Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

filip133, jestem. Będę sobie do nauki słuchać albumów z lat 90-tych :105: Szukam wspomnień ze szkolnych dyskotek i wakacji :papa:

 

Zosia_89, dobre, ja koleżance kupiłam zdrapki, które włożę do książki. Muszę wysłać zanim wrócą z miesiąca miodowego.

Rzeczywiście to "rozmnożenie" brzmi dwuznacznie, może lepiej "pomnożenie"?

 

Kosmostrada, a mnie się dzisiaj śniło, że mi się włosy zrobiły kręcone :shock:

 

Siedziałam dzisiaj na zajęciach i myślałam, że fajnie by było dostać sms-a z zaproszeniem na randkę. I dostałam! Za 3,69 od naciągaczy :P Kwiczy, ale się liczy.

Pozytywne myślenie ściąga pozytywne zdarzenia, mówili :P

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, ooo cześć, miło że tak do mnie zwracasz że jesteś.. ;) A ja sobie słucham na pocieszenie dyskografii Hunter, bo kiepski dzień i humor dziś... :P

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo siedzę przy komputerze, bo mam testy w pdfie :pirate:

 

A, pochwalę się, bo dzisiaj podłączałam laptopa i rzutnik pani prowadzącej zajęcia, bo nie było akurat kolegi, który jest informatykiem, a wiecie, że płeć męska i wykształcenie informatyczne jest niezbędne do włączenia 2 urządzeń do prądu i połączenia ich kablem 8) Czasem fajnie być "that guy" :pirate: (Odrobina lizusostwa też nie szkodzi w obecnej sytuacji).

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,

 

ostatnio gorzej się czuje. Były w szpitalu sytuacje wywołujące napięcie i lęk. dodatkowo do sali trafił pacjent którego się boje. Teraz się męczę z nerwicą - straszny ucisk głowy, do tego napięcie, chyba tej nocy nie będę spał. Na dodatek nie mam zapisanego żadnego benzo. Co się tyczy uspokajaczy to zszedłem do jednej hydroksyzyny dziennie. Wszystko było do zeszłej środy. Później zaczął się spadek. Moja książka jest w empiku http://www.empik.com/szynkadela-produkt-polski-paslawski-wieslaw,p1115988072,ksiazka-p. ale w kontetekscie klopotów ze zdrowiem wcale mnie to nie cieszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wieslawpas, szkoda, że się gorzej czujesz, bo u ciebie to jednak są ogromne różnice. Wracaj szybko do stanu, w którym piszesz opowiadania i wszystko!

 

A tak na rozluźnienie atmosfery - strasznie mnie oburza jak ktoś na zajęcia przynosi Serek Wiejski :nono:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

strasznie mnie oburza jak ktoś na zajęcia przynosi Serek Wiejski :nono:

Dlaczego?

Miło, że ktoś zapytał.

 

1. Jako dziecko z zaburzeniami odżywiania kilkakrotnie dostałam to na śniadanie z chlebem z masłem obok i nie umiałam tego zjeść, bo nie dało się położyć na chlebie, bo ta dziwna ciecz, a poza tym takie słodkawe coś nie pasowało smakiem do chleba, żeby zagryzać. Mam traumę.

2. Żeby zjeść takie coś w szkole, trzeba przynieść łyżeczkę, a potem brudną spakować z powrotem i zabrać ze sobą. I jeszcze oczywiście ktoś dzisiaj musiał upuścić łyżeczkę, żeby było jeszcze bardziej niehigienicznie.

3. Mój były to wp*#^dalał z papryką i oregano.

4. Od pół roku nie jem produktów mlecznych i wydaje mi się, że ludzie się krzywdzą serkami i jogurtami 0%, a myślą, że się zdrowo odżywiają.

 

No po prostu nie mogę patrzeć i tyle :hide:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odkąd tutaj jestem to napisałem 3 książki i 3 opowiadania. I miałem tego naprawdę niezłą zabawę. Szczególnie kiedy pisałem "Gwiezdne wojny w Szamotułach".

Śmiałem się z kolegą z dialogów.

Poczytajcie: https://www.facebook.com/paslawskiwieslaw/posts/1143960298967345:0

 

Przez ostatnie pół roku miałem całkiem dobre samopoczucie. Nerwica mi dokuczała ale nie mocno. Koncentrowałem się na firmie i na pisaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, a co w nim nieporęcznego? :shock:

No trzeba nosić ze sobą łyżkę, no i te kawałki są zanurzone w cieczy, to trudno nabrać.

 

Nie to co na przykład morela. Morela jest poręczna. Nie musisz jej pakować ani obierać.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, ja akurat noszę łyżeczki plastikowe, które wyrzucam,

No właśnie. A niektórzy z taką uciapraną w worku chodzą cały dzień!

 

Hmmm... nie najgorzej mi idzie ta nauka z przeglądaniem forum i muzyki. Chyba se pójdę zjeść kiełbasę :mrgreen:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×