Skocz do zawartości
Nerwica.com

Brzydota


owsik

Rekomendowane odpowiedzi

Nosz kurcze, pewnie, że kariery modela nie zrobi, ale bez przesady. Nie jest jakimś wybrykiem natury. Dwie ręce ma, dwie nogi ma, nie jest kaleką, nie ma widocznych mankamentów. Po prostu się nakręca tą brzydotą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MOIM ZDANIEM nie jest. Jest poniżej przeciętnej < :lol: >, ale nie ma tragedii. Ale twarz poniżej przeciętnej+niski wzrost+ciągłe użalanie się nad sobą=ucieczka osobników płci przeciwnej.

Serio, widziałam duuuuużo brzydszych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No widzisz, goście Ci mówią że jesteś ok, dziewczyna i to dosyć ładna co sądząc po awatarze też, więc ogarnij sie bracie ;) poćwicz troche w domu nie musisz wyglądać jak napompowany niski koks bo to rzeczywiście wygląda śmiesznie, ale jak byś pare cm w mieśniach nabrał to nie było by tragedii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maikus20, akurat posturę ma wg mnie bardzo ładną. Szczupły ale mięśnie ładnie zarysowane. Ja bym pod tym kątem nic nie zmieniała.

Co Wy macie z tymi ćwiczeniami?! :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież dziewczyna jasno napisała, że jestem po niżej przeciętnej to jednak coś znaczy. A z kobietami to ja umiem rozmawiać. Nigdy nie stroniłem od ludzi, swego czasu bardzo często, gdzieś wychodziłem. Teraz rzadko, ale to bardziej kwestia pracy i tego, że znajomi się już po rozjeżdżali, a także tego, że mają swoje rodziny. Mimo tego, że prowadziłem dość imprezowe życie zawsze okazywałem się w kwestii randek czy też bardziej ogólnie powodzenia u kobiet z byt nie w typie. Właśnie głównie przez twarz czasami przez wzrost ponieważ dla kobiet wyglądam poniżej przeciętnej, a w ich oczach moja twarz jest nie do zaakceptowania na randkę. To naprawdę boli, gdy się chce być z kimś i wiecznie przegrywa się przez wygląd. Pogodzić się też z tym nie da.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie szukaj dup na imprezach ;] założ jakiś portal czy kij wie co i zobaczysz z czasem.
jedna z forumowiczek ma 5 blogów a ciągle sama jest. :mrgreen:

Ja tez z twarzy poniżej przeciętnej jestem zwłaszcza w stosunku do młodych no ale to chyba nie największy problem bo problemem nie jest wygląd głowy a jej zawartość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jejku a ty nadal robisz dziurę w całym byle udowodnić, że nie mam racji. Sporo razy próbowałem poderwać kobietę przez portale randkowe czy społeczne i co zazwyczaj to mi nawet nie odp., a jak już to, że jestem nie w typie. Liczy się i to co masz w głowie i to jak wyglądasz. Można udawać, że wygląd nie ma znaczenia wypierać się tego wierzyć w bajeczki, że u facetów uroda to drugorzędna sprawa. Prawda jest jednak brutalna, jestem brzydki i nie raz się o tym przekonałem co to znaczy przegrywać przez brak urody i tego nie da się ominąć. Brzydale odpadają za wygląd, gdy próbują poderwać dziewczynę i nie ważne czy ktoś w to wierzy czy nie, bo to nie zmienia bolesnej rzeczywistości. Gadki w stylu pogódź się z tym brzmią mnie więcej tak, jak mówienie do kogoś by się pogodził z bolesną raną w ciele. Też chcę się podobać kobiecie chodzić na randki, mieć dziewczynę, a nie być wiecznie nie w typie, bez pary. To jest przykre, gdy ma się 30 lat. Niestety w tym wieku już się nie wyładnieje dlatego to się już nigdy nie zmieni z takim wygląd po prostu się przegrało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

owsik, i co? Masz zamiar tutaj mówić o swej brzydocie? To brzmi jak zdarta płyta. A co Ci to daje?

No ok, masz przejebane, jesteś niski, nie grzeszysz urodą , laski Cię zlewają zawsze i wszędzie i...?

No właśnie, ta "dyskusja" wydaje mi się monologiem. Oczekujesz tutaj poznania kogoś? Stworzenia "Klubu Brzydali"? Rywalizujesz z carlosbueno, o tytuł?

No nie bardzo rozumiem... Też mam swoje mankamenty, ciążą mi one, itd., ale co zmieni to, że wciąż będę się żalić? No nic. To niczego nie zmieni. Jest jak jest. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

taka meczydupa z typa zdeka w sumie tera rozumiem czemu zadna na niego nie poleciala

f20.0 f42.2 g40

kweta 100

akineton 2

klorazepan 20

propranolol 30

abilify 30

solian 400

potas 540

klonik 2 okazjonalnie

depakine chrono 600

 

always remember you're someone's reason to smile

because you're a joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwierz mi że gdybyś był ogarniętym gościem to zdobycie kobiety nie było by dla Ciebie problemem, w dodatku jedna z pań mówi że nie jesteś na liście najbrzydszych ludzi na świecie, a to też jest plus. Pytanie, co jesteś jej w stanie zaoferować(nie chodzi mi o pieniądze) wygląd ma znaczenie to fakt ale nie tak mocne jak Tobie się wydaje, być może będziesz miał problemy z poznaniem dziewczyny bezpośrednio bo wygląd robi tylko pierwsze wrażenie, ale jesteś przecież w stanie wkręcić się na jakąś imprezke? nawet nie z zamiarem poznania kogoś tak po prostu, nie nastawiaj się tylko na podryw przestaniesz się spinać i próbować świrować i może któraś z dziewczyn będzie chciała porozmawiać o smoku wawelskim w smsach czy na gg, a to już jakiś start. Nie szukaj dziewczyn po klubach bo niestety większość z nich to pustaki które można przypiłować pod drzewem odprowadzając je w stanie upojenia alkoholowego do domu(krótka mini, cycki na wierzchu i maska na twarzy, spróbuj klepnąć od tyłu w głowe to odpadnie) Załóż jakiś portal typu srandka wklej tam swoje średnio ogarnięte zdjęcie bez przeróbek ala tap madl i romansuj, może za 2-3 miesiące poznasz jakąś średniej urody dziewczyne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

liczy się tylko gód luk,gruby sikor/busola (złoty),złoty łańcuch,wypchany kapuchą portfyl,łyse bwm i wszystkie cziksy juors,that's de sikret.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Owsik, teraz to już nawet wzorce dla dzieci są inne niż dawniej i to nie Książę z Bajki zdobywa królewnę, tylko paskudny Shrek. Więc naprawdę daj już spokój, boś się tak zafiksował na tym swoim wyglądzie jak jakiś narcyz. Nie patrz tyle w lustro, bo to facetowi nie przystoi. Wyobraź sobie siebie jako macho i do dzieła, znaczy do podrywu. Spróbuj tylko przybrać inteligentny wyraz twarzy, bo może tu jest problem. Z twarzy nie może przebijać pustka umysłowa. Nie potrafisz o niczym innym mówić, tylko o urodzie (znaczy jej braku)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak długo jak będziecie mu wmawiali, że to nie przez wygląd, tak długo Owsik będzie pisał swoje ;)

on jest monotematyczny ale druga strona też się okopała na swoim stanowisku i tak ten temat trwa prawie 130 stron.

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przebija przez was lekceważenie problemów brzydkiej osoby wręcz drwina ponieważ z góry zakładacie, że brzydota to nie problem u faceta. Jesteście ślepi na to co piszę na moje doświadczenia szczególnie jest to widoczne, gdy milion razy pytacie o to samo bądź doradzacie te same rzeczy, które już dawno próbowałem i wspominałem o tym w tym wątku nie jednokrotnie. Brak urody u faceta to realny problem. Natomiast napisanie mi, że mam się niemal cieszyć ponieważ nie jestem najbrzydszy na świecie, bo tak stwierdziła jakaś dziewczyna, która zresztą orzekła, że jestem poniżej przeciętnej. Jest czystym chamstwem i lekceważeniem mojego doświadczenia, że odpadam za wygląd. To jest nie mal śmianie się z tego co mówię i w takich sytuacjach ujawnia się wasze zaślepienie fanatyzm w wiarę, że brzydota u mężczyzny nie przeszkadza coś w stylu tak jesteś poniżej przeciętnej, ale nie możesz odpadać za wygląd, bo jesteś facetem. Według was nie mam też prawa cierpieć itp . Próbujecie mi wmówić, że nie wiem za co odpadam u kobiet. Byle by wyszło na wasze mieszacie dwa wątki lubienia z miłością i randkami. W ten sposób by pokazać, że przecież brzydota nie przeszkadza w byciu lubianym przez kobiety jakby to znaczyło to samo co randki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×