Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
plaamkaa

Jak odnowić relacje, z kimś kto jest obojętny

Rekomendowane odpowiedzi

przeczytajcie i jeśli wiecie jak postarajcie się mi pomóc.

Otóż pare dobrych lat temu kolegowałam się z pewnym chłopakiem naz. X. Niestety nasze relacje zatarły się, ponieważ zakochałam się w nim a nie mogliśmy być razem bo został księdzem..

Mieliśmy dobre relacje mimo różnicy wieku.

Teraz mam 21 lat, mam wspaniałego chłopaka lecz cały czas odczuwam brak X.

Przykro mi z powodu tego że mimo że odświeżyliśmy znajomość 1.5 roku temu nie moge liczyć na nic więcej niż tylko uśmiech kiedy przypadkowo się spotkamy.

W sumie nowe relacje opierają się tylko na tym i może 2 dłuższych rozmów niestety przez internet, ponieważ mieszkamy bardzo daleko od siebie.

 

Nie potrafię go rozgryźć. Nie wiem jak do niego dotrzeć. Każda próba nawiązania jakiegoś kontaktu kończy się nie powodzeniem.

Nie liczę że będziemy najlepszymi przyjaciółmi, ale brakuje mi z nim kontaktu. Nie mogę się rozczulać i mu o tym powiedzieć, ponieważ ze względu na to co do niego czułam oddali się już całkowicie na wszelki wypadek.

 

Nie chcę tu opisywać całej historii, jeśli będzie potrzeba wtedy to zrobię ..

 

No cóż, liczę na waszą pomoc.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

daj mu rozeznaćswoje powołanie w seminarium. Jezeli zostanie ksiedzem raczej nie powinnas go odwiedzac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jest już księdzem od 3 lat :) nie zamierzam mu w tym przeszkadzać bo powołanie ma i to nie ulega wątpliwości.

Znałam się z nim od kiedy byłam dzieckiem, w sumie to troche był dla mnie jak starszy brat :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

plaamkaa, daj mu spokój. Jemu widocznie tych relacji nie brakuje, to się skup na swoim chlopaku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

plaamkaa,

obojętny to on raczej nie jest, jakby nie patrzeć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jest ksiedzem to niech teraz sluzy ludziom, nie po to sie uczyl 6 lat, celibatu poki co nie zdjeli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jest ksiedzem to niech teraz sluzy ludziom, nie po to sie uczyl 6 lat, celibatu poki co nie zdjeli

 

merc83

jak pisałam jest księdzem, ma powołanie, ja mam chłopaka z którym wiążę przyszłość.

Ja nie chce go "zdobyć" czy przekonać do oddejścia.. chcę po prostu naprawić z nim relacje, żeby można było ze sobą popisać raz na ileś a nie udawać że nie dostało się wiadomości

Mój problem polega na tym że nie wiem w jaki sposób mogła bym do niego dotrzeć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kusić ?

Nigdy nie miałam z nim żadnego romansu ani nic z tych rzeczy.

Chcę tylko mieć z nim kontakt. Postaw się na moim miejscu. Wiem że jest księdzem i nie zamierzam tego podważać.

Chcę tylko mieć kontakt jak z każdym innym znajomym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kusić ?

Nigdy nie miałam z nim żadnego romansu ani nic z tych rzeczy.

Chcę tylko mieć z nim kontakt. Postaw się na moim miejscu. Wiem że jest księdzem i nie zamierzam tego podważać.

Chcę tylko mieć kontakt jak z każdym innym znajomym

to nie jest zwyczajny znajomy z pracy, pamietaj ze takie niewinne spotkania moga sie przerodzic w cos glebszego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie myślałam o aranżowaniu spotkania ani teraz, ani w przyszłości.

Znajomość chcę utrzymywać przez "internet".

Jeśli go spotkam to normalne że nie będę udawała że go nie znam, podejdę przywitam się, pogadam chwilę i pójdę dalej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gdy powiem mu w jego głowie pojawi się światełko "nadal coś do mnie czuje, znowu ją skrzywdzę" i po kontakcie ;p

już to kiedyś przerabiałam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chcę tylko mieć kontakt jak z każdym innym znajomym

 

po co? dlaczego na kontakcie z nim az tak Ci zalezy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

plaamkaa, no ale jakoś musisz mu przekazać to co chcesz powiedzieć bo przecież nie telepatycznie. Ja na Twoim miejscu poprosiłbym o rozmowę z nim i wszystko wyjaśnił podobnie jak to zrobiłaś powyżej. Myślę że powinien Cie zrozumieć a jak nie to już trudno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponieważ był ważną osobą w moim życiu przez długi okres czasu i w pewnym sensie ślad po nim zawsze będę miała w pamięci.

Ciężko jest się pogodzić ze stratą takiej osoby. Powinniśmy próbować naprawić to na czym nam zależy, prawda ?

Nie wymagam wiele, chcę tylko wiedzieć co u niego słychać. Nie mam zbyt wielu przyjaciół, a on był jednym z lepszych.

Czasami siedzę sama w domu i wchodzi mi w myśli, zastanawiam się jak się ma co prowadzi do tego że w konsekwecji myśle o tym co było, a nie potrzebuje tego do szczęścia. Jedynie mi to przeszkadza w codziennym życiu a nie chcę niczego zepsuć z moim obecnym chłopakiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gdy powiem mu w jego głowie pojawi się światełko "nadal coś do mnie czuje, znowu ją skrzywdzę" i po kontakcie ;p

już to kiedyś przerabiałam

 

rozbudzisz w nim nadzieje, uczucie, pozadanie, od tego zaczynaja sie odejscia ksiezy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

plaamkaa, moze tak dla odmiany przestan myslec o sobie a pomysl o nim? Skoro nie zabiega o kontakt z Toba to znaczy, ze nie chce. Uszanuj to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
plaamkaa, moze tak dla odmiany przestan myslec o sobie a pomysl o nim? Skoro nie zabiega o kontakt z Toba to znaczy, ze nie chce. Uszanuj to

 

uwierz mi że gdybyś znała całą historie to nie ja jestem tą samolubną, jego zawsze stawiałam nad siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A może on nie chce kontaktu bo boi się, że coś do ciebie poczuje, a z racji tego, że jest księdzem to były by kłopoty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
merc84, czemu z góry zakładasz że ich odnowienie kontaktu ma skończyć się w łóżku?

Dokładnie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

plaamkaa, ale co to ma do rzeczy ze on byl dla Ciebie wazna osoba? Moze Ty nie jestes dla niego wiec daj sobie spokoj. Jakby chcial to juz dawno odnowilibyscie kontakt...widocznie nie chce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
merc84, czemu z góry zakładasz że ich odnowienie kontaktu ma skończyć się w łóżku?

Dokładnie ?

tego nie wiem, ale moze byc to jakies ryzyko, po prostu nie skupi sie na modlitwie ale bedzie myslal o Tobie. tak jak piszesz przez internet. To co ma co godzine e-maile sprawdzac?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauważyliście że opieramy się tu na samych "może". Może by chciał, nie chciał, może by doszło do czegoś, może by coś poczuł... Przecież kurde to są dorośli ludzie a dorośli ludzie rozmawiają ze sobą a przecież autorka tematu własnie chcę kontaktu, rozmowy z w/w osobnikiem więc nie widzę tu problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×