzenia :?

 

Jak dojadę do domu (jeśli dojadę), to wam napiszę, co dzisiaj dowaliłam z autobusami. Spóźniłam się na konferencję tylko godzinę. Vivat ja!

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Ładne imię dla kota - Rudolf. Jak się objawia jego adhd?

Futrzak jest od dzieciństwa bardzo spokojny, dużo śpi i jak wstępuje w niego diabełek to coś jest na rzeczy. Pamiętam jak uczyłam go jeździć ze mną grzecznie w samochodzie, to musiał dostać na wejściu gazetę albo torbę foliową do rozszarpania, co by nerw uspokoić. :D

 

cyklopka, Czekamy więc na Twój powrót. :smile:

Bycie na swoim to była dla mnie ogromna ulga, nie do opisania.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, Ładne imię dla kota - Rudolf. Jak się objawia jego adhd?

Cały czas biega, skacze, rzuca się na swoje zabawki i trzeba go cały czas wpuszczać i wypuszczać, rzadko kiedy siedzi spokojnie.

A na imię ma Rudolf, bo na takim filmiku był kuzyn Rudolf i mówili na niego Rudi, a że mój kot jest rudy (rudi) to dostał na imię Rudolf.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, tak, mam jeszcze stary termometr rtęciowy - ponoć najlepszy.

 

kosmostrada, taki mam zamiar, po weekendzie do pracy. A teraz powoli będę się hartować, łazić po chacie, na chwilę wyjść do sklepu, żeby nabrać sił... może w domu coś koło piątku, soboty porobię.

Jak dobrze było mieć w zamrażarce kotlety mielone, kopytka, pierogi... zostały mi jeszcze naleśniki ze szpinakiem. Barszcz też już poszedł i był super.

A jutro spróbuję jakąś zupę ugotować dla zdrowotności. :D

 

Purpurowy, Rudi- Rudolf fajne dla kocórka imię. Pewnie młody jeszcze skoro tak figluje. ;)

 

Ḍryāgan, ja zdychałam, ale wracam do żywych. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, kosmostrada, Purpurowy, wiatm Was i wszystkich, którzy są nieujawnieni :D

 

Dzisiaj naprawdę ciężki dzień. Wyspana w końcu, miałam plany, ale mogłam jedynie wyjść z Mężem do kardio i po zakupy, a plany związane z oddaleniem się znacznym od domu, niestety nie wyszły. Musiałam zrezygnować, bo coś mnie chyba też zaczyna łamać. Bałam się więc, nie chcę być znowu zaziębiona...

Mam w planie fryzjera, ale dopiero po 14, bo pani wzięła urlop-dostałam do niej namiar od Teściowej Syna. Podobno dobra i niedaleko..

Odczuwam lekki niepokój, może to stan podgorączkowy? Poczekam, wieczorem sprawdzę :(

 

Mój pieseczek jest przeszczęśliwy, bo znów jest najważniejszy w domu /Wnuczka nie będzie do 15/ :lol:

Ludzie na ogół nie lubią pekińczyków, ale wierzcie mi, one tak bardzo kochają domowników, okazują to bez przerwy...określenia- wredne, złośliwe, są nieprawdziwe. Oczywiście, są nieufne, ostrożne, bo mają kocie cechy. Jestem szczęśliwa, bo znowu udało mu się wyjść z kryzysu :yeah:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, witaj Jerzy, nie mój jest ciemniejszy-nie potrafię wstawiać zdjęć, bo pokazałabym mojego ;)

 

Ten na zdjęciu też śliczny :)

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×