Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Rybka88

Samotna walka z chorobą...

Rekomendowane odpowiedzi

Jest to pytanie do osób troszke bardziej doswiadczonych jezeli chodzi o nerwice... Otóż chodzi mi o to czy jest taka mozliwosc zeby nerwice pokonać samemu?! bez psychologow psychiatrow oraz lekarstw... Bardzo mnie meczy ta choroba i utrudnia życie... (które kiedys było super :( ) i zupełanie nie wiem przez co nawabiłam sie tej choroby. Zadaje to pytanie poniewaz szczerze mowiąc obawiam sie wizyty u psychologa a tym bardziej u psychiatry... aha i napiszcie mi czy od nerwicy mozna zwariować czy to moje wymysły?? pozdrawiam i czekam na odpowiedzi :oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od nerwicy sie nie zwariuje,jedynie można sobie schrzanić zycie ,wyjśc z tego można bez lekarzy i leków przynajmniej takie jest moje zdanie bo mnie tak właśnie sie udało ,jednak nie jest to proste jesli ktos nie czuje sie na siłach powinien pójsc mimo wszystko do psychologa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja po 2 miechch zmagania sie samemu( z czyms podobnym do nerwicy a moze z nerwica sama juz nie wiem....) poszłam do lekarza .T o pierwszy krok - przyznanie ise ze jest problem teraz będę się leczyc. Nie, nie sama. Sama nie dam rady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Walczyłam sama 7 lat. Raz pod górkę, raz z górki. A teraz chodzę na terapię i jest coraz lepiej. Mój psychiatra jest super. To co prawda 3 z kolei, którego odwiedziłam, ale wreszcie trafiłam na dobrego lekarza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja walczyłem sam chyba 5 -6 lat (hmm ciekawe ze juz nawet nie pamietam) i dla mnie to czas stracony. To walka z wiatrakami. Teraz zmienilem podejscie i jest duuzo lepiej a mam nadzieje ze rowniez bedzie szybciej i skuteczniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja chciałam zapytać co rozumiecie przez walkę 5,6-7 lat ? tzn co robiliście w tym czasie żeby wyjść z nerwicy ?bo juz który raz zadaje to pytanie i nikt nie umie odpowiedzieć .Bo jeżeli przez ten czas nic nie robiliście to to nie jest walka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agapla zadałaś bardzo dobre pytanie.Co innego powiedzieć "walczę",a co innego "żyję " z nerwicą.Ja żyłam z nerwicą od dziecka,ale walczę dopiero od roku.I to jest różnica szalona.Męczyłam się od zawsze,teraz jestem w 99%zdrowa(wystarczył rok ;) ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

...

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz rację agapla, chyba "żyłam", nie "walczyłam". Starałam się pokonywać lęki bez pomocy terapeuty, ale poza tym nie robiłam nic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×